Drodzy mieszkańcy Teb!

Tak bardzo się cieszę, że jesteście tu razem ze mną! Tak wiele to dla mnie znaczy! Kreon skazał mnie na śmierć. Czy słusznie ?

Na świecie są dwa rodzaje praw: te boskie odwieczne i ważne i te ludzkie, które przynosi czas i które wraz z ludźmi się zmieniają i przemijają. Takim wiecznym prawem jest grzebanie zmarłych bo taki jest rozkaz bogów, bo takie jest ich odwieczne prawo. Dusza ludzka nie zazna spokoju w Hadesie, jeśli nie zostanie pogrzebane jej śmiertelne i niedoskonałe ciało. Jakże więc mogłam dopuścić, aby mój najdroższy mi brat, jego najmilsze mi ciało zostało zbezczeszczone przez dzikie zwierzęta. Jak mogłam pozwolić na to, aby najbliższa mi osoba po swej śmierci nie zaznała wiecznego spokoju. Oprócz racji państwa i prawa, są prawa wieczne i ponad czasowe, a do takich zaliczam wszelkie prawa, które kierują życiem bliskich sobie osób. I żaden władca, i żadne państwowe prawo nie może przecież tego w żaden sposób regulować i w żaden sposób w nie wnikać.

Kreon, być może nawet i dobry władca, nie może zakazać ani mnie, ani wam, oddawania czci swym bliskim zmarłym. Taka jest powiem nasza powinność wobec naszych zmarłych i wobec naszych bogów, których prawa są wieczne i niezmienne. I dla rodzinnych więzów nie ma znaczenia to, po której stronie walczymy my i nasi najbliżsi, bo nawet śmierć i związane z nią rytuały powinny stać ponad wszelkimi ludzkimi prawami. Śmierć staje się końcem wszelkich sporów i waśni. Dla człowieka, który odszedł są już bez znaczenia nasze waśnie gdyż jego dusza pragnie spokoju i wytchnienia. Spokoju wiecznego, do którego poprzez całe swoje życie dążył. Śmierć jest doświadczeniem niezwykle trudnym dla osób, które wciąż pozostają na tym świecie. Dlatego ja nie mogłam pogodzić się z przedwczesną śmiercią mego brata, z utraconym zbyt wcześnie tak młodym i pięknym życiem i nie potrafiłam pozwolić na to aby jego ciało nie było pochowane i uczczone po śmierci. Moja miłość do niego nakazała mi uczynić to, co uczyniłam. Moja miłość wszystko mi wytłumaczyła... moja miłość mnie wspierała i mnie prowadziła.... jestem pewna, że mnie zrozumiecie....taka jestem i taka jest moja siostrzana miłość.. Miłość, która mnie aż tu przyprowadziła! .