Chłopiec choruje na porażenie mózgowe. Jest więc mniej sprawny od swoich kolegów. Chce biegać razem z nimi i bawić się, ale nie może tego zrobić, bo biega za wolno i jest niezdarny. Koledzy nie zwracają na niego uwagi. Z tego powodu jest mu bardzo smutno. Czuje się gorszy niż inne dzieci i nielubiany. Wydaje mi się, że może być tak traktowany przez zdrowe dzieci cały czas i nikt nie chce się z nim bawić. Chłopiec pewnie nie ma kolegów ani koleżanek i jest samotny.

  Myślę, że można dodać mu otuchy, na przykład wymyślając czasem takie zabawy, w które on też może się bawić. Warto go bliżej poznać, bo może być miły i sympatyczny. Przyjaciel nie musi przecież szybko biegać i dobrze sobie radzić na wf-ie, ważne, żeby był dobrą i wartą zaufania osobą. Może jest dobry w czymś innym, na przykład ładnie rysuje albo recytuje wiersze. Gdyby ten chłopiec miał przyjaciół, na pewno czułby się lepiej.