Państwo podziemne to państwo, które działa w szczególnych warunkach okupacji, czyli zajęcia należącego do niego terenu przez najeźdźcę lub najeźdźców, dlatego ponieważ organa sądu i administracji nie mogą zwyczajnie, oficjalnie funkcjonować przechodzą w stan konspiracji, czyli schodzą do podziemia. Termin Polskie Państwo Podziemne kojarzy się powszechnie z władzami konspiracyjnymi funkcjonującymi w czasie II wojny światowej, ale tak naprawdę z podobnymi strukturami mieliśmy do czynienia już wcześniej, bo w trakcie powstania styczniowego w latach 1863 - 1864. Powodami, dla których polska administracja i sądownictwo nie mogły działać oficjalnie na terenie własnego kraju, była agresja dokonana z zachodu najpierw przez wojska hitlerowskie 1 września 1939 roku, a potem także ze wschodu przez Armię Czerwoną Związku Radzieckiego, która miała miejsce w tym samym miesiącu 17. Warto w tym miejscu dodać, że Związek Radziecki najechał na nasze ziemie, nie wypowiadając nam wcześniej oficjalnie wojny. Jednak należy zaznaczyć, że najważniejszym powodem zorganizowania struktur podziemnych państwa było zawarcie 28 sierpnia tego samego roku, tajnego porozumienia między obydwoma agresorami, w którym oficjalnie zdecydowali i ostatecznym wykreśleniu Polski z map Europy. Kraj został objęty okupacją, na jego terenie trwały działania zbrojne, zwane kampanią wrześniową. W związku z zaistniałą sytuacją przedwojenne polskie władze udały się na emigrację.

Kampania wrześniowa mimo ogromnego zaangażowania ze strony Polaków i ich ofiarności zakończyła się niepowodzeniem. Powszechnie zdawano sobie sprawę, że nasz kraj zostanie objęty wpływami agresora. Stad jeszcze w czasie trwania walk zaczęto tworzyć pierwsze organizacje o charakterze militarnym, a potem również politycznym. Jednostki wojskowe organizowali w większości oficerowie, którzy jasno zdawali sobie sprawę z trudności, w jakich znalazło się państwo polskie, żeby nie powiedzieć z beznadziejności jego położenia. Jako główne zadanie postawili przed sobą i swoimi żołnierzami kontynuowanie walki z okupantami w oparciu o pomoc deklarowaną przez naszych zachodnich sojuszników, głównie Francję i Anglię. Obok konspiracji wojskowej rozwijała się również konspiracja o charakterze politycznym. Powstawały zręby partii politycznym, o tych samych orientacjach jak w wolnej Polsce, tylko najczęściej innych nazwach, innych działaczach i odmiennie zorganizowanych strukturach. Przedstawiciele ruchu robotniczego należeli w głównej mierze albo do Polskiej Partii Socjalistycznej, która z końcem września formalnie rozwiązała się i powołując nową partię o niemal identycznym charakterze dla zaznaczenia zmiany wprowadziła dla niej nową nazwę: Wolność Równość Niepodległość i druga partia o tym samym profilu ideowym to Komunistyczna Partia Polski, obydwie nie odgrywały dużego znaczenia w początkowym okresie. Ważną partią o charakterze nacjonalistycznym była Stronnictwo Narodowe, o obok niego również Obóz Narodowo Radykalny.

Jednak, jeżeli chodzi o działalność państwa podziemnego to o wiele ważniejszy był pion wojskowy. Zaczęło się od tego, że 27 września 1939 roku generał Michał Karaszewicz - Tokarzewski założył Służbę Zwycięstwu Polski. Zrobił to zgodnie z pełnomocnictwem wydanym mu przez Naczelnego Wodza. W tym samym czasie polskie władze na emigracji, przebywające w Paryżu, opracowały swoją koncepcję dotyczącą ruchu oporu, zgodnie, z którą powołano do życia Związek Walki Zbrojnej. Komendantem Głównym ZWZ mianowano gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Po tym jak sytuacja na froncie uległa dramatycznej zmianie, po klęsce Francji, Komendantem Głównym tej organizacji obwołano gen, Stefana Grota Roweckiego. Kolejna bardzo ważna zmiana miała miejsce 14 lutego, kiedy to w miejsce ZWZ Naczelny Wódz, generał Władysław Sikorski, powołał do życia Armię Krajową. Armia Krajowa miała mieć status integralnej części Polskich Sił Zbrojnych. Jako główne zadanie stojące przed AK uznano początkowo sporządzenie planu powszechnego powstania na wypadek klęski III Rzeszy w wojnie. Zgodnie z tym, dopóki nie nastąpi załamanie się hitlerowskiej potęgi na froncie zachodnim zdecydowano się prowadzić działania nazwane ograniczoną walką bieżącą, czyli dywersję, sabotaż, wywiad i kontrwywiad, propagandę i walkę o charakterze partyzanckim.

Do października 1942 roku działały dwie jednostki podległe Armii Krajowej o charakterze sabotażowo - dywersyjnym, czyli Związek Odwetu i "Wachlarz". W październiku w wyniku połączenia tych dwóch organizacji powstało Kierownictwo Dywersji, czyli Kedyw. Oddziały Kedywu zasilali chętnie harcerze zgrupowani w tak zwanych Szarych Szeregach. Szare Szeregi posiadały własne jednostki zajmujące się dywersją. Wyjątkową sławę zdobyła brawurowo przeprowadzona przez tych młodych i dzielnych ludzi akcja, którą wszyscy pamiętają jako akcję pod arsenałem, kiedy to grupa Tadeusza Zośki Zawadzkiego, dowodzona przez Stanisława Orszę - Broniewskiego, odbiła dwudziestu pięciu ludzi swoich kolegów z Szarych Szeregów, którzy przebywali w hitlerowskim więzieniu, skazani za działalność sabotażową. Inne prowadzone przez nich akcje to na przykład likwidowanie agentów gestapo, odbijanie więźniów także poza Warszawą, wykolejanie pociągów, głównie tych dowożących zaopatrzenie na front i inne. W 1944 roku wprowadzono zmiany w dawnym palnie powstania powszechnego, wprowadzając w jego miejsce plan o kryptonimie "Burza". Nowością było założenie o współpracy Armii Krajowej i Armii Czerwonej we wspólnej walce z Niemcami, co zakładało nie tylko wspólną walkę, ale przede wszystkim dekonspirację struktur polskiej konspiracyjnej armii. Inną zmianą taktyczną w porównaniu z poprzednimi ustaleniami było to, że plan "Burza" miał być realizowany stopniowo. Działania zbrojne w ramach akcji "Burza" zaczęły się wiosną 1944 roku na terenie Wołynia i stopniowo rozszerzały się jak lokalne powstania w miarę tego jak przesuwał się front walki radziecko - niemieckiej.

Kiedy najważniejszy polski sojusznik, czyli Anglia sama przeżywała kłopoty związane z prowadzeniem wojny, Polacy musieli ograniczyć swoje działania do tak zwanej walki cywilnej. Walka cywilna koncentrowała się podtrzymywaniu niechętnych, wrogich nastrojów wśród Polaków w stosunku do okupanta, drukowaniu i kolportowaniu gazetek konspiracyjnych, podtrzymywaniu funkcjonowania polskiego niezależnego szkolnictwa np. tajne komplety, otaczaniu opieką rodzin aresztowanych przez hitlerowców, udzielaniu pomocy ludności żydowskiej zamkniętej w gettach i akcjach "małego sabotażu".

Sytuacja zmieniła się po tym jak doszło do zmiany we wzajemnych relacjach między polskim rządem emigracyjnym a Związkiem Radzieckim. Po tym jak Hitler zaatakował do niedawna jeszcze swojego sojusznika, czyli ZSRR, Stalin zdecydował się przystąpić do koalicji antyhitlerowskiej, stąd Polska i ZSRR znalazły się nagle w tym samym obozie i zmiana polityki była wręcz konieczna. 30 lipca 1941 roku doszło nawet do podpisania porozumienia między Polską a ZSRR , które zawarli osobiście Władysław Sikorski i Iwan Majski. Zgodnie z porozumieniem obydwa państwa miały wspólnie walczyć z Niemcami. W związku z tym Stalin pozwolił na formowanie na terenie ZSRR polskiej armii, której dowódcą mianowano generała Władysława Andersa.

Po tym jak III Rzesza najechała na Związek Radziecki na ziemiach polskich znacznie rozwinęły się partie socjalistyczne. Co więcej prawica socjalistyczna zjednoczyła się w jedną organizację krajową, która przyjęła nazwę Polscy Socjaliści (PS), a lewica socjalistyczna połączyła się w partię o nazwie WRN. W tym samym okresie narodziły się liczne partie o charakterze antyfaszystowskim: Związek Walki Wyzwoleńczej (ZWW), Front Walki za Naszą i Waszą Wolność (FWzNiWW), Polska Ludowa (PL) i inne. Większość z nich opowiadało się za jednością narodową i wspólnej walce z okupantem oraz powstaniem demokratycznej, niepodległej Polski. W styczniu 1942 powołano do życia Polską Partię Robotniczą (PPR), która za główny cel stawiała sobie zjednoczenie wymienionych wcześniej przeze mnie rozmaitych organizacji antyfaszystowskich. Obok działalności na polu politycznym PPR, była aktywna także w wymiarze wojskowym, prowadząc aktywne działanie partyzanckie a obok nich także dywersyjno - sabotażowe. Aby lepiej realizować postawione przed sobą zadania Komitet Centralny PPR powołał do życia osobną organizację militarną, którą nazwano Gwardią Ludową (GL), do której mógł wstąpić każdy Polak, który tego chciał.

Wobec działalności podjętej przez PPR energicznie protestowały władze emigracyjne w Londynie, które mimo podpisanego w 1941 roku porozumienia, ciągle uznawały ZSRR za groźnego wroga. Wzajemne relacje uległy znacznemu pogorszeniu po tym jak polska armia zorganizowana przez Andersa, została przez niego wyprowadzona ze Związku Radzieckiego. Zarzewie nowych konfliktów stanowił problem granicy wschodniej i ziem przyznanych Polsce w wyniku traktatu wersalskiego położonych na Wschodzie. W związku z tym rząd londyński starał się na ile to możliwe osłabić pozycję PPR i GL w strukturach państwa podziemnego. Sytuacja panująca w Polsce była naprawdę bardzo trudna. Szerzył się okupacyjny terror. Społeczeństwo było przygnębione przedłużającą się wojną i brakiem sukcesów. Wszystkim było coraz trudniej było egzystować w wojennych warunkach. Do tego jeszcze dochodził brak współpracy między działającymi w podziemiu organizacjami komunistycznymi (Bataliony Chłopskie i Gwardia Ludowa), a tymi powołanymi przez Rząd Londyński. W tym samym czasie miała również miejsce prowokacja niemiecka osnuta wokół problemu katyńskiego, która jeszcze bardziej poróżniła obydwie strony. Niemcy odkryli groby polskich oficerów i żołnierzy w Katynia i przedstawiła ją tak, by zyskać na tym rozbicie koalicji antyhitlerowskiej, przez poróżnienie dwóch sojuszników ZSRR i Polski oraz skłócenie wewnętrzne polskiego podziemia.

Kiedy wiosną i latem rosło znaczenie ZSRR na froncie wschodnim, które w końcu ostatecznie przejęło tam inicjatywę, równocześnie coraz silniejszą pozycję w kraju zyskiwała PPR, jedyna partia polska pozostająca w podziemiu, która otwarcie dążyła do zawarcia sojuszu z naszym niedawnym radzieckim okupantem. Zwycięstwa odnoszone przez ZSRR miały zasadniczy wpływ na rozwój ruchu partyzanckiego na ziemiach polskich.

Działalność PPR ożywiła się znacząco w 1943 roku. Tworzenie jednolitego frontu ludowego zaczęto od wydania manifestu, w którym zapowiadano powstanie Krajowej Rady Narodowej (KRN). W szeregach KRN mieli znaleźć się wspólnie komuniści, lewicowi socjaliści i radykalni ludowcy.

Wspominałam już wcześniej, że na terenie okupowanej Polski działały władze administracyjne i sądownicze: najważniejszą funkcję pełniła Delegatura Rządu na Kraj, a obok niej działał równocześnie parlament w skład, którego wchodziły zreorganizowane na nowy sposób w warunkach okupacji partie. Były również konspiracyjne sądy i nie uznawane oficjalne siły zbrojne, czyli najpierw Związek Walki Zbrojnej, przemianowany potem na Armię Krajową.

Obok partyzanckiej walki zbrojnej z okupantem walczył solidarnie cały naród polski . Państwo Podziemne wypowiedziało hitlerowcom wojnę we wszystkich dziedzinach życia społecznego, dlatego ponieważ nie prowadzili jej zawodowi żołnierze, to nazwano ją walką cywilną. Najważniejszym celem walki cywilnej było podsycanie ducha walki w zgnębionych okupacją Polakach, maksymalne ograniczenie rabunkowej gospodarki hitlerowców i podtrzymanie na zewnątrz opinii, że Polacy nie rezygnują z walki i ciągle nie pogodzili się z zaistniałą sytuacją, czyli utratą niepodległości przez ich ojczyznę. Od początku trwania okupacji rozszerzała się akcja bojkotu okupantów. Proponowany początkowo bojkot szybko zmienił się w faktyczny kodeks honorowy każdego Polaka - patrioty, który w nim szukał wskazówek jak powinien się zachować w czasie okupacji. Zgodnie z kodeksem nie powinno się używać języka niemieckiego w urzędach i na ulicy, bojkotować kolportowaną przez władze okupacyjne prasę w języku polskim, która podszywała się pod dawne przedwojenne tytuły, propagując teraz nowe, sprzyjające Niemcom treści, dlatego zyskała sobie niechlubny przydomek tak zwanej prasy gadzinowej. Polakom - patriotom nie wolno było brać udziału w organizowanych przez hitlerowców imprezach kulturalnych czy też utrzymywać z nimi jakiekolwiek kontakty. Ważną rolę całego społeczeństwa z Niemcami odgrywała prasa wydawana przez organizacje niepodległościowe. W sumie liczba konspiracyjnych pism sięgała aż 1800 tytułów, spośród czego niektóre osiągały nakład bliski 50 tysiącom egzemplarzy. Pisma te różniły się między sobą prezentowaną tematyką i poglądami w zależności od tego, kto je redagował i jaka organizacja firmowała je swoim szyldem. Najważniejsze znaczenie odgrywały wydawane przez partie podziemne. I tak Delegatura Rządu na Kraj prezentowała swoje poglądy w Rzeczpospolitej Polskiej, WRN w Robotniku w walce, PS w Barykadzie wolności, a RPPS w Robotniku. Z kolei partie ludowe wydawały między innymi Przez walkę do zwycięstwaPolskę Ludową. Ważne były także czasopisma redagowane przez ugrupowania o charakterze lewicowym, które zamieszczały na swoich łamach między innymi hasła walki zbrojnej z hitlerowcami i głoszące program rozmaitych reform o wymiarze społeczno - politycznym po zakończeniu wojny. Najważniejszą funkcję spełniały tutaj czołowe organy prasowe PPR, czyli Trybuna Wolności oraz gazeta ZWM Walka Młodych. Jak widać na podstawie tej krótkiej charakterystyki, prasa konspiracyjna reprezentowała rozmaite poglądy od lewicy do prawicy. Dlatego czytając tytuły i artykuły pochodzące z tamtych czasopism możemy znaleźć bardzo różne poglądy dotyczące przyszłości Polski np. jej granic i metod walki. Kluczowym tematem konspiracyjnych tekstów było budzenie ducha patriotycznego i woli walki w Polakach.

Obok słowa pisanego starano się także oddziaływać środkami o charakterze wizualnym. Zorganizowano specjalne grupy, których zadaniem było malowanie haseł i napisów, a oprócz tego rozrzucanie ulotek o wymowie antyhitlerowskiej. Czasami robiły to pojedyncze osoby. Oprócz ulotek i napisów (np. Polska walcząca - słynny znak PW stylizowany na kotwicę), malowano także żółwia (znak, który miał dzięki swojemu symbolicznemu przesłaniu zachęcać Polaków do złej i powolnej pracy na rzecz okupanta) lub wieszano polskie flagi, które miały przypominać Niemcom, że nie tak łatwo zdusić w Polakach pamięć o wolnej ojczyźnie i chęć odzyskania niepodległości. Oprócz rozrzucania własnych ulotek zajmowano się także niszczeniem tego, co za pomocą plakatów pokazywali hitlerowcy. Jako przykład tego typu walki z okupantem może świadczyć historia płyty na pomniku Mikołaja Kopernika w Warszawie, która zaraz na początku okupacji została zasłonięta przez Niemców, chodziło o napis "Mikołajowi Kopernikowi Rodacy." 12 lutego 1942 roku w bohaterskiej akcji Aleksander Dawidowski, jeden z członków Szarych Szeregów, ściągnął zawieszoną przez hitlerowców płytę, która zasłaniała polski napis. Polacy, którym czasami brakowało sił, żeby prowadzić walkę zbrojną z okupantem, uciekali się do prowadzenia działań o charakterze psychologicznym. Jednym z ważniejszych była tak zwana akcja N. W czasie akcji N Polacy wydawali rozmaite gazety i pisma, oczywiście w języku niemieckim, tak żeby imitowały oryginalne niemieckie tytuły prasowe i podkładali je np. w przeznaczonych tylko dla Niemców lokalach. Najważniejsze były zamieszczane tam artykuły, które błędnie podawały informacje o ponoszonych przez Niemców klęskach na froncie i powolnym załamywaniu się hitlerowskiej ofensywy. Zadaniem tak spreparowanych notatek było szerzenie wśród Niemców defetystycznych nastrojów. Z okupantem chciały walczyć wszystkie grupy społeczne, w sposób, na jaki pozwalał im wiek i zajmowana pozycja, czy wykonywany aktualnie zawód. Przykładowo robotnicy próbowali przyczynić się do klęski Niemiec sabotując pracę w fabryce, gdzie pracowali na korzyść okupanta. Dlatego wydajność pracy spadła mniej więcej połowę, mimo, że zatrudniono więcej ludzi, którzy mieli obowiązek pracować więcej niż ich poprzednicy. Z kolei mieszkańcy wsi występowali przeciwko Niemcom opierając się jak tylko mogli wobec obowiązkowych dostaw kontyngentowych. Rolnicy ukrywali swoje zbiory, oddawali tylko pewną partię obowiązkowych kontyngentów, zabijano bydło niezgodnie z wydanymi przez Niemców prawem i wysyłanie powstałej w ten sposób żywności na "czarny rynek", gdzie zdecydowanie pomagała mieszczanom przeżyć wojnę.

Druga wojna światowa była również okresem wyjątkowym, jeżeli chodzi o życie kulturalno - oświatowe. Celem okupanta było zniszczenie zarówno polskiej kultury jak i oświaty. Stąd grabienie polskiego dorobku kulturowego, niszczenie zbiorów bibliotecznych i muzealnych, a także zamykanie szkół i uczelni, czy aresztowanie zaraz na początku wojny w listopadzie polskich uczonych pracujących na Uniwersytecie Jagiellońskim - tak zwana Sonderaktion Krakau. Zakazano publicznie używać Polakom ich ojczystego języka, zamknięto kina, teatry, biblioteki i inne placówki kulturalne. To jednak nie zniechęciło Polaków do kultywowania życia kulturalnego. Wydawano nielegalną prasę polską, o czym była już mowa wcześniej, ale także książki w tak zwanym drugim obiegu. W czasie wojny debiutowali nawet młodzi twórcy, nazywani pokoleniem Kolumbów, tacy jak Krzysztof Kamil Baczyński, który zginął w powstaniu warszawskim, Tadeusz Gajcy czy Tadeusz Borowski. Ich twórczość wyraźnie naznaczona została piętnem wojny. Po zakończeniu wojny wielu młodych artystów opuściło kraj wraz z falą emigrantów politycznych. Nauczyciele i rodzice zorganizowali tajne komplety, były nawet kursy na poziomie uczelni wyższych. Pod koniec wojny z tego typu formy nauczania korzystało 100 tysięcy młodych ludzi. Spośród uniwersytetów funkcjonowały nadal: Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Ziem Zachodnich, Politechnika Warszawska, Akademia Medyczna, Polskie Konserwatorium Muzyczne, Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo- Hutnicza, i Instytut Pedagogiczny Związku Nauczycielstwa Polskiego, a od 1941 roku tajne komplety wprowadziły także Uniwersytety we Lwowie i Wilnie. Mimo niesprzyjających warunków ciągle działał przemysł zbrojeniowy, który produkował na potrzeby polskiego podziemia i podziemny, nieoficjalny handel. Oprócz tego nadawała nielegalna radiostacja i aż 45 teatrów!

Delegatura Rządu na Kraj oprócz działalności politycznej zajmowała się także udzielaniem pomocy socjalnej w postaci między innymi zapomóg czy fundowania posiłków dla najbiedniejszych, którzy nie mogli się odnaleźć w zmienionej okupacyjnej sytuacji. Istniała również Rada Pomocy Żydom, czyli Żegota, która jak sama nazwa wskazuje otaczała szczególną opieką szczególnie prześladowanych przez hitlerowców Żydów.

Polskie Państwo Podziemne można określić jako zjawisko fenomenalne na skalę światową. Mimo tak trudnych warunków zdołano odtworzyć przedwojenne struktury partyjne, administracyjne i sądownicze, które podjęły zakrojoną na szeroką skalę, rozmaitą działalność od politycznej, przez wojskową, po socjalną i kulturalną. Polska jako jedyny kraj w ogarniętej wojną Europie nie straciło ciągłości w swoim funkcjonowaniu.