Walka cywilna

Już w pierwszych dniach okupacji społeczeństwo polskie przystąpiło do walki z okupantem, której przejawem był bierny opór wobec wszelkich poczynań władz niemieckich. Uchylano się zatem od wykonywania jakichkolwiek zarządzeń okupanta, zrywano plakaty z obwieszczeniami urzędowymi. Mimo zakazu prowadzono nasłuch alianckich stacji radiowych. Natomiast symbolem takiej postawy stał się narysowany na murach żółw z napisem obok "pPp", czyli "pracuj Polaku powoli".

W marcu 1941 r. przy Delegaturze Rządu na Kraj utworzono Kierownictwo Walki Cywilnej, której kierownictwo powierzono Stefanowi Korbońskiemu. Zadaniem KWC było m.in. organizowanie oporu społeczeństwa, nawołując do bojkotu werbunku na roboty do Rzeszy, instytucji rozrywkowy i prasy wydawanej przez okupanta w języku polski (tzw. prasa "gadzinowa"). Ponadto KWC walczyła ze zdrajcami i agentami okupanta hitlerowskiego oraz piętnowała służalstwo i donosicielstwo. Na zdrajców narodu wydawało wyroki, poczynając od infamii a kończąc na karze śmierci. Na jesieni 1942 r. do prowadzenia czynnej walki przeciw okupantowi powołano Kierownictwo Walki Konspiracyjnej, które podporządkowane było Komendzie Głównej AK. Następnie w 5 lipca 1943 r. doszło do połączenia KWK z KWC i utworzenia jednolitego Kierownictwa Walki Podziemnej.

Tajne nauczanie

Szkolnictwo polskie najwcześniej zostało zlikwidowane na ziemiach wcielonych do Rzeszy. Zostały zamknięte szkoły wszystkich szczebli, a grono pedagogiczne zamordowano na miejscu bądź wywieziono do obozów koncentracyjnych. Sytuacja nieco inaczej z początku przedstawiała się w Generalnym Gubernatorstwie. Zaraz po przerwaniu działań wojennych społeczeństwo polskie w październiku 1939 r. niektóre szkoły rozpoczęły nowy rok szkolny. Niebawem prace te przerwało wydane 31 października 1939 r. przez Hansa Franka rozporządzenie dotyczące szkolnictwa, które zezwalało na otworzenie wyłącznie szkół powszechnych i zawodowych. W listopadzie 1939 r. nakazano zamknięcie wszystkich typów szkół średnich. W tym samym czasie przystąpiono również do likwidowania szkolnictwa wyższego. Zalecenia te związane były z polityką władz okupacyjnych wobec Polaków, zgodnie z którą społeczeństwo polski miało żyć na najniższym poziomie, a warstwa przywódcza miał być zniszczona.

W odpowiedzi na zarządzenia władz niemieckich nauczyciele polscy przystąpili do organizowania na terenie Generalnego Gubernatorstwa tajnego nauczania. W październiku 1939 r. działacze Związku Nauczycielstwa Polskiego: Z. Nowicki, Cz. Wycech, K. Maj, W. Tułodziecki i T. Wojeński, rozpoczęli swoją działalność przybierając konspiracyjny kryptonim TON - Tajna Organizacja Nauczycielska. Utworzono 6 okręgów: Warszawa, Warszawski, Kielecki, Krakowski, Lubelski i Lwowski. TON została niebawem podporządkowana utworzonemu przez Delegaturę Rządu na Kraj Departamentowi Oświaty i Kultury, którego kierownictwo objął Czesław Wycech. Departament czuwał nad działalnością podziemnej oświaty na wszystkich szczeblach.

Tajne nauczanie prowadziły również konspiracyjne wyższe uczelnie. W Warszawie działały: Uniwersytet Warszawski, politechnika Warszawska, Wolna Wszechnica Polska oraz Uniwersytet Ziem Zachodnich, powstały z inicjatywy profesorów Uniwersytetu Poznańskiego. Ponadto od 1942 r. swoją działalność rozpoczęły w Krakowie tajny Uniwersytet Jagielloński i Instytut Pedagogiczny Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz tajne uniwersytety we Lwowie i Wilnie.

Prasa i propaganda

Zaraz na początku okupacji władze niemieckie zlikwidowały całą prasę polską i rozpoczęły wydawanie własnej propagandowej prasy w języku polskim ("gadzinówki"), m.in.: "Nowy Kurier Warszawski", "Goniec Krakowski", "Fala". W tej sytuacji organizacje konspiracyjne rozpoczęły drukować i kolportować własne pisma, które zawierały informacje bieżące oraz teksty na tematy polityczne, społeczne i gospodarcze. Głównymi ośrodkami wydawniczymi prasy konspiracyjnej były Warszawa i Kraków.

Prasa konspiracyjna:

- AK posiadała ponad 200 tytułów. Wśród nich m.in.: "Biuletyn Informacyjny", "Wiadomości Polskie", "Insurekcja", "Żołnierz Polski";

- Bataliony Chłopskie i Stronnictwo Ludowe wydawały m.in.: "Żywią i Bronią", "Samoobrona Chłopska", "Polska Ludowa";

- socjaliści - m.in.: "Barykada Wolności", "Robotnik", "Wolność", "WRN";

- komuniści i lewica socjalistyczna (1940 - 1941 ) - m.in.: "Front Walki za Naszą i Waszą Wolność", "Młot i Sierp", "Biuletyn Radiowy", "Proletariusz";

- PPR i GL (potem AL.) - m.in.: "Trybuna Wolności", "Trybuna Chłopska", "Gwardzista".

Liczba pism tajnych ciągle rosła. Prasa miała służyć umacnianiu wśród społeczeństwa polskiego postawy oporu i walki. Informowała o wydarzeniach na frontach i o działaniach zbrojnych w kraju, a także o zbrodniach popełnionych przez okupanta. Ponadto podziemie polskie wydawało prasę w języku niemieckim w celu rozwijania dywersyjnej propagandy wśród żołnierzy Wehrmachtu i volksdeutschów. Zajął się tym w latach 1941 - 1944 ZWZ, a potem AK, w ramach tzw. akcji "N". W lipcu 1941 r. ukazał się pierwszy numer tego rodzaju pisma, "Der Stummer" (młot).

Akcje dywersyjno - sabotażowe

Jedna z podstawowych form walki polskiego podziemia z okupantem były akcje sabotażowo - dywersyjne. Niszczono m.in. transporty kolejowe, magazyny wojskowe, zakłady przemysłowe. Podkładano bomby pod gmachy urzędowe, posterunki policyjne i wojskowe. Przeprowadzano także zamachy na wysoko postawionych niemieckich funkcjonariuszy.

Akcje sabotażowe i dywersyjne przeprowadzały odpowiednio przeszkolone oddziały partyzanckie przy poszczególnych organizacjach polskiego podziemia wojskowego. W ZWZ - AK do tego rodzaju zadań powołano m.in.:

- Związek Odwetu - utworzony w kwietniu 1940 r. jako specjalna komórka w Komendzie Głównej ZWZ - AK. Produkował bojowe środki niszczące jak granaty, bomby czy spłonki. Komendantem ZO był podpułkownik Franciszek Niepokólczycki (ps. "Teodor");

- "Wachlarz" - był to kryptonim powstałej latem 1941 r. organizacji dywersyjnej ZWZ - AK. Pierwszym dowódca był podpułkownik J. Włodarkiewicz, a po nim podpułkownik R. Grocholski. "Wachlarz" przeprowadzał akcje dywersyjne na tyłach frontu wschodniego. Wysadzał tory kolejowe oraz niszczył połączenia telefoniczne. Jedna z większych akcji, którą przeprowadził "Wachlarz" było rozbicie 18 stycznia 1943 r. przez oddział Jana Piwnika (ps. "Ponury") więzienia w Pińsku i uwolnienie więźniów;

- Kedyw - Kierownictwo Dywersji powstałe w październiku 1942 r. z połączenia jednostek dywersyjno - sabotażowych AK - Związek Odwetu i "Wachlarz. Komendę nad Kedywem objął płk August Fieldorf (ps. "Nil"), a po nim płk J. Mazurkiewicz (ps. "Radosław). Z początku kierowano przeciw okupantowi niewielkie, wyszkolone grupy Kedywu (patrole), które dokonywały sabotażu na torach kolejowych oraz przeprowadzały zamachy na wysokich niemieckich funkcjonariuszy aparatu policyjnego i administracyjnego. Z czasem grupy te rozrosły się w większe oddziały partyzancko - dywersyjne. Do głośniejszych akcji Kedywu należały: wysadzenie mostów, torów i pociągów na węźle Przemyśl - Sanok - Rzeszów ("Akcja Julia") oraz 13 niemieckich strażnic granicznych.

Niektóre akcje przeprowadzano również w celu zdobycia środków finansowych na żywność i odzież. 30 listopada 1942 r. napadu na Bank Komunalnej Kasy Oszczędnościowej w Warszawie, dokonała Grupa Specjalna GL pod dowództwem Jana Strzeszewskiego. Skonfiskowano wówczas z Banku ponad milion złotych. Po dwóch dniach akcję powtórzono, zabierając tym razem 500 złotych z Ubezpieczalni Społecznej.

Wiele oddziałów partyzanckich organizowało akcje odwetowe w odpowiedzi na terror niemiecki. Likwidowano wówczas niemieckich funkcjonariuszy oraz odbijano więźniów. Głośne akcje tego rodzaju przeprowadziły oddziały GL. Były to m. in. dwa zamachy bombowe na dużą kawiarnię niemiecką w Warszawie o nazwie "Café Club". Pierwszy z nich został dokonany 24 października 1942 r., a drugi 11 lipca 1943 r. Oba zamachy były odwetem za masowe egzekucje publiczne, w których w większości życie stracili członkowie PPR i GL. Granatami zostały obrzucone także inne niemieckie lokale jak "Mitropa" czy redakcje gazety "Nowego Kuriera Warszawskiego". Podobne akcje przeprowadziły oddziały GL 22 listopada 1942 r. w Radomiu oraz 22 grudnia 1942 r. w Krakowie. Większe akcje organizowały również Grupy Szturmowy "Szarych Szeregów". Jedna z nich, pod dowództwem Tadeusza Zawadzkiego (ps. "Zośka"), przeprowadziła kilka akcji mających na celu uwolnienie więźniów. M.in. odbicie 26 marca 1943 r. pod Arsenałem aresztowanego przez Niemców phm. Jana Bytnara (ps. "Bytnar"), a 20 maja 1943 r. oswobodzenie polskich więźniów pod Celestynowem. Zamachy na Niemców dokonywali żołnierze z oddziału "Parasol" Armii Krajowej. 1 lutego 1944 r. zlikwidowali oni gen. SS i policji Franza Kutscherę.

Walka zbrojna

Najważniejsza formą ruchu oporu była walka zbrojna. Po kampanii wrześniowej w polskich lasach zaczęła rozwijać się partyzantka. W Borach Tucholskich działała do wyzwolenia grupa ppor. Edmunda Sadowskiego. Na Lubelszczyźnie do wiosny 1942 r. działania zbrojne prowadził oddział chorążego Mikołaja Kossaka. W marcu 1940 r. po zdemobilizowaniu, na rozkaz KG ZWZ, Oddziału Wydzielonej Kawalerii WP major Henryka Dobrzańskiego "Hubala", resztki jego żołnierzy przeszły do konspiracji i podjęły na własną rękę walkę z okupantem. Podobnie było w innych oddziałach, których żołnierze po wrześniu 1939 r. kontynuowali działania zbrojne przeciwko wrogowi.

Od początku 1941 r. zaczęły powstawać pierwsze oddziały dywersyjno - partyzanckie, do których należały m.in.: "Jędrusie" - oddział bojowy tarnobrzeskiej organizacji "Odwet", kierowanej przez Władysława Jasińskiego (ps. "Jędruś") oraz grupy partyzanckie Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski", działające na Pomorzu.

Prowadzenie regularnej wojny partyzanckiej rozpoczęła także utworzona przez PPR Gwardia Ludowa. Jej zadaniem było przede wszystkim osłabienie gospodarki wojennej Niemiec na zapleczu frontu wschodniego. Oddziały GL niszczyły zakłady rolno - spożywcze, transport wroga, dezorganizowały administrację. Przeprowadziły przy tym mnóstwo bitew i potyczek z niemieckimi siłami zbrojnymi, które organizowały liczne ekspedycje przeciwko oddziałom partyzanckim. Pierwsza potyczka, jaką pierwszy oddział partyzancki GL im. Stefana Czarnieckiego, dowodzony przez Franciszka Zubrzyckiego (ps. "Mały Franek"), stoczył z siłami okupanta miała miejsce 10 czerwca 1942 r. we wsi Polichno (pow. piotrkowski, woj. łódzkie). Aktywny udział w walkach z Niemcami brał także oddział GL im. Tadeusza Kościuszki, utworzony przez Grzegorza Korczyńskiego (ps. "Grzegorz") w okolicach Janowa. Większe jego walki z okupantem hitlerowskim rozegrały się m.in.: 24 września 1942 r. w okolicach wsi Szwedy, 14 października 1942 r. w rejonie wsi Łysków i 10 grudnia 1942 r. w lasach biłgorajskich. Ponadto oddział ten przeprowadził 7 listopada 1942 r. udaną akcję na obóz w Janiszowi, skąd uwolniono ponad 500 żydowskich więźniów. W marcu 1943 r. oddział GL im. Tadeusza Kościuszki został skierowany na teren Zamojszczyzny, gdzie skutecznie przyczynił się wraz z innymi siłami powstańczymi do przerwania przez Niemców w lipcu 1943 r. akcji wysiedleńczej. Inne partyzanckie oddziały GL aktywnie działały również na Lubelszczyźnie, gdzie terenem walk były Parczewskie Lasy. W dniach 6 - 8 grudnia 1942 r. rozegrała się tutaj bitwa oddziału GL im. Józefa Bema z batalionem niemieckim. Z kolei 22 kwietnia 1943 r. szereg krwawych potyczek w tym rejonie przeprowadził oddział GL im. Adama Mickiewicza z niemiecką ekspedycją karną.

W 1940 r. na Śląsku w rejonie Pniewa oraz w Cieszyńskim zorganizowane zostały pierwsze oddziały partyzanckie Batalionów Chłopskich. Bataliony Chłopskie wykazały się zwłaszcza na przełomie roku 1942/1943 podczas akcji wysiedleńczo - pacyfikacyjnej na Zamojszczyźnie, kiedy to wystąpiły w obronie miejscowej ludności. Działania zbrojne na Zamojszczyźnie rozpoczęły się 30 grudnia 1942 r. od wielkiej bitwy pod Wojdą (wieś w pow. zamojskim, woj. lubelskie) kompanii BCh pod dowództwem por. J. Mara - Meyera (ps. "Visa") (w sile 130 żołnierzy) i grupy partyzantów radzieckich kpt. W. Wołodina (30 żołnierzy) z batalionem żandarmerii niemieckiej (350 żołnierzy) i uzbrojonymi kolonistami niemieckimi (100 ludzi).

Armia Krajowa na początku nie zamierzała tworzyć oddziałów partyzanckich. Swoje siły skupiła na organizowaniu akcji dywersyjno - sabotażowych, które uważała za bardziej skuteczne. Sytuacja się zmieniła wraz z rozpoczęciem przez hitlerowców wysiedlania Polaków na Zamojszczyźnie. Żołnierze z AK przyłączyli się do BCh i GL i wspólnie rozpoczęto walkę z okupantem. Wydarzenia na Zamojszczyźnie stały się punktem zwrotnym w rozwoju polskiej partyzantki. Ruch partyzancki przybrał na sile nie tylko w GG, ale również na terenach wschodnich i ziemiach wcielonych do Rzeszy.

Młodzież w ruchu oporu

Od początku okupacji młodzież polska czynnie brała udział we wszelkich akcjach wymierzonych w okupanta. Studenci i uczniowie szkół średnich należący do Związku Harcerstwa Polskiego utworzyli tzw. mały sabotaż, polegający m.in. na rysowaniu na murach obrazków oraz pisaniu różnych haseł w celu ośmieszenia okupanta. Od listopada 1940 r. rozpoczęli oni działalność, w utworzonej przez Aleksandra Kamińskiego, Organizacji Małego Sabotażu pod kryptonimem "Wawer".

Dnia 27 września 1939 r. przedwojenny Związek Harcerstwa Polskiego przeszedł do podziemia. W lutym 1940 r. przyjął on kryptonimy konspiracyjne, dla organizacji męskiej "Szare Szeregi", a dla żeńskiej - "Związek Koniczyn" (od 1943 r. "Bądź Gotów"). Na komendanta Organizacji Harcerzy wybrany został hm. Florian Marciniak, a Organizacji Harcerek - hm. Józefina Łapińska. W podziemiu została odtworzona prawie cała przedwojenna struktura terenowa ZHP. Kontakty utrzymywały między sobą chorągwie ("ule") oraz większość hufców ("roje"). ZHP dysponowało własną Szkołę Podchorążych Piechoty, pod kryptonimem "Agricola", w której organizowano m.in. kursy sabotażowe, motorowe i minerskie. Pod koniec 1942 r. działająca w Warszawie, najstarsza młodzież harcerska, powyżej lat 18, weszła w skład "Grup Szturmowych", tzw. GS - ów, których pierwszym komendantem został Tadeusz Zawadzki "Zośka". Obok tych organizacji istniały jeszcze tzw. Hufce Polskie, które tworzyła młodzież o orientacji katolicko - narodowej, a także organizacja harcerska "Wigry", które od listopada 1943 r. wchodziły w skład Szarych Szeregów.

W styczniu 1943 r. został utworzony przez członków PPR konspiracyjny Związek Walki Młodych, na którego czele, jako przewodnicząca, stanęła Hanna Szapiro - Sawicka, po jej zaś śmierci kierownictwo organizacji przeszło w ręce Janka Krasickiego (ps. "Kazik"). Obydwoje zostali zamordowani przez władze hitlerowskie w roku 1943. Po utworzeniu Gwardii Ludowej, większość członków ZWM walczyła w jej szeregach. W marcu 1944 r. z warszawskiego ZWM utworzono batalion AL. im. "Czwartaków".

Żydowski ruch oporu

Pod koniec 1939 r. polscy żołnierze pochodzenia żydowskiego stworzyli konspiracyjną organizację bojową - Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW), której komendantem został kpt. A. Apfelbaum (ps. "Kowal"). 2 grudnia 1942 r. powstał druga organizacja - Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB). W jej skład weszły mniejsze ugrupowania lewicowe. Komendantem ŻOB był Mordechaj Anielewicz (ps. "Aniołek"). Obie organizacje ŻZW i ŻOB podporządkowane zostały Żydowskiemu Komitetowi Narodowemu (ŻKN). Nie odegrały one jednak znaczącej roli, z powodu trudnych warunków w jakich przyszło żyć żydowskiej ludności, skoszarowanej w gettach. Większość Żydów w okresie okupacji wykazywała się dużą biernością.

Wśród społeczności żydowskiej znaleźli się tylko nieliczni, którzy poszli na pełną współpracę z Niemcami. Utworzyli oni organizację o nazwie "Żagiew" w celu zwalczania żydowskiego ruchu oporu. Wkrótce została ona jednak rozbita przez ŻZW i ŻOB.

Na szkodę Żydów działali także niektórzy Polacy, tzw. szmalcownicy. Wydawali oni Niemcom ukrywających się Żydów w celu wzbogacenia się ich kosztem. Osoby tego pokroju były skazywane na śmierć przez Sądy Specjalne Polski Podziemnej.

W 1942 r. kiedy władze niemieckie rozpoczęły likwidację gett i wywózkę do obozów zagłady Żydzi nie stawiali oporu. Dopiero w kwietniu 1943 r., w obliczu całkowitej zagłady, ŻKN wezwał do chwycenia za broń. Do powstania doszło w getcie warszawskim. Wybuchło ono w momencie wkroczenia na teren getta oddziałów hitlerowskich w celu przeprowadzenia jego całkowitej likwidacji. Znajdowało się tu wówczas około 60 tysięcy Żydów (wcześniej około pół miliona). Walkę rozpoczęły oddziały ŻOB i ŻZW, wywieszając biało - czerwone flagi.

Powstanie pomagali przygotować Polacy z Rady Pomocy Żydom (kryptonim "Żegota"). Zaopatrywali oni getto w broń i amunicje. Z chwilą rozpoczęcia się walk kilka polskich grup AK, GL i Korpus Bezpieczeństwa, podległy AK, wtargnęło na teren getta, aby walczyć wspólnie z powstańcami. 18 maja 1943 r. powstanie się załamało, a ludność żydowską wywieziono do Treblinki. Tylko nielicznym udało się uciec.

Do walk zbrojnych doszło także w innych gettach, a mianowicie w Wilnie, Białymstoku, Krzemieńcu, Będzinie, Częstochowie i Hrubieszowie. Z kolei w sierpniu 1943 r. wybuchło powstanie nawet w obozie zagłady w Treblince. Wszystkie te zrywy zakończyły się tragicznie dla Żydów.