By zrozumieć istotę analizy transakcyjnej, najpierw należy wyjaśnić pojęcie interakcji społecznej. Interakcja według Piotra Sztompki to dynamiczna, zmienna sekwencja wzajemnie zorientowanych działań partnerów, którzy modyfikują swoje działania w zależności od tego, co robi lub mówi ten drugi. Jest pewnie, że w wypadku spotkania się kilku osób, któraś z nich odezwie się lub w inny sposób zamanifestuje dostrzeganie reszty członków grupy, jest to tak zwany bodziec transakcyjny. W odpowiedzi inna osoba zareaguje w sposób odpowiedni dla bodźca, co określa się reakcją transakcyjną. Najprostsza definicja analizy transakcyjnej polega na tym, że stawia się diagnozę, co wyzwoliło bodziec transakcyjny, a co odpowiada za reakcję transakcyjną.

Rodzaje interakcji:

Interakcja niezogniskowana polega na tym, że w trakcie jej trwania, kiedy stykają się ze sobą ludzie, którzy nie spotkali się wcześniej, i z tego powodu nie może być ona zaplanowana i nie może posiadać celu, do którego uczestnicy interakcji chcieliby wspólnie zmierzać. Jednak, w trakcie jej trwania jednostki poznają się wzajemnie, jak na przykład dzieje się w poczekalni u lekarza, kiedy pacjenci nawiązują kontakt wzrokowy, wymieniają uwagi, co zmusza do zachowań konformistycznych, zgodnych ze społecznymi oczekiwaniami.

Interakcja zogniskowana zakłada, że jednostki znają się już od jakiegoś czasu, ewentualnie przewidują, że poznają się w trakcie interakcji, ponieważ posiadają wspólny cel, jakim może być konferencja lub turniej warcabowy.

Interakcja symboliczna polega na rozumieniu zachowań skierowanych na siebie, które dokonują się w przestrzeni symbolicznej, za pomocą symboli i znaków.

Interakcja transakcyjna kładzie nacisk na ciąg wymiany gratyfikacji i kar, ewentualnie przywilejów i obowiązków przynależnych partnerom interakcyjnym.

Interkacja typu face-to-face cechuje się bezpośredniością. Jej cechą charakterystyczną jest osobisty, bardzo bliski kontakt zaangażowanych w nią jednostek, które jednocześnie pozostają w ścisłym kontakcie fizycznym.

Jednostki wchodzą w interakcje, ponieważ spodziewają się osiągnięcia rozmaitych korzyści i zysków:

  1. Zyski psychologiczne wewnętrzne, które zapewniają zmniejszenie napięcia, jakie jednostka może odczuwać.
  2. Zyski psychologiczne zewnętrzne, dzięki którym unikamy sytuacji lękowych.
  3. Skutki wtórne, czyli korzyści zwane "głaskami".
  4. Ostatnimi korzyściami są korzyści egzystencjalne, które zapewniają możliwość zachowania równowagi psychicznej, ponieważ możemy zachować dobre zdanie na własny temat.

Model transakcyjny

Stan ego jest to ściśle zespolony i zintegrowany system emocji oraz uczuć, który jest powiązany z ograniczoną ilością spójnych szablonów zachowania. Strukturalny model analizy transakcyjnej (dla ułatwienia będę posługiwać się skrótem AT) zakłada się funkcjonowanie 3 uzupełniających się stanów Ja. Stany te nie są terminami abstrakcyjnymi, ale funkcjonują jako pojęcie realne psychologicznie. Dziecko, Dorosły i Rodzic obrazują prawdziwe osoby, istniejące teraz lub kiedyś w przeszłości, którym przypisano określone nazwisko oraz stan cywilny. By ułatwić zrozumienie AT, stany Ja są określane pojęciami Dziecko, Dorosły i Dziecko.

Stan Ja-Rodzic to zbiór doświadczeń, które są efektem zdarzeń zewnętrznych pozostających pod kontrolą rodziców lub jednostek występujących w ich roli. Zaliczamy do nich normy, wartości, nakazy, zakazy, obowiązki, opracowane już modele postępowania, etc.

Na Rodzicu spoczywają dwa zasadnicze obowiązki. Przede wszystkim przygotowuje człowieka do przyszłej roli rodzica dla jego własnych dzieci, wnosząc wkład do ciągłości człowieka na świecie. Znaczenie to jest o tyle zauważalne, iż dzieci pozbawione rodziców mają, już jako dorośli, duże trudności z wychowywaniem własnego potomstwa, niż ludzie, których wychowała pełna rodzina przynajmniej do rozpoczęcia okresu dojrzewania. Rodzic zachowuje się automatycznie w wielu wypadkach, co pozwala mu zaoszczędzić wiele energii, wiele rzeczy robi się, ponieważ tak jest przyjęte, w myśl zasady "bo tak jest". Pozwala to Dorosłemu zwolnić się z obowiązku podejmowania ogromnych ilości decyzji, co ułatwia mu wypełnianie roli Rodzica i skupienie się na sprawach najważniejszych.

Ja-Dorosły przedstawia sobą umiejętności oraz zdolności, które nabył w celu rozumienia otaczającego go świata i samego siebie. Można powiedzieć, że jest to sfera naszego Ja, która ułatwia nam bezpieczne i swobodne poruszanie się w obserwowanym świecie oraz podejmowanie racjonalnych decyzji. Pełni on funkcję kontrolną oraz decyzyjną w stosunku do pozostałych struktur. Ja-Dorosły działa w sposób zorganizowany, dopasowuje się do okoliczności, jest inteligentny, funkcjonuje przez analizowanie otaczającej go rzeczywistości, określanie prawdopodobieństwa zdarzeń oraz przez bezstronne opracowywanie danych zastanych oraz wywołanych. Dorosły jest konieczny ze względu na jego umiejętność przetwarzania. Dorosły nie tylko przetwarza dane, również zajmuje się obliczaniem prawdopodobieństwa, które jest ważne, jeśli chcemy sobie skutecznie radzić ze światem zewnętrznym. Dorosły nie tylko działa skutecznie, ma on swoje problemy, przeżywa problemy oraz kłopoty, które mogą się zakończyć osiągnięciem satysfakcji. Na przykład kupienie chleba jest jednym z takich działań, ponieważ trzeba przetworzyć dane o cenie, rodzaju, obliczenia muszą wykazać wysoki stopień prawdopodobieństwa, że Dorosły będzie zadowolony z zakupionego bochenka.

Ja-Dziecko przechowuje w sobie wszelkie nabyte i wrodzone schematy popędów i reakcji emocjonalnych, całego bogactwa emocji, jakie może odczuwać jednostka (zainteresowanie, strach, poczucie winy, etc.). Pod rozmaitymi względami Dziecko jest najwartościowszą częścią składową osobowości człowieka i najczęściej wnosi w życie jednostki to wszystko, co obecność dziecka wnosi do rodzinnego życia - radość życia, nieskrępowaną twórczość i naturalny wdzięk. Jeśli Dziecko w człowieku jest zakłócone i ma niezdrowy przebieg, może mieć to pewne reperkusje, wtedy trzeba temu zapobiegać i zaradzać. Dziecko cechuje pełna spontaniczności ekspresja, która przejawia się przez bunt lub twórczość.

Skuteczność AT przejawia się w efektach nadużycia alkoholu, które z reguły ogranicza początkowo Rodzica w taki sposób, że przystosowane Dziecko przestaje znajdować się pod jego wpływem i staje się Dzieckiem naturalnym.

Każdy stan osobowości przejawia się w określonych stanach słownych i pozasłownych.

Odpowiednikiem zdrowej i funkcjonującej w prawidłowy sposób w społeczeństwie jednostki w AT jest osoba autonomiczna. Osoba autonomiczna to taka, która ma świadomość nie tylko własnej osoby, ale również otoczenia, wykazuje się spontanicznością, potrafi nawiązywać relacje z innymi ludźmi, które charakteryzuje intymność i bliskość. Formuje swoje życie dzięki autentycznym działaniom i wewnętrznemu przekonaniu, że wszystko z nią w najlepszym porządku. Takich ludzi nazywa się Wygrywającymi (lub Książętami bądź Księżniczkami), w przeciwieństwie do Przegrywających, czyli Żab, które postępują według maksymy "Nie wszystko ze mną tak, jak powinno być".

Kolejnym problemem, według którego można wyznaczyć optymalne działanie człowieka jest zjawisko polegające na tym, że pomiędzy poszczególnymi stanami Ja występuje nieskrępowany i przez nic nie zakłócony, a także przez nic nie blokowany przepływ energii oraz równie swobodna wymiana informacji. W AT intensywnie jest podkreślana rola Ja-Dorosły, ponieważ pełni ona funkcję nie tylko kontrolującą, ale również odpowiada za podejmowanie decyzji. Trzeba mieć na względzie jeszcze to, że Dorosły jest w stanie podejmować decyzje i wypełniać powierzone mu zadania tylko wtedy, gdy został prawidłowo ukształtowany w trakcie socjalizacji oraz jego osobowość nie została zdominowana przez jedną z jej struktur.

Teoria AT nazywa różnice jakie można odnotować w zachowaniu, ale w pojęciach zmiany stanów Ja. Eric Berne określa stan Ja jako "spójny zbiór uczuć i doświadczeń, bezpośrednio powiązanych z odpowiadającym im spójnym zbiorem zachowań".

Transakcjami, które można nazwać najprostszymi są te, w których nie tylko bodziec, ale i reakcja wychodzą od Dorosłego każdego z uczestników. Na przykład, anestezjolog ocenia sytuację i na jej podstawie wie, że powinien sięgnąć po skalpel - i wyciąga po niego dłoń. Respondent ocenia jego intencje prawidłowo, następnie ocenia, jaka odległość może wchodzić w grę, siłę, z jaką trzeba się posłużyć tym narzędziem i kładzie końcówkę skalpela tam, gdzie lekarz planuje go przyłożyć. Podobnie proste są reakcje Rodzic - Dziecko. Dziecko, które ma wysoką gorączkę, prosi ojca o coś do picia i ojciec, który się nim opiekuje, przynosi mu szklankę wody.

Obie te reakcje można uznać za komplementarne, co oznacza, że reakcja jest nie tylko oczekiwana, ale również właściwa, ponieważ następuje według wzoru prawidłowych reakcji, jakie zachodzą między jednostkami. Pierwszy typ transakcji jest klasyfikowany jako transakcja komplementarna typu 1, druga, analogicznie, jest nazywana transakcją komplementarną 2 typu. Z reguły transakcje układają się w schemacie łańcucha, w ten sposób, że każda reakcja staje się kolejnym bodźcem.

Pierwsza reguła komunikacji twierdzi, że proces komunikacji przebiega w sposób prosty, jak długo reakcje są komplementarne, wtedy komunikowanie może zachodzić właściwie bez końca. Zasady te działają niezależnie od treści i natury transakcji, znaczenie mają tylko kierunki właściwych wektorów. Tak długo, gdy transakcje są komplementarne, nie ma znaczenia, czy para ludzi zajmuje się niewinnym plotkowaniem, radzeniem sobie z kłopotami czy zabawą we wspólnym gronie.

Odwrotna zasada stoi na stanowisku, że proces komunikowania zostaje przerwany, jeśli transakcja się skrzyżuje. Najczęściej spotykaną transakcją skrzyżowaną, która przyczynia się do nierówności społecznych i zupełnie prozaicznych kłopotów małżeństwie, między przyjaciółmi czy w pracy, jest transakcja skrzyżowana 1 typu.

W tego typu transakcji bodziec ma charakter Dorosły-Dorosły, jak na przykład "Powinniśmy porozmawiać o tym, z jakiego powodu ostatnimi czasy pijesz więcej alkoholu" lub "Nie widziałaś moich spinek od mankietów?". Odpowiednią reakcją na takie bodźce jest odpowiedź "Tak, sądzę, że powinniśmy zastanowić się nad tym, czemu więcej piję, powinienien to wiedzieć" lub w drugim wypadku "Widziałam je ostatnio na szafce w sypialni". Zdarza się jednak, że takie bodźce gniewają respondenta i robi się zirytowany, reagując najczęściej w sposób: "Masz do mnie ciągłe pretensje, jak zawsze moja matka" lub "Obwiniasz mnie o wszystko". Takie reakcje odpowiadają charakterowi Dziecko-Rodzic, a na diagramie transakcyjnym te wektory krzyżują się, dlatego w tego typu problemach kłopoty, jakie ma Dorosły z nadużywaniem alkoholu czy też szukaniem spinek, muszą być odłożone w czasie póki wektory nie staną się równoległe, co może trwać kilka chwil, gdy mowa o spinkach, aż do kilku miesięcy, kiedy rozmawiamy o piciu alkoholu w nadmiernych ilościach. Codzienne życie często wywołuje reakcję zaczepną, pytając "Nie widziałaś się z moimi spinkami", możemy niechcący sprowokować gniewną odpowiedź "Powinienieś pilnować swoich rzeczy, przecież dawno przestałeś być dzieckiem".

Transakcja może ilustrować milczącą wymianę zdań dwóch osób, które patrzą się na siebie morderczym wzrokiem, dążąc do kapitulacji przeciwnika - jeśli żadnej z nich nie uda się doprowadzić się do ustąpienia, proces komunikowania zostanie zakończony, osoby nic nie wskórają i będą musiały się rozejść. Do pozytywnego rozwiązania tego problemu dochodzi w wypadku, gdy druga osoba ulega lub zmienia poziom na ten, który jest reprezentowany przez jej adwersarza, wtedy najczęściej osoby zaczynają się śmiać, ewentualnie mogą podać sobie ręce.

Nieskomplikowane transakcje komplementarne mają miejsce z reguły w interakcjach powierzchownych na gruncie zawodowym i towarzyskim, równie często są zakłócane przez proste transakcje skrzyżowane. Kontakt powierzchowny można określić jako taki, w trakcie którego zachodzą tylko proste transakcje komplementarne, a tego typu interakcje towarzyszą w codziennych rytuałach, czynnościach służących rozrywce i zwykłej aktywności. Transakcje ukryte cechują większa złożoność, ponieważ angażują do działania więcej, niż dwa stany osobowości w tej samej chwili - właśnie ta kategoria jest podstawą gier ludzkich. Szczególnie biegli w transakcjach kątowych są Sprzedawcy, tego typu transakcje zmuszają do działania trzy stany osobowości. Podam prosty, ale za to dobrze ilustrujący ten schemat przykład gry handlowej, który rozgrywa się w sklepie. Sprzedawca mówi do klientki: "Te garnki są wykonane z lepszego tworzywa, dzięki któremu zupa nie przywiera w czasie gotowania, ale pani na nie stać", na co Gospodyni odpowiada: "Na te się zdecydowałam i je kupuję". Sprzedwca, czyli Dorosły, ocenia obiektywnie, że "Ten towar jest lepszy" i "Pani nie ma na ten zakup wystarczającej ilości pieniędzy". Wydawać by się mogło, że te stwierdzenia odnoszą się na poziomie społecznym do Dorosłego i dlatego odpowiedź Gospodyni powinna mu przyznać rację w obydwu stwierdzeniach, ale Sprzedawca ma dobrze wytrenowane mechanizmy psychologiczne, dlatego wektor jest wypowiedzi jest skierowany w stronę Dziecka Gospodyni. Jej odpowiedź pokazuje, że Sprzedawca uderzył w czuły punkt, ponieważ w Gospodyni odpowiada nie Dorosły, a właśnie Dziecko: "To nieistotne, że nie mam nic na koncie i wydam za chwilę pieniądze, które były przeznaczone na rachunek za telefon męża, ale pokażę temu zarozumiałemu gogusiowi, że nie jestem gorsza od innych pań i kupię te garnki, chociaż przez to zabraknie pieniędzy do końca miesiąca". Transakcja jest komplementarna na obu poziomach, ponieważ reakcja Gospodyni jest zaakceptowana jako decyzja Dorosłego i garnki zostają kupione.

Podwójna transakcja ukryta zmusza do udziału aż cztery stany osobowości, ten przykład spotyka się często w damsko-męskich flirtach. Kowboj zwraca się do Dziewczyny: "Zobacz, jaka wspaniała stodoła tam stoi, może masz ochotę ją zobaczyć z bliska?", na co Dziewczyna odpowiada twierdząco: "Z chęcią, wychowałam się na wsi i od małego lubię spać w stodołach". Teoretycznie, na poziomie społecznym, jest to dialog dwojga Dorosłych na temat stodół, ale już na poziomie psychologicznym wymiana zdań między Dziećmi o charakterze gry seksualnej. Pozornie mogłoby się wydawać, że inicjatywa należy do Dorosłego, ale jak w przypadku większości gier, efekt determinowany jest przez Dziecko, i z tego powodu uczestnicy są każdorazowo tak zaskoczeni, jakby mieli z tym do czynienia po raz pierwszy.

Na podstawie tych przykładów, transakcje dzielimy na skrzyżowane i komplementarne, proste i ukryte. Ukryte klasyfikujemy na kątowe i podwójne.

Procedury i rytuały

Proceduły i rytuały to najmniej skomplikowane formy aktywności społecznej. Pewne z nich występują bez względu na ograniczenia terytorialne, inne mają charakter tylko lokalny, ale łączy je to, że wszystkich z nich trzeba się nauczyć w trakcie życia. Procedura to seria komplementarnych reakcji Dorosłych, które mają na celu manipulację światem rzeczywistym.

Procedury opierają się o przetwarzanie danych i szacowanie prawdopodobieństwa na podstawie tego, czego dowiadujemy się z rzeczywistości. Największą rolę odgrywają w fachowych przedmiotach, procedurą jest kierowanie samolotem, jak i operacja na otwartym sercu.

Rytuał można określić jako ciąg stereotypowych, prostych transakcji komplementarnych, które są programowane przez czynniki wychodzące z zewnątrz. Rytuał nieformalny, jak na przykład powitanie w towarzystwie, w drobiazgach podlega zmianie w zależności od lokalnego środowiska, ale jego trzon pozostaje niezmieniony. Rytuał formalny, jakim jest msza w kościele, zezwala na o wiele mniejszą dowolność, ponieważ kształt tego rytuału jest ustalony przez Rodzica w wielowiekowej tradycji.

Formalne rytuały były początkowo silnie zanieczyszczone, ale dzięki sprawnym procedurom, wraz z mijającym czasem i w nowych warunkach straciły na rytualnej wartości, ale zachowały użyteczność jako akty wiary. W AT są dowodem na pozbycie się poczucia winy, są też dowodem na szukanie nagrody, która jest dostosowana do tradycyjnych wymagań, jakie mają Rodzice.

Niekiedy występuje problem z odróżnieniem od siebie procedury i rytuału, ze względu na cienką granicę, jaka je dzieli. Ludzie niezorientowani mieszają rytuał z procedurą fachową. Trzeba jednak pamiętać, że każda procedura fachowa ma podparcie w doświadczeniu, ale laik bez odpowiedniego przygotowania nie jest w stanie tego sam dostrzec. Najważniejszą cechą, jaka łączy procedury i rytuały, jest ich stereotypowe ujęcie. W momencie, gdy rozpoczyna się pierwsza transakcja, ciąg dalszy przebiega z góry ustalonym trybem do przewidzianego końca, o ile zdarzy się coś nieprzewidywalnego. Różnica między nimi znajduje się w pochodzeniu - rytuały są modelowane przez Rodzica, a procedury programuje Dorosły.

Rozrywki

W określonych sytuacjach życiowych można znaleźć takie elementy, które najprościej nazwać rozrywką prostą. Definiujemy ją jako sekwencję w połowie rytualnych, prostych transakcji komplementarnych, które skupiają się dookoła sytuacji określonej kategorii. Najważniejszą rolą rozrywki jest grupowanie przedziałów czasowych. Z reguły początek, jak i koniec takiego okresu, są wyznaczane przez rytuały i procedury.

Rozrywki najczęściej są rozgrywane w trakcie przyjęć towarzyskich ("spotkania towarzyskie"), ewentualnie, kiedy grupa ludzi oczekuje na proceduralny początek zebrania grupowego, wtedy czas czekania ma taką samą wartość, rozwija się identycznie jak przyjęcie towarzyskie. "Pogaduszki" są postacią, jaką najczęściej przybierają rozrywki, ale mogą to być również poważne dyskusje. Jeśli mamy do czynienia z dużym przyjęciem, działa ono z reguły jako tzw. galeria rozrywek.

Są małżeństwa, które grają w zabawę pt. "Powiedz im, kochanie", gdzie mąż zachowuje się jak duże dziecko, które wymaga ciągłej uwagi, a żona jest jego Rodzicem. "Zobacz mamo, sam to zrobiłem" jest także grą występującą u pary Dziecko-Rodzic, bez względu na wiek, zdarza się, że ta gra przekształca się w inną, którą można nazwać "Bezwartościowi koledzy".

Dzięki rozrywkom następuje strukturalizacja czasu i dochodzi do wymiany "głasków", które są silnie pożądane przez wszystkich uczestniczących w życiu społecznym, poza tym spełniają dodatkową rolę w procesie selekcjonowania społecznego. Dziecko funkcjonujące w każdym uczestniku ocenia możliwości, jakie może mu dać jego pozycja w trakcie rozrywki. Kiedy przyjęcie się kończy, każda osoba wie już, kogo chce widywać częściej, kogo odrzuca, bez względu na to, jak dobrze wypadli oni w towarzyskiej rozgrywce.

Rozrywki cechuje wzajemne wykluczanie się - prosty przykład, "babskie sprawy" i "męskie tematy" nie wchodzą sobie w paradę. Dodatkową, dość istotną korzyścią, jaką można uzyskać w trakcie rozrywek, jest umocnienie się w swojej roli oraz potwierdzenie własnego dobrego przeświadczenia o sobie.

Jeśli gracz jest w stanie zdobyć przewagę, dzięki temu potwierdza swoją rolę, a dzieje się tak, ponieważ nikt mu się nie sprzeciwia, ewentualnie napotkany sprzeciw umocni go w jego roli. Występuje też możliwość, że dzięki gracza "głaskom", towarzystwo zaaprobuje jego siłę. Egzystencjalna korzyść z rozrywek to efekt potwierdzenia roli, co utwierdza jednostkę w przeświadczeniu. Przeświadczenie można podsumować jako zdanie oznajmujące niezłożone, które ma wpływ na wszystkie zawierane przez jednostkę transakcje, przez co wpływa znacząco na jej los w odległej przyszłości, ale nie tylko na jej los, determinuje również przyszłość jej potomków. Owo przeświadczenie nie musi być całkowite, jednostka może je odczuwać w stopniu słabym.

Zaskakujące, jak wcześnie powstają i utrwalają przeświadczenia - w okresie między drugim (często między pierwszym) a siódmym rokiem życia, czyli długo wcześniej, zanim jednostka posiądzie wiedzę, która umożliwi mu decydowanie w tak ważnej materii. Jeśli znamy czyjeś przeświadczenie, możemy dość łatwo wyrokować, jak przebiegało jego dzieciństwo. O ile nikt lub nic nie zakłóci jego przeświadczenia, pozostałą część życia człowiek spędza na umacnianiu go i kwestionowaniu sytuacji, które mogłyby je podważyć.

Tym, co stoi za stereotypowością rozrywek jest fakt, że same są stworzone do celów stereotypowych. Dają zyski, które wyjaśniają nam, czemu ludzie chcą uczestniczyć w rozrywkach oraz skąd bierze się ich przyjemność - ją generuje fakt, iż uprawiamy rozrywki z ludźmi życzliwymi, którzy chcą umocnić się w przeświadczeniu, że działają konstruktywnie.

Gry

Seria komplementarnych transakcji ukrytych, które prowadzą do jasno sformułowanego i łatwego do przewidzenia wyniku, jest nazywana grą. Używając bardziej opisowego porównania, można powiedzieć, że to zestaw często powtarzających się transakcji w pewnym okresie czasu. Zestaw ten ma utajoną motywację, czy mówiąc potocznej, seria ruchów z zastawioną pułapką albo "sztuczką". Gry zasadniczo różnią się od rytuałów, procedur i rozrywek ze względu na dwie najważniejsze właściwości: wypłacie i swojej ukrytej jakości.

Rytuały mogą być udane, procedury skuteczne, a rozrywki przydatne, ale każda z nim zakłada szczerość postępowania, mimo że mogą wyzwalać za sobą rywalizację (ale nie konflikt), ich podsumowanie bywa sensacyjne w rozwiązaniu, ale nigdy dramatyczne. Natomiast gra jest z założenia nieuczciwa, a jej wynik ma charakter dramatyczny. Używanie terminu "gra" nie powinno sprawiać, że odbieramy grę jako zabawę, czy nawet przyjemność. Mało który sprzedawca uważa swoją pracę za uciechę i chodzi do niej z przymusu. Ten sam problem pojawia się przy słowie "grać", co wie każdy, komu zdarzyło się pogrywać w pokera czy na giełdzie w dość długim okresie czasu. To, że gry i zabawy mają poważny wydźwięk, wiadomo wszystkim antropologom. Przykładem gry o bardzo wysokim stopniu skomplikowania jest "Dworzanin", jest ona bardzo poważna, ponieważ idzie o wysoką stawkę. "Wojna" jest grą, w której nie ma litości dla przeciwnika.

Poznanie podstaw AT może ułatwić nam zrozumienie innych ludzi i lepsze orientowanie się w aspektach życia, co pozwoli zaoszczędzić nieporozumień i kłopotów, które wynikają ze względu na skomplikowanie stosunków międzyludzkich.