W X w. na ziemiach polskich żyło wiele słowiańskich plemion. Około połowy IX w. aktywność polityczną rozwinęli Polanie, którzy pod przewodnictwem lokalnej dynastii zaczęli jednoczyć plemiona polskie. Prawdopodobnie około roku 960 władzę nad plemieniem Polan objął Mieszko I - syn Ziemomysła. Wywodził się on z rodu legendarnego Piasta. Pod jego panowaniem znalazły się Wielkopolska (z Gdańskiem i Poznaniem) oraz Kujawy. Prawdopodobnie w skład państwa Mieszka I wchodziły też Łęczyckie i Sieradzkie, a być może także część Pomorza Zachodniego. Wiadomo, że około roku 963 prowadził wojny z plemionami pomorskimi. Mieszko dążył do zjednoczenia zamieszkujących jego ziemie plemion i do stworzenia aparatu państwowego. Pomóc mu w tym miało przyjęcie chrztu. W jego wyniku zlikwidowane by zostały pogańskie wierzenia, które nie były jednakowe dla wszystkich plemion słowiańskich. Ich likwidacja i wprowadzenie jednej, wspólnej dla wszystkich religii miało doprowadzić do rozluźnienia więzi plemiennych i wskutek tego stworzenie ponadplemiennego państwa. Przyjęcie chrztu miało zatem ułatwić zapoczątkowane już wcześniej dzieło jednoczenia plemion polskich i stworzenia organizmu państwowego. Decyzja nie była łatwa, gdyż wiązała się z koniecznością narzucenia społeczeństwu nowej, obcej religii. Wprowadzenie chrześcijaństwa mogło spowodować opór ze strony poddanych, a zwłaszcza ze strony pogańskich kapłanów. Ponadto Mieszko musiałby oddalić swoje siedem żon... Władca ten jednak zdawał sobie sprawę z tego, jak wielkie korzyści przyniesie mu przyjęcie chrztu i uznanie chrześcijaństwa za wyznanie panujące w kraju. Po pierwsze mogło się to stać pretekstem do zawarcia sojuszu z Czechami, którzy sprzymierzeni byli z wrogimi Polsce Wieletami. Wieleci byli groźnym przeciwnikiem i Mieszko I liczył, że uda mu się osłabić ich sojusz z Czechami. Dlatego już w 965 r. Mieszko I zawarł sojusz z księciem czeskim, umocniony małżeństwem z jego córką - Dobrawą (Dąbrówką). To prawdopodobnie już wtedy, w orszaku weselnym Dobrawy, na dwór Mieszka I przybyli przedstawiciele Kościoła. Wraz z nimi przybyło do Polski wielowiekowe doświadczenie w zakresie prawa, administracji i polityki. Kościół wniósł do Polski wzory organizacji państwowej (co wzmocniło młodą państwowość polską) oraz znajomość pisma i form kancelaryjnych niezbędnych w ówczesnej dyplomacji. Księża potrafili pisać i czytać, a także znali łacinę, która była językiem ówczesnej dyplomacji. Dzięki ty umiejętnościom mogli jako posłowie wyruszać na dwory innych monarchów, dzięki czemu polski władca miał szersze pole manewru na przykład w zawieraniu sojuszy wojskowych. Przyjęcie przez Mieszka I chrztu spowodować miało napływ sporej ilości duchowieństwa, które we wczesnym średniowieczu było elitą intelektualną. Książę zdawał sobie sprawę, że bez wykształconych urzędników nie uda mu się wprowadzić państwa w meandry europejskiej polityki. Poza tym jako władca pogański nie cieszył się wielkim autorytetem zarówno wśród poddanych, jak i na arenie międzynarodowej. Wśród plemion słowiańskich książę nie stał ponad resztą społeczeństwa. Był jedynie dowódcą na czas wojny. Stał na czele licznej drużyny i pobierał daniny przeznaczone na jej utrzymanie oraz na stworzenie sieci obronnych grodów. Tymczasem zupełnie inną pozycję miał władca chrześcijański, którego władza ziemska pochodziła od Boga. Pozycji pomazańca Bożego nie dało się zakwestionować (podważyć), nie można go było samowolnie pozbawić władzy (na przykład w toku walk plemiennych). Chrześcijański książę stał ponad społeczeństwem, a jego poddani zobowiązani byli do bezwzględnego posłuszeństwa wobec jego osoby. Mieszko I zdawał sobie sprawę, że po przyjęciu przez niego i przez jego poddanych chrztu, jego autorytet jako władcy i społeczny prestiż znacznie wzrośnie. Dzięki temu łatwiej będzie zjednoczyć podległe sobie plemiona i wzmocnić młodą państwowość. Przyjęcie chrztu przyznawało by też Mieszkowi, jako władcy chrześcijańskiemu, Boskie prawo do sprawowania władzy na podległym sobie terytorium. Podnosiło to prestiż władcy polskiego i stanowiło jego uznanie na arenie międzynarodowej. Jako państwo chrześcijańskie ziemie polskie nie mogły być przedmiotem ataku zbrojnego o motywacji religijnej. Tymczasem poddani Mieszka I byli poganami. Sąsiedzi jego państwa były to państwa chrześcijańskie. Jak łatwo wywnioskować taka sytuacja mogła stać się pretekstem do walk o charakterze religijnym. Ziemie polskie zagrożone były stale inwazją zbrojną o charakterze krucjaty i przymusową chrystianizacją. Oznaczałoby to polityczne uzależnienie od któregoś z państw chrześcijańskich. Dzięki przyjęciu chrztu Mieszko I stawał się równoprawnym chrześcijańskim księciem i mógł starać się o koronę królewską (ostatecznie udało się to dopiero jego synowi Bolesławowi I Chrobremu), dzięki czemu stałby się władcą w pełni niezależnym. Kolejną zaletą wynikającą z przyjęcia chrztu było przyjęcie, za pośrednictwem Kościoła, dorobku całej kultury chrześcijańskiej. We wczesnym średniowieczu to właśnie ludzie Kościoła posiadali "monopol" na wiedzę i kulturę, a sztuka wiązała się głównie z wystrojem kościołów i zdobnictwem ksiąg liturgicznych. To w klasztorach przechowywano dorobek europejskiego piśmiennictwa. Dzięki przyjęciu chrześcijaństwa ten dorobek stał się także dziedzictwem Mieszka I i jego poddanych. Duchowni zakładali także pierwsze szkoły, w których nauczali kandydatów na księży.

W 966 r. Mieszkowi I chrztu udzielił biskup Jordan. Nie wiadomo dokładnie skąd pochodził - przypuszcza się, że z Włoch, lub, co bardziej prawdopodobne, z Niemiec. Wraz z księciem chrzest przyjęli możni i przedstawiciele warstwy górnej (bliskie otoczenie księcia), czyli między innymi drużyna książęca. W 968 r. powstało w Poznaniu pierwsze polskie biskupstwo. Było ono bezpośrednio podległe Rzymowi, a na jego czele stanął Jordan. Rozpoczęto chrystianizację ziem polskich. Budowano romańskie świątynie i wycinano święte gaje. Ludność uczono podstawowych modlitw i chrzczono w chrzcielnicach lub rzekach.

Chrzest Polski to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju. Zapewnił Polsce miejsce pośród krajów chrześcijańskiej Europy. Zabezpieczał też państwo przed przymusową chrystianizacją i przyczynił się do jego wewnętrznego zespolenia. Mieszko I został za równorzędnego władcę. Dzięki przyjęciu chrztu wzmocnieniu uległa pozycja Mieszka I w stosunkach z Niemcami. Politykę religijną Mieszka I kontynuował jego syn - Bolesław I Chrobry (panował w latach 992 - 1025). Dążył on do utworzenia w Polsce arcybiskupstwa i kilku biskupstw, gdyż do tej pory na ziemiach polskich istniało jedynie biskupstwo misyjne w Poznaniu. W roku 999 papież Sylwester II wydał bullę, na mocy której powstało arcybiskupstwo w Gnieźnie (na jego czele stanął brat świętego Wojciecha, czyli Radzim - Gaudenty). Oprócz tego utworzono trzy biskupstwa: w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu.