Na początku tego tematu wypadałoby wyjaśnić termin 'transcendentalia". Termin ten pochodzi z łacińskiego i oznacza 'przekraczanie'. Jest to rozumowe spojrzenie na byt, które jest wyprzedzone przed poznaniem pojęciowym, czyli inaczej kategorialnym. Są to cechy, które przysługują bytowi, dlatego że jest bytem, są one czasami bardziej lub mniej doskonałe. Transcendentalia zwracają się ku wszystkim bytom, bez wyjątku. Zwracają się ku nim, ponieważ istnieją i tylko dlatego, dlatego nie ze względów wyższych, jak na przykład treść bytu. Najważniejszym i najbardziej podstawowym trancendenale jest byt. Wszystko co istniej i co widzimy, jest jakimś bytem. Jako byt jest jednym i ty samym bytem. Odpowiednikiem bytu są również takie terminy jak 'jednostka', czy też 'jedno'. W takim wypadku 'jedno' również jest transcendentalne i jednoznaczne z bytem. Bardzo podobnie przedstawia się sprawa z rzeczą. Każdy dostrzegalny byt, jest jakąś określoną i tożsamą rzeczą. Każda pojedyncza rzecz, jest nie czym innym jak 'coś', które jest indywidualne i autonomiczne, w stosunku do innych rzeczy. Termin 'coś', bardzo mocno podkreśla i zaznacza odrębność i niezależność bytu. Słowo 'coś' także możemy zaliczyć do transcendentalne. Trochę inaczej przedstawiane SA dwa inne transcendentalia, a mianowicie: dobro i prawda. Każdy byt, który jest transcendentalny, jest prawdziwy. Oznacza to, że taki byt jest w sposób obowiązkowy w relacji i zgodności z rozumem, jest wewnętrznie sensowny, niesprzeczny i poznawalny. Można jeszcze do tego powiedzieć, że jest taki, ponieważ jest dziełem Bożego Rozumu. Taki byt, jest również dobry transcendentalnie. A to znaczy że ma wyznaczony dla siebie cel, a także swoje miejsce w rzeczywistości otaczającej go. Skoro taki byt istnieje, to jest w zgodzie z Bożą wolą, krótko mówiąc, Bóg chciał taki byt, dlatego jest. Można tez powiedzieć, że każdy byt, w pewnym sensie, jest przedmiotem potwierdzenia w ludzkiej woli. Niekiedy jeszcze dodaje się tutaj transcendentne piękno, które jest syntezą dobra i prawdy. Ta teoria, po raz pierwszy i znakomity została zbadana i przedstawiona przez średniowiecznego wielkiego filozofa, Tomasza z Akwinu. Filozof ten, przedstawia kunszt myśli intelektualnej w najbardziej znakomitej wersji, jaka mogła powstać. Z jego filozofii czerpało się przez wszystkie późniejsze wieki i czerpie się współcześnie. Jest to filozofia, która do dzisiaj nie straciła nic ze swej aktualności.

Tomasz z Akwinu różnie postrzegał prawdę i różnie ja rozumiał. Nawet więcej, dokonał rozróżnienia prawdy. Tymczasem Augustyn uznaje za prawdę tylko to co widać i co jest. Tak na ten temat pisze: "Prawdziwe jest to, co jest".

Ogólnie o prawdzie można dyskutować na dwa sposoby: jako o poznaniu, które jest prawdziwe, nazywamy ją 'prawdą logiczną', a także o rzeczy która jest prawdziwa, a nazywamy ją 'prawdą ontyczną'. Gdy mamy do czynienia z 'prawdą logiczną', najbardziej powszechnie przyjętą i można powiedzieć że klasyczną definicją jest, przedstawiona przez Izaaka ben Salomona. A mianowicie brzmi ona tak: "Prawda jest uzgodnieniem intelektualnego poznania i rzeczy". Tę definicję możemy zrozumieć tak, że 'prawda logiczna' jest uzgodnieniem poznania, które jest doskonałe, ponieważ ludzkie, i przedstawione w teoriach w rzeczywistości. Pojęcie 'logicznej prawdy' nie jest przedmiotem badań metafizycznych. Wspomniana tutaj ma być jedynie odróżniona zrozumienie prawdy logicznej i ontycznej, które są oddzielne.

Bardzo ważnym aspektem, w związku z problematyką prawdziwości, jest 'prawda ontyczna', ponieważ ona zgadza się z rzeczywistością i poznaniem, a ogólnie to określając z intelektem. Jest możliwe w tym wypadku tolerowanie takiego odniesienia bytu do intelektów typu: Absolut, albo też człowiek. Prawda która jest ontologiczna przedstawia służebną postawę bytu w stosunku do intelektu. Rzecz taka stoi w zależności do intelektu.

W tym miejscu słuszne i wskazane jest dokonanie rozróżnienia pomiędzy intelektem Absolutu, jak również pomiędzy intelektem człowieka. Wszystko co powstaje z człowieka ingerencji, jak na przykład: malarstwo, rzeźba, muzyka, różnego rodzaju literatura, to wszystko zaliczamy do tworów człowieka. Jest tak dlatego że, kiedy malarz maluje jakiś krajobraz, nigdy w doskonały sposób nie przeniesie go na płótno. Nie jest w stanie przenieść tego piękna i tego zachwytu, jaki ono ze sobą niesie. A niezdolny jest do tego, ponieważ ten krajobraz powstał w wyniku stworzenia przez Absolut. Ten Bóg - Absolut, jest czystym intelektem, który dokonuje poznania sam w sobie, sam w sobie również poznaje siebie i te wszystkie byty które pochodzą, pochodzą od niego i są: mnogie, złożone, a także przygodne. Cała prawda znajduje się w tym wszystkim co jest i naprawdę istnieje. W tym miejscu słuszne jest postawienie pytania: jakie pochodzenie ma prawda, która odnosi się do innych rzeczy?

Prawda która znajduje się w rzeczy, jest wynikiem poznania umysłowego. Umysł natomiast skłania się do poznawania tego wszystkiego, co zostało stworzone przez samego Boga. Prawda i byt nie są stałe, ale zmienne, ponieważ prawda znajduje się w bycie, który jest zamysłem samego Boga. W związku z tym prawda przychodzi od bytów, które są od Boga. A więc prawda również pochodzi od Boga. Świat w którym przyszło żyć człowiekowi, nie jest chaotyczny, ale regularny i kreowany przez samego Boga.

Każdy byt i rzecz coś przez siebie pokazują, ujawniają i coś wskazują. To wszystko musi być zanalizowane i odpowiednio zinterpretowane, aby można było je prawdziwie odczytać i zrozumieć. Same rzeczy i byty o niczym nie informują człowieka. Dopiero metafizyka pozwala odkryć i zauważyć prawdę w tych bytach. Dzięki metafizyce możemy badać i poznawać granice człowieka i jego poznania, dzięki niej możemy głęboko wchodzić w byt. Wszystkie byty są nośnikami prawdy. Natomiast mity i bajki, niosą ze sobą tylko fałsz i ułudę.

Fałsz ma miejsce wtedy, kiedy nie zgadza się rzecz i intelekt, kiedy stoją do siebie w opozycji. W relacji do Absolutu, nie ma miejsca na fałsz i fikcję, ale pod jednym warunkiem, byt ten jest Bogiem - Absolutem. 'Prawda ontyczna' jest przeciwieństwem fałszu, identycznie jak przeciwieństwem 'prawdy logicznej' jest błąd.