Subkultura to zbiór zasad, norm obyczajowych i zachowań, które obowiązują w danej grupie społecznej, odmienne od zasad ogółu społeczeństwa. Mówimy tu też o podkulturze. Moim zdaniem subkultura to odzwierciedlenie swojego wnętrza, swoich poglądów przy pomocy ubioru, słuchanej muzyki, określonych zachowań, czy też wygłaszanych poglądów. Mówi się, że subkultura to wstępna faza procesu tworzenia kultury alternatywnej.

Czym jest subkultura? Czy znakiem odnalezienia siły, czy też może próbą ukrycia słabości? Wydaje mi się, że odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta i oczywista. O udowodnieniu siły i ukryciu słabości mówią dorośli, zdaniem których subkultury są efektem nieuregulowanej psychiki młodych ludzi. Z kolei wśród młodzieży panuje przekonanie, że brak przynależności do subkultury może świadczyć o braku osobowości, zainteresowań, wreszcie o byciu człowiekiem nieciekawym. Panuje przekonanie, że subkultury tworzone są prze ludzi o bardzo wysokim potencjale. Często młodzi ludzie zrzeszają się w tego typu grupach w ramach protestu przeciwko rzeczywistości, w której żyją. Buntują się w ten sposób przeciwko niej. Młodzież ma silną potrzebę wyróżnienia się z tłumu. A subkultury dają im właśnie taką możliwość. Niemal zawsze ich członkowie, czy sympatycy wyróżniają się wyglądem, ubierają się inaczej, mają inne fryzury, słuchają innej muzyki. Bywa, że przez to są źle odbierani przez dorosłych, szczególnie przez osoby starsze. A przecież chodzi tylko ambitne dążenie do wyrażania swoich przekonań. Choćby tylko przez wygląd.

Przykładem popularnej aktualnie subkultury są hiphopowcy. Wykorzystam ich jako przykład, gdyż akurat ta subkultura jest mi szczególnie bliska już od kilku lat. Pojęcie "hiphopowiec" jest bardzo szerokie. Zawiera w sobie trzy podkultury: muzyków (raperzy), tancerzy (breakdanceowcy) i graficiarzy (writerzy). Muzycy hiphopowi poruszają w swoich utworach problemy społeczne, polityczne, mówią o zwykłych, codziennych problemach, z jakimi borykają się młodzi ludzie. Bardzo często teksty hiphopowe mają charakter moralizatorski. Breakdanceowcy w sposób bardzo widowiskowy pokazują swoje umiejętności taneczne i akrobatyczne, występując często po prostu na ulicach. Graficiarze zaś to uliczni artyści. Używając farb w spreju usiłują zamalować szarość osiedlowych murów. Założeniem tej twórczości jest zmuszenie przechodniów do refleksji. Tymczasem najczęściej jednak malowidła spotykają się z potępieniem, a ich twórcy określani są mianem wandali. Sympatycy tej subkultury posługują się charakterystycznym żargonem. Jest on na tyle interesujący, że zajęli się nim filolodzy. Mówi się i o "kaleczeniu polszczyzny", i o łączeniu języków świata. Dla nas - hiphopowców - slang hip-hopowy to sposób na ułatwienie i przyspieszenie rozmowy. A przy tym jest też kolejną cechą wyróżniającą.

Każda subkultura jest inna. Każda wyraża poglądy swoich członków. Subkultury tworzy młodzież dla młodzieży. I pewnie dlatego są tak szeroko przez młodzież akceptowane. Młodzi ludzie odnajdują się w tych grupach. Najciekawsze w nich jest to, że każda jest inna, każda reprezentuje inne poglądy. A zatem każdy młody człowiek powinien w tym bogatym asortymencie znaleźć coś dla siebie.