Nazizm i komunizm uważane są za ideologie śmierci. Mówi się o gębko w nich zakorzenionej pogardzie dla człowieka. Czy rzeczywiście tak jest, postaram się wyjaśnić w swojej pracy.

Nazizm jest niemiecką odmianą faszyzmu. Definicja encyklopedyczna mówi o ideologii i ruchu niemieckich faszystów, który jako kierunek ideologiczny łączy w sobie koncepcje elitarystyczne i rasistowskie. Tym samym próbuje uzasadnić dążenia Niemiec do rządzenia światem. Naziści wpajali Niemcom przekonanie, że są rasą panów, że mogą panować nad światem, i że to daje im prawo do siłowego podporządkowywania sobie innych narodów. Niemcy uważali się za rasę wyższą, za lepszych ludzi, za nadludzi. Rasa aryjska, do której mieli się zaliczać, była rasą panującą, najlepszą. Należało ja powiększać. Nazizm tłumaczył niszczenie, obracanie wszystkiego w gruzy. Naziści niszczyli wielkie dziedzictwa kulturowe, za nic mieli historię, tradycję i prawa narodów, których kraje okupowali. Ich bezwzględność i okrucieństwo były niewiarygodne, a zaciekłość w dążeniu do wyznaczonego celu, którym było przejęcie panowania nad światem, wprost niewyobrażalna. Zdawali się nie widzieć, jak wielkie zło czynią. Zadziwiała, i nadal zadziwia, ich niezwykła inwencja w tworzeniu kolejnych sposobów na zniszczenie człowieka. Dopiero koniec II wojny światowej i jej rozstrzygnięcie na ich niekorzyść pokazały, po czyjej stronie jest racja. Niemcy musieli uznać wyższość innych.

Ideologia nazistowska doprowadziła do niewyobrażalnego okrucieństwa. Masowo mordowano Żydów, używając do tego celu specjalnie wybudowanych obozów pracy. Wykańczano tam ludzi tak fizycznie, jak i psychicznie. Do dziś pozostały nam "pamiątki" tamtych wydarzeń. Poza muzeami mam świadectwa ludzi, którym udało się przeżyć katorgę nazistowskich obozów koncentracyjnych. "(…) Przed szopą leżą ułożone w duży stos zwłoki dzieci, od jednodniowych do mniej więcej trzyletnich (…). Obraz ten prześladuje mnie, jak zły sen (…)" opisuje swój krótki, bo jednodniowy, pobyt w getcie szofer, pracujący w jednej z organizacji humanitarnych. I ten jeden dzień wystarczył, żeby człowiek ten nie mógł spokojnie zasnąć już do końca życia. Tak niszczący był nazizm.

Komunizm - kolejna ideologia śmierci. Z założenia doprowadzić miał do zrównania obywateli. Komunizm miał być lekiem na zło wyzysku, ucisku i walki klasowej. Społeczeństwo socjalistyczne miało dzięki komunizmowi osiągnąć stan idealnej równowagi. Miało być pięknie. I faktycznie wielu uwierzyło w cudowne właściwości komunizmu. Założenia były obiecujące. Z pozoru wszystko było dobre. Niestety okazało się, że komunizm prowadził w prostej linii do totalitaryzmu. A trudno uznać za idealny ustrój, w którym władza ma wpływ na wszystko, ma nieograniczone prawa, w tym prawo do ingerowania w najbardziej intymne sfery życia jednostki. Komunizm był nowy porządkiem. Wszystko musiało zacząć funkcjonować w zupełnie inny od dotychczasowego sposób. Nie było już nawet mowy o jakiejkolwiek formie demokracji. Komunizm był trampoliną do władzy dla ludzi, którzy zupełnie się do niej nie nadawali. Najwyraźniej widać te praktyki w polityce Związku Radzieckiego. Obywatele nigdzie nie mogli czuć się bezpiecznie. I ulica, i dom niosły ze sobą pewne niebezpieczeństwa. I tutaj, i tutaj można było zostać zatrzymanym i pod byle pretekstem wywiezionym do łagru, gdzie budowało się socjalizm. W lagrach ludzie zajmowali się pracą zupełnie bezsensowną. Pracowali, żeby pracować, żeby zachorować, żeby zrozumieć, że dla władzy nie są ludźmi, żeby wreszcie umrzeć. Władza żyła z pracy obywateli, im samym pozostawiając marne ochłapy i niepewność jutra. Potworna była świadomość bezsilności, niemożności sprzeciwienia się.

Komunizm poczynił tak wielkie spustoszenia, doprowadził do takiego kryzysu gospodarki i życia społecznego, że długo po jego upadku nie można było państw od niego uwolnionych naprawić. Całe systemy, całe państwa, całe społeczeństwa budowano od zera. Historia zaczynała się pisać od początku.

Reasumując, tak w przypadku nazizmu, jak i komunizmu, mamy do czynienia z ideologiami śmierci i pogardy. Należy tylko mieć nadzieję, że ludzie, pomni doświadczeń historii, nigdy więcej nie dadzą się zwieść ideologiom głoszącym nienawiść, niosącym śmierć i spustoszenie.