Często zadajemy sobie pytanie o to, co kieruje naszym losem. Zwłaszcza w szczególnie trudnych momentach życia zastanawiamy się, dlaczego to właśnie nam przytrafiło się nieszczęście. Rozmyślamy również nad tym, z jakich powodów urodziliśmy się w danym kraju, w pewnym mieście, w określonej rodzinie. Dlaczego na przykład nie żyjemy w zupełnie innej epoce? Dla losów człowieka bardzo ważne jest środowisko, w jakim wyrósł i został wychowany. Pytamy również o nasze pojedyncze wybory i postanowienia. Nie możemy jednak udzielić odpowiedzi na żadne z tych pytań. Bez wątpienia jednak silna wola i odwaga przy podejmowaniu decyzji pomagają we właściwym kształtowaniu życia człowieka. Co kieruje życiem człowieka - przypadek, niezależne decyzje czy przeznaczenie, którego nie można w żaden sposób zmienić?

Jedną z głównych cech antycznej tragedii greckiej jest konieczność dokonania wyboru. Bohater utworu jest zmuszony do wybrania między dwiema antagonistycznymi wartościami. Żadna z tych decyzji nie doprowadzi do szczęśliwego rozwiązania, gdyż bohater wybiera pomiędzy dwiema równorzędnymi wartościami. Każdy krok postaci tragicznej prowadzi do nieuchronnej klęski. Przykładem tragedii, której zasadniczym tematem jest właśnie dokonanie wyboru, jest Antygona Sofoklesa. Dwie postacie - Antygona i Kreon muszą dokonać wyboru, ale tak naprawdę ich losem kieruje tajemnicza siła. Tytułowa bohaterka chce pochować ciało zmarłego brata, Polinejkesa. Kreon, władca Teb zakazuje pochówku, gdyż Polinejkes był zdrajcą. Konflikt polega na zderzeniu prawa boskiego, według którego pochowanie zwłok jest obowiązkiem rodziny z zasadami ziemskimi, których przestrzegania pilnuje władca. Antygona ma świadomość, że jeśli zdecyduje się pochować brata, dostanie wyrok śmierci, jednak w przypadku, gdy tego nie uczyni, bogowie zemszczą się za to, że nie przestrzegała ich prawa. Położenie Kreona również nie jest do pozazdroszczenia. Wydał polecenie zgodne z zasadami obowiązującymi w państwie, ale jego rozkaz był sprzeczny z prawem boskim. Gdyby chciał zmienić polecenie, naraziłby się na utratę autorytetu wśród poddanych i naraził kraj na chaos i utratę spokoju. Tak skomplikowana sytuacja zakończył się porażką Kreona i Antygony. Po pochowaniu brata bohaterka została zamordowana, a Kreon utracił syna i żonę, którzy nie mogli pogodzić się z jego brakiem zrozumienia i litości wobec Antygony. Jednak historia ta nie ma pozytywnego rozwiązania, gdyż konfliktu tragicznego nie można w żaden pozytywny sposób rozwiązać. Bohaterowie dokonują wyborów, gdyż nie mogą przed nimi uciec, ale żadna z dróg, które wybiorą, nie doprowadzi ich do sukcesu, gdyż muszą ponieść klęskę. Antygona i Kreon starają się nie złamać zasad, jakie wyznają, ale mają świadomość własnej bezradności wobec bezlitosnego przeznaczenia.

Jedną z cech antycznej tragedii greckiej jest występowanie w świecie tajemniczej siły, która panuje nad losem człowieka. Wyrocznia pomaga bohaterom w poznaniu fatum, jednak nie przyczynia się do uniknięcia tragicznego losu. Przeznaczenia nie mogą odmienić żadne decyzje. Król Edyp Sofoklesa jest przykładem tragedii, w której życiem głównego bohatera kieruje ukryta siła. Rodzice Edypa dowiadują się z przepowiedni, że gdy ich syn dorośnie, zabije własnego ojca i popełni zbrodnię kazirodztwa. Aby tego uniknąć, rodzice porzucają go w górach. Naiwnie myślą, że gdy pozbędą się dziecka, przepowiednia się nie spełni. Jednak żadne ludzkie czyny nie są w stanie odmienić fatum. Edyp nie wie o przepowiedni, wypełnia ją do końca: zabija swego ojca i zakochuje się w matce. Każde jego posunięcie przybliża go do poznania okropnej prawdy o tym, co nieświadomie uczynił. Edyp jednak, podobnie jak bohaterowie Antygony, pozostaje bezsilny i musi ponieść klęskę.

W religii chrześcijańskiej istotne jest to, że Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Ludzie samodzielnie kształtują swoje życie, mogą wierzyć lub odwrócić się od Stwórcy. W raju Adam i Ewa, obdarzeni przez Boga wolnością, mogli robić to, co chcieli. Stwórca zakazał jedynie jedzenia owoców z drzewa rosnącego w środku ogrodu. Skuszona przez węża i powodowana ciekawością Ewa spróbowała owocu, po czym dała go Adamowi. Karą za nieposłuszeństwo było wygnanie z raju bez możliwości powrotu. Wolna wola stała się przyczyną cierpienia, jednak dla człowieka najważniejsze było to, że mógł sam decydować o sobie.

W średniowiecznym utworze zatytułowanym Dzieje Tristana i Izoldy bohaterowie zostali zupełnie pozbawieni możliwości wpływania na swój los. Tristan wypił eliksir miłości przygotowany dla jego pana, narzeczonego Izoldy. Przez tą nieszczęsną pomyłkę Tristan i Izolda pokochali się niezwykle silnym uczuciem, którego nic nie mogło wymazać z ich serc i umysłów. Nie planowali tego, co się stało, nie pragnęli tej miłości, która stanowiła dla nich jedynie przyczynę nieszczęść. Bohaterowie chcieli być uczciwi wobec władcy, ale przypadek sprawił, że połączyło ich silne uczucie. Miłość jest tym elementem naszego istnienia, nad którym jedynie pozornie sprawujemy kontrolę. W rzeczywistości nie możemy wpływać na to, kogo kochamy. Nie wiadomo, kto albo co decyduje o tym, kogo i dlaczego darzymy miłością. Najczęściej uczucia dominują nad rozumem. Niestety bywa tak, że miłość zamiast dawać szczęście, staje się przyczyną wielkich cierpień. Czasami przez cale życie przeżywamy nieszczęśliwą miłość i nie potrafimy odnaleźć spokoju ducha. Człowiek bywa zupełnie bezradny również wobec samego siebie, uczuć, które nim targają i emocji, nad którymi nie potrafi panować.

Postacią, której nie udało się samodzielnie kierować własnym życiem, był Zenon Ziembiewicz, bohater Granicy Zofii Nałkowskiej. Zenon nie potrafił zapanować nad swoimi popędami, nie powstrzymał w porę swego nagannego postępowania, które zaprowadziło go do nędznego końca. Jako młody chłopak nie mógł zrozumieć sposobu życia swoich rodziców. Matka tolerowała liczne romanse męża z biednymi dziewczynami. Zenon postanowił wtedy, że on z pewnością będzie wierny kobiecie, którą pokocha. Wydawałoby się, że taki cel nie powinien stanowić problemu dla ambitnego, młodego mężczyzny. Ziembiewicz popełniał jednak dokładnie takie same błędy, jak jego ojciec. Czy człowiek może uwolnić się od wzorców przekazywanych przez rodziców? Odpowiedź płynącą z Granicy jest pesymistyczna: w dzieciństwie wykształcają się modele naszych zachowań, których w dorosłym życiu nie potrafimy zmienić. Postać Elżbiety Bieckiej potwierdza taki wniosek: porzuciła swoje dziecko w taki sposób, w jaki została pozostawiona przez własną matkę.

Z omówionych przeze mnie lektur wyłania się dość pesymistyczny obraz ludzkiego życia. Los przedstawionych bohaterów został z góry wyznaczony, nie mają oni żadnego wpływu na to, co się z nimi dzieje. Niegdyś wierzono w siły wyższe, które sterowały życiem człowieka. W dzisiejszych czasach wiara w istnienie fatum i magicznych eliksirów może jedynie śmieszyć. Religie zakładają wolną wolę człowieka. Jednak geny oraz środowisko, w jakim urodził się człowiek, wpływają znacząco na los jednostki. Może ona próbować od nich uciec, ale to wymaga bardzo silnej woli oraz niezwykłej konsekwencji. Wydaje mi się, że człowiek nie może całkowicie uwolnić się od niezależnych od niego rzeczy i spraw, ale z pewnością może próbować zmieniać to, co przeszkadza mu w kierowaniu własnym życiem.