Maksyma "carpe diem" oznacza "chwytać dzień", cieszyć się chwilą, która obecnie trwa. Jest to dewiza filozofii epikurejczyków. Według których należy cieszyć się z tego co obecnie podsuwa życie, czerpać z niego całymi garściami. Jak dowodzą różne przykłady maksyma ta jest aktualna aż, po dzień dzisiejszy. Wystarczy przyjrzeć się tekstowi piosenki, jednego z popularnych współczesnych zespołów, którzy brzmi:

"Trzeba ciągle żyć biegnąca chwilą, na co komu dziś wczorajszy dzień." Czy też jak słyszymy dalej: "Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen." Jak więc widać wyraźnie zachęta i sugestia, iż "trzeba ciągle żyć biegnącą chwilą" jest bardzo bliska temu do czego nawoływali epikurejczycy.

Jednak wezwanie do tego, by cieszyć się każdym dniem znajdujemy także w Piśmie świętym. Mają one jednak nieco inny wymiar. Jak czytamy w ewangelii, Jezus nawołuje: "Czuwajcie więc bo nie wiecie, w ktorym dniu Pan wasz przyjdzie (...)" i dalej "badźcie gotowi, bo w chwili, ktorej sie nie domyslacie, Syn czlowieczy przyjdzie." (Mt 24, 42-44). Czuwanie, do którego wzywa Jezus oznacza tu nieustanną gotowość do Jego przyjścia. Niezależnie od dnia, godziny i okoliczności bycie gotowym na to co ma się wydarzyć. Mimo więc iż wydaje nam się, ze mamy tu na ziemi dużo czasu powinniśmy w każdej chwili być gotowi, żeby móc ją opuścić. Jest to nieco inna formuła "carpe diem" niż ta proponowana przez epikurejczyków. Oni nawoływali do cieszenia się życiem, mówili także o umiarze i roztropności, który potem zanegował hedonizm. A słowa ewangelii mówią o tym, aby czerpać z każdej chwili lecz wszystko robić zgodnie z Pismem świętym i nauczaniem Jezusa, wówczas bowiem, będziemy przygotowani na Jego przyjście, będziemy mogli opuścić ziemię i udać się do nieba.

Motyw ten wykorzystuje nie tylko literatura ale także film. Warto przytoczyć tutaj przykład filmu pod tytułem "stowarzyszeni umarłych poetów. Opowiada ona o pewnym nauczycielu, w tej roli wystąpił Robin Williams, który uczy literatury w elitarnej szkole. Mimo powagi szkoły i przedmiotu, który wykłada swych uczniów nakłania do tego by nie byli konwencjonalni, odrzuca też konwencjonalne sposoby myślenia i uczenia. Dzięki temu uczniowie otwierają oczy na wiele rzeczy. Uczą się także czerpać radość z literatury i z życia. Ich nauczyciel także bowiem wyznaje zasadę "carpe diem."

Przykłady obecności tego motywu w dawnych dziełach ale i we współczesnej kulturze można mnożyć. Wszystko to dowodzi jak bardzo aktualny jest on od wielu wieków.