Wybuch I wojny światowej sprawił, że na arenie międzynarodowej znów pojawiła się "sprawa polska". Była ona obecna w XIX w. za sprawą Wiosny Ludów, później powstania styczniowego, wojny krymskiej. Szczególną w przypominaniu o dążeniach Polaków do odzyskania niepodległości odegrała Wielka Emigracja. Jednak na przełomie XIX i XX w. kwestia polska jakby nieco zniknęła z międzynarodowej polityki. Niektórzy znani Polacy czynili wysiłki i działali aktywnie za granicą, aby przypomnieć Europie i światu o prawach Polski do niepodległości. Należy wspomnieć takie osoby jak Helenę Modrzejewską, Henryka Sienkiewicza czy Ignacego Paderewskiego.

Dopiero jednak I wojna światowa postawiła przed społeczeństwem polskim realną szansę na niepodległość. Była to sytuacja, jakiej dawno wyczekiwano i o jakiej marzono. W polskiej myśli politycznej wciąż żywa była nadzieja, że dojdzie w końcu do wielkiego konfliktu zbrojnego, w którym po przeciwnych stronach barykady staną polscy zaborcy. I wojna światowa była taką właśnie konfrontacją. W Europie powstały dwa wrogie sobie bloki - trójporozumienietrójprzymierze. W trójporozumieniu (Ententa) znalazła się Rosja, zaś w trójprzymierzu (państwa centralne) Austro-WęgryNiemcy.

Z jednej strony była to sytuacja niezwykle korzystna dla "sprawy polskiej", ale z drugiej wymagała zajęcia przez Polaków określonego stanowiska i opracowania strategii działania. Co do tej strategii nie było jednak zgody wśród polskich kół politycznych. Ukształtowały się różne orientacje dotyczące postępowania przed i w czasie zbliżającego się konfliktu.

W samym społeczeństwie polskim postawy wobec kwestii odzyskania niepodległości nie były jednoznaczne. Z jednej strony można było dostrzec rezygnację z walki o niepodległość. Rezygnacja ta była oparta na przekonaniu, iż Polacy nie mają szans na wybicie się na niepodległość, ponieważ w historii zwyciężają tylko silniejsi, a słabi powinni się im podporządkować. Obok tej postawy wciąż żywa była idea niepodległościowa. Jej zwolennicy nawiązywali do długiej polskiej tradycji walki wyzwoleńczej i bohaterstwa przeszłych pokoleń; wierzyli oni, że o ten wymarzony dzień wolności warto walczyć.

W obliczu zbliżającego się konfliktu wyłoniły się trzy główne orientacje wśród aktywnych politycznie Polaków. Każdą z orientacji reprezentował inny obóz polityczny.

Jednym z nich był obóz narodowo-demokratyczny, czyli endecja (Narodowa Demokracja), której przywódcą i głównym ideologiem był Roman Dmowski. Działacze i zwolennicy tego obozu wiązali swoje nadzieje z Rosją. Uważali bowiem, że jedynie zwycięstwo Rosji stworzy szansę na zjednoczenie wszystkich trzech zaborów. Dlatego prowadzili politykę współpracy z Rosją w zaborze rosyjskim, natomiast w zaborze pruskim i austriackim endecja wzywała do oporu wobec zaborcy. Po 1905 r. endecja dążyła do wykorzystania słabości Rosji i uzyskania dla ziem polskich autonomii, co jednak zakończyło się niepowodzeniem. W obliczu wojny liczono, że w razie zwycięstwa Rosja zjednoczy pod swym panowaniem wszystkie ziemie polskie i wtedy możliwe stanie się uzyskanie szerokiej autonomii. Endecję, która wyrastała z tradycji pozytywistycznych oraz niepodległościowych cechował bowiem realizm polityczny. Zgodnie z tym realizmem interesy Polski winny być realizowane jedynie dostępnymi metodami. Tę orientację można nazwać orientacją na państwa Ententy.

Inną koncepcję prezentował obóz, który określa się jako lewicę niepodległościową. Reprezentanci tego obozu swoje nadzieje wiązali z Austro-Węgrami, a w konsekwencji także z Niemcami (była to orientacja na państwa centralne). Orientację tę tworzyły bardzo różne ugrupowania polityczne - konserwatyści, socjaliści, ludowcy. Z ważniejszych należy wymienić PPS - Frakcję Rewolucyjną skupioną wokół J. Piłsudskiego, Polską Partię Socjalno-Demokratyczną (PPSD) z Ignacym Daszyńskim na czele, PSL z W. Witosem, J. Bojko, J. Stapińskim. W Galicji działał Związek Walki Czynnej kierowany przez Józefa Piłsudskiego oraz Kazimierza Sosnkowskiego. Powstawały też drużyny polowe Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", którym kierował J. Haller. Uważano, że to właśnie autonomiczna Galicja ma szansę stać się polskim Piemontem. Liczono, że zwycięskie Austro-Węgry przyłączą odebrane Rosji Królestwo Polskie do Galicji i dualistyczna monarchia habsburska stanie się państwem trójczłonowym (Austro-Węgry-Polska). Miałby to być pierwszy krok do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Już w 1912 r. powstała Tymczasowa Komisja Skonfederowanych Stronic Niepodległościowych (TKSSN), która miała stanowić polityczne zaplecze dla powstających wciąż w Galicji organizacji paramilitarnych. (w jej skład weszły między innymi PPS, PPS, PSL, Narodowy Związek Robotniczy i Narodowy Związek Chłopski). Miał to być wspólny front organizacji patriotycznych. Jednocześnie utworzono Polski Skarb Narodowy, którego zadaniem było wspieranie przygotowań do walki zbrojnej. Na tę koordynację działań w Galicji wpłynęły wydarzenia z 1912 r., kiedy to doszło do konfliktu bałkańskiego.

Obok tych dwóch orientacji - na państwa Ententy i na państwa centralne - zupełnie odrębne stanowisko reprezentowała lewica rewolucyjna, czyli Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL). Główni jej działacze - Feliks Dzierżyński, Róża Luksemburg, Julian Machlewski - nie widzieli potrzeby odbudowy Polski niepodległej. Ich zdaniem należało dążyć do rewolucji światowej, a wojna winna służyć realizacji postulatów klasowych ruchu robotniczego. Kiedy bowiem zwycięży rewolucja i zapanuje nowy porządek narody przestaną istnieć.

Na wybuch I wojny światowej najszybciej zareagowali zwolennicy orientacji proaustriackiej. J. Piłsudski nie chcąc czekać na dalszy rozwój sytuacji zadecydował o podjęciu samodzielnej polskiej akcji zbrojnej wymierzonej w Rosję. W nocy z 5 na 6 sierpnia 1914 r. oddziały strzeleckie wyruszyły w kierunku granicy austriacko-rosyjskiej. Ich celem było wywołanie w Królestwie Polskim powstania przeciw Rosji. Społeczeństwo Królestwa było jednak do takiego wystąpienia zupełnie nieprzygotowane i krytycznie oceniało jego szanse. Dlatego cała akcja zakończyła się niepowodzeniem.

Tymczasem obie główne orientacje polityczne rozpoczęły tworzenie własnych struktur politycznych i opracowywanie strategii działań.

Działacze orientacji na państwa centralne powołali w 1914 r. Naczelny Komitet NarodowyJuliuszem Leo na czele. Komitet miał dysponować najwyższą władzą wojskową, skarbową i polityczną w Galicji. Postanowił on również stworzyć polską siłę zbrojną w Galicji - Legiony Polskie u boku armii austriackiej. Jednak władze austriackie zajmowały wobec tego pomysłu dwuznaczne stanowisko, starając się przede wszystkim ograniczyć samodzielność Legionów przez narzucenie im austriackiego dowództwa. Dla Austrii ważne było poza tym zachowanie poprawnych stosunków z Niemcami. Cesarz Franciszek Józef obawiał się, że koncepcja trialistyczna może podrażnić Niemcy, które były przeciwne jednoczeniu ziem polskich.

Jeszcze bardziej niejednoznaczne było stanowisko, jakie wobec sprawy polskiej zajęła Rosja. Na początku wojny rosyjski minister spraw zagranicznych S. Sazonow wystąpił z projektem przesunięcia w razie zwycięstwa Ententy granicy Rosji aż na Odrę. O jakiejkolwiek autonomii ziem polskich w obrębie imperium rosyjskiego nie było jednak mowy.

Lata 1914-1915 nie przyniosły żadnych rozstrzygnięć ani deklaracji w sprawie polskiej. Wszystkie uwikłane w konflikt państwa zaborcze liczyły, iż uda im się zakończyć wojnę bez żadnych ustępstw na rzecz Polaków. U boku armii austriackiej walczyły jedynie Legiony Polskie, na które w 1915 r. składały się trzy brygady (razem 20 tys. żołnierzy). W Legionach dowodzili Józef Piłsudski, Józef Haller, Stanisław Szeptycki. Kiedy jednak okazało się, że państwa centralne po zajęciu ziem Królestwa Polskiego nadal milczą w sprawie polskiej J. Piłsudski zdecydował się wstrzymać dalszy rozwój Legionów. Zaczęto natomiast rozbudowywać tajną Polską Organizację Wojskową (jej komendantem był T. Kasprzycki).

Jednocześnie w latach 1914-1915 znacznie się ożywiła się działalność organizacji polskich na Zachodzie. W Szwajcarii w miejscowości Vevey powołano za sprawą I. PaderewskiegoH. Sienkiewicza Komitet Pomocy dla Ofiar Wojny w Polsce. I. Paderewski działał na rzecz sprawy polskiej także w Stanach Zjednoczonych. W Lozannie rozwinęła swą działalność Agencja Polska.