Nie ma chyba na świecie dziewczynki, kobiety, która nigdy nie zamarzyłaby o białej sukni, o byciu przy czyimś boku w poczuciu bezpieczeństwa i radości. Mężczyźni dojrzewają do takich potrzeb później, ale większość z nich, także w pewnym momencie swego życia szuka partnerki na resztę swych dni. Przeważnie tych dwoje ludzi wyobraża sobie, że małżeństwo będzie jedynie pasmem szczęśliwych chwil i na pewno jest ono czymś pięknym. Małżonkowie potrzebują siebie nawzajem, tęsknią za sobą. Trzeba sobie jednak uświadomić, iż spokój i szczęście w związku małżeńskim wymaga od nas dużo siły, częstokroć sztuki kompromisu. Po ślubie relacje między partnerami zmieniają się. Nie spotykają się oni tylko na kilka godzin, ale mieszkają razem, muszą dzielić ze sobą więc przestrzeń życiową, akceptować drobne wady partnera uwidaczniające się w życiu codziennym. Po ślubie między małżonkami często pojawiają się liczne sprzeczki, muszą oni bowiem nauczyć się żyć razem, uzgodnić zasady panujące w ich domu, ustalić normy zachowania, porozumieć się w sprawach przeszkadzających jednej ze stron związku. Ważne jest więc by jak najlepiej poznać przed ślubem przyszłego współmałżonka. Warto jak najwcześniej starać się poznać nie tylko jego, ją, ale także rodzinę partnera. To bowiem jaki jest partner w dużej mierze zależy od rodziców. To jak człowiek postępuje, jakie reprezentuje sobą zasady, jest obrazem tego jak został wychowany. Poza tym powinniśmy nauczyć się szanować rodziców współmałżonka, gdyż nasz brak poszanowania może być przyczyną licznych konfliktów. Trzeba pamiętać, że jacy by nie byli rodzice, to znaczą oni dla naszej połówki bardzo dużo.

Kolejnym czynnikiem, który może być źródłem konfliktów między małżeństwem jest ustalenie domowych obowiązków. Często jest tak, że przed ślubem kobiety nie mają nic przeciwko, iż to one gotują swojemu partnerowi, iż sporadycznie pomogą mu uprasować koszule. Może się jednak okazać, że we wspólnym życiu obowiązki domowe należy rozdzielić, gdyż zmusza nas do tego życie codzienne.

Ważnym aspektem życia małżeńskiego jest także umiejętność oddzielenia własnych planów, dążeń od marzeń partnera. Zdolność pogodzenia różnych zainteresowań partnerów. Nie można bowiem kierować się tylko swoimi planami, nie licząc się z dobrem i samopoczuciem partnera. Z drugiej strony jednak nie można rezygnować z realizacji własnych marzeń, czując się przez to nieszczęśliwym. Jest to olbrzymi problem współmałżonków i niewątpliwie do rozstrzygnięcia go potrzebna jest szczera rozmowa. Jej wynikiem powinno być zostawienie miejsca na indywidualne życie każdego z partnerów. Tak, by poza małżeństwem jednostka mogła się rozwijać. Będzie to z korzyścią dla miłości i szczęścia w związku. Ważne jednak jest by pamiętać, aby nie ranić swymi działaniami partnera. Drogą by dojść do kompromisu jest sztuka porozumienia. Należy nauczyć się słuchać swego partnera i nie żądać by on (ona) zrozumiał nasze potrzeby, pomimo, że nie mówimy o nich. W małżeństwie bowiem trzeba nauczyć się komunikacji, należy unikać niedomówień, nieporozumień, które mogą być źródłem konfliktu.

W małżeństwie możemy natknąć się na naprawdę wiele problemów. Mogą się one rodzić nie tylko na tle różnic w spojrzeniu na obowiązki przypisane do płci, różnic w zainteresowaniach. Małżonkowie mogą mieć odmienną wizję ich wspólnego życia, w inny sposób chcą dążyć do pomnażania majątku, może to dążyć w mniemaniu współmałżonków do różnych celów konsumpcyjnych. Ponadto w związku pojawiają się takie problemy jak różnice w zdolnościach intelektualnych małżonków, różny stopień energii (podczas gdy jedno chce aktywnie spędzać czas wolny, drugie jest zmęczone ma mniejszy zasób energii), a także odmienne potrzeby w kwestii seksualnej. Dość drażliwy problem występuje w małżeństwach, w których małżonkowie pochodzą z odmiennych kultur. W tym przypadku na drodze do ich szczęścia mogą stanąć inne przyzwyczajenia kulturowe, a także samo pochodzenie z odmiennej kultury jednego z partnerów.

Często zdarza się, że małżeństwa starają się rozwiązać swoje problemy posiadaniem dziecka. Może być to dobra metoda, w przypadku gdy oboje partnerzy pragną posiadać dziecko i to było pierwotną przyczyną ich nieporozumień. Jednak decydowanie się na posiadanie dziecka, jako rozwiązanie swoich problemów jest błędem. Może się okazać, że partnerzy nie mają takich samych poglądów na wychowanie dziecka, co czasem jest kolejnym czynnikiem rodzącym nieporozumienia. Ponadto matka może się za bardzo poświęcić dla dziecka, zapominając w tym czasie o swoim mężu. Dla matki bowiem staje się ważniejsze macierzyństwo, a dla męża małżeństwo. Problemem jest także posiadanie dziecka przed ślubem, małżonkowie bowiem muszą jednocześnie przyjąć role partnera i rodzica, co może się okazać za trudne dla jednej ze stron.

Wszystkie powyższe problemy małżeńskie mogą prowadzić nie tylko do kłótni, złej atmosfery, nie umiejętności stworzenia ciepłej rodzinnej atmosfery w związku, ale także do rozpadu małżeństwa, separacji czy zdrady. Warto zauważyć, iż gdy dojdzie do zdrady nie jest winna tylko jedna strona. Zdrada bowiem jest wynikiem złej sytuacji w małżeństwie, w wyniku której jedna ze stron postanawia szukać szczęścia i ciepła u kogoś innego.

Co więc robić by uniknąć konfliktów małżeńskich? By nasz związek był pełen ciepła, wzajemnego zrozumienia, by po pracy chciało się wracać w ramiona swej miłości. Niewątpliwie trzeba się nieustannie starać poznawać nie tylko przed ślubem, ale także i po Należy starać się ze sobą komunikować, wsłuchiwać się w potrzeby drugiej połówki. Zaznacza się też konieczność ustalenia stosunków na płaszczyznach takich jak:

  • poczucie zależności i niezależności (Ta potrzeba inaczej jest rozumiana przez mężczyzn i kobiety. Płeć męska poprzez niezależność rozumie możliwość swobodnego decydowania o sobie, o swoich planach. Kobieta niezależna natomiast, to osoba samowystarczalna, zarabiająca na swoje utrzymanie.);
  • pojęcie bliskości i dystansu (W małżeństwie powinna panować fizyczna i emocjonalna bliskość pomiędzy partnerami, co nie oznacza jednak by w związku nie było miejsca na indywidualne potrzeby i pragnienia jednej ze stron.);
  • poczucie utrzymywania kontroli i własności ( Zapewne każda ze stron małżeńskich pragnie mieć poczucie, że sprawuje nad czymś kontrolę, że coś posiada. Nie da się jednak uniknąć pewnej wspólnoty własnościowej w małżeństwie i trzeba się na nią umieć otworzyć. );
  • zagadnienie dominacji i uległości (W małżeństwie mamy do czynienia ze zderzeniem się dwóch osobowości, dwóch charakterów. Powinno więc być tak, ze każda ze stron związku o czymś decyduje, ma prawo powiedzieć to co myśli i sprawować nad niektórymi dziedzinami kontrolę. Bywa jednak tak, ze jedna ze stron przejmuje dominację nie tylko nad większością sfer życia małżeńskiego, ale także nad swym partnerem. Jedno ze współmałżonków narzuca swoje poglądy, styl bycia drugiemu i jest to bardzo niekorzystne dla związku);
  • miłość i akceptacja ( Choć wymieniłam tę płaszczyznę na ostatnim miejscu, nie jest ona najmniej ważna, wręcz przeciwnie. W związku między dwojgiem ludzi należy nauczyć się obdarzać miłością drugiego człowieka, a także umieć się otwierać na otrzymywane uczucie. Należy tez mieć świadomość drobnych wad partnera, i jeżeli tylko nie są one bardzo poważne uczyć się je akceptować.)

Pomimo licznych kłopotów małżeńskich jakie zostały przedstawione powyżej nie należy uważać, iż szczęśliwy związek nie istnieje. Jest on w pełni możliwy do osiągnięcia, wymaga to jednak od każdej ze stron dużo cierpliwości wyczucia i zrozumienia. W związku ludzie winni stosować się do zasady wspólnoty (nie rozdzielać wszystkich osiągnięć na moje i twoje). Bardzo pomocna będzie także zdolność empatii, czyli umiejętność wczuwania się w tym wypadku w uczucia partnera. Trzeba pamiętać, że małżeństwo jest wspólnotą dwóch dusz i dwóch ciał, jednak powinno być w nim też miejsce na cechy i ambicje jednostki, umożliwiając jej tym samym rozwój i pełną życiową satysfakcję. Należy także przez cały czas dbać o swój wygląd estetyczny, by ciągle pociągać partnera i dawać mu szczęście nie tylko psychiczne, ale też fizyczne. Małżeństwo wymaga od partnerów dużej dozy cierpliwości, otwartości na drugiego człowieka, przyjaźni, oraz dojrzałości, ale niewątpliwie warto, bo jest rzeczą piękną. Jak powiedział kiedyś Eric Jong "Czasami warto znosić wszystkie wady małżeństwa, aby mieć jednego przyjaciela w świecie skażonym obojętnością."

Bibliografia:

  1. Celmer Zuzanna, "Małżeństwo", Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich. Warszawa 1989
  2. Wiśniewska-Roszkowska Kinga, "Sztuka małżeńskiego szczęścia.", Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych. Warszawa 1989