Filozofia do zawsze kierowała się w stronę zwięzłości i w stronę nauki, zdolnej sprostać teoretycznym problemom, a jednocześnie umożliwiającej życie nadzorowane przez zasady oparte na rozumie. Takich aspiracji nie było można chyba nigdy jej odmówić. Niemniej, przez cały czas swego rozwoju nie osiągnęła upragnionego celu.

Znane powszechnie normy moralne umiejscawiają wyżej przedstawioną naukę w obrębie ściśle określonego zagadnienia, powołując się na możliwość refleksji niepozbawionej krytyki w znacznie "przesiąkniętej" metodologii. Zakończone jest to niepowodzeniem, ponieważ całkowitą odrębnością dysponują do tej pory tylko nauki przyrodnicze, humanistyczne i matematyczne. W tym miejscu nietrudno dostrzec wyjątkowość filozofii, która potrzebuje specyficznego sposobu nastawienia oraz powiązanych z nim określonych celów i stosowanych metod. Pomimo tego, także dzisiaj nierozwiązana zostaje kwestia rozróżnienia, czy poznanie w filozofii odbywa się w tym samym wymiarze, co nauki, których podstawą jest empiria (nauki ścisłe). Można dojść do wniosku, że filozofia - pomimo dążenia do poznania w czystej i absolutnej formie, nie była w stanie uformować się w naukę rzeczywistą. O jej nienaukowości jako pierwszy pisał nietuzinkowo Immanuel Kant: ""nie można nauczyć się filozofii, tylko filozofowania". Stąd nie istnieje możliwość jej nauczenia się, nie posiada bowiem wglądów opartych na obiektywnych i uzasadnionych podstawach. Odczuć można niedostatecznie dokładne wyjaśnienie sensu poruszanych kwestii, a także teorii i stosowanych metod.

Nie dotyczy to filozofii jako nauki, a faktu, iż niespełnia ona kryteriów bycia nauką. Taki zaś wniosek można udowodnić w oparciu o fragment uzasadnionej w sposób obiektywny wartości teoretycznej. Mówiąc o nauce idealnej trzeba podkreślić oczywistość, iż taka nauka, o której można powiedzieć, że jest opracowana perfekcyjne, nie istnieje. Wątpienie w bezstronność prawdziwości i prawdopodobieństwa nauk ścisłych zakrawa na nietakt. Istnieje taki rodzaj nauk, w których własne "stanowiska" i "poglądy" decydują o ich istnieniu. Uznać je można za nauki, które jeszcze się tworzą.

Filozofia ze swą niedoskonałością jest - pod tym względem - bardziej odrębna niż inne nauki. Nie wykorzystuje ona żadnego systemu, który dysponuje detalami o charakterze niezupełnym, czy nieidealnym. Przeważają za to, kwestie sporne, przeciwstawne "punkty widzenia", osobliwe stanowiska. Treść literatury filozoficznej o charakterze naukowym zebranej na przestrzeni wieków, nie uwidacznia nam szkieletu filozoficznej nauki, pomimo niemałego wkładu intelektualnego.

Ukazując, nienaukowość powyżej opisanej dziedziny można zadać pytanie, czy w dalszym ciągu powinna się ona ubiegać o statut nauki ścisłej. Rozwój filozofii w dużym stopniu uzależniony jest od rewolucji, w których sposób formowania jej w dokładnym sensie jest zupełnie innowacyjny, zaś metoda naukowa ( jako wartość) wybija się ponad naukowość. Całe zjawisko sprowadza się do tego, aby raz na zawsze wyjaśnić omijane albo błędnie odczytywane warunki wyznaczone dla nauki ścisłej. Drugi, niemniej istotny etap wiąże się z próbą zbudowania od początku filozoficznego systemu teoretycznego.

Przez wieki wielkie umysły podejmowały zagadnienia - mniej lub bardziej - związane z wyżej opisanym zjawiskiem. Rewolucja filozoficzna, jaka dokonała się za Platona i Sokratesa, a której echo sięga siedemnastego i osiemnastego wieku wywarła swój wpływ na postawę Immanuela Kanta, a dalej Fitchiego. Wszystkie następne eksperymenty badawcze, kierowały się w stronę przeszłości i w stronę początków.

W romantyzmie dokonuje się zasadnicza zmiana, prowadząca do zahamowania dążeń w zaliczaniu filozofii do nauk ścisłych. Za przykład może posłużyć Hegel przekonany o ważności swoich metod i teorii, ale widać też u niego brak krytykowania rozumu. Nurty, jakie ów myśliciel zainicjował odcisnęły swe piętno na naturalizmie ( jednym z głównych nurtów, który rozwijał się w przeciągu wieków; niejednokrotnie próbował połączyć ze sobą dwa przeciwieństwa - obok których istniał - materializm i idealizm) i osiemnastym stuleciu, co spowodowało "przepływ" postawy sceptycznej na pokolenia kolejnych epok.

Z kulturalnej perspektywy ścisła naukowość filozofii winna stanowić istotny temat rozważań. Aby obecnie mógł dokonać się przewrót, istnieje potrzeba skoncentrowania się wokół nowego utwierdzenia filozofii jako nauki ścisłej. Zamysł ten mieści się w nadal aktualnym naturalizmie, zaś krytykowanie tego stanowi istotną sprawę, zważywszy na groźbę nietrafionych teorii, które nękają naszą kulturę. W pozytywnej krytyce metod i podstaw można dostrzec dbałość o "nienaruszalność" zaufania do możliwości naukowych filozofii.

Reasumując, podkreślić trzeba, że znaczenie przełomu w naszej epoce jest ogromne i posiada "antynaturalistyczny" charakter. Oddziaływanie historyzmu jest o tyle znaczące, że dzięki temu, pojmowanie filozofii w sposób naukowy ustępuje miejsca naturalnej postawie intelektualnej, która stanowi nienaruszoną i klarowną filozofię światopoglądową.