Architektura renesansu:

Wzorem budowli epoki renesansu były, charakteryzujące się wspaniałą harmonią i równowagą całości, budynki postawione przez starożytnych. Bardzo ważna była równowaga między ścianami, kolumnami, filarami, a stropami i belkowaniem. Części, które dźwigały musiały być proporcjonalne do tych, które były dźwigane. Popularne były kolumny wraz z ozdabianymi kapitelami, arkady i kopuły. Budowano kościoły i bazyliki, ale również budowle, których przeznaczenie było świeckie. Powstawały piękne ratusze, pałace, prywatne domy, czy wspaniałe wille. Architekci renesansowi opierali plany kościoła na rysunku koła kwadratu lub krzyża równoramiennego, tak jak np. Bazylika Świętego Piotra w Rzymie.

W dobie renesansu rozwinęło się budownictwo pałaców. Bogate rody zatrudniały sławnych architektów do projektowania wygodnych siedzib. Budowano ogromne domy, w których tez liczyła się równowaga i umiar. Z zewnątrz pałace były dość skromne, np.: pałac Stroccich (Strozzich) we Florencji - Benedetto da Maiano. Okna wszystkie były podobne, ozdobione górą półkolistymi łukami, umieszczone wszystkie, równolegle, na pierwszej i drugiej kondygnacji. Najniższa kondygnacja miała mniejsze okienka oraz drzwi z zamkniętym półkoliście, prostym portalem. Wzdłuż budowli biegły gzymsy, które oddzielały poszczególne kondygnacje. Gzyms, który znajdował się najwyżej, przy samym dachu i był największy, silnie wysunięty przed fasadę pełnił funkcję zdobnicza całego budynku.

Pozostałe trzy skrzydła pałacu tworzą razem z korpusem głównym wewnętrzny dziedziniec, o kształcie czworokąta. Otoczony jest od środka arkadowymi krużgankami, które są jak otwarte korytarze. Stamtąd można było się dostać do wszystkich pomieszczeń w budynku. Dobrym przykładem jest krużganek na Wawelu. Arkadowe krużganki znajdują się na dwóch kondygnacjach (parterze i pierwszym piętrze) i otaczają wewnętrzny dziedziniec z trzech stron. Drugie piętro zajmują smukłe kolumny, o które opiera się nieco wysunięty dach. Pomieszczenia w renesansowych pałacach był duże, z wysokimi, drewnianymi stropami. Ozdobne belki, które krzyżowały się nawzajem, na suficie tworzyły kwadraty, nazywane kasetonami. W salach, pełniących reprezentacyjne, funkcje ściany pod sufitem zdobiły fryzy; malowidła ścienne. Włoski renesans nauczył architektów przykrywania budynku kopułą. Czworoboczna dolna całość, przykryta jest ośmiobocznym bębnem, który zdobią olbrzymie, okrągłe okna. Na tym opiera się kopuła , pokryta płytami z pozłacanej miedzi, przypominającymi rybią łuskę.

Malarstwo renesansu.

Renesans przyniósł nowy punkt widzenia świata i człowieka w tym świecie. Zaczęto poruszać tematy, które do tej pory były lekceważone i pomijane. Świecki charakter tej epoki sprawił, że obok malarstwa religijnego, pojawiło się zapotrzebowanie na obrazy o tematyce wziętej wprost z życia ludzi. Zaczęto malować portrety możnych, sceny rodzajowe, pejzaże. Władze miejskie, bogaci mieszczanie zaczęli cenić sztukę, która świadczyła o ich bogactwie, wrażliwości i guście. Zamawiali własne portrety, na których chcieli wyglądać wspaniale. Powstało wówczas mnóstwo portretów bogatych postaci, ubranych w suto zdobione szaty, świadczące o zamożności. Często malowano ich na pięknych lub w bogatych salonach.

Ukazywanie w ten sposób ludzi odbił się też na malarstwie religijnym i sposobie malowania świętych. Chrystus, Madonna na tle wielkich bogactw, ubrani są teraz w szaty, zgodne z panującą modą.

Odrodzenie odkryło na nowo tematy mitologiczne. Dzieje starożytnych bogów i herosów stały się znów interesujące i godne pokazania ich w malarstwie. Z tego okresu pochodzi słynny obraz Botticelliego pt. "Narodziny Wenus" . Oglądając dzieła pochodzące z tej epoki, mamy wrażenie, że postacie zawieszone są w przestrzeni, a nie na tle krajobrazu czy wnętrz.

W renesansie zmieniła się tez perspektywa obrazu. Malarze zaczęli stosować trójwymiarowa perspektywę zbieżną, tzw. linearną. Na linii horyzontu umieszczano punkt, gdzie zbiegały się wszystkie linie ogólnego widoku. Nadawało to wrażenie przestrzeni obrazowi.

Rozwinęło się również operowanie światłem. Wychodzące z jednego punktu nadawało plastyczności postaciom i przedmiotom. Malarze używając światłocienia wydobywali kształty przedstawionych rzeczy.