Pedagogika psychologiczna to nurt w pedagogice, który zrodził się z oddziaływań nauk empirycznych prowadzonych na gruncie psychologii oraz takich kierunków jak: psychologia humanistyczna, psychoanaliza i behawioryzm na pedagogikę. Wyrosła ona jakby w opozycji do funkcjonujących powszechnie szkół o tradycji herbertowskiej. Johan Friedrich Herbart na początku XIX wieku nadał pedagogice charakter naukowy. Wniósł wiele do pedagogiki, jednak w procesie nauczania i wychowania przeceniał znaczenie metody, pomijając indywidualne potrzeby uczniów, dobrą atmosferę, materiał

do nauczania. Tradycyjny model funkcjonowania szkoły za jego czasów wyglądał mniej więcej tak:

  • Nauczyciel jest wyłącznym posiadaczem wiedzy, uczeń jest biernym odbiorcą.
  • Edukacja opiera się na wykładach i egzaminach
  • Nauczyciel ma władzę, kontroluje ucznia
  • W centrum nauczania jest nauczyciel
  • Sztywne i bardzo formalne relacje między nauczycielami i uczniami
  • Autorytet nauczyciela opiera się na jego władzy i strachu ucznia
  • Uczniowie nie mają wpływu na cele, treści, metody i treści nauczania
  • W szkole nie ma miejsca dla całej osobowości, jest tam potrzebny
  • tylko intelekt

Pedagogika uważa psychologię za naukę pomocniczą. Pedagogika psychologiczna podkreśla, w procesie wychowania, psychiczną stronę wychowanka: jego osobowość, potrzeby, rozwój indywidualny, zaburzenia. Do jej powstania przyczyniły się rozwijające się badania nad psychicznym rozwojem dzieci i młodzieży, a także osiągnięcia kierunków psychologii - behawioryzmu, psychoanalizy i psychologii humanistycznej.

Behawioryzm. Jego twórca - J.B.Watson, a główny przedstawiciel - H. Spencer. Behawioryści akcentują wpływ środowiska zewnętrznego na człowieka. Uważają zachowanie człowieka całkowicie zależne od zewnętrznych bodźców, jako reakcja

na bodziec. W pedagogice zostały wykorzystane ich poglądy dotyczące zachowania człowieka, i szły w kierunku biologizmu, utylitaryzmu i praktycyzmu. Celem wychowania w takim ujęciu będzie wykształcenie jednostek przystosowanych do indywidualnych warunków istnienia. Również teoria kar i nagród wypracowana przez behawiorystów

(zaczerpnięta z badań empirycznych Pawłowa) przyjęła się w pedagogice psychologicznej. Naczelny akcent był tu kładziony na zachowanie. Zachowanie stało się przedmiotem psychologii i pedagogiki psychologicznej.

Psychoanaliza. Zapoczątkował ją Zygmunt Freud. Pierwotnie była ona teorią, którą wykorzystywał do terapii nerwic. Z czasem znalazła szerokie zastosowanie nie tylko

w psychologii, ale również w pedagogice. Podkreślała ona ogromną rolę podświadomości człowieka, która ma na niego wpływ. Dotarcie do tych nieuświadomionych pokładów,

a więc poznanie struktury osobowości danego człowieka, jego popędów i wypartych treści, pozwalało wyjaśnić niektóre jego zachowania, działania, i korygować te, które nie były poprawne. Nieświadome procesy psychiczne, nieświadome siły duchowe popychają człowieka do szkodliwych zachowań, do stosowania mechanizmów obronnych (represja, projekcja, racjonalizacja i substytucja), czy też powodują zahamowania w rozwoju.

Te właśnie wiadomości wykorzystała pedagogika, próbując przystosować teorie i metody psychologii analitycznej do sytuacji wychowawczej, rozwiązując za jej pomocą problemy

i osiągając cele wychowawcze.

Psychologia humanistyczna. W centrum tej psychologii stoi jednostka w całej swej indywidualności.Holistyczne i personalistyczne ujęcie człowieka pozwala wyakcentować jego intencjonalność i transcendencję. Humaniści twierdzą, że człowiek posiada predyspozycje wrodzone, czyli surowiec dla rozwoju i tworzenia własnej osobowości. Wewnętrzna struktura człowieka to jego cechy dziedziczne i ukryte, potencjalne możliwości. Domaga się ona szacunku i godności. Centralnym tematem tej koncepcji jest ludzkie "stawanie się człowiekiem" poprzez wchodzenie w relacje z naturą, innymi ludźmi i samym sobą. Człowiek nieustannie się rozwija, dąży do samorealizacji i aktualizacji ukrytych możliwości poprzez miłość, altruizm, twórcze przeżycia i rozwój własnego "ja". Propagowany jest tu indywidualny styl życiowy.

Psychologia humanistyczna swój początek bierze od Gordona Allporta. Kładł

on nacisk na niepowtarzalność każdej ludzkiej istoty. Ten akcent na indywidualność wykorzystała pedagogika psychologiczna dbając o kształtowanie dojrzałych osobowości wychowanków, które będą umiały nieustannie podejmować trud własnego rozwoju, rozwoju potencjalności.

Na gruncie polskim mamy wybitnego przedstawiciela psychologii humanistycznej - lekarza, neurologa, psychologa, psychiatrę i pedagoga - Kazimierza Dąbrowskiego. Jego zdaniem człowiek nie jest w stanie sam z siebie zdobyć się na aktywność prospołeczną, nie ma w nim takich sił które popychałyby go do bezinteresownego dbania o czyjeś dobro. Takie zachowania trzeba dopiero rozwijać, kształtować, jest to naturalny proces, który zachodzi w odpowiednich warunkach.

Psychologia humanistyczna odbiła się echem w pedagogice jako pedagogika eksperymentalna. Eksperymenty w pedagogice służą wynalezieniu najlepszych środków i metod wychowawczych i edukacyjnych. Pomijają jednak znaczenie kultury i innych czynników istotnych w procesie nauczania.

Przeciwnicy pedagogiki psychologicznej podkreślają fakt, że jeśli pedagogika zaczerpnie wszystkie swe cele, środki i metody z badań psychologicznych, wówczas utraci swój przedmiot badań - teorię wychowania - i przestanie być autonomiczną nauką. Teoria wychowania może być przecież uznana jako treść badań psychologii wychowawczej. Rozwój dziecka może być ujmowany jedynie od strony rozwoju psychologicznego,

i wówczas rzeczywiście pedagogika starci zasadność swojego odrębnego istnienia. Takie podejście byłoby więc wielkim ograniczeniem naukowym i przyniosłoby wielkie straty

w procesie wychowania.

Niemniej jednak w rozwijającym się nurcie pedagogiki psychologicznej zwrócono uwagę na centralną rolę rozwoju dziecka. Zwrócono się w stronę jego indywidualności

i osobistych potencjalności. Powstał też kierunek o nazwie " pajdocentryzm" (z greckiego - dziecko jest w centrum zainteresowań). Chodziło o to, aby zaprzestać traktowania dziecka i całego procesu wychowawczego tylko jako przygotowanie do życia dorosłego,

ale by docenić jego stan obecny, tak aby mogło się w pełni cieszyć wolnym życiem dziecięcym.

Wolność życia to możliwość twórczego rozwijania siebie samego, stawania się sobą. Twórczość jest wynikiem naturalnej otwartości człowieka, zwróceniem się

ku wewnętrznym i zewnętrznym doświadczeniom. Jest zdolnością do spontanicznego reagowania, do trwania w zabawie. Twórcze rozwijanie siebie jest możliwe,

gdy zaspokojone zostaną podstawowe potrzeby każdego dziecka: potrzeba bezpieczeństwa, wolności, bezwarunkowej akceptacji, szacunku, miłości, potrzeba przynależności

i samorealizacji. Jeśli dziecku pozostawia się pewną swobodę, jeśli jest ono wolne wewnętrznie, samo wybiera jako dobre życie swój wewnętrzny rozwój, proces stawania się. Rozwój ten przejawiać się będzie we wzroście otwartości na doświadczenia, wzroście tendencji, by żyć w pełni w każdym momencie, wzroście zaufania do własnego organizmu.

Konsekwencje psychologizmu w pedagogice odbiły się echem zarówno w ogólnym podejściu do dziecka jako osoby jak i w procesie nauczania:

  • Dziecko posiada wrodzone potencjalności, predyspozycje psychiczne,
  • które należy rozwijać w sposób spontaniczny
  • Indywidualne podejście do każdego dziecka
  • Wychowanie oparte na dużej swobodzie i naturalności
  • Odwoływanie się do tego co w dziecku, a nie do tego co na zewnątrz
  • Nie ograniczanie naturalnych potrzeb dziecka
  • Wychowanie na łonie przyrody
  • Pobudzanie do aktywności, do działania
  • Dostosowywanie treści nauczania do zainteresowań dziecka,
  • do jego możliwości zgodnie ze stopniem rozwojowym
  • Nauczanie bezstresowe, gdyż stres wpływa niekorzystnie na rozwój psychiczny młodych ludzi
  • Zniesienie egzaminów
  • Nauczanie przez różnego rodzaju zabawy i quizy - aby było przyjemne
  • Nauczanie poprzez różne formy aktywności, poprzez przeżywanie
  • Zaniechanie wszelkiej biernej i nudnej lektury książek
  • Ograniczenie wiedzy rzeczowej

Pedagogika psychologiczna sprzyjała podejmowaniu eksperymentów pedagogicznych. Podkreślała znaczenie badawczej pracy nauczyciela, połączonej

z poznawaniem przez niego etapów rozwoju psychologicznego dzieci i kierowaniem

w sposób indywidualny wychowaniem każdego podopiecznego. Widzimy tu przede wszystkim nacisk na nauczanie, ale częste pomijanie zagadnień związanych z rzeczywistym kształtowaniem charakteru dziecka. Psychologizm pomijał znaczący wpływ całego środowiska wychowawczego dziecka, a skupiał się jedynie na nim samym, na rozwoju jego indywidualności. Trzeba pamiętać, że żadna skrajność nie jest dobra. Właściwe w procesie wychowania jest tylko podejście holistyczne, które uwzględnia wszystkie sfery rozwoju dziecka: fizyczną, psychiczną, emocjonalną, społeczną i duchową. Takie ujęcie, takie traktowanie dziecka nie pomija jego indywidualności, jest też głęboko osadzone w jego środowisku i najbliższym otoczeniu, które odgrywa niebagatelną rolę w jego wychowaniu.

Zawdzięczamy nurtowi psychologicznemu w pedagogice ponowne zwrócenie uwagi na indywidualność i osobowość dziecka, na jego potrzeby, co było bardzo potrzebne

w epoce poherbartowskiej.