Polska w drugiej połowie osiemnastego wieku stałą na krawędzi swojego upadku, który jak wiemy nie został powstrzymany. Jest to jednak równocześnie czas wielkich reform, które miały powstrzymać wewnętrzną słabość Rzeczpospolitej. Jej reformatorzy odcinając się od baroku, zwrócili się w stronę renesansowych myślicieli politycznych jak Andrzej Frycz Modrzewski, czy ksiądz Stanisław Orzechowski.

Jeszcze przed rozpoczęciem panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Stanisław Leszczyński wydał "Głos wolny wolność ubezpieczający", w którym ukazywał konieczność wprowadzenia rozdzielonej na trzy części władzy, która byłaby w stanie skutecznie przeciwstawić się sobiepaństwu magnaterii Korony i Litwy. Ważna w tym piśmie była również wcześniej rzadko formułowana sprawa otoczenia opieką chłopstwa, oraz mieszczaństwa, w którego obrębie potrafili żyć najwartościowsi, patriotyczni obywatele, a które było przez prawo dotychczas pomijane w nadawaniu mu przywilejów, czy ulg podatkowych. Wszystkie te zagadnienia dawno już były zrealizowane w zachodniej Europie, jednak Polska po zapaści politycznej, ekonomicznej i społecznej w czasach saskich dopiero zaczynała dostrzegać wagę tej problematyki.

Wielkie zasługi dla wychowania nowego, wartościowego pokolenia położył Szymon Konarski, który już w latach czterdziestych osiemnastego wieku zaczął zakładać szkoły oparte o najnowocześniejsze systemy szkolnictwa opracowywane przez zakon pijarów. Był on również twórcą słynnego Collegium Nobilium, które stało się kuźnią późniejszych pisarzy, działaczy politycznych i naukowców doby oświecenia. W swoim słynnym traktacie politycznym" krytykuje ksenofobię i zacofanie wielu zachowawczych kół szlacheckich i stara się zwrócić je ku światłemu wychowaniu, w którym odnajdywał najlepszy dowód obywatelskiego patriotyzmu.

Z kolei Stanisław Staszic w swoich pismach stał na straży dochodów Rzeczpospolitej. Widział on, że najlepszym sposobem na ich pomnożenie jest rozwój, dotychczas marginalnie występującego, przemysłu i propagowanie zakładania licznych manufaktur w miastach. To, przy wzroście zatrudnienia, pozwoliłoby na tańszą produkcję wielu materiałów, które dotychczas rzeczpospolita musiała sprowadzać z zagranicy, wielokrotnie przepłacając za nie i tracąc w ten sposób mnóstwo pieniędzy. Staszic był rzecznikiem wolnego rynku i urbanizacji, to w rozwoju miast widział największą szansę da Polski na wyrwanie się z kryzysu ekonomicznego i politycznego.

Powyżsi pisarze działali na lamach ówczesnych gazet, pisali traktaty polityczne, nie byli związani z literatura piękną, a jedynie z publicystyką. Jednak i w poezji, powieści, tamtych czasów zawarte są silne akcenty prowadzące do reformowania państwa.

Właśnie jedna z pierwszych polskich powieści, autorstwa Ignacego Krasickiego, nazywanego "księciem poetów" a zatytułowana "Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki przez niegoż samego opisane", stałą się wielką społeczną i polityczną summą przemyśleń autora. Zwłaszcza jej pierwsza część tycząca się zwyczajowego wychowania dziecka na sarmackim dworze, wydaje się jakby żywcem wyjęta z realnych obserwacji autora. Powieść, poza krytyka zawiera jednak i pozytywne elementy, pozwalające czytelnikowi dostrzec drogę wyjścia z kryzysu państwa. Poprzez scharakteryzowanie idealnego społeczeństwa na wyspie Nipu, gdzie trafia tytułowy bohater, Krasicki pokazuje w którym kierunku powinno się rozwijać nasze państwo. Wiele wad naszego społeczeństwa, pełnego chciwych, zazdrosnych, łasych na tytuły i lubiących obżarstwo i pijaństwo szlacheckich, lecz bynajmniej nie szlachetnych, członków naszego narodu, Krasicki przedstawił w satyrach. Noszą one charakterystyczne tytuły, zaznaczające o jakich przywarach mówią: "Pijaństwo", "Żona modna". Krytyka wynaturzeń stanu duchownego, żyjącego w rozpasaniu bliskim magnaterii, pojawiła się w dwóch poematach heroikomicznych autorstwa biskupa warmińskiego, w "Monachomachii" i "Antymonachomachii".

Skontrastowaniem dwóch stronnictw, starego - konserwatywnego i nowego - dążącego do reform, zajął się Julian Ursyn Niemcewicz, w swojej komedii politycznej zatytułowanej "Powrót posła".