Sto lat temu żyła babcia, która mieszkała w pięknej chatce znajdującej się na bagnach pewnego dnia jej wnuczek Jaś postanowił ją odwiedzić. Droga zdawała być się bardzo kręta i daleka szedł przez straszny mglisty las słynący od wielu lat z duchów idąc tak zauważył, że robi się coraz ciemniej nagle spod ogromnego dębu wyskoczyła czarownica Jaś przestraszył się bardzo aż stracił przez chwile głos wiedźma powiedziała mu, iż nie może nikomu tym spotkaniu mówić, ponieważ rzuci na niego czar i będzie błąkał się po lesie przez cale życie. Chłopiec ruszył w dalszą drogę. Nagle zobaczył jakiś promień świecący w okienku pomyślał ze to może być chatka. Wchodząc do domu babcia zauważyła strach w oczach wnuczka, jak by zobaczyła wilka. Jaś przez moment zapomniał o tym, co mu rzekła czarownica i opowiedział wszystko staruszce. Babcia nakryła do stołu i ugościła swojego wnuczusia. Po tak udanej uczcie czas było wyruszać w powrotną drogę. To ciepło, które zaznał u babci te strzelające, smolaki z drzewa pod piecem wstrzymywały chłopca, aby pozostał. Od babci otrzymał wskazówki, którą droga ma wrócić, aby nie spotkać znowu czarownicy. Wiedźma była tak przebiegła, że słyszała wszystko, o czym rozmawiali. Chłopiec spotykając się po raz drugi z czarownicą zrozumiał, iż popełnił błąd i czeka go kara.