Artykuł ten ma za zadanie opisać II RP z własnego - polskiego punktu widzenia. Moim zamiarem nie jest obrażenie kogokolwiek. Jednak niektóre opinie o moim kraju są mylące i krzywdzące. Przez ponad 120 lat Polski nie było na mapie świata, istniała za to w świadomości Polaków, co wyrażali swoim zachowaniem i czynami. Polska kultura, język i obyczaje były dyskryminowane, a manifestowanie polskości nie było mile widziane. Po odzyskaniu z trudem wywalczonej niepodległości, mozolnej odbudowie społeczno-gospodarczej, ciągle spotykamy się z niechęcią części środowisk niemieckich i rosyjskich. Czy nasz rozwój stanowi dla nich zagrożenie? Okresy odbudowy za każdym razem przerywane były przez następne nieszczęścia, które pogłębiały regres. Pragnę ukazać proces rozwoju gospodarczego Polski po odzyskaniu niepodległości. Powstało wtedy wiele problemów takich, jak ujednolicenie systemu walutowego, podatkowego, celnego i transportowego. Odrodzone państwo polskie potrzebowało na ten cel ogromnych środków finansowych. Deficyt budżetowy i hiperinflacja zagrażały stabilności. Demonstracje i strajki ogarnęły kraj. Powołano rząd fachowców, na czele którego stanął Władysław Grabski. Przedstawił on program, którego zadaniem było głównie zwalczenie inflacji i zrównoważenie budżetu. Ograniczono wydatki i zwiększono ściągalność podatków. 1 kwietnia 1924 roku wprowadzono nowy pieniądz - złoty polski. W rezultacie udało się usunąć część problemów, jednak twarda polityka monetarna odbiła się niekorzystnie na produkcji przemysłowej, powodując wzrost bezrobocia. Rok 1926 okazał się przełomowy dla gospodarki kraju. Wyraźnie ożywił się rynek wewnętrzny, napłynęły inwestycje zagraniczne. Powiązanie gospodarki polskiej ze światową miało też niekorzystny aspekt. Kryzys końca lat trzydziestych dotknął także naszą gospodarkę. Pierwszą gałęzią gospodarki, dotkniętą kryzysem było rolnictwo. Powszechne były bezrobocie, bankructwa fabryk i nędza. Rok 1932 przyniósł przezwyciężenie kryzysu. Wspomniane 6 lat co prawda zahamowało rozwój kraju, jednak pozytywnym zjawiskiem było obniżenie kosztów produkcji - między innymi przez podniesienie wydajności pracy. Głównym strategiem naprawy gospodarczej był wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski. Wzrost udziału przemysłu, w tym zbrojeniowego, wpłynął korzystnie na rozwój miast. Problemem było natomiast zacofane rolnictwo oraz obszary wiejskie. Poziom cywilizacyjny w poszczególnych zaborach różnił się od siebie. Najgorzej sytuacja wyglądała we wschodniej Polsce - w dawnym zaborze rosyjskim oraz we wschodniej Galicji. Po wielu latach niszczenia kultury polskiej, mogła się ona rozwijać. Poprawiono stan szkolnictwa podstawowego, które w okresie niewoli miało bardzo niski poziom i miało głównie za zadanie wynarodowić społeczeństwo polskie (np. w Rosji nie było nakazu szkolnego). Wyjątkiem była tu Austria, gdzie kładziono nacisk na lojalność obywatelską przy możliwości kultywowania własnych tradycji. Wyzwaniem stało się zlikwidowanie analfabetyzmu, które sięgało nawet 30%. W 1919 roku wprowadzono obowiązek szkolny. Szkolnictwo wyższe niestety ciągle dostępne było tylko dla nielicznych, których było na to stać. Wszystkie te procesy - odbudowy i naprawy wieloletnich zaniedbań, wymagały ogromnego wysiłku i poświęcenia. W tak krótkim okresie czasu, jak dwudziestolecie międzywojenne, zrobiono moim zdaniem bardzo wiele. Był to wysiłek całego narodu. Myślę, że ten tekst wpłynie na zmianę poglądów części krytyków II RP.