Nie ulega wątpliwości, że środki masowego przekazu powinny mieć zagwarantowaną wolność i niezależność. Nie powinny ulegać wpływom rządzących państwem, reklamodawców czy wydawcy. Rzeczywistość nie jest jednak tak prosta i jednoznaczna. Bez środków pochodzących z reklam, czy dotacji rządowych media nie utrzymałyby się na rynku. Bez reklamy nie istniałyby ani radio, ani telewizja, ani prasa. A zatem całkowicie niezależne media to nadal wyłącznie sfera marzeń.

Kilka lat temu "Rzeczpospolita" rozpoczęła dyskusję o granicach, jakie powinny dzielić władzę i media, i gdzie te granice powinny przebiegać. Dla wszystkich uczestników tej dyskusji jasne jest, że dobre dziennikarstwo powinno opierać się na zaufaniu czytelników, widzów, czy słuchaczy. A to zaufanie może dać mediom wyłącznie ich niezależność. Zdaniem Eugene Pattersona, znanego w USA dziennikarza, laureata nagrody Pulitzera, "idealne dziennikarstwo polega na służeniu społeczeństwu przy równoczesnym wypracowaniu pewnego zysku, gwarantującego niezależność." Niezależność środków masowego przekazu nie dla wszystkich jest wygodna. Szczególnie zaś dla władzy. Rządzący chcieliby mieć wpływ a wszystko, nawet na media, a może szczególnie na media. A wszystko to dlatego, że przy pomocy mediów można oddziaływać na społeczeństwo. I ta pokusa jest tak silna, że rządzącym trudno przyjąć do wiadomości, że media powinny być wolne i że wolność słowa to podstawa demokracji. Media ogólnopolskie pozostają wolne chociaż w części, gorzej wygląda sytuacja mediów lokalnych. One bowiem nie mogą liczyć na aż tak duże wsparcie ze strony reklamodawców i muszą polegać na dotacjach pochodzących od samorządów.

Biznes rządzi mediami prywatnymi, publicznymi - polityka. Zupełnie niezależne mogłyby być jedynie media działające w konspiracji. Ale wtedy nie mogłyby nawet marzyć o takim zasięgu, jaki mają media "zależne". Konstytucja gwarantuje środkom masowego przekazu wolność i niezależność, państwo demokratyczne ma obowiązek czuwać nad przestrzeganiem wolności słowa. Media działają na mocy prawa i tego prawa muszą przestrzegać.

Wydawać by się mogło, że media komercyjne cieszą się większą niezależnością niż media publiczne, ponieważ nie zależą od polityki. Okazuje się jednak, że to nie do końca tak jest, ponieważ wpływy prywatnych sponsorów sięgają bardzo daleko, kto wie, czy nie dalej niż polityków. Doskonale widać to w serialach, gdzie operatorzy kamer ostentacyjnie pokazują nam etykietki produktów, stojących, np. w kuchniach bohaterów, w ich garażach. I niestety nikt nie jest w stanie pokazać tego w sposób naturalny, wszystko to jest niewiarygodnie sztuczne.

Media, żeby być niezależne, powinny być uczciwe. Okazuje się jednak, że i środki masowego przekazu e uchroniły się przez tak powszechnym w Polsce zjawiskiem korupcji. Przy okazji, ujawnionej zresztą prze dziennikarzy, afery Rywina wyszło na jaw, że bycie właścicielem któregoś z mediów umożliwia realizowanie swoich interesów. Właściciel poprzez własne medium może propagować dowolne treści, które z pewnością zostaną odebrane przez spore grono widzów. Media prywatne są też doskonałym narzędziem, służącym manipulacji. Zdarza się, że media niezgodnie z prawem manipulują sondażami. Dzięki posiadaniu takiego narzędzia właściciele mogą zyskać wiele dojść, nawiązać znajomości, otwierające drzwi do wielkiego świata interesów i polityki. Wszystkim zatem rządzą pieniądze.

Moim zdaniem można by ukrócić proceder manipulowania środkami masowego przekazu poprzez większe zintegrowanie środowiska dziennikarskiego. Środowisko to jest podzielone wewnętrznie, nie ma nikogo, kto by reprezentował dziennikarzy przed pracodawcami, co powoduje, że w ich pracę ingerują obcy wydawcy, wykorzystujący ich na wszystkich frontach. W tej sytuacji znakomitym posunięciem było, moim zdaniem, powołanie do życia Rady Etyki Mediów, dzięki której być może powiedzie się zintegrowanie środowiska dziennikarskiego. Rada Etyki Mediów to drogowskaz, kierujący dziennikarzami.

Reasumując, środki masowego przekazu odzwierciedlać powinny stan, w jakim znajduje się społeczeństwo. Dobrą ich stroną jest to, że docierają w te miejsca, w które ludzie spoza tego środowiska dotrzeć nie mogą. Zadaniem i obowiązkiem dziennikarzy powinno być rzetelne przekazywanie wiadomości, pokazywanie rzeczywistości w sposób prawdziwy. Często jednakże okazuje się, że to tylko czcze życzenia. D kiedy istnieją środki masowego przekazu, władza próbuje je wykorzystywać do swoich celów. Świat mediów jest potężną machiną, która może być wykorzystywana do różnych celów.

Rzeczywiście niezależne środki masowego przekazu nie istniały, nie istnieją i nie będą istnieć. Nie można bowiem tworzyć mediów nie mając ku temu odpowiednich środków finansowych, wykwalifikowanych i lojalnych współpracowników.