Bezrobocie jest nieodłącznie wiązane z problemem ubóstwa. Szczególnie widoczne jest to w naszym kraju, gdzie wskaźnik bezrobocia sięgał w niektórych momentach 20 procent. Obecnie waha się on wokół 17 procent. Jest to jedno z najwyższych poziomów bezrobocia w Europie. Od lat nie udaje się kolejnym rządom zwalczyć tego problemu. Pociąga on bowiem za sobą wiele innych niekorzystnych zjawisk, jak zwłaszcza ogromne ubóstwo, przestępczość, brak perspektyw życiowych, bezdomność, choroby, frustracje społeczne. Tak wysoki wskaźnik bezrobocia jest wynikiem lat komunistycznej gospodarki, a później transformacją systemowa, która wielu ludzi wyrzuciła na margines społeczny. Dotknęło to zwłaszcza pracowników nierentownych zakładów państwowych i przedsiębiorstw rolnych.

Bezrobocie w Polsce w dużym stopniu zależne jest od wieku, płci oraz wykształcenia. Przyczynami bezrobocia są oprócz wymienionych zła struktura gospodarcza kraju. polegająca na istnieniu wielu nie rentownych działów gospodarki, braku nowoczesnych technologii. W związku z tym mamy do czynienia z pojęciem bezrobocia strukturalnego, które jest wynikiem zwalniania pracowników z upadających czy źle prosperujących zakładów pracy.

W Polsce bezrobocie najczęściej dotyka ludzi najgorzej wykształconych (dotyczy ono zwłaszcza osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym). Według statystyk w Polsce bezrobocie 4 razy częściej dotyka osoby z wykształceniem podstawowym niż wyższym. Stopa zatrudnienia osób z wykształceniem podstawowym wynosi mniej niż 20%, osób z wykształceniem wyższym - 80%. Równocześnie aż dwukrotnie częściej bezrobotnymi są młodzi ludzie, co szczególnie stwarza ogromne zagrożenia dla tej grupy ludzi. W Słowacji i Bułgarii nawet 1/3 młodych ludzi pozostaje bez pracy.

W gospodarstwach domowych, gdzie głowa rodziny nie posiada pracy pięciokrotnie częściej borykają się w Polsce z problemem biedy, niż te, w których głowa rodziny posiada zatrudnienie. Podobne problemy dotykają wiele innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

W Polsce pracownicy posiadający wyższe wykształcenie zarabiają średnio o 70% więcej niż osoby z podstawowym wykształceniem, w sektorze prywatnym różnice te sięgają nawet 160%.

W wielu krajach Europy Środkowo - Wschodniej, również w Polsce, minimalna płaca jest relatywnie wysoka w stosunku do średnich zarobków, gdyż stanowi nawet 40% średniej płacy, co jednak tylko fałszuje faktyczny stan zarobków przeciętnego Polaka. Średnia zarobków wynosi bowiem 2,5 tysiąca złotych, podczas gdy zdecydowana większość ludzi zarabia poniżej jednego tysiąca złotych.

Trudno jest wypracować jakąś skuteczną metodę do walki ze zjawiskiem bezrobocia. Działania jakie się podejmuje to roboty publiczne, kursy i szkolenia, przekwalifikowania pracowników. Jak na razie nie daje to wymiernych efektów. Czynnikiem, który zdaniem przedsiębiorców skutecznie hamuje rozwój przedsiębiorczości, inwestycji i tworzenie nowych miejsce pracy jest wadliwie skonstruowane polskie prawo, a szczególnie prawo podatkowe. System biurokracji skutecznie zniechęca bowiem do podejmowania jakichkolwiek działań. Ponadto opłaty takie jak na system ubezpieczeń społecznych oraz podatki także nie zachęcają do tworzenia nowych miejsc pracy. Kwestia przyszłości jest więc by tą sytuację zmienić.