Drodzy zebrani

Zebraliśmy się tu, ponieważ chciałem podzielić się z Wami historią, która wzruszyła moje serce. Jest to dramat Sofoklesa pod tytułem "Antygona". Ukazuje on postać kobiety, która została niesłusznie oskarżona o zdradę. Antygona, tytułowa bohaterka jest odważna, dynamiczna, konsekwentna w działaniach, wierna swoim ideałom. Godnie postąpiła chowając swojego brata i odprawiając modły nad jego duszą.

Myślę, że Wy też jesteście takiego samego zdania, co Ja, że każdy człowiek zasługuje na godny pochówek, nawet, jeśli był zdrajcą. Antygona staje przeciw obecnemu władcy Teb Kreonowi, który zakazuje grzebania zwłok brata. Kobieta nie może się z tym pogodzić. Poza tym, ze Polinik jest jej rodziną, czuje się zobowiązana do przestrzegania praw boskich,

Które nakazują pochować zwłoki.

Mam nadzieję, że przyznacie mi rację, iż Kreon, wuj Antygony, postępuje źle stawiając dobro państwa, wyżej niż dobro jednostki. Reprezentuje on prawo ludzkie, a lekceważy prawo boskie, nie pozwalając grzebania zwłok zmarłego. Antygona też musi przestrzegać rozkazu władcy.

Nasza bohaterka jest w trudnej sytuacji.

Ciekawe, czy podzielicie moje poglądy wobec tej kobiety, ponieważ jeśli postąpi zgodnie z religią, w jakiej została wychowana i pochowa brata, zostanie skazana na śmierć. Natomiast, jeśli złamie nakazy wydane przez bogów i odstąpi od grzebania zwłok Polinika, ściągnie na siebie klątwę.

Sądzę, iż zgodzicie się ze mną, że Antygona postąpiła dobrze grzebiąc zwłoki swego brata mimo to, że czeka ją za to śmierć.

Drodzy słuchacze, myślę, że ten dramat kobiety, która nie miała wyjścia wzruszył nie tylko mnie, ale i was.

Dziękuje za wysłuchanie mojego przemówienia.