Jeden z najlepszych, a być może najlepszy, polski komediopisarz, a także pamiętnikarz i poeta, przyszedł na świat w 1793 w Surochowie niedaleko Przemyśla. Na galicyjskiej prowincji spędził całe dzieciństwo i część młodości. Jego edukacja była prowadzona domowym sposobem. Jako szesnastolatek został żołnierzem armii Księstwa Warszawskiego, następnie zaś służył pod sztandarami napoleońskimi. Opis zdarzeń, które wiązały się z okresem jego wojaczki, odnajdziemy na kartach "pamiętnika" (pamiętnika z powodu braku lepszego terminu) zatytułowanego "Trzy po trzy". Jest on napisany z niezrównaną ironią, ale jednocześnie nie brakuje w nim rysów wybitnie tragicznych. Fredro uczestniczy w wyprawie Napoleona na Moskwę w 1812. Dostaje się do niewoli rosyjskiej, ale udaje się mu uciec. Za odwagę zostaje odznaczony Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Lata 1813 - 1814 spędza jako oficer ordynansowy u boku samego cesarza, jednocześnie biorąc udział w bitwach pod Lipskiem i Dreznem. W końcu dociera do Paryża. W roku 1814 otrzymuje najwyższe francuskie odznaczenie, jakie przyznaje się obcokrajowcom, Legię Cudzoziemską. Po tym jak Napoleon został zmuszony do złożenia swej korony cesarskiej, Fredro wystąpił z wojska i wrócił w swe rodzinne strony, gdzie zaczął gospodarować na rodzinnym (sporym) majątku. Osiada początkowo w Beńkowej Wiszni, następnie zaś we Lwowie. Zostaje członkiem lubelskiej loży masońskiej. Żeni się z Zofią z Jabłonowskich Skarbkową, która rozstała się z mężem dla niego (starania o rozwód trwały dziesięć lat). Działa jako poseł w sejmie stanowym. Jest członkiem krajowskiej Akademii Umiejętności. Lata 1850 - 1855 spędza wraz z małżonką w Paryżu. Jego osobowość kryła wiele sprzeczności. Z jednej strony, był bowiem człowiekiem otwartym na nowe doświadczenia i świat, ironistą i prześmiewcą, z drugiej jednak, skłaniał się ku mizantropii i ponuractwu. Koniec jego życia naznaczyły choroby, które jeszcze bardziej pogłębiły izolację, w jakiej żył. Zmarł 15 sierpnia 1876 roku.

Realistyczna twórczość Fredry nie była związana, z jakimiś aktualnymi wówczas prądami literackimi. Jej podstawę stanowiła obserwacja codziennego życia ludzi i świata, w którym przyszło im żyć, jednocześnie spory wpływ miał na nią to, co zobaczył Fredro w paryskich teatrach podczas swych pobytów we Francji. Nie wolno także lekceważyć oddziaływania nań sceny lwowskiej, gdzie wystawiano dzieła Schillera, Moliera, Marivaux, sztuki neoklasycystyczne, farsy, wodewile, operetki.

Jak zatem widać Fredro nie ograniczał w niczym swych inspiracji, za którą mogły mu posłużyć zarówno dzieła europejskiego oświecenia, jak i bardziej przyziemne, ludyczne formy teatralne (komedia dell`arte). Dlatego też w jego komediach tyle różnego rodzaju przebieranek, zmiany ról, zabiegów farsowych, piętrzenia absurdalnych sytuacji, pomyłek… Jeżeli przyjrzymy się uważniej jego pierwszym utworom ("Pan Geldhab" 1818, wyst. 1821; "Cudzoziemszczyzna" 1822, wyst. 1824), ale również tym znacznie późniejszym ("Zemsta" 1832-1833, wyst. 1834; "Dożywocie" 1835, wyst. 1835 ), to zauważymy jak wiele Fredro przejął z polskiej, oświeceniowej, komedii, której patronem był, oczywiście, Molier. Tworzy zatem Fredro całą galerię typów ludzkich, na przykład Raptusiewicz, Milczek, Birbancki, których imiona wskazują na ich główną cechę czy przywarę (podobnie czynił Molier, wystarczy wspomnieć postać Skąpca), jednakże te postacie nie są u niego takie płaskie i pozbawione wszelkiej indywidualności, jak u autorów oświeceniowych. W takim głębszym potraktowaniu ludzkiej natury przez Fredrę można się doszukiwać wpływu, jaki wywarł na niego romantyzm ze swym kultem indywidualizmu (Fredro nie był romantykiem, jakkolwiek żył w epoce, którą określa się tym mianem).

W twórczości autora "Zemsty" można wyróżnić dwa okresy. W pierwszym z nich (trwał do około 1935 roku) tworzy Fredro swe najwonniejsze i "najśmieszniejsze" dzieła. Są to: "Pan Jowialski" (1832, wyst. 1832); "Śluby panieńskie" (1832, wyst. 1833); "Zemsta", "Mąż i żona" (1821, wyst. 1822), "Dożywocie". Porusza w nich komediopisarz bardzo różnorodne tematy. Tym, co łączy wszystkie te komedie, jest umiejscowienie ich akcji w przestrzeni życia potocznego, codziennego, w którym królują uczucia, swary międzysąsieckie, interesy. Wspólnym jest również pochodzenie społeczne ich bohaterów. Należą oni przeważnie do stanu szlacheckiego.

Głównym tematem, jaki podejmuje w swych utworach, jest miłość. Ale w jego wydaniu jest to uczucie znacznie odbiegające od aktualnych wówczas wzorów romantycznych. Nie jest ona czymś, czego nie można odnaleźć na tym świecie, nie jest ciągle oddalającym się horyzontem, który wciąż nam ucieka, ale czymś, co jest niemal na wyciągniecie ręki, czymś co dzieje się tu i teraz. Poza tym uważał Fredro, że można być szczęśliwym, mimo tego, iż ojczyzna cierpi, oraz że Polacy nie są żadnym narodem wybranym, który ma przynieść wolność sobie i innym uciemiężonym ludom. Ta postawa naraziła go na oskarżenia o brak patriotyzmu i zaprzaństwo. Rozgoryczony pisarz zamilkł na długi lata, a gdy ponownie zaczął tworzyć, to czynił to wyłącznie do szuflady. Jednakże publiczność nigdy o nim nie zapomniała, a jego sztuki weszły do kanonu narodowego. Ukazywały się także ich tłumaczenia na języki obce.

Drugi okres jego twórczości przynosi nowe tony. Zapewne wpływ na to miały francuskie sztuki takich autorów jak Dumas ("Dama kameliowa") i Scribe ("Szklanka wody"). Ostrze jego satyry zostaje teraz wymierzone w mentalność mieszczańską i jej kult pieniądza, w związku z czym pojawia się w tych komediach nowa postać: dorobkiewicza. Fredro tworzy wtedy między innymi takie komedie, jak "Wychowanka", "Rewolwer", "Wielki człowiek do małych interesów". Dzieła te są prekursorskie wobec młodopolskiej komedii antymieszczańskiej (Zapolska, Perzyński).

Jest Fredro również autorem bajek (na wzór Krasickiego, Trembeckiego, i La Fontaine'a). Pośmiertnie ukazał się również jego zbiór aforyzmów zatytułowany "Zapiski starucha".