Przełom XIX i XX wieku w dziejach literatury polskiej to epoka, w której dominuje modernizm, nazywana Młodą Polską. W tekstach programowych twórców tego okresu pojawia się hasło: "Sztuka dla sztuki", które oznacza, że ideał stanowi sztuka czysta, pozbawiona wszelkich zobowiązań i zależności.

Głównymi reprezentantami polskiego środowiska artystycznego tej epoki są: Kazimierz Przerwa - Tetmajer, Jan Kasprowicz, Leopold Staff i Stanisław Wyspiański. W ich utworach wyraźne są wpływy zachodnioeuropejskich kierunków w sztuce takich jak: symbolizm, impresjonizm, estetyzm. Ich obecność jest wyróżnikiem młodopolskich utworów.

Symbolizm jako główny środek wyrazu artystycznego stosuje symbol, który poprzez swoją wieloznaczności wzbogaca znaczenie utworów. Dzięki temu pozostaje on otwarty na różne interpretacje i odczytania. Jako przykład warto tutaj przytoczyć wiersz Jana Kasprowicza "Krzak dzikiej róży". Utwór skonstruowany został na zasadzie przeciwstawienia symboliki kwitnącej dzikiej róży i próchniejącej górskiej limby. Ich bliskie umiejscowienie ma być przypomnieniem, że podobnie, jak w przyrodzie to - co dopiero się rozwija, zostanie zniszczone przez czas - tak i w życiu wszystko - także piękno, siła i młodość przeminą.

Utwór "Kowal" Leopolda Staffa to wiersz - manifest epoki. Wyraża przekonanie, że człowiek nosi w sobie wolę, siłę, która jest w stanie uczynić go takim, jakim chce być. Człowiek sam siebie kreuje, stwarza, decyduje o swoim charakterze. Parafrazując znane powiedzenie: "człowiek jest kowalem własnego losu" stwierdzić można, podążając za wymową utworu, że człowiek jest także kowalem własnej osoby, siebie samego. Otrzymuje on "bezkształtną masę kruszców drogocennych" i tylko od niego zależy, czy wykuje z nich "serce hartowane, mężne, serce dumne i silne".

Dramat pod tytułem "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego podejmuje tematykę sprawy narodowej i świadomości patriotycznej współczesnego autorowi społeczeństwa. Jest to w zasadzie pesymistyczny obraz niemocy, marazmu narodu polskiego, zatrzymanego na uczuciu bezsilności, niegotowości do działania. Symbole są tutaj bardzo przydatne do wyrażenia obserwacji i myśli dramatopisarza. Na przykład postać Chochoła to znak wstrzymania sił żywotnych narodu, oczekiwania, scena zgubienia złotego rogu, którego dźwięk miał prowadzić do wyzwolenia, dla czapki ozdobionej pawimi piórami jest symbolem hierarchii wartości społeczeństwa, która na planie pierwszym stawia przywiązanie do mitów i tradycji, dobro prywatne, a nie dojrzałość polityczną i poświęcenie dla ojczyzny.

Charakterystyczną, do dzisiaj urzekającą cechą poezji epoki Młodej Polski jest przesycenie szczególnym nastrojem i pobudzanie do refleksji. Niewątpliwy wpływ miały na to niezwykłe opisy przyrody. Szczególnie Tatr i Podhala w poezji Kazimierza Przerwy - Tetmajera. Przypomnijmy choćby kilka tytułów: "Melodia mgieł nocnych", "Pozdrowienie", "Nikt tak nie kochał smolnych watr...". Motyw gór ojczystych bardzo często występuje także w utworach Jana Kasprowicza. "Rozmiłowała się dusza ma...", "Witajcie kochane góry", "Krzak dzikiej róży" to tylko kilka tytułów pięknych, nastrojowych liryków, które dzięki umiejętności konstrukcji niezwykłych wizji krajobrazu wywołują niezapomniane wrażenie estetyczne i pobudzają do refleksji.

Wierszem, który przeszedł do historii literatury jako kunsztowne arcydzieło pełne nastrojowego liryzmu jest "Deszcz jesienny" Leopolda Staffa. Dominujące po lekturze uczucia to melancholia, wyciszenie, smutek i poczucie zetknięcia z czymś naprawdę pięknym. Oto próbka:

" O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... i szyby w mgle mokną,

I światła szarego blask sączy się senny..."

Hymn "Święty Boże" Jana Kasprowicza przynosi obraz ostatniej drogi zmęczonego cierpieniem człowieka. Sytuacja liryczne przedstawia chłopa, udającego się w stronę mogiły przygotowanej przez szatana. Jedynym jego towarzyszem jest świat przyrody - Bóg jest nie zainteresowany - głuchy na modlitwy i ślepy na cierpienie. Świat przedstawiony w utworze przypomina byt zmierzający do zagłady. Smutek, zniechęcenie, bezsilność, rozpacz - to uczucia, które wyraża.

Pytanie o celowość istnienia jest myślą przewodnią utworu "Koniec wieku" Kazimierza Przerwy - Tetmajera. Niestety analizując kolejno dotychczasowe wartości takie, jak religia, filozofia, sztuka, tradycja dochodzi do wniosku, że to wszystko się przewartościowało, że nie daje oparcia człowiekowi współczesnemu na oczach, którego upadały wielkie ideologie. Efektem jest stan ducha, prowadzący do bluźnierstwa i ironii. Hedonizm, ale i rozpacz wywołana pustką to elementy postawy dekadenckiej wyrażone w utworze. Samotność z jednej strony poszukiwana, z drugiej bolesna to przyczyny odsunięcia od świata współczesnego. Człowiek jednak nie jest stworzony do życia w izolacji, bo "Kto zawsze tylko żył w pustyni..." kończy jak bohater utworu.

Odmienną wymowę - nieco nietypową dla tej epoki - posiadają utwory Leopolda Staffa. W zestawieniu z Kazimierzem Przerwą - Tetmajerem można go nawet nazwać optymistą. Przed powszechną wówczas rezygnacją i zniechęceniem ratuje go umiejętność dostrzegania piękna w otaczającym świecie. "Nic mi świecie, piękności twej zmącić nie zdoła" - jak powie w jednym z utworów, dlatego "śpiewać będzie (...) pochwałę życia". Zaznaczyć jednak należy, że nie jest on naiwnym, omijanym przez trudne doświadczenia człowiekiem. Wręcz przeciwnie podkreśla, że zna "gorycz i zawody", "ból i troska, złuda miłości, zwątpień mrok, tęsknot rozbicie."

Jak widać utwory artystów Młodej Polski pełne są symboli, które wpływają na ich nastrojowość i skłonność do refleksji. Z dwóch sprzecznych postaw wobec rzeczywistości, które zaobserwować możemy analizując utwory poetów wynika, że uciekanie i uleganie zniechęceniu prowadzi do nikąd (Tetmajer). Trzeba żyć świadomie, by jak Leopold Staff móc stwierdzić: "Żyłem i z rzeczy ludzkich nic nie jest mi obce".