Wiersz Zbigniewa Herberta pt.: Podróż, pochodzi z tomu Elegia na odejście z 1990 roku. Składa się z siedmiu ponumerowanych strof. Podmiot liryczny, zwraca się w nich bezpośrednio do czytelnika. Mówi o podróży, w którą wybierze się kiedyś każdy z nas. Podaje rady, w jaki sposób można się do niej przygotować, co warto poznać i co zobaczyć.

Już pierwsza strofa zmusza czytelnika do refleksji nad sensem podejmowanej podróży. Podsuwa mu myśl, że idzie tu o podróż pośmiertną: żebyś nie tylko oczami ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi / i abyś całą skórą zmierzył się ze światem. Podróż zatem rozpoczyna się od złożenia ciała w grobie. Poznana za życia mądrość poprowadzi zmarłego po nowym świecie niczym najlepszy przewodnik, przez korytarze niepewności, wątpliwości związanych z religią, symbolami i mitami, stwarzanymi przez człowieka za życia w celu wyjaśnienia praw rządzących światem: Zaprzyjaźń się z Grekiem z Efezu Żydem z Aleksandrii / poprowadzą ciebie przez uśpione bazary.

W trzeciej strofie ponownie nawiązuje do jońskich filozofów przyrody. W dalszym ciągu opowiada pośmiertną wędrówkę duszy, która dostąpiła poznania. Nakazuje jej jednak aby milczała, gdyż tajemnice świata nie mogą zostać poznane przez żyjących. Dusza umarłego wędruje dalej. Widzi swoją ojczyznę, siebie jako niemowlę i matkę przy kołysce. Przypomina sobie wydarzenia całego życia. Poznaje, jak znikoma i nieprecyzyjna jest ludzka mowa oraz, jak wielką wymowę posiada gest. Podąża dalej. Widzi miejsca, w których kiedyś, jako żywy człowiek, mieszkał i przebywał. Wszystko jest tam zbutwiałe i zapomniane. Teraz rzeczywistość zmieniła się. Nie ma ciała. Nie ma także czasu: zegar staje i odtąd godziny są czarne białe lub niebieskie / nasiąkają myślą że tracisz rysy twarzy. Większość faktów i zjawisk uległa zapomnieniu. Kiedy człowiek umiera, sprawy ziemskie już go nie dotyczą. A jego grób jawi się jako ostom wyżłobiony napis. Dusza - podróżnik nie potrzebuje już niczego, co znajduje się na ziemskim świecie, od czasu kiedy niebo położy pieczęć na głowie umierającego. Oddaje zatem puste siodło bez żalu, robi miejsce na ziemi innemu człowiekowi.

Śmierć jest kresem życia, ale jednocześnie początkiem wędrówki w nieznane, z której nie ma powrotu, i która kryje w sobie wiele niespodzianek. Może to być : rozmowa z żywiołami pytanie bez odpowiedzi. Śmierć jest jednocześnie kresem ludzkich cierpień i zmagań z rzeczywistością: pakt wymuszony / wielkie pojednanie.