Kaszubi są słowiańską grupą etniczną, która w prostej linii wywodzi się od Pomorzan. Kaszubi zajmują tereny na Pomorzu Gdańskim i wschodnią część Pomorza Zachodniego. Wewnątrz tej grupy można wyróżnić podgrupy etnograficzne, takie jak na przykład Morzanie, Lesacy, Zaboracy. Sporej części Kaszubów udało się zachować własną kulturę i język. Część z nich identyfikuje się podwójnie jako Polacy i jako Kaszubi. Podczas ostatniego spisu powszechnego 5100 polskich obywateli określiło swoją narodowość jako kaszubską. Stanowią oni 1% wszystkich Kaszubów. Dla Polski tego typu deklaracje nie są jednak wiążące, dlatego nie umieszcza się Kaszubów na liście mniejszości narodowych. Podobnie zresztą jest ze Ślązakami. Kaszubom udało się jednak jako jedynym spośród mniejszości, żyjących w Polsce wprowadzić do szkół język kaszubski. Mniejszość kaszubska jest na pewno grupą, tworzącą odrębną kulturę, która opiera się na tradycji wielu wieków.

Pierwsza wzmianka o plemieniu kaszubskim pojawiła się w trzynastowiecznym dokumencie Grzegorza IX i odnosiła się do tytułu książąt zachodniopomorskich dux Slavorum et Cassubia. Kaszubi od kilku lat świętują rocznicę tego wydarzenia, obchodząc Dzień Jedności Kaszubów. Nazwa Kaszubi odnosiła się również do ludności zamieszkującej ziemie kołobrzeskie i białogardzkie. Z upływem lat nazwa przesuwa się bardziej na wschód Pomorza. Mówi się o kilku źródłach pochodzenia tej nazwy. Jedno mówi o ludziach, którzy noszą podkasane rękawy, inna o tych, którzy żyją pośród mokradeł.

Tradycyjnym źródłem utrzymania było dla Kaszubów rybołówstwo i praca na roli. Kaszubi, żeby usprawnić połowy rybacy powoływali zrzeszenia, tzw. maszoperie. Największą rolę w kształtowaniu kultury kaszubskiej odegrali chłopi - gbury, którzy byli posiadaczami ziemskimi. Zamieszkiwali oni m.in. Swarzewo.

Język

Charakterystyczną cechą kultury kaszubskiej jest język. Jedni określają go jako gwarę inni jako pełnoprawny język. Sami Kaszubi przyznają, że używają swojego języka, kiedy nie chcą, żeby ich zrozumiano. Język kaszubski ma inne niż polski słownictwo, frazeologię, gramatykę, wymowę i melodykę, można w nim znaleźć naleciałości sakso - germańskie. Na XIX wiek datuje się pierwszą kaszubską literaturę. Ciekawe jest to, że do momentu stworzenia pisma kaszubskiego, każdy pisał po swojemu. Powszechnie znane jest Abecadło Kaszubskie. Abecadło to gliniana tabliczka, na której wyrzeźbiono lub namalowano przedmioty, na które wskazuje się śpiewając. Funkcją Abecadła było zachowanie kaszubskiej mowy, nauczenie dzieci podstawowych terminów. Chroniło przed germanizacją..

Strój

Kolejnym, co wyróżnia Kaszubów, jest strój. XIX wiek przyniósł na wsie nową, mieszczańską modę, zrezygnowano ze strojów tradycyjnych. Oczywiście nie każdy mógł sobie pozwolić na drogie ubiory, dlatego ich jakość i rodzaj zależały od stanu majątkowego chłopów. Ten zaś zależny był od ich pozycji. Strój mężczyzny składał się z długiej, granatowej sukmany z błyszczącymi guzikami, zapinanej pod szyją kamizelki i płóciennych spodni - granatowych bądź czarnych, które wpuszczano w buty z cholewami. Zimą dochodziła do tego barania czapka, chroniąca uszy i kark i granatowa kurtka z kołnierzem. Latem strój uzupełniał kapelusz, podobny do cylindra. Mężczyźni zakładali też krótkie spodnie, koszulę i ciemnozieloną kamizelkę. Pod brodą wiązali czerwoną chustkę w białe i zielone kwiatki. Jeśli chodzi o strój kobiecy to obowiązywały koszule, które wiązano czerwonymi tasiemkami, a na nie nakładano gorsety. Do tego kobiety ubierały marszczone lub klinowane dwuwarstwowe spódnice. Wierzchnia warstwa była jednolita kolorystycznie, spodnia czasem wzorzysta. Pod koniec XIX wieku starsze kobiety nosiły brunatne lub granatowe spódnice z lnu, wełny albo bawełny. Spódnice dziewcząt były natomiast niebieskie. Kobiety zamężne nosiły długie, płócienne fartuchy, ciemniejsze od spódnic. Odświętnym strojem był ciemnozielony fartuch z jedwabiu. Dla dziewcząt przeznaczone były białe fartuszki. Do takiego stroju ubierano białe wełniane pończochy i sznurowane trzewiki do kostek. Na głowach kobiety nosiły chustki, kobiety zamężne również białe lub kolorowe czepki. Jedwabne lub aksamitne czepki były nieduże, kryły tył głowy, z przodu natomiast sięgały do skroni. Zdobiły je ornamenty roślinne.

Zwyczaje i obyczaje

Wokół katolickiego roku obrzędowego wykształciły się kaszubskie zwyczaje i obyczaje. Tak samo zresztą działo się również w innych regionach. Rodzaj modlitw, kierowanych do odpowiednich świętych, uzależniony był, co oczywiste, od rodzaju pacy, jaką trudnili się mieszkańcy danej wioski. Jeśli byli to rybacy modlili się o udane połowy, jeśli rolnicy, to o bogate zbiory. Nie brakowało też w wierzeniach elementów czysto ludowych, pogańskich. Na porządku dziennym były różnego rodzaju przesądy, co ciekawe, żyjące w idealnej symbiozie z religią katolicką. I tak, na przykład świece, poświęcone 2 lutego, czyli w Matki Bożej Gromniczej, miały chronić domostwo od złego. Kiedy w czasie burzy postawiło się zapaloną świecę w oknie albo obeszło z nią dom, zamykał się zaczarowany krąg. Żeby uchronić się przed piorunami należało na stropach nakreślić kapciem magiczny krzyż. W dniu św. Agaty (5 lutego) ludzie przynosili do kościoła wodę, chleb i sól, żeby je poświęcić. Poświęcona w ten dzień woda miała chronić przed powodziami i naporami lodu. W razie potrzeby wrzucano do niej sól i okruchy z chleba. Bardzo ważne były obchody dnia św. Grzegorza, ponieważ od nich rozpoczynały się połowy łososia. Kilka dni później obchodzono dzień św. Józefa. Pomorzanie zwali go dniem Stromnej, co znaczyło strumiennej, wtedy bowiem zaczynały pękać lody. Kaszubi większość wydarzeń i przemian zachodzących w przyrodzie wiązali jednocześnie z ludowymi wierzeniami i kalendarzem świąt kościelnych. Z ich wnikliwych obserwacji przyrody brało się, na przykład to, że nazywali bociany Wojtkami , ponieważ pojawiały się w kwietniu, na św. Wojciecha lub Bartkami, ponieważ na św. Bartłomieja odlatywały. 25 kwietnia, św. Marka, był dniem ponownych modłów o urodzaje i bogate połowy. Św. Roch był odpowiedzialny za połów węgorza, św. Marcin był opiekunem ludu. Na św. Marcina miało też miejsce zakończenie sezonu połowu węgorza. Ludzie gromadzili się wtedy u szypra albo w karczmie, gdzie przy poczęstunku ostatecznie się rozliczano. Znajdujący się w niebezpieczeństwie na morzu rybacy, zwracali się o pomoc i modlili o uchronienie od śmierci, do św. Barbary. Ja też 4 grudnia prosili o bogate połowy. Ciekawy obyczaj wiąże się ze św. Łucją, kiedy to dziewczęta wkładały do kieszeni jabłko i nosiły je w niej aż do Bożego narodzenia. Przesąd mówił, że ten, kto jako pierwszy odezwie się do takiej dziewczyny po pasterce, zostanie jej mężem. Na św. Tomasza zaś (21 grudnia) panny wkładały pod łóżko len i owies, co miało sprawić, że we śnie zobaczą swojego przyszłego męża. 26 grudnia (św. Szczepana) rybacy zbierali się u szypra i snuli plany na przyszłoroczne połowy.

Na północy Kaszub, w kilku wioskach (Domatówka, Piaśnica, Tyłowa, Warszkowa), specyficzne były obchody związane z uroczystym strzyżeniem owiec. Obchody te miały odbywały się późna wiosną. Najpierw wszystkie owce spędzano w jedno miejsce i kąpano. Następne w kolejności było przygotowywanie stanowisk, na których strzyżono owce i obrabiano wełnę, oraz budowano szałasy i przygotowywano jedzenie. Obchody trwały tydzień. Co wieczór palono ogniska, przy których odbywały się tańce i zabawy. Organizowano też zawody, które wiązały się z hodowlą owiec.

Sztuka

Charakterystyczne dla ludowej twórczości kaszubskiej są hafty i ceramika. Niemal każdy sklep na Pomorzu ma w swoim asortymencie takie obrusy i naczynia. Przeważającym na nich motywem są różnego rodzaju kwiatki, na czele z tulipanem. Równie często spotykane są serca w czerwono-czarną kratę, róże, morskie gwiazdy i owoce. Jeśli chodzi o kolory to najczęściej spotyka się ciemną, niejaskrawą czerwień, ciemną zieleń, złocisty żółty, czerń i niebieski w trzech odcieniach, który stosowany jest najczęściej. Hafty kaszubskie od innych odróżnia bogata, bajeczna wręcz, kolorystyka, w której specjaliści doszukują się motywów klasztornych i szlacheckich. Korzenie klasztorne haftu kaszubskiego związane są z działającymi na tych terenach zakonami Benedyktynek w Żarnowcu i Norbertanek w Żukowie. A to zakonnice właśnie słynęły z umiejętności robienia najpiękniejszych haftów. Dzisiaj różne są szkoły haftu, jedne zalecają używać więcej, inne mniej kolorów i elementów zdobniczych.

Potrawy

Potrawy kaszubskie charakteryzowały się prostotą i niewyszukaniem. Zgodnie z tradycją na śniadania podawano zakwas, tzn. żur, który zasypywano tłuczoną kaszą jęczmienną. Głównym składnikiem tradycyjnych dań były ziemniaki. Najczęściej podawano je ugotowane polane szpyrkami, czyli topioną słoniną ze skwarkami. Do tego była maślanka lub kwaśne mleko. Typowym daniem obiadowym była zupa grochowa. Pieczono też śledzie, które były tradycyjnie postnym daniem. Stąd zresztą ich nazwa - postniki. Do bardziej wyszukanych zaliczały się dania drobiowe, przyrządzane na słodko. Wszelkiego rodzaju przyjęcia rozpoczynano kawą i tortami, a dopiero po nich podawano dania gorące.