Sonia Marmieładow

Sonia miała osiemnaście lat. Dziewczyna była prostytutką, gdyż w jakiś sposób musiała utrzymać matkę chorą na suchoty oraz swoje rodzeństwo. Społeczeństwo poniżało Sonię i odrzuciło ją od siebie. Mimo to dziewczyna wierzyła w Boga i ufała mu bezgranicznie. Gdy Raskolnikow zwierza się jej ze swojej tajemnicy, dziewczyna postanawia wspierać go. Sonia obiecuje, że go nie opuści. Mimo to nie popiera czynu Rodiona i uważa, że nikt nie ma prawa zabijać, bo tak nakazuje Bóg i tak jest powiedziane w przykazaniach. Sonia chce, żeby Raskolnikow przyznał się do winy i przeprosił Boga za swój czyn. Dziewczyna miała bardzo duży wpływ na duchową przemianę bohatera. Dzięki niej bohater duchowo dojrzał. Sonia wspierała go i dawała mu siłę swoją miłością i wiarą. Ona sprawiła, że Rodion z powrotem zaczął wierzyć w Boga i nie zwariował. Dzięki Soni w Raskolnikowie zaczęły górować cechy pozytywne. Bohaterka sprawiła, że Rodion zaczął znów żyć. Pomogła mu w zrozumieniu piękna miłości i w doświadczeniu jej.

Siemion Marmieładow

Marmieładow był słabym mężczyzną, którego przerastały problemy. Jest świadomy błędów, które popełnił w życiu, ale wcale nie dąży do tego, by je jakoś naprawić. Siemion obarcza się winą za nędzę, w której żyje jego rodzina. Dla członków rodziny jest katem. Zamiast starać się poprawić jakoś tę sytuację, Siemion użala się nad sobą. Jest przykładem człowieka, który poniósł klęskę życiową i znalazł się na dnie. Marmieładow to ofiara stosunków, jakie panowały w ówczesnym Petersburgu.

Arkadiusz Iwanowicz Swidrygajłow

Swidrygajłow był bardzo skrytym człowiekiem. Nie potrafił okazywać swoich uczuć. Był smutnym mężczyzną. Był bardzo zagubiony. Poszukiwał w życiu swojego miejsca i celu. Nie wierzył w Boga. Jego wartości uległy zachwianiu. Głosząc nihilizm, równocześnie wierzył w miłość i jej szukał. Pragnął miłości, jednak sam nie był w stanie jej ofiarować. Cechował go cynizm. Jego los był podobny do losu Raskolnikowa. Tak jak on, stanął na granicy człowieczeństwa, nie wiemy jednak czy ją przekroczył. Mężczyznę podejrzewano o morderstwo piętnastolatki oraz swojej żony, Marfy Pietrowny.

Piotr Pietrowicz Łużyn

Łużyn jest bardzo pewnym siebie człowiekiem. W jego mniemaniu jest lepszy od innych. Jest bardzo dumny. Cechuje go egoizm. Wartości chrześcijańskie nie liczą się dla niego. Mężczyzna chce wszystkimi rządzić, dominować nad nimi i o wszystkim decydować. Jest kłamliwym hipokrytą. Pragnie dostać się do elity.