Wydaje mi się, że mimo iż życie nabrało niepokojącego tempa, to takie postawy wciąż się zdarzają. Oczywiste jest, że nie każdy człowiek byłby w stanie poświęcić czegoś dla drugiej osoby, gdyż nie chce rezygnować z własnych korzyści na rzecz obcych ludzi. W tytule wymieniony został Żeromski - aby zrozumieć dlaczego, należy przypomnieć sobie "Ludzi bezdomnych". Jest to między innymi opowieść o człowieku, który był w stanie poświęcić wszystko dla wypełnienia swoich idei. Postać ta to Tomasz Judym. Jednostka ta splata w swojej osobie mnóstwo różnych postaw - społecznika, romantyka, czy pozytywisty. Ale czy te wszystkie typy osobowości mają ze sobą tak wiele wspólnego? Paradoksalnie można wysunąć hipotezę, że Judym jest Hamletem czasów współczesnych. Jest to zatem człowiek, który wydaje się trochę nie pasować do świata w którym przyszło mu żyć. Prawdą jest także to, że w każdych czasach są ludzie, którzy nie przystają do innych. To jest niestety zbyt częste w dzisiejszym świecie. A to także zbliża Tomasza Judyma do wybranych jednostek ze świta współczesnego. Powinniśmy na początek wyjaśnić co kryły w swoim znaczeniu poszczególne typy osobowości Judyma.

Czym zatem charakteryzował się człowiek określany mianem romantyka? To niewątpliwie jednostka kierująca się w życiu sercem, uczuciami, emocjami. To człowiek będący w stanie poświęcić całe swoje życie dla jakiegoś wyższego, wyznaczonego sobie celu. Niestety zachowanie romantyka i jego poglądy na świat, często sprawiają, że stoi on z boku od pozostałych ludzi. Romantyk nie ma w sobie żadnych cech realisty, zatem osobnika podchodzącego do życia w sposób racjonalny, przemyślany i trzeźwy. Człowiek będący pozytywistą to ktoś kto próbuje wcielić w życie idee pracy organicznej i pracy u podstaw. Judym celowo został porównany do Hamleta, gdyż obaj wydają się być absolutnie nieprzystosowani do warunków życia w jakich przyszło im żyć.

Bohater "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego jako człowiek romantyczny, stara się, dąży do zmiany świta, dąży do tego nawet kosztem swojego życia, szczęścia, miłości. Chce on mianowicie poprawić trudną, dramatyczną sytuacją ludzi najuboższych. Jest on takim współczesnym Prometeuszem, który za wszelką cenę chce sprawić, aby inni także mogli być szczęśliwi. Symbol prometeizmu był jednym z najbardziej znaczących symboli epoki romantyzmu. Przypomina on również bohatera dzieła Adama Mickiewicza - "Dziady cz. III" - Konrada, który także był w stanie zrezygnować z własnego szczęścia dla dobra innych. Ci dwaj bohaterowie jednak różnią się od siebie w zasadniczy sposób - mianowicie Konrad walczy z Bogiem i jego decyzjami, a Tomasz Judym występuje przeciwko niesprawiedliwości świta, złym prawom unieszczęśliwiającym ludzi najuboższych. Przecież dziś również są takie osoby, zdolne do poświęceń dla innych, mające tyle silnej woli i uporu, że walczą o dobro skrzywdzonych. Można by wymienić choćby ludzi wyjeżdżających i pomagających osobnikom z trzeciego świta. Przecież oni również muszą zostawić własne domy, rodziny, przyjaciół, aby poświęcić się wyższej sprawie. Taki też był Tomasz Judym. To człowiek o usposobieniu romantyka, niestety przytłoczony okrutną realnością świta. On nie chce godzić się na zło, które go otacza. Ufa, że wszystko da się naprawić, zmienić. Niestety doktor Judym nie jest w stanie sobie z tym wszystkim sam poradzić, gubi się. Czasem sam okazuje się zbyt słaby. Przykładem może być jego wyjazd z Cisów, właśnie wówczas, kiedy wszyscy go tam najbardziej potrzebują. Często brakuje mu po prostu wspólnego języka z innymi. Jest niezrozumiany i przez to niedoceniany. On sam nie umie zjednać sobie innych ludzi, aby wspólnymi siłami walczyć ze złem świata.

Co może przedstawiać stwierdzenie - "chybiony pozytywista" - odnoszące się do Tomasza Judyma. Najprościej dało by się ono wytłumaczyć umiejscowieniem akcji utworu w ramy historyczne. Był to koniec dziewiętnastego a początek dwudziestego wieku. Jest to okres, w którym hasła pozytywistyczne zaczynają umierać, a ich miejsce zajmowane są ideami Młodej Polski. Ludzie zaczynają być już znudzeni nieustanną pomocą biednym ludziom. Wszyscy zaczynają myśleć wyłącznie o sobie. Pozytywizm był czasem, w którym wszyscy starali się dążyć do zrealizowania założeń pracy u podstawi i pracy organicznej. Okres Młodej Polski niósł z sobą hasła dekadentyzmu, zaczęto rozważać sens swojej egzystencji. Nikt już nie myślał o założeniach pozytywistycznych. I właśnie w takich warunkach przyszło żyć doktorowi Judymowi. Ciągle napotykał na swojej drodze opór - przykładem może być choćby niechęć do niego ze strony lekarzy warszawskich. On sam powiedział: "Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory (...)". Judymowi chodzi o całą niesprawiedliwość świata. Praca organiczna i praca u podstaw (jeśli oczywiście dałoby się wprowadzić te postulaty w życie) mogłyby sprawić wiele dobrego w świecie. Judym wciąż niestety nie potrafi sobie uświadomić, że sam niczego nie zdziała sam.

Stefan Żeromski powołał do życia postać Tomasza Judyma - współczesnego Hamleta. Obaj ci bohaterowi chcieli osiągnąć w życiu jakieś cele, niestety nie za bardzo potrafili dać sobie z tym rady. Obu splata ze sobą również nieszczęśliwa miłość, którą na dodatek obaj poświęcają dla celów wyższych - ideologicznych. Kto dziś byłby w stanie tak postąpić? Chyba nie jest żadną nowością stwierdzenie, że niezbyt wielu ludzi. Wiemy, że bohater Szekspira zmarł, a co stało się z Tomaszem Judymem nie wiadomo, ponieważ nie jest to jednoznacznie wyjaśnione. Hamlet musiał umrzeć, gdyż nie mógł pogodzić się z tym co go spotkało (zabójstwo jego ojca). Wiedział, że było to morderstwo wykonane przez jego stryja - to z tym nie mógł się pogodzić. Judym również nie mógł się pogodzić z wieloma strasznymi rzeczami.

W dzisiejszych czasach także są potrzebni tacy ludzie. A co najważniejsze również ich nie brakuje. Też są w stanie zrobić wiele, aby pomóc innym - biednym, wykorzystywanym, narkomanom, alkoholikom. I całe szczęście!