Średniowiecze to nazwa powstała w renesansie. Szesnastowieczni twórcy powracali do wzorów antycznych, odcinając się od późniejszych wzorów kultury. Okres od końca starożytności po współczesne sobie czasy określali z pewną pogardą wiekami średnimi. Charakterystyczne dla kultury średniowiecznej było podporządkowanie wszelkich przejawów życia publicznego religii. Teocentryzm panował w sztuce i nauce, także obyczajowość i polityka były zdominowane przez Kościół. Nauka chrześcijańska zadecydowała o kształcie całej epoki.

Nic więc dziwnego, że średniowieczna literatura niemal w całości odnosi się do spraw wiary. Jej celem było nauczanie moralności, krzewienie właściwych postaw i zachowań, propagowanie wzorów osobowych godnych podziwu i stanowiących wzory doskonałe do naśladowania. Życie doczesne było tylko chwilowym, przejściowym stanem, etapem na drodze do wieczności. Celem ziemskiego bytowania było zasłużenie na życie wieczne. Silna hierarchia społeczna i wyraźny podział ról wyznaczały różne drogi do zbawienia. Najbardziej popularne to walka w obronie wiary i umartwianie ciała jako wyraz oddania Bogu.

Tak zrodziły się podstawowe wzorce osobowe średniowiecznej literatury. Przykładem postawy rycerskiej, walki w obronie kraju i wiary jest postać Rolanda. Jego losy i bohaterską śmierć sławi "Pieśń o Rolandzie". Bohater jest dzielnym i oddanym sługą swojego króla, przestrzega rycerskiego kodeksu honorowego, za najwyższe wartości uznając: Boga, Honor i Ojczyznę. Anonimowa pieśń opiewa bohaterską śmierć Rolanda, który ginie w walce z Saracenami. Rycerz, chcąc zachować honor, nie wzywa pomocy, woli zginąć. Jego przyjaciel Oliver radzi mu, by zadął w róg i wezwał posiłki, jednak dowódca uważa to za tchórzostwo i hańbę, walczy wiec do ostatka. Dopiero gdy czuje zbliżającą się śmierć, dmie w róg, wzywając króla, by pomścił śmierć jego i jego oddziału. Roland umiera jak prawdziwy rycerz, do końca trzyma w ręku miecz, stara się go wyszczerbić, ponieważ w jego rękojeści znajdują się relikwie, nie może wiec służyć poganom. Śmierć Rolanda jest w pieśni przedstawiona z wielkim patosem, do umierającego rycerza przybywają Aniołowie i zabierają jego duszę do raju.

W średniowieczu drogi ku zbawieniu upatrywano w dobrowolnym cierpieniu. Asceza miała zapewniać szczęśliwe życie po śmierci. Wiele utworów hagiograficznych przedstawia sylwetki ascetów, którzy przez cielesne umartwianie osiągnęli świętość. Przykładem takiego utworu jest popularna w wielu krajach "Legenda o św. Aleksym". Święty Aleksy był bogatym rzymskim księciem, wiódł dostatnie życie, jednak nie był szczęśliwy, inaczej chciał okazać Bogu swoje oddanie. W dniu swojego ślubu postanowił opuścić żonę i rodzinny dom. Zrzekł się wszelkich dóbr materialnych, majątek oddał ubogim i Kościołowi, sam poświecił się modlitwie, kontemplacji i umartwianiu. Legenda podaje liczne cuda, jakie miały miejsce za jego sprawą. Między innymi opowiada o zdarzeniu, które miało miejsce jeszcze za życia świętego. Matka Boska, widząc go, jak modli się pod kościołem, klęcząc na mrozie, zstąpiła z obrazu i poleciła kościelnemu, by otwarł drzwi świątyni i wpuścił Aleksego do środka. Jednak większość cudów nastąpiła już po śmierci ascety, w dniu jego śmierci wszystkie dzwony w Rzymie same zaczęły bić. A nad jego ciałem doszło do wielu uzdrowień. To nadzwyczajne zjawiska mają być znakiem szczególnej łaski Bożej i dowodem świętości ascety.

Oba utwory "Pieśń o Rolandzie" i "Legenda o świętym Aleksym" są przykładami literatury parenetycznej, czy6li sławiącej wzory ludzkiego postępowania zasługujące na uznanie i godne naśladowania.