"Tyrania to nałóg, który może się rozwijać i przemienić w chorobę" są to słowa Fiodora Dostojewskiego. Niestety historia naszych dziejów dowodziła niejednokrotnie, że samowola i okrucieństwo pojedynczych ludzi mogą doprowadzić do zguby i nieszczęścia całego narodu. Literackim przykładem na takie straszne i tragiczne w skutkach zachowanie jest niewątpliwie dramat Williama Szekspira pt. "Makbet".

Akcja tego dramatu Szekspira rozpoczyna się, gdy Makbet i Lady Makbet są już małżeństwem, nie wiadomo jednak, z jakich przyczyn -czy była nim miłość, czy wyrachowanie, czy może względy finansowe. Niemniej poznajemy ich jako zupełnie odmienne charaktery.

Na początku większym tyranem jest Lady Makbet. Sądzimy tak po jej jednoznacznym zachowaniu -jej życiem rządzą ambicje, które nie liczą się inni ludzie. Jest osobą zimną i opanowaną, mało kobiecą, delikatną i wrażliwą. Mocno stąpa po ziemi i jest gotowa na każde posunięcie, by osiągnąć sukces.

Makbet wydają się być zupełnym przeciwieństwem żony. Zachowuje się mniej wyniośle, bardziej uczuciowo, kocha literaturę. Oddaje się słusznej sprawie, ponieważ walczy w wojsku królewskim, dowodzi nim nawet.

Obie te postacie cechuje ambicja, ale nie jest to zdrowa ambicja, a raczej niszczycielska. To ona powoduje, że chcą zdobyć władzę za wszelką cenę. Czarownice przepowiedziały bowiem Makbetowi, że zostanie królem, dlatego małżeństwo jak najszybciej chce tę wróżbę spełnić. Jest to pragnienie, które od tej pory rządzi niepodzielnie ich życiem. Lady Makbet koniecznie chce zacząć działać, więc to ona powoduje swoim mężem. Doprowadza go do zabicia króla Dunkana. Czyn ten jest właściwie winą zarówno Makbeta, jak i jego żony. Zdobywają tron, ale ocieka on krwią innych ludzi, okrucieństwem i złem.

Makbeta po zamordowaniu Dunkana, który był również jego przyjacielem, dręczy sumienie, niepokój. Boi się nieustannie, z czego po cichu szydzi Lady Makbet, umiejąca zachować spokój i obojętność na zbrodnię.

Makbet został więc królem w Szkocji, ale nie był dobrym władcą. Jego rządy charakteryzuje tyrania, która niestety doprowadza do kolejnych zbrodni. Makbet obawia się zagrożenia ze strony wszystkich otaczających go ludzi. Kolejne popełniane zbrodnie, czynią go oziębłym zbrodniarzem, bezlitosnym i bezwzględnym. Nic nie powstrzymuje go przed następnymi morderstwami. Staje się tyranem, który konsekwentnie zabija i morduje. Jego kraj jest pogrążony w strachu przed jego haniebnymi czynami, doprowadzającymi go do upadku. Nie zauważa, co dzieje się wokół niego, nawet obłąkania Lady Makbet, która jak się okazało nie wytrzymała napięcia. Zmieniła się pod wpływem tragicznych wydarzeń i wyrzutów sumienia. Lady Makbet zrozumiała, że żyją z mężem w obłędzie zbrodni.

Makbet jest zainteresowany utrzymaniem tronu, jest egoistą, chorobliwie zapatrzonym w mechanizm władzy, który jednocześnie go niszczy. Niestety doprowadza do bezsensownych morderstw, zatraca zupełnie to, co liczy się w życiu człowieka. Małżeństwo Makbeta nie jest już szczęśliwe i zgodne.

Zło wyrządzone przez Makbeta zwraca się w końcu przeciwko niemu. Los go ukarał. Został on zabity przez Makdufa, który razem z Malkolmem i wojskiem angielskim okrąża zamek Makbeta. Wszystkie te wydarzenia, tyrania doprowadziły do śmierci Makbeta i Lady Makbet.