Bolesław Prus w "Lalce" i Stefan Żeromski w "Ludziach bezdomnych" wielką wagę przywiązali do opisu społeczeństwa polskiego na przełomie XIX i XX wieku. Żeromski swoją uwagę zwrócił przede wszystkim na najniższe warstwy społeczne, ludzi najbiedniejszych mieszkających w mieście i na wsi. Odpowiedzialność za ich warunki życia, nędzę, brak jakiejkolwiek opieki ponoszą ludzie, którzy obserwując na co dzień to wszystko nie robią nic, w celu polepszenia sytuacji. Zamiast pomagać- wykorzystują lub w ogóle nie zwracają uwagi na nędzę i zacofanie warstw najbiedniejszych. Inteligencja nie potrafi zrezygnować z własnych korzyści na rzecz pomocy społeczeństwu. Prus również krytykuje bierną arystokrację, gardzącą pracą, wydającą bezmyślnie pieniądze i wywyższającą się wobec innych.

W "Lalce" i "Ludziach bezdomnych" autorzy przedstawili obraz jednostki wybitnej na tle społeczeństwa, w którym zupełnie zanikły istotne wartości. Prus pokazał państwo niezajmujące się problemami społecznymi, niepotrafiące zapewnić rozwoju, ceniące obywateli przebywających za granicą. Pozbawiona poczucia obowiązku arystokracja, chociaż posiada środki, nie poczuwa się do odpowiedzialności. Pewną nadzieję autor pokłada w młodym pokoleniu. Indywidualistą przedstawionym przez Bolesława Prusa jest Stanisław Wokulski. Nie pochodził on z arystokracji, jednak miłość zawładnęła nim do tego stopnia, że pragnął za wszelką cenę upodobnić się do tej grupy społecznej. Nie potrafił się jednak w pełni przystosować, został więc odrzucony. Bohater był samotnikiem, indywidualistą niedopuszczającym nikogo do siebie. Czując się nie zaakceptowanym starał się pomagać najbiedniejszym, realizować plan pozytywistów- pracę u podstaw. Pomógł Magdalence, Węgiełkowi, miał świadomość potrzeby reform. Gromadził majątek, pracował, aby wesprzeć naród. Wokulski nie potrafił wybrać pomiędzy postawą pozytywistyczną a ideami romantyzmu, dlatego też przegrał.

Podobną sytuację obserwujemy w "Ludziach bezdomnych". Judym i Joasia wyznają ideały pracy społecznej, znajdują się tym samym poza społeczeństwem. Wybierają pomoc innym poświęcając własne szczęście i wygodne, ustabilizowane życie. Nie potrafią się odnaleźć w pozbawionym ideałów społeczeństwie. Upadek wartości w wyższych warstwach spowodował rozkład społeczny. Liczy się pieniądz, nie ludzie, czy dobro ojczyzny. W "Ludziach bezdomnych" wartość ustala społeczeństwo a nie jednostka, która pragnie pomóc. Brak wolności rodzi zło i zanik umiejętności rozróżniania dobra od niesprawiedliwości.

Człowiek powinien sam umieć wybrać odpowiednie miejsce w społeczeństwie. Judym osiągnął awans społeczny ze względu na wykształcenie, ale nie potrafi się odnaleźć. Jest skłócony ze światem, chce pomagać i jednocześnie czuje niechęć do swojej pozycji i pochodzenia. Społeczeństwo niszczy chęci i możliwości wybitnych jednostek. Chcą one pomagać, jednak nie mają do tego odpowiednich warunków.