Niniejsza praca na postać dialogu pomiędzy Zygmuntem Freudem i Abrahamem Maslowem:

Z. Freud: Moim zdaniem należałoby przede wszystkim określić źródło pragnienia dokonania gwałtu. Zachowanie każdego człowieka kierowane jest przez popędy, których często nie jesteśmy świadomi. Niektóre zachowania psychopatologiczne mają więc korzenie w nieświadomych konfliktach i myślach. Podstawowy konflikt psychiczny powstaje zaś na skutek starcia między impulsami poszukiwania przyjemności, a ograniczeniami narzuconymi przez normy społeczne i kulturowe. Jednak zdolność do rozwiązania tego konfliktu może zostać osłabiona przez anomalie rozwoju w dzieciństwie, na przykład w trakcie analnego stadium rozwoju osobowości. Jeśli matka stosowała niewłaściwy sposób treningu czystości wobec gwałciciela, gdy miał 2, 3 lata, mogły pojawić się u niego uczucia gniewu, okrucieństwa oraz pragnienie natychmiastowego zrealizowania swoich fantazji. W ten sposób rozwinęła się u niego osobowość ekspulsywna oraz narcystyczne zaburzenie osobowości charakteryzujące się wyolbrzymionym poczuciem własnej wartości, potrzebą nieustannej uwagi i podziwu ze strony otoczenia.

Istotne jest również to, ze ofiarami takiego człowieka są kobiety. Fakt ten może wynikać z nieprzezwyciężenia w dzieciństwie (w fallicznym stadium rozwoju) kompleksu Edypa. Przyczyną trudności w przełamaniu tego konfliktu jest matka dominująca w rodzinie i seksualnie uwodzicielska wobec dziecka oraz ojciec, wrogo do niego nastawiony lub nieobecny, i przez to nie dostarczający wzoru roli męskiej. Gwałciciel mógł nie wyprzeć pragnienia seksualnego, jakie żywił wobec matki, które zostało następnie przeniesione na jego relacje z innymi kobietami przejawiając się w silnej chęci posiadania i okazywania nad nimi swojej władzy. Istnieje również możliwość, ze mężczyzna był jako dziecko odrzucony przez matkę, która mogła być nieobecna w jego życiu albo wręcz przeciwnie, poniżała go i stale krytykowała. Najczęstszymi mechanizmami obronnymi ego, które tworzą się w takich wypadkach to wyparcie ze świadomości przykrych przeżyć związanych z matką oraz przeniesienie swojej agresji wobec matki na innych ludzi.

A. Maslow: Również uważam, że potrzeby na tle seksualnym, które są jedną z podstawowych grup potrzeb fizjologicznych człowieka, odegrały ogromną rolę w motywowaniu gwałciciela do określonych zachowań. Jednak, moim zdaniem, kładzie Pan zbyt duży nacisk na nieświadome doświadczenia z przeszłości. Takie emocje jak poczucie krzywdy, gniew, a także przejawianie agresywnych zachowań mogły istotnie pojawić się na skutek braku wytworzenia się więzi uczuciowej między matką a dzieckiem, być, zatem wynikiem niespełnionych potrzeb afiliacji, bycia akceptowanym i kochanym.. Istnieje jednak możliwość, ze agresywne zachowania i odczucia tego mężczyzny maja związek z aktualnie niezaspokojoną potrzebą przynależności. Powinniśmy się więc skupić raczej na teraźniejszych i świadomych doświadczeniach tego człowieka.

Należałoby również uwzględnić w większym stopniu zmienne społeczne (kulturę, rodzinę, przyjaciół). Posunięcie się do wymuszenia stosunku seksualnego może wynikać z określonego wzorca postępowania, jaki utrwalany jest obecnie w środkach masowego przekazu i związany z popularyzacją i wszechobecnością w mediach przemocy, seksu, zanikaniem normalnych i zdrowych relacji międzyludzkich. W takim przypadku podstawowa ludzka skłonność do rozwoju potencjału twórczego i do wzrostu, czyli do samourzeczywistnienia zostaje zastąpiona fałszywymi wartościami, przykładem może być konsumpcyjny styl życia, poczucie siły, przesadna dbałość o wygląd zewnętrzny. Wszystko to sprawia, ze podstawowym dążeniem tego mężczyzny stało się zaspokojenie potrzeby z najniższego szczebla, co doprowadziło następnie do impulsywnego i prymitywnego zachowania.

Z. Freud: Szanując w pełni Pańskie poglądy chciałbym jednak przedstawić moje kontrargumenty. Jak już wspominałem głównymi determinantami zachowania są, według mnie, nieświadome konflikty i motywy, w przypadku gwałciciela będą to najprawdopodobniej popędy seksualne oraz wrodzone pragnienie poszukiwania przyjemności zlokalizowane w ID. Gdy mężczyzna zostaje odrzucony czy upokorzony w jakiś sposób przez kobietę, która np. nie chce z nim pójść do kina, rodzi się u niego nieprzyjemny stan napięcia, który musi zostać zredukowany, tak działa homeostaza. Mężczyzna pragnie wywołać u siebie emocje pozytywne poprzez konkretne akty behawioralne wywołujące ogólny stan pobudzenia albo poprzez fantazje i myślenie życzeniowe (wyobrażanie sobie sytuacji, w której dominuje nad kobietą).

Niestety czasem zdarza się, ze samo wyobrażanie sobie upragnionego stanu rzeczy nie wystarcza, dlatego mężczyzna posuwa się do konkretnych działań w świecie rzeczywistym. Dzięki EGO, aspekcie jaźni, który zakorzeniony jest w rzeczywistości, gwałciciel zaczyna wybierać takie działania, które realnie zaspokoją jego impulsy ID, planuje więc dokładnie jak dokona gwałtu. Starannie wybiera czas i miejsce zbrodni, zwykle takie, kiedy może najłatwiej natknąć się na samotne kobiety. EGO określa, kiedy najbezpieczniej jest przystąpić do ataku (nie powinno być żadnych osób trzecich), decyduje o wyborze działań w przewidywalnych sytuacjach, przykładowo, gdy ofiara stawia nadmierny opór. Należy podkreślić, ze próby obrony, wyrwania się gwałcicielowi potęgują intensywność jego popędu seksualnego.

A. Maslow: Myślę, ze nie docenia Pan jednak wpływu środowiska społecznego na zachowanie tego mężczyzny. Poza tym Pańskie założenia maja jedynie zastosowanie retrospektywne, są zbyt zakorzenione w przeszłych doświadczeniach, przez co nie uwzględniają wagi aktualnych bodźców, które również mogą wywoływać i podtrzymywać dane zachowanie. Ponadto rozwija Pan pesymistyczną wizję natury ludzkiej, nękanej przez konflikty, leki i kompleksy. Podkreśla Pan tylko tę ciemną stronę naszej egzystencji nie doceniając tej pozytywnej.

Uważam, ze powinno się wyjaśniać zachowanie tego mężczyzny holistycznie, mianowicie w kategoriach jego osobowości jako całości. Każdy człowiek jest motywowany do przechodzenia na wyższe poziomy hierarchii potrzeb, o ile nie hamuje ich derywacja potrzeb znajdujących się na poziomach niższych. Być może u tego mężczyzny mamy do czynienia właśnie z zaburzeniem hierarchii potrzeb. Nie może on swobodnie dążyć do samorealizacji, ponieważ niezaspokojone zostały potrzeby niższe. Jak już wspominałem, człowiek ten nadal odczuwa potrzebę akceptacji i afiliacji, ma przez to obniżoną samoocenę. Silne pragnienie bycia kochanym i akceptowanym pragnie on urzeczywistnić używając siły, przemocy na tle seksualnym, szczególnie w stosunku do kobiet, bo te budzą u niego fałszywe poczucie dominacji. Niezaspokojone potrzeby bycia kochanym powodują dodatkowo niemożność wytworzenia głębokich relacji międzyludzkich.

Z. Freud: Podtrzymuję jednak moje stanowisko, zgodnie, z którym to pragnienia seksualne i konflikty z okresu dzieciństwa tworzą podstawę osobowości człowieka dorosłego. Konflikty motywujące gwałciciela do działania związane są z pragnieniem poszukiwania przyjemności, zatem aspekt jaźni ID tłumi pozostałe: EGO podlegające zasadzie realizmu, i SUPEREGO, podlegające zasadzie moralności. Gwałcicielem kieruje przymus natychmiastowego zaspokojenia żądzy seksualnej. Nie atakuje cały czas tej samej kobiety, jego popęd seksualny może być bowiem przeniesiony na wiele różnych kobiet.

A. Maslow: Myślę, ze częste dokonywanie gwałtów nie jest kierowane zasadą powtarzania, o której Pan mówił, ale zachodzi zgodnie z regułą: napięcie - ulga. Gwałt to tylko chwilowy sposób zaspokojenia potrzeby seksualnej i dominacji, która prawdopodobnie powróci za jakiś czas i gwałciciel znów zaatakuje.

Podsumowując, uważam, ze należy wziąć pod uwagę całość osobowości gwałciciela, mianowicie jego wrodzone własności, aktualne i świadome doświadczenia oraz wpływ środowiska społecznego, które łącznie kierują jego zachowaniem.