We współczesnym świecie coraz większą wagę przywiązuje się do ekologii. Według Jana Flisa ("Słownik szkolny. Terminy geograficzne") ekologia jest nauką o miejscu zamieszkania, częścią biogeografii dotyczącą przystosowania się organizmu do środowiska przyrodniczego. W ścisłym związku z ekologią pozostaje sozologia czyli nauka o ochronie przyrody oraz zasobów środowiska geograficznego.

W środowisku przyrodniczym istnieje cały szereg powiązań między poszczególnymi jego elementami, a zachwianie równowagi prowadzi nieuchronnie do bardzo poważnych konsekwencji, które odbijają się także na człowieku.

Przez setki, a nawet miliony lat swojego egzystowania na Ziemi człowiek dokonał bardzo wielu zmian w jej wyglądzie zewnętrznym. Początkowo przekształcenia dokonane przez człowieka nie były drastyczne, z czasem zaczęły coraz silniej zaznaczać się w krajobrazie. Najbardziej dobitnym przykładem możliwości ludzkich w dziedzinie deformacji środowiska są obszary zurbanizowane oraz przemysłowe. W wielu miejscach kuli ziemskiej tego typu obszary są dominujące; coraz trudniej uświadczyć dziś krajobraz naturalny, niezmieniony przez człowieka, nie mówiąc już o krajobrazie pierwotnym, który bezpowrotnie zniknął z powierzchni Ziemi.

W ciągu ostatnich 200 lat człowiek był bez wątpienia głównym czynnikiem rzeźbotwórczym modelującym krajobraz. Podejmowane działania (budowa miast, dróg, kopalń, hut itp.) miała na celu poprawę warunków życia ludności, podniesienie standardów, poprawę poziomu życia. W pewnym momencie okazało się jednak, że człowiek sam wyrządza sobie krzywdę. Gwałtowny rozwój przemysłu, komunikacji itp. odbił się bardzo niekorzystnie na stanie czystości wód, powietrza, gleb. Zmniejszyła się liczba miejsc, w których panuje cisza, spokój, w których możliwy jest odpoczynek od nieustającego hałasu. Podejmując działania na rzecz intensyfikacji rolnictwa (poprzez nawożenie, pestycydy) człowiek wprowadził do pożywienia bardzo duże ilości szkodliwych substancji, które spożywane na dłuższą metę odbijają się niekorzystnie na zdrowiu ludzkim.

Obecnie propagowane są idee rozwoju zrównoważonego, którego podstawą jest takie korzystanie z dobrodziejstw Ziemi, które pozwala zaspokoić potrzeby ludzkie, jednocześnie nie zaburzając równowagi przyrodniczej.

Polska z racji swego położenia, a przede wszystkim uwarunkowań historycznych jest krajem, w którym problem zanieczyszczenia środowiska jest bardzo aktualny. W ciągu ostatnich kilkunastu lat sytuacja znacznie poprawiła się, jednak w tej dziedzinie ochrony środowiska pozostaje nadal jeszcze bardzo wiele do zrobienia.

W okresie PRL dbałość o stan środowiska naturalnego pozostawała na szarym końcu spraw, którymi zajmowało się państwo. Wszelkie działania podejmowane były w celu intensyfikacji produkcji przemysłowej i podporządkowane realizacji zamierzonych planów.

Kilkadziesiąt lat polityki rządów komunistycznych w widoczny sposób odbiło się na stanie wszystkich elementów środowiska przyrodniczego Polski.

Stan powietrza atmosferycznego w Polsce

Powietrze atmosferyczne jest środowiskiem bardzo zmiennym, ulegającym nieustannemu przemieszczaniu się. Stopień jego zanieczyszczenia nie zależy wyłącznie od emisji szkodliwych substancji na danym terytorium, ale jest uwarunkowany również emisją na obszarach sąsiadujących. Bardzo często dochodzi do sytuacji, że zanieczyszczenia są przenoszone wraz z powietrzem zgodnie z dominującym kierunkiem wiatrów. Taka sytuacja ma miejsce również w Polsce; zanieczyszczenia wytwarzane w naszym kraju wędrują nad Ukrainę, Białoruś, Rosję, podczas gdy my obciążeni jesteśmy zanieczyszczeniami produkowanymi w Niemczech oraz Czechach. Bez względu na to jak duża ilość szkodliwych substancji pochodzi od innych państw Polska znajduje się w czołówce krajów pod względem stopnia zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego. Podaje się, że dopuszczalne normy zanieczyszczeń przekroczone są aż na 20% terytorium kraju.

Należy zastanowić się jakie są główne źródła zanieczyszczenia powietrza w Polsce. W tej dziedzinie najwięcej szkód powoduje wytwarzanie energii w elektrowniach spalających węgiel kamienny i brunatny. Ponadto w Polsce wciąż mamy do czynienia z przestarzałym przemysłem surowcowym, który również dostarcza wiele szkodliwych związków do atmosfery. Inną przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest brak dostatecznej ilości urządzeń służących wyłapywaniu szkodliwych związków z kominów i innych źródeł emisji gazów. W ostatnim czasie szczególnie duży udział ma również transport, a dokładnie rzecz biorąc motoryzacja. Wiąże się to z faktem lawinowo wzrastającej liczby samochodów, zwłaszcza osobowych. W warunkach polskich niemal każda rodzina posiada jeden samochód, a często samochodów tych jest więcej. Nawet przy zastosowaniu ekologicznych paliw nie da się w tej sytuacji wyeliminować problemu emisji szkodliwych związków do powietrza atmosferycznego.

Poniższa tabela obrazuje ilość emitowanych przez Polskę szkodliwych gazów w roku 1994

rodzaj zanieczyszczenia gazowego

ilość w mln ton

dwutlenku siarki

2,6

tlenki azotu

1,1

tlenek węgla

4,4

lotne substancje organiczne

1,7

amoniak

0,4

dwusiarczek węgla

0,02

siarkowodór

0,009

związki fluoru

0,004

W roku 1994 całkowita emisja gazów do atmosfery w Polsce była nie mniejsza niż 10mln ton, zaś w przypadku pyłów kształtowała się na poziomie 1,4mln ton i była mniejsza w stosunku do roku 1989 prawie o połowę.

Najgorsza sytuacja pod względem stanu powietrza atmosferycznego w Polsce ma miejsce bez wątpienia na Górnym Śląsku (pomijając wielkie miasta). Sytuacja GOP-u jest tym gorsza, że zanieczyszczenia znajdujące się w powietrzu pochodzą nie tylko z lokalnych zakładów przemysłowych, są również przynoszone z wiatrem z nad terytorium Czech oraz Niemiec. Województwo śląskie niechlubnie przoduje w dziedzinie stopnia zanieczyszczenia powietrza. Nad jego terytorium skupia się ¼ całkowitej emisji takich szkodliwych substancji jak: tlenki siarki, tlenki azotu, pyły. Województwo to, jak i cały Górnośląski Okręg Przemysłowy uznawany jest za obszar klęski ekologicznej, co nie dziwi zważywszy na fakt, że trudno jest wskazać choć jeden z głównych rodzajów zanieczyszczenia powietrza, którego dopuszczalne normy byłyby na Śląsku zachowane.

Problemy z czystością powietrza mają nie tylko okręgi przemysłowe, ale i duże miasta. jednym z takich miast jest Kraków. Na problemy środowiskowe tego miasta wpływa z jednej strony duża koncentracja mieszkańców ( użytkowników samochodów, ogrzewań węglowych itp.), a z drugie strony obecność jednego z największych w Polsce kombinatów hutniczych. Problemem Krakowa jest pojawiający się w określonych warunkach atmosferycznych smog. terminem tym określa się specyficzny rodzaj mgły, która tworzy się przy niedosycie wilgotności powietrza, a wywołana jest znaczną higroskopijnością przemysłowych bądź transportowych zanieczyszczeń powietrza. Powstawaniu smogu sprzyja również usytuowanie miasta w zagłębieniu terenu, a także brak możliwości przewietrzania. Do powstawania tego zjawiska dochodzi np. wówczas gdy specyficzne warunki przyrodnicze wystąpią w czasie znacznego natężenia ruchu samochodowego. Ocenia się, że w ciągu ostatnich kilku lat stan powietrza w Krakowie poprawił się, m. in. na skutek zmniejszenia produkcji przemysłowej oraz zastosowania urządzeń do redukcji zanieczyszczeń, jednak przyznać należy, że wśród mieszkańców wciąż notowane są zachorowania mające bezpośredni związek z obecnością szkodliwych związków w środowisku przyrodniczym.

W Warszawie stan powietrza atmosferycznego jest zdecydowanie lepszy, co wynika w znacznej mierze z bardziej korzystnego usytuowania miasta. Jest ono w dużo większym stopniu przewietrzane, dzięki szerokim ulicom, otwartym terenom wzdłuż Wisły. Znaczenie mają także tereny zielone w samej Warszawie, w obszarze podmiejskim a także kompleks Puszczy Kampinoskiej, skąd docierają do stolicy duże ilości dotlenionego, nie zanieczyszczonego powietrza. W bezpośredniej bliskości Warszawy nie ma zakładu przemysłowego, który zatruwałby środowisko w takim stopniu jak nowohucki kombinat.

Stan pokrywy glebowej w Polsce

Gleba stanowi zewnętrzną powłokę litosfery, która składa się z luźnych cząstek mineralnych i organicznych, a także powietrza i wilgoci. W obrębie gleby zachodzą tzw. procesy glebotwórcze, które prowadzą do przekształcania materii nieorganicznej w organiczną. Jest to możliwe dzięki obecności organizmów roślinnych i zwierzęcych żyjących w glebie (edafon glebowy). Najważniejszą cechą gleby jest jej żyzność, którą rozumie się jako zdolność do zaspokajania potrzeb roślin w zakresie zaopatrzenia ich w składniki pokarmowe oraz wodę.

Wspomniane już powyżej procesy glebotwórcze prowadzą do przemiany litej skały w glebę, a pierwszym etapem powstawania profilu glebowego jest wietrzenie prowadzące do rozkruszania materii skalnej i jej zamiany w zwietrzelinę. W profilu poprzecznym gleby dobrze wykształconej zaznaczają się tzw. poziomy glebowe, z których największa rolę w produkcji roślinnej odgrywa poziom próchniczy. Jest to najbardziej zewnętrza warstwa składająca się z obumarłych szczątków roślinnych i zwierzęcych, korzeni roślinnych oraz organizmów żyjących w glebie. Najniższym poziomem w profilu glebowym jest natomiast lita skała (skała macierzysta), na której na skutek procesów glebotwórczych rozwinęły się nadległe warstwy. Na przeważającym obszarze Polski (92% powierzchni kraju), głównie na terenach nizinnych profil glebowy jest dobrze wykształcony, na obszarach górskich natomiast cechą charakterystyczną pokrywy glebowej jest jej niewielka miąższość oraz słabe zaznaczenie poszczególnych poziomów glebowych w profilu. Istnieje wiele typów gleb; nie występują one w izolacji od siebie, wręcz przeciwnie, wzajemnie się przeplatają tworząc bardzo urozmaiconą mozaikę. Istniejące w Polsce gleby podzielić można na następujące grupy: gleby strefowe (brunatne, płowe, rdzawe, bielicowe, bielice), śródstrefowe (rędziny, smolnice, czarne ziemie, mady rzeczne, torfowe, mułowe, murszowe, glejowe), pozastrefowe (czarnoziemy), niestrefowe (inicjalne, słabo wykształcone, czarnoziemy).

W Polsce wykorzystanie gleb jest bardzo duże; świadczy o tym fakt, że aż 60% terytorium kraju zajęte jest przez użytki rolne. Oznacza to, że na jednego obywatela naszego kraju przypada 0,4ha tychże użytków.

Oprócz użytków rolnych w Polsce istnieją także obszary, które ze względu na swój stan nie mogą być wykorzystane do produkcji roślinnej; jest ich około 23tys. ha. Dodatkowo więcej niż 70tys. ha sklasyfikowano jako zdewastowane i zdegradowane.

Degradacja gleby nie oznacza zupełnego zniszczenia, a raczej obniżenie jej walorów, które przejawia się spadkiem żyzności. W zależności od intensywności oddziaływania czynnika degradującego gleby ulegają niszczeniu w różnym stopniu. Te najmniej zmienione, w których zachowana została struktura glebowa, organizmy żywe oraz odpowiedni chemizm określa się mianem gleb zdrowych. Degradacja jest zatem prawie niezauważalna. Jeśli natomiast zanieczyszczenia przedostały się do gleby zmieniając jej skład chemiczny, ograniczając aktywność organizmów żywych, powodując erozję wówczas mówi się o glebach chorych. Istnieje także kategoria gleb martwych, do których zalicza się takie, na których nie jest możliwa jakakolwiek produkcja roślinna. W warunkach naturalnych spotyka się je czasem w bezpośredniej bliskości aktywnych wulkanów, bądź na obszarach pustynnych. W krajobrazie przemysłowym występują dosyć często np. na hałdach kopalnianych.

Innym rodzajem niszczenia jest dewastacja, której skutki najczęściej są nieodwracalne. Dewastacja ma miejsce na obszarach całkowicie przemodelowanych przez człowieka (obszary silnie zurbanizowane, zajęte przez infrastrukturę transportową, obszary górnicze i przemysłowe). Może ona polegać na zdarciu pokrywy glebowej, tak jak ma to miejsce w przypadku kopalń odkrywkowych, bądź też na pokryciu warstwy glebowej np. nieprzepuszczalną warstwą betonu, asfaltu. Takie gleby już się nie odtworzą, nawet jeśli podejmie się cały szereg działań rekultywacyjnych. Kopalnie odkrywkowe są przykładem takiej działalności ludzkiej, która doszczętnie niszczy pewne elementy środowiska przyrodniczego i nie są to jedynie gleby. Przemodelowana zostaje zupełnie rzeźba terenu, przekształcony układ warstw geologicznych, wody powierzchniowe jak i gruntowe w zupełności zanikają, nie wspominając już o wpływie budowy takiej kopalni na szatę roślinną i świat zwierzęcy.

W celu przeciwdziałania niszczeniu gleb podejmuje się cały szereg działań ochronnych. Skupiają się one głównie na zapobieganiu erozji, ograniczaniu dostawy zanieczyszczeń do gleb oraz na poprawie stosunków wodnych.

Kluczem do sukcesu często okazują się bardzo proste przedsięwzięcia takie jak zwiększanie lesistości terenu, albo samych tylko zadrzewień śródpolnych. Te ostatnie są ważne z tego względu, że oddziałują bezpośrednio na przylegające grunty. Ich obecność ogranicza parowanie glebowe na skutek poprawy wilgotności powietrza. Pozytywne oddziaływanie na mikroklimat przejawia się także poprzez zmniejszanie prędkości wiatrów oraz łagodzenie zbyt wysokich temperatur powietrza. Dodatkowo drzewa hamują występowanie niekorzystnych zjawisk masowych, szczególnie problematycznych w obszarach górskich, ograniczają również intensywność erozji wodnej. Drzewa spełniają także kluczową rolę w minimalizowaniu niebezpieczeństwa wystąpienia powodzi, która jest prawdziwą katastrofą z punktu widzenia pokrywy glebowej.

Gleby górskie szczególnie podatne na niszczenie zabezpiecza się na wiele sposobów przed negatywnym oddziaływaniem czynników zewnętrznych. Na stokach wykorzystywanych rolniczo stosuje się tzw. orkę w poprzek stoków, co znacznie ogranicza ryzyko osunięć, tym samym zabezpieczając stok przed nadmiernym spływem wody. Wznosi się również podmurowania i przeszkody z pni drzew. Na stokach o znacznym nachyleniu nie można w sposób niekontrolowany prowadzić pasterstwa, gdyż może ono skutkować nadmiernym wydeptaniem gleby przez zwierzęta kopytne.

Istotnym czynnikiem niszczącym warstwy glebowe są zanieczyszczenia. Na problem zanieczyszczeń nie można jednak patrzeć przez pryzmat jednego tylko elementu środowiska. Mają one bowiem zdolność niemal swobodnego przemieszczania się w środowisku; z wód do gleb, z gleb do roślin, z powietrza do gleb itp. By ograniczyć zanieczyszczenie gleb należy zatem zmniejszyć ogólne zanieczyszczenie środowiska przyrodniczego.

Ważne jest ograniczanie dostępu zanieczyszczeń tam, gdzie ich kumulacja jest największa, a zatem w sąsiedztwie szlaków komunikacji kołowej, w obszarach przemysłowych. W obu przypadkach dobrą metodę stanowi wprowadzanie jak największej ilości zieleni w postaci drzew, pojedynczych krzewów, żywopłotów.

Paradoksalnie rolnictwo, którego żywotny interes leży w zdrowych, niezniszczonych glebach, samo na dużą skalę przyczynia się do degradacji tego elementu środowiska. Najbardziej chyba dyskusyjne jest stosowanie na masową skalę nawozów sztucznych oraz środków ochrony roślin. W swojej tradycyjnej postaci nastawione są one na cel krótkoterminowy, ponieważ chwilowo podnoszą plony uprawianych roślin. Patrząc jednak z szerszej perspektywy trzeba mieć na uwadze, że ich akumulacja w glebie poskutkuje kiedyś trwałym obniżeniem wartości gleby. Dlatego wiele uwagi poświęca się dziś takim nawozom, które łączą w sobie zalety środków syntetycznych (skuteczność działania, prostota w zastosowaniu) z naturalnymi (zawartość drobnoustrojów glebowych). Zwraca się także uwagę na korzyści wynikające z zastosowania nawozów granulowanych skutecznych a jednocześnie bardziej przyjaznych dla środowiska.

Istnieje cały szereg pomysłów eksperymentalnych dotyczących nie tylko nawożenia, ale również mechanizacji, które stawiają sobie za cel takie gospodarowanie ziemią, które przyniesie zysk, a jednocześnie nie ograniczy możliwości uzyskania wysokich plonów w kolejnych latach.

O ile przywracanie do stanu pierwotnego gleb chorych wymaga wielu starań, o tyle w przypadku gleb martwych osiągnięcie takiego stanu jest praktycznie niemożliwe. Na takich glebach podejmuje się natomiast rekultywację, która poprzez swą pracochłonność i czasochłonność daje jednak pewne pozytywne efekty. Proces ten prowadzi od wyrównywania, formowania przekształconego obszaru, poprzez uprawę, nawożenie aż po uprawę roślin wpływających pozytywnie na wytwarzanie próchnicy. Żeby na takim terenie ponownie wykształciła się normalna gleba potrzeba jednak bardzo wielu lat (tempo samooczyszczania się gleby jest bardzo powolne, by doszło do zupełnego oczyszczenia się gleby potrzeba kilku tysięcy lat), tyle by przyroda miała możliwość odrodzenia się w swoim rytmie. Pewne toksyczne związki będą natomiast zalegały w glebach przez całe wieki i żadna rekultywacja nie jest w stanie tego zmienić.

Stan wód w Polsce

Najogólniej stwierdzić można, że stan czystości wód w Polsce nie jest zadowalający. Zanim omówiony zostanie stopień zanieczyszczenia wód, stwierdzić należy, że polskie zasoby wody na tle zasobów innych krajów europejskich są małe. Podczas gdy na jednego mieszkańca Europy przypada w ciągu roku 4800m3 wody, w naszym kraju ilość ta wynosi jedynie 1600m3 . Zapotrzebowanie na wodę w Polsce, a tym samym jej zużycie z roku na rok wzrasta. Dla przykładu podać można, że w roku 1980 wykorzystano 15km3 wody, a 10 lat później już dwukrotnie więcej. W związku z tym, że roczne zasoby wodne w Polsce kształtują się na poziomie 22km3, w roku 1990 wystąpił deficyt wody wynoszący 8km3. Niedobory wody najczęściej uzupełniane są z zapasów wód podziemnych, co jednak nie powinno mieć miejsca, gdyż tego typu postępowanie bardzo negatywnie odbija się na stosunkach wodnych danego obszaru. W Polsce co roku brakuje wody, a deficyt ten wynosi od 2,5 do 18km3

Poważnym problemem jest również ogromne zanieczyszczenie polskich rzek, którego źródłem są głównie zakłady przemysłowe. Obecnie wiele rzek naszego kraju, w tym Wisła, przypomina cuchnące ścieki. Bardzo często rzeki stanowią bezpośrednich odbiorców ścieków z zakładów przemysłowych. W samym tylko Krakowie, aż 80% wszystkich wytworzonych ścieków odprowadzanych jest bezpośrednio do Wisły. W celu ocenienia stanu czystości wód w rzekach poszczególne cieki klasyfikuje się do określonych klas czystości wód, przy czym klasa I oznacza wody czyste, w najmniejszym stopniu zanieczyszczone. W warunkach polskich klasyfikacja ta przedstawia się wręcz tragicznie. Jedynie 3% długości wszystkich rzek w kraju odpowiada I klasie; 20%- klasie II, 34%- klasie III, natomiast niemal połowa, bo aż 49% rzek polskich znajduje się poza klasyfikacją, co oznacza, że wody te są na tyle zanieczyszczone, że nie mieszczą się w żadnej klasie. Równie niekorzystna sytuacja ma miejsce w przypadku wód jeziornych. Innym problemem związanym z wodami Polski jest niedostateczny stopień oczyszczania wód zanieczyszczonych między innymi wskutek działalności przemysłowej. Co roku z terytorium naszego kraju do Bałtyku trafia 46mld m3 wody, z których ponad połowa nie została oczyszczona biologicznie, czyli de facto zawiera znaczne ilości szkodliwych substancji.

Ochrona przyrody w Polsce

W Polsce stosuje się szereg form ochrony przyrody, spośród których największą rolę spełnia ochrona obszarowa. W jej skład wchodzą: parki narodowe, rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe oraz obszary chronionego krajobrazu.

W Polsce istnieją obecnie 23 parki narodowe, których łączna powierzchnia wynosi 314 tys. hektarów, a zatem zajmują one mniej więcej 1% terytorium kraju. Wymagane jest aby powierzchnia parku nie była mniejsza niż 1000 hektarów. Pod uwagę bierze się wiele kryteriów, które musi spełnić dany obszar, by można było objąć go ochroną w ramach parku narodowego. Chodzi między innymi o charakter szaty roślinnej i zwierzęcej, rzeźbę terenu, stosunki wodne itp. Należy mieć świadomość, że sposób podejmowanych działań ochronnych nie jest jednakowy na całej powierzchni parku. Pewna jego część podlega ochronie ścisłej, co w praktyce oznacza, że jakakolwiek działalność gospodarcza jest tam zabroniona. Zabrania się nawet wstępu w celach turystycznych.

Inną formę ochrony obszarowej stanowią rezerwaty przyrody, w przypadku których nie wymaga się by ich powierzchnia wynosiła co najmniej 1000 hektarów, co odróżnia je od parków narodowych. W Polsce istnieje obecnie 1307 rezerwatów przyrody, zajmują one powierzchnię 148,7 tys. hektarów. Rezerwaty dzieli się na ścisłe oraz częściowe; w tych pierwszych wszelka działalność człowieka jest zabroniona, natomiast w rezerwatach częściowych dopuszczalna jest ograniczona ingerencja człowieka na przykład w postaci turystyki bądź pewnych zabiegów pielęgnacyjnych. Utworzenie rezerwatu związane może być z chęcią ochrony pewnych gatunków roślin, zwierząt, kompleksów roślinnych, elementów krajobrazu czy też formacji skalnych; w zależności od głównego obiektu podlegającego ochronie można mówić o rezerwatach: leśnych, florystycznych, krajobrazowych, faunistycznych, torfowiskowych, przyrody nieożywionej, stepowych, wodnych oraz słonoroślowych.

Parki krajobrazowe są jeszcze jednym ze sposobów obszarowej ochrony przyrody w Polsce. Ich łączna liczba wynosi obecnie 106; rozciągają się na znacznie większych obszarach, przez co łączna powierzchnia wszystkich parków krajobrazowych w Polsce wynosi 2,5 tys. ha. Celem tworzenia parków krajobrazowych jest ochrona terenów o wyjątkowo cennych w skali regionalnej walorach przyrodniczych i kulturowych. Przeważnie środowisko przyrodnicze w obrębie parku ma charakter naturalny bądź zbliżony do naturalnego, a jego elementy wykorzystywane są w celach dydaktycznych, leczniczych, rekreacyjnych. Przepisy określające sposób gospodarowania człowieka na obszarze parku nie są tak restrykcyjne jak w przypadku parków narodowych i rezerwatów przyrody.

Niemal jedna trzecia powierzchni Polski (32,5%) pokryta jest obszarami chronionego krajobrazu, a ich liczba wynosi 369. Te rozległe formy tworzone są głównie z myślą o turystyce i rekreacji. W obrębie obszarów chronionego krajobrazu nie wprowadza się restrykcyjnych ograniczeń dla prowadzenia działalności gospodarczej, ochrona polega głównie na zakazywaniu lokalizowania zakładów przemysłowych obciążających środowisko przyrodnicze orz innych jednostek o silnie negatywnym wpływie na środowisko. Niedopuszczalne jest również zbyt intensywne ingerowanie w funkcjonowanie ekosystemów, które mogłoby prowadzić do ich dewastacji.

W ramach przestrzennych form ochrony przyrody wyróżnić można dodatkowo zespoły przyrodniczo- krajobrazowe, które tworzone są w celu zachowania walorów estetycznych danego miejsca. Tą formą obejmowane są zarówno tereny o dużych wartościach przyrodniczych jak i takie, w obrębie których cenne elementy stanowią wytwory działalności ludzkiej. Nie stosuje się ograniczeń dla gospodarki ludzkiej jeśli nie zagraża ona istnieniu i funkcjonowaniu tych zespołów.

Wspomnieć należy również o użytkach ekologicznych- formie ochrony przyrody w niewielkiej skali. Ustanawia się je w celu zapobieżenia zanikowi takich elementów jak bagna, oczka wodne, tereny podmokłe itp., a tym samym zachowania występujących tam roślin i zwierząt.

Oprócz form przestrzennych ochrony przyrody wymienić należy także formy nieprzestrzenne takie jak: ochrona gatunkowa, pomniki przyrody oraz stanowiska dokumentacyjne. Ochroną gatunkową w Polsce objętych jest obecnie 230 gatunków roślin naczyniowych, ponad 500 gatunków zwierząt, a także wiele roślin i grzybów. Oprócz tego ochroną okresową obejmuje się również pewne gatunki ryb oraz zwierzyny łownej. Istnieją dwa sposoby prowadzenia ochrony gatunkowej: w miejscu występowania bądź w ogrodach botanicznych i zoologicznych. Specjalnymi dokumentami, które służą rejestracji gatunków wymarłych, zagrożonych wymarciem oraz rzadkich są tzw. czerwone księgi tworzone na szczeblu regionalnym, krajowym oraz światowym.

Bardzo popularną formą ochrony przyrody są pomniki przyrody, za które uznaje się pojedyncze drzewa, grupy drzew, aleje, głazy narzutowe, skałki, groty, jaskinie. Warunkiem uznania danego elementu za pomnik są jego szczególne walory np. historyczne bądź estetyczne. W Polsce istnieje ponad 26 tysięcy tego typu obiektów.

Stanowiska dokumentacyjne tworzone są dla zachowania takich elementów jak: formacje geologiczne, skupiska skamieniałości, nieczynne wyrobiska bądź ich części i inne elementy przyrody nieożywionej.