Żył w sumie lat 78 - urodził się w miejscowości Winiary w 1797 roku, a zmarł w 1875. Edukację rozpoczął wcześnie pod czujnym okiem ojca. Jednak po jego śmierci opiekę nad dwunastoletnim Piotrem przejął brat, który umożliwił mi kontynuację nauki w stolicy w pijarskim gimnazjum. Po zdaniu wszystkich egzaminów wrócił do Winiar, gdzie wraz z matką prowadził gospodarkę.

Rok 1818 oznaczał nowy wybór w życiu Piotra Wysockiego, który zaciągnął się w szeregi polskiego wojska i został kadetem w pułku grenadierów. W 1824 roku zdał do elitarnej Szkoły Podchorążych. Był to też rok wielkiej traumy dla niego, gdyż w wyniku prowadzonego dochodzenia przeciwko członkom Towarzystwa Patriotycznego stracił dwóch bliskich przyjaciół. W szkole prowadził zajęcia z musztry i cieszył dużym poważaniem uczniów i nauczycieli. Wraz z kolegami podchorążymi w 1828 roku przygotował spisek, który wedle założeń grupy miał przygotować powstanie narodowowyzwoleńcze. Termin jego rozpoczęcia wyznaczono na noc 28 listopada 1830 roku. Plan przebiegu powstania opracował wspólnie z podchorążym Zaliwskim. Zgodnie z planem powstańcy mieli poprowadzić równolegle dwa uderzenia: na warszawski Arsenał oraz na siedzibę Wielkiego Księcia Konstantego - Belweder. Planu nie udało się w pełni zrealizować co doprowadziło do interwencji wojsk rosyjskich.

Piotr Wysocki walczył później w obronie Olszynki Grochowskiej na przedpolach Warszawy, a następnie na Woli z generałem Sowińskim. Odznaczono go za męstwo orderem Virtuti Militari - był to pierwszy taki medal w tych starciach. Odniósłszy ciężkie rany dostał się w ręce wroga, który oddał go pod sąd. Sąd wydał jednoznaczny wyrok - śmierć. Wyroku nie wykonano natychmiast, a w 1834 roku za sprawą cara zamieniono go na katorgę - czas trwania: lat 20. Zbyt schorowany był w 1863 roku by walczyć - został jedynie symbolem powstania.