Historiografię sztuki najczęściej opisuje się w postaci sinusoidy, która uwypukla okresy jasne takie jak: Antyk, Renesans, Oświecenie, Pozytywizm i Dwudziestolecie, a także okresy ciemne, do których zaliczamy: Średniowiecze, Barok, Romantyzm czy Młoda Polska. Epoki świetlane charakteryzujemy następującymi epitetami: erudycja, materia, umysł.

Sztuka antyczna została określona mianem sztuki klasycznej (wzorowej), pochodzącej od łacińskiej nazwy "classicus". Ów nazwę używano również w następnych, późniejszych prądach artystycznych, które wzorowały się na sztuce starożytnej. Początek kulturze klasycznej dała Grecja w wieku V i VI p.n.e.. Był to czas, w którym uzyskała optimum doskonałości.

Sztuka helleńska była nasączona pięknem, spokojem i równowagą. Takie elementy jak starość, cierpienie czy ludzkie ułomności, nie były zamieszczane. W sztuce hellenistycznej dominowały równowaga, zgodność i sztuka mimetyczna, która z pełną wiernością oddawała obraz otaczającego świata. Jednak za największą wartość ów sztuka uważała cnotę. Piękno sztuki greckiej opierało się na imitatorstwie przyrody, otaczającego świata antycznych ludzi. Chęć zbliżenia się do takich samych wzorców, możemy zauważyć w innych okresach literackich, które nawiązywały do sztuki antycznej,

Architektura wyrażała piękno poprzez statykę budowli, czyli przez regularne kształty, równo ustawione kolumny i przepiękne, przeważnie roślinne ornamenty.

Modelową budowlą pochodzącą z epoki klasycznej są świątynie umiejscowione na najbardziej świętych wzniesieniach Grecji i Rzymu: na Akropolu, w Atenach i Kapitolu w Rzymie. W VII p.n.e. wieku po raz pierwszy ustalono fundamenty porządków architektonicznych czyli formę dorycką, charakteryzująca się surowym kształtem i ciężkimi proporcjami; formę jońską, bardziej ozdobną i lekką, natomiast w czasach hellenistycznych powstała forma koryncka, nacechowana znacznie większą pieczołowitością o detale dekoracyjne i artystyczne. Wykorzystywano je w sztuce architektonicznej, w czasie panowania epok jasnych. Za przykład mogą nam posłużyć warszawskie budowle: Pałac w Wilanowie i Teatr Wielki.

Warto także omówić formę sztuki, która wiąże się z malarstwem ściennym czyli z freskami (z malowidłami kładzionymi na wilgotnym tynku). Freski ilustrowały obrazy ze scen mitologicznych, bądź obrazy z życia zwyczajnego i powszedniego, a także wyidealizowanych bohaterów starożytnych. Wszystkie obrazy malowane na ścianie tworzone były za pomocą farb naturalnych i z tych przyczyn większość uległa zupełnemu, bądź co najmniej cząstkowemu zniszczeniu. Bardzo dobrze zachowały się freski w Rzymie, które umieszczone są w Pompejach. Było to miasto zasypane przez prochy Wezuwiusza.

Rzeźba starożytna wzorowała się na najdoskonalszym stworzeniu przyrody, czyli istocie ludzkiej. Sztuka rzeźbiarska w okresie klasycyzmu osiągnęła swój maksymalny rozwój w V w. p.n.e., za panowania Polikleta i Fidiasza. Rzeźbieni przez nich bohaterowie posiadali idealne proporcje, fantastyczne ciała i byli niezwykle dynamiczni (ukazywali ruch). Już w czasach antycznych większa część arystokracji miała w posiadaniu największe dzieła rzeźbione w kamieniu: czyli Dyskobola, Myrona czy Doryforosa Polikleta. Epoki jasne mogą poszczycić się rzeźbami opartymi na fundamentalnym wzorze klasycznym. Do grona najdoskonalszych i najznamienitszych rzeźb wzorujących się na ideach antyku, należy m.in. posąg Dawida, który był wykonany przez Michała Anioła.

Reasumując: antyk to dziwny okres, w którym mnóstwo mamy obrazów dziedzictwa kulturowego, jak i ponadczasowych budowli, które były wznoszone przez plemię niewolników. odniesienie do człowieka przechodziło ewolucję równocześnie z czasem. Z początku jednostka ludzka była uzależniona od bogów, potem stała się wolna, za sprawą swojego sprzeciwu wobec aksjomatów wiary. Biblia jest wyłącznie powrotem do genezy. Wiara w Boga, swoim zasadniczym kryterium była zmuszona pochodzić od Pana Boga. Zagadnieniem spornym pozostał nasze odniesienie do Niego. Zastanawiamy się przecież: czy jesteśmy z Nim na równi, czy zostaliśmy stworzeni na Jego obraz, a może człowiek to tylko wytwór jakiejś pomyłki? Gdy czytamy greckie bądź rzymskie dzieła, obserwujemy je przez lunetę mającą 2-3 tysiące lat. Nie zawsze więc jesteśmy w stanie zrozumieć osobowość starożytnego człowieka. Większa część "wartości ponadczasowych" jest dla nas dziś tylko i wyłącznie czymś abstrakcyjnym