William Szekspir pozostawił po sobie ogromną spuściznę literacką. Był wybitnym dramaturgiem, napisał min. takie utwory jak „Romeo i Julia”, czy „Hamlet”. Warto zwrócić uwagę, iż zrewolucjonizował on pojęcie dramatu. Zerwał z antyczną zasadą trzech jedności, komentowanie wydarzeń przez chór zastąpił długimi monologami bohaterów, na podstawie których można przeprowadzić ich pogłębioną analizę psychologiczną.

Pięcioaktowa tragediaMakbet” jest jednym z najchętniej czytanych i wystawianych dzieł Szekspira. Powiązał w niej bowiem szeregiem zależności świat rzeczywisty z nadprzyrodzonym. Głównymi postaciami reprezentującymi poszczególne płaszczyzny są: ambitny, waleczny i dumny Makbet, a także władające czarną magią wiedźmy.

Po raz pierwszy czarownice spotykały się na wrzosowisku. Osnuta mgłą polana, na której odbyło się owo spotkanie wydaje się być schronieniem dla wielu istot obdarzonych tajemną mocą. Zdaje się nawet, że to miejsce kryje w sobie jakiś sekret. Dlatego też od najdawniejszych czasów właśnie na wrzosowiskach toczyła się akcja wydarzeń opisywanych przez legendy brytyjskie i celtyckie. Szekspir niejednokrotnie czerpał inspiracje do pisania dramatów z dawnych przekazów, co wzmaga mistycyzm wydarzeń rozgrywających się w takiej scenerii. Wiedźmy w czasie rozmowy wyrażały się specyficznym językiem, często używają szyku przestawnego. Najprawdopodobniej dziwnie ułożone zdania są rodzajem szyfrowania zaklęć.

Czarownice planowały spotkanie z Makbetem, by opowiedzieć mu o jego przyszłości. Po wyjawieniu celu swoich spotkań, zniknęły mówiąc” szpetność upięknia, piękność szpeci”. Wypowiedź ta to oksymoron, są w niej odwrócone wartości. Jest to zapowiedź intrygi, która miała nastąpić wkrótce.

Kolejne spotkanie czarownic miało miejsce w czasie burzy w dzikiej okolicy. Pierwsza z nich opowiadała o niemiłym zajściu z kobietą, która „złote jadro łuszczyła z [kasztanów]”. Gdy nie dostała od niej owocu poprzysięgła zemstę na jej mężu. W wykonaniu kary potrzebna jej była pomoc pozostałych wiedźm, a mianowicie wiatr, którym mógłby przeszkodzić w podróży mężczyźnie zakochanemu w chytrej kobiecie. Marynarz miał być męczony przez „siedm razy siedm dni”. Czas trwania kary jest symboliczny. Liczba siedem w kulturze symbolizuje pełnię, doskonałość, bezbłędność, konotacje związane z tą cyfrą są pozytywne. W tym kontekście krzywdy i zło, których dokonują wiedźmy są niejako sakralizowane.

Rozmowy na temat cierpień, jakie ma mieć zadane marynarz, przerwało pojawienie się w okolicy Makbeta i Banka. Ci dwaj bohaterowie rozprawiali o podróży do Forres, póki nie zobaczyli w oddali kobiecych postaci. Gdy do nich podjechali usłyszeli z ich ust trzy tajemnicze powitania skierowane do Makbeta. Wiedźmy nazwały go tanem Glamis, Kawdor i przyszłym królem. Zszokowany przepowiednią Makbet nie wiedział co myśleć o tych słowach, więc inicjatywę w rozmowie przejął zaciekawiony Banko. Pragnął poznać swoją przyszłość. Dowiedział się, że będzie szczęśliwym człowiekiem i ojcem królów. W przeciwieństwie do Makbeta przyjął on te słowa ze spokojem w sercu. Wiedźmy rozbudziły bowiem ogromne ambicje w tytułowym bohaterze tragedii, sprawiając, że głównym celem działań tana Glamis stała się chęć pozyskania nowych tytułów.

Następną ingerencją świata fantastycznego w wydarzenia w Anglii było pojawienie się Hekate, która stała wyżej w hierarchii sił nieczystych niż trzy wiedźmy, znane z wcześniejszych aktów tragedii. Mistrzyni była wściekła (jej nastrój można określić na podstawie środków stylistycznych, jakich używa w swoim monologu - są to liczne wykrzyknienia i pytania retoryczne) na czarownice, które wywołały w tytułowym bohaterze dramatu ogromne pożądanie władzy, kierujące jego poczynaniami. Hekate twierdziła nawet, że Makbet stał się bardziej zły niż wiedźmy. Wezwała więc czarownice do naprawienia swojego błędu, poprzez przejęcie panowania nad Makbetem. Siły nieczyste pragnęły bowiem, by stał się on marionetką w ich rękach. Z jego zapałem mogłyby znacząco powiększyć swoją moc.

Ostatnie spotkanie z czarownicami odbyło się z woli Makbeta. Tan Glamis i Kawdor chciał się dowiedzieć ile musi jeszcze czekać na spełnienie ostatniej z wróżb- ogłoszenie go królem. Ciekawość poprowadziła go na pierwszy stopień do piekła- uzależniając poprzez nieformalny pakt od sił nieczystych, w których gestii leżało to, czy posiądzie koronę.

Wskazówek udzielały mu wywołane przez czarownice zjawiska: głowa w hełmie, zakrwawione dziecko i dziecko w koronie. Pierwsze z nich utwierdziło Makbeta w przekonaniu, by nie ufać Makdufowi. Jako że tytułowy bohater bez pomocy wiedźm przeczuwał, że Makduf może mu zagrozić, słowa pierwszego zjawiska wzmocniły jego samoocenę i rozbudziły olbrzymie ambicje. Bohater miał wówczas świadomość, że jest kimś niezwykłym. Dodatkowo potwierdziło ten fakt drugie zjawisko. Upewniony w przekonaniu o tym, że jest najpotężniejszym z ludzi, patrzył z przymrużeniem oka na ostrzeżenia głowy okutej hełmem. Wiedział, że Makduf, nie jest dla niego godnym przeciwnikiem. Wtem ukazał się „królewski potomek z koronowanym czołem”. Opowiedział on, że potęga Makbeta nie zostanie naruszona, „póki las Birnam ku dunzynańskiemu wzgórzu nie pójdzie walczyć przeciw niemu”. Tę niejednoznaczną wróżbę zinterpretował pozytywnie dla siebie. Nie wierzył bowiem, by cokolwiek mogło poruszyć cały las, wiadomość ta stanowiła dla niego niejako błogosławieństwo na dalsze poczynania.

Przed Szekspirem w dramatach siły nadprzyrodzone oddziałowy wały na bohaterów w charakterze fatum. Osią kompozycyjną był konflikt tragiczny między szczytnymi zamiarami bohaterów, a przeznaczeniem. W takiej sytuacji znaleźli się min. Antygona i Edyp.

Nowatorstwo Szekspira polegało na daniu wolnej woli bohaterowi. Nie była mu przeznaczona śmierć. Mógł nie reagować na wróżby czarownic, tak jak uczynił to Banko. Autor dramatu ukazał jednak, jak ludzie ulegają żądzy władzy i pieniędzy. Wszakże chciwa natura ludzka pozwala kierować się destrukcyjnym przepowiedniom wiedźm, które reprezentują cały świat nadprzyrodzony. Są symbolem pokus i odwiecznych żądzy. Sprawiają, że świat pozorów wydaje się być rzeczywistością. Ponadto wykorzystują one podatność ludzi na manipulację i z łatwością uzależniają ich od siebie, siejąc spustoszenie na ziemi. Wprowadzenie zbiorowego bohatera - czarownic - uwydatniło potęgę zła, której nie może przeciwstawić się Makbet.