Moim ulubionym miejscem jest las. Bardzo podoba mi się jego krajobraz, a szczególnie w szacie zimowej. Wtedy zagajnik wygląda cudnie. Śnieg mieni się blaskiem promieni słonecznych niczym miliony kryształów ułożonych na podłodze obok siebie. Drzewa pokryte śnieżnobiałym puchem wyglądają jak świeżo ulepione, ogromne bałwanki, w których znajdują się iskrzące żarówki. Przechadzając się po śnieżnej szacie, słychać chrupanie jakby ktoś stąpał wzdłuż alei z krystalicznego szkła. Spadające gwiazdki unoszą się lekko w powietrzu, a pod wpływem ciepła ciała znikają jak marzenie. Na darze zimy można dostrzec ślady zwierząt, szukających pożywienia dla siebie i swojej rodziny.

Uważam, że las o tej porze roku jest jak magiczne miejsce. Czeka na odkrycie tajemnicy, którą zawiera. Mam nadzieję, iż inni również zaobserwowali to piękno.