GENEZA:

W 1914 roku doszło gwałtownego wyładowania napięcia międzynarodowego, rosnącego od kilkudziesięciu lat w związku z ekspansją mocarstw imperialistycznych w Afryce i Azji. Ponadto ważnym czynnikiem był rozkład wielonarodowościowych imperiów: austro-węgierskiego, a także tureckiego. Choć od 1871 roku trwał pokój, to w rzeczywistości był to okres wyścigu zbrojeń, zwłaszcza morskich. W 1897 roku na stanowisko ministra marynarki Niemiec powołany został Alfred von Tirpitz. W kolejnym roku wymusił on na parlamencie rozbudowę floty. To z kolei zaniepokoiło Wielką Brytanię, która uważana była za potentata morskiego. W efekcie Wielka Brytania zmuszono została do rozbudowy swojej floty. Na Wyspach obowiązywała zasada two-power-standard (z ang. wzorzec dwóch mocarstw) - tzn. Brytyjczycy mieli dysponować taką ilością statków, jak w sumie dwa kolejne mocarstwa. W efekcie od 1906 roku w Wielkiej Brytanii rozpoczęto budować okręty wojenne nowego typu. Nazywane one były drednotami. Ale już w 1907 roku Niemcy rozpoczęli ich produkcję.

Od wspomnianego roku 1871 narastał też antagonizm francusko-niemiecki.

Na początku XX wieku w Europie powstały dwa wrogie obozy. Jednym z nich było trójprzymierze w skład, którego wchodziły Niemcy, Austro-Węgry oraz Włochy. Najpierw 7 października 1879 roku Bismarck doprowadził do paktu między Niemcami i Austro-Węgrami. Było to dwuprzymierze, a jego sygnatariusze zobowiązywali się do wzajemnej pomocy militarnej w przypadku ataku ze strony Rosji. Ponadto zobowiązywały się do zachowania neutralności w przypadku konfliktu z innymi państwami. Wkrótce Bismarck zdołał poszerzyć sojusz o Włochy. Kiedy w 1881 roku Francja zajęła Tunis, to wzrosło właśnie niezadowolenie we Włoszech. Kraj ten chciał prowadzić podboje w północnej części Afryki. Ostatecznie 20 maja 1882 roku do dwuprzymierza przyłączyły się również Włochy i w ten sposób powstało trójprzymierze.

Udział Włoch w tym sojuszu miał również duże znaczenie dla polityki wewnętrznej tego kraju. Związek z Niemcami podkreślał chęć stworzenia silnej władzy centralnej. A polityka ekspansji terytorialnej miała ułatwić rozwój kraju.

Trójprzymierze zagrażało zarówno Francji jak i Rosji. Dlatego kraje te postanowiły zawrzeć sojusz polityczno-wojskowy. Podpisano go 27 grudnia 1893 roku. W ten sposób umocniona została również współpraca gospodarcza między tymi krajami.

Z czasem również Wielka Brytania poczuła się zagrożona. Zaczęła więc szukać porozumienia z Francją i ostatecznie 8 kwietnia 1904 roku zawarły ze sobą Entente cordiale (z francuskiego - serdeczne porozumienie). Ustalono wówczas zakończenie sporów kolonialnych między tymi państwami na obszarze Afryki i Azji. Postanowiono, że Francja otrzyma wolną rękę w Maroku, a Wielka Brytania w Egipcie i Sudanie.

Wreszcie 31 sierpnia 1907 roku porozumienie podpisały Wielka Brytania i Rosja. Te kraje podzieliły się strefami wpływów w Azji Środkowej. Pod protektorat brytyjski dostał się Afganistan. Z kolei Persja została podzielona na trzy strefy wpływów: brytyjską, rosyjską i neutralną. Porozumienie z 1907 roku oznaczało zakończenie formowania się drugiego obozu polityczno-wojskowego. Konflikt zbrojny między Trójprzymierzem a Trójporozumieniem był praktycznie kwestią czasu.

Punktów zapalnych było kilka - m.in. kryzysy marokańskie, kryzys bośniacki (w 1908 roku Austro-Węgry przyłączyły Bośnię i Hercegowinę) czy tzw. "kocioł bałkański". Bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej był jednak zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie.

Rząd wiedeński dostrzegał działania Omladiny (wielki ruch młodzieżowy) i dlatego wprowadził w Bośni stan wyjątkowy. Ponadto na czerwiec 1914 roku zaplanowano tam manewry armii. Jedną z osób, która miała przyglądać się tymże manewrom był następca tronu austriackiego - arcyksiążę Franciszek Ferdynand. Wtedy Mlada Bosna (Młoda Bośnia) będąca cząstką wspomnianej już Omladiny postanowiła pokazać swoją siłę, organizując zamach na następcę tronu. Ścisłą grupę spiskowców utworzyli: Danilo Ilić, Nedeljko Cabrinovic, Gavrilo Princip, Muhamed Mehmedbasic, Trifko Grabez, Vasa Cubrilovic oraz Cvetko Popovic. Wszyscy byli studentami, uczniami lub robotnikami.

Ostatecznie w dniu 28 czerwca 1914 roku dokonano zamachu w Sarajewie. Arcyksiążę Franciszek Ferdynand jechał ze swoją małżonką - księżną Zofią powozem. Wylądowała w nim bomba, którą rzucił Nedeljko Cabrinovic. Następca tronu austriackiego ocalał, ale chwilę później został zastrzelony przez Gavrilo Principa. To zabójstwo pogorszyło nie tylko stosunki na Bałkanach, ale wyraźnie przyspieszyło wybuch konfliktu o charakterze międzynarodowym.

WYBUCH WOJNY:

Zamach był dla monarchii habsburskiej powodem do rozprawienia się z rosnącym w siłę ruchem panslawistycznym oraz wielkoserbskim. Wiedeń postawił więc Serbii ultimatum. Zażądano, aby zrezygnowała z Bośni i Hercegowiny, zlikwidowała antyaustriackie organizacje. Ponadto domagano się dopuszczenia austriackich urzędników do serbskich instytucji. Ich zadaniem byłoby nadzorowanie walki z ruchem antyaustriackim. Żądania te naruszały suwerenność Serbii, ale mimo to państwa europejskie - przede wszystkim Rosja - zalecały ugodę. Ostatecznie 25 lipca 1914 Serbowie odpowiedzieli i zgodzili się na wszystkie żądania, ale pod różnymi warunkami (np. austriaccy urzędnicy mieli przestrzegać prawa międzynarodowego oraz serbskiego prawa karnego).

Monarchia Habsburgów nie była zadowolona z takiego obrotu sprawy. Poseł austro-węgierski w Belgradzie jeszcze tego samego dnia zerwał stosunki dyplomatyczne z Serbią. A już 28 lipca 1914 roku Austria zachęcona przez Niemcy wypowiedziała wojnę Serbii.

W dwa dni później zarządzono mobilizację w Rosji. Również Francji była gotowa wziąć udział w zbrojnym konflikcie. Z kolei Wielka Brytania, która była uwikłana w wojnę domową w Irlandii chciała, aby zwołano konferencję pokojową.

Spodziewano się, że właśnie Rosja pospieszy szybko z pomocą Serbom. Tymczasem 1 sierpnia 1914 roku Niemcy wypowiedziały wojnę właśnie Rosji, a w dwa dni później - Francji. Oznaczało to, że Niemcy zmuszone będą prowadzić wojnę na dwa fronty.

Były jednak na to przygotowane. Wcześniej już nakreślono plany, że Francja zostanie błyskawicznie podbita, a później dojdzie do przerzucenia wojsk na wschód i skoncentrowaniu się na walce z Rosją. Zakładano bowiem, że armia carska będzie miała olbrzymie kłopoty z mobilizacją. Niemcy twierdzili, że w tym czasie gdy Rosjanie będą przygotowywać się do wojny, to oni podbiją Francję. Aby tak się stało Niemcy musieli przejść przez granicę belgijsko-francuską, co z kolei oznaczało naruszenie neutralności Belgii.

Warto przypomnieć, że 31 lipca 1914 roku Wielka Brytania wysunęła żądania pod adresem Niemiec. Domagano się potwierdzenia, że neutralność Belgii nie zostanie naruszona. Tymczasem 2 sierpnia 1914 roku Niemcy pojawili się w Luksemburgu, a od Belgów zażądali zgody na przemarsz wojsk. Mimo, że jej nie otrzymali, to 4 sierpnia 1914 roku wkroczyli na jej terytorium. W związku z tym jeszcze tego samego dnia Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom. W ten sposób wszystkie trzy państwa wchodzące w skład "serdecznego porozumienia" dotrzymały traktatowych zobowiązań. Zupełnie inaczej wyglądało to w bloku - trójprzymierza. Włochy ogłosiły swoją neutralność, ponieważ twierdziły, że konflikt austriacko-serbski nie był objęty umową.

DZIAŁANIA NA FRONCIE ZACHODNIM:

Belgowie stawili Niemcom większy opór niż przewidywano. Ostatecznie 7 sierpnia 1914 roku byli już w Leodium, a 20 sierpnia 1914 roku w Brukseli. Z końcem sierpnia 1914 roku wojska niemieckie wdarły się na terytorium Francji. 1 września 1914 roku rząd francuski opuścił nawet Paryż i przeniósł się do Bordeaux. Niezwykle ważna bitwa została rozegrana nad rzeką Marną. Armia niemiecka została powstrzymana przez Francuzów na czele których stał generał Joseph Joffre. Szybko poprowadził on swoje oddziały do kontrofensywy i dzięki temu Paryż nie był już zagrożony. Bitwę, którą rozegrano w dniach 6-13 wrzesień 1914 roku bardzo często określą się "cudem nad Marną".

W ten sposób załamał się niemiecki plan podbicia Francji, zanim Rosjanie zmobilizują swoje wojska. Bitwa nad Marną miała więc olbrzymi wpływ na losy całego konfliktu zbrojnego.

Francuzom niewątpliwie pomogli też Rosjanie, którzy nie czekając do zakończenia mobilizacji wysłali część swoich wojsk na tzw. front wschodni. Było to pociągnięcie zaskakujące i głównodowodzący niemieckimi siłami zmuszony był przerzucić część oddziałów na front wschodni. Wspomnieć trzeba również o aktywności Brytyjczyków. Na zachodni front wysłali oni korpus ekspedycyjny.

Jeszcze w październiku i listopadzie 1914 roku generał Ferdinand Foche powstrzymał niemiecki napór we Flandrii. Praktycznie więc od jesieni 1914 roku rozpoczęła się na froncie zachodnim wojna pozycyjna, nazywana również "wojną okopów". Ich linia o długości około 800 kilometrów przebiegała na zachód od Ostendy, a następnie w przybliżeniu przez Ypres, Arras, Noyon, Reims do rejonu na północ od Verdun. W zasadzie do 1918 roku konflikt toczył się z niewielkimi wahaniami właśnie wzdłuż tej linii. Trzeba zaznaczyć, że niemieckie zdobycze były mniejsze niż na początku września 1914 roku, ale w ich rękach w dalszym ciągu znajdowała się niemal cała Belgia oraz północno-wschodnia część Francji, gdzie dominowały tereny przemysłowe (m.in. huty i kopalnie węgla).

Wojnę pozycyjną można scharakteryzować jako niezwykle kosztowną dla obu stron, ale równocześnie nie przynoszącą przewagi. Choć ciągle ulepszano środki bojowe, to jednak żadna ze stron nie była w stanie przechylić szali na swoją korzyść.

24 sierpnia 1914 roku generał Helmuth von Moltke zarządził przerzucenie części wojsk niemieckich na front wschodni. Ruch ten spowodowany był rozpoczęciem działań wojennych przez Rosję, która pod naciskiem Francji zaangażowała się w konflikt jeszcze przed zakończeniem mobilizacji. W dniach 26-30 sierpnia 1914 roku rozegrana została bitwa pod Tannenbergiem. Armią niemiecką dowodzili generałowie Paul von Hindenburg oraz Erich Ludendorff. Odnieśli oni zwycięstwo i w efekcie zatrzymali rosyjską ofensywę. Sukces oznaczał nie tylko osłabienie liczebne armii prowadzącej działania na froncie zachodnim, ale przede wszystkim przekreślenie planu marszałka Alfreda von Schlieffena.

Z kolei w dniach od 6 do 15 września 1914 roku rozegrana została bitwa nad Jeziorami Mazurskimi. W tym starciu armia rosyjska również poniosła klęskę i wielkie straty. W efekcie zmuszona była wycofać się z terenu Prus Wschodnich.

Zdecydowanie lepiej wiodło się Rosjanom na południowym odcinku frontu wschodniego. Tam ich przeciwnikiem była armia austro-węgierska. Wojska rosyjskie do końca 1914 opanowały Bukowinę oraz większą część Galicji, ale bez Krakowa.

Dodać jeszcze trzeba, że mocarstwa centralne - tj. Niemcy i Austro-Węgry - zyskały kolejnego sojusznika. 29 października 1914 roku flota turecka zaatakowała rosyjskie porty czarnomorskie. Tym samym dostawy państw zachodnich dla Rosji przez Cieśniny Czarnomorskie zostały zablokowane.

ROK 1915:

W dniach od 4 do 22 lutego 1915 roku miała miejsce kolejna bitwa na Mazurach. Wojska rosyjskie ponownie wtargnęły do Prus Wschodnich i po raz kolejny poniosły druzgocącą klęskę zadaną przez Niemców, którymi dowodzili generałowie Paul von Hindenburg oraz Erich Ludendorff.

Z kolei 4 maja 1915 roku armia niemiecka i austriacka przełamały front rosyjski pod Gorlicami. W efekcie jeszcze w drugiej połowie 1915 roku Rosjanie zmuszeni byli opuścić tereny Królestwa Polskiego, Wołynia, Litwy oraz Galicji. Podobnie jak na froncie zachodnim również tutaj wojna przybrała charakter pozycyjny. Niemcy dążyli do zawarcia odrębnego traktatu pokojowego z Rosją. To ułatwiłoby im działania na drugim końcu Europy, ale cel ten nie został osiągnięty.

Z kolei państwa Ententy chciały przełamać obronę turecką, aby drogą morską ułatwić transport do Rosji. Już w lutym 1915 roku Brytyjczycy przygotowali ekspedycję, której celem było zbombardowanie tureckich twierdz w cieśninach. Założenie to nie zostało jednak zrealizowane.

Jednak w kwietniu 1915 roku zorganizowano desant wojsk brytyjskich, które wspomagane były przez oddziały australijskie oraz nowozelandzkie. Połączone siły wylądowały na półwyspie Gallipoli. Opór ze strony Turków był olbrzymi. Wojska Ententy zaczęły ponosić tam olbrzymie straty (około 190 tysięcy żołnierzy) i ostatecznie w grudniu 1915 roku zaczęły się stamtąd wycofywać.

Na froncie zachodnim trwał impas. Jednak zauważyć należy zaskakujące działania Niemców. 22 kwietnia 1915 roku użyli oni Ypres (po flamandzku Ieper) gazów bojowych. Po raz pierwszy zawarty w nich był chlor, który poparzenia, a nawet śmierć. Z czasem gdy zaczęto stosować maski stał się praktycznie nieużyteczny. Jednak w dwa lata później - w lipcu 1917 roku - Niemcy ponownie pod Ypres użyli gazu - tym razem już iperytu (nazywanego również ze względu na zapach "gazem musztardowym"). Ta z kolei broń porażała całe ciało. Gaz jednak mógł działać niekorzystnie dla armii używającej go. Wystarczyło przecież, że kierunek wiatru zmienił się i zatruciu mogli ulec atakujący.

7 maja 1915 roku niemiecki okręt podwodny zatopił brytyjski statek pasażerski "Lusitanię", na którym znajdowało się 1200 osób, z czego 120 to obywatele Stanów Zjednoczonych. Momentalnie Amerykanie będący stroną neutralną w konflikcie wystosowali protest. W efekcie Niemcy ograniczyli ataki na statki nie uzbrojone. Taki stan rzeczy trwał do 1917 roku, kiedy wojna na morzach znów przybrała charakteru totalnego.

Od początku wojny Włochy były neutralne. Jednak 26 kwietnia 1915 roku delegacja włoska w Londynie podpisała porozumienie z państwami ententy. Włochom za przystąpienie do wojny obiecano zyski terytorialne kosztem Austro-Węgier i Turcji (Dalmacja, Triest, południowy Tyrol, Albania, Bliski Wschód) , a także Niemiec (udział w rozbiorze kolonii znajdujących się w Afryce). Może trochę dziwić takich krok Włochów, którzy wcześniej należeli przecież do trójprzymierza. Nie byli jednak zobowiązani do pomocy Austro-Węgrom czy Niemcom, ponieważ kraje te nie zostały napadnięte, lecz same rozpoczęły konflikt zbrojny. Ponadto zapisy mówiły, że jeśli Austro-Węgry będą chciały zdobyć obszar na Bałkanach, to powinny zawrzeć dodatkowy układ z Włochami w sprawie odszkodowania dla nich.

Ostatecznie 23 maja 1915 roku Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom . Nominalne dowództwo nad armią włoską sprawował Wiktor Emanuel III, ale faktycznie dowodził szef sztabu generalnego generał Luigi Cadorna. Organizował on kolejne ofensywy przeciwko Austriakom, mając olbrzymią przewagę liczebną nad przeciwnikiem. Luigi Cadorna dysponował około 400 tysiącami ludzi, a w tym czasie armia austriacka liczyła 80 tysięcy ludzi. Z biegiem czasu te proporcje zaczęły zmieniać się na korzyść Austro-Węgier. Od maja 1915 roku do marca 1916 roku Włosi stoczyli w sumie pięć bitew, ale żadna z nich nie przyniosła im większego sukcesu. Zdołali jedynie opanować nieduże obszary na południe od Trydentu i nad Isonzo.

11 października 1915 roku Bułgaria przystąpiła do wojny po stronie państw centralnych. Zadecydowały o tym przede wszystkim sukcesy militarne odnoszone przez ten obóz (załamanie się ofensywy rosyjskiej w Galicji oraz francusko-brytyjskiej na półwyspie Gallipoli). Zgodnie z podjętymi zobowiązaniami już 14 października 1915 roku Bułgaria wypowiedziała wojnę Serbii, którzy walczyli z ofensywą wojsk armii austro-węgierskiej oraz niemieckiej. Serbowie mimo, że bronili się zaciekle to jednak ulegli przeciwnikowi dysponującemu trzykrotnie większymi siłami. Wtedy też wojsko serbskie na czele którego stał następca tronu Aleksander schroniła się na greckiej wyspie Korfu.

ROK 1916:

21 lutego 1916 roku armia niemiecka rozpoczęła atak na francuską twierdzę Verdun, której obroną kierował generał Philippe Petain. Walki trwały aż do grudnia 1916 roku, ale Niemcy nie zdołali przełamać bohaterskiego oporu Francuzów. Była to największa bitwa I Wojny Światowej. Obie strony zanotowały olbrzymie straty. Francuzów zginęło około 275 tysięcy, a Niemców - około 250 tysięcy.

Wpływ na wynik bitwy pod Verdun miała również ofensywa aliantów nad Sommą, przeprowadzona od lipca do listopada 1916 roku. W tym przypadku wojska francusko-brytyjskie zostały zatrzymane przez Niemców. Podobnie jak pod Verdun - straty były olbrzymie. Szacuje się, że zginęło około 400 tysięcy Francuzów, 200 tysięcy Brytyjczyków oraz 400 tysięcy Niemców.

Walki pod Verdun i nad Sommą niewiele wniosły do sytuacji na froncie zachodnim. Jego linia przesunęła się o zaledwie kilka kilometrów. I taka sytuacja utrzymała się aż do wiosny 1918 roku.

Z kolei na froncie wschodnim sytuacja uległa zmianie. W maju 1916 roku na południowym odcinku ofensywę przeprowadził rosyjski generał Aleksiej Brusiłow. W efekcie pokonał dwie armie austriackie i Rosja znów zajęła wschodnią Galicję. Do niewoli wzięto w sumie około 400 tysięcy jeńców, zdobyto 500 armat oraz 2000 karabinów maszynowych. To był największy sukces militarny Rosjan w trakcie I wojny światowej.

Ale Rosjanie wykazali w tym czasie aktywność również na polu dyplomacji. 3 lipca 1916 roku zawarli tajne porozumienie z Japonią.

Choć wojna toczyła się od 1914 roku, to na morzach nie dochodziło do zbyt wielu starć. Po wybuchu konfliktu część niemieckich okrętów zlokalizowanych było w zagranicznych portach. Szybko zostały one zniszczone przez marynarkę sił sprzymierzonych. Z pozostałej części floty niemieckiej nie było zbyt wielkiego pożytku, wszak była skutecznie blokowana przez Wielką Brytanię.

Wreszcie w 1916 roku Niemcy postanowili przebić się przez blokadę. Doprowadziło to do największego starcia morskiego w trakcie I wojny światowej. Bitwa (nazywana również jutlandzką) rozegrana została w dniach 31 maj - 1 czerwiec 1916 roku pod Skagerrakiem. Obie walczące strony poniosły olbrzymie straty. Niemiecka flota stała się uboższa o 11 okrętów, a brytyjska aż o 14. Mimo, że była to największa bitwa morska, to sytuacja niewiele się zmieniła. Niemcy wycofali się z Morza Północnego, a Wielka Brytania skutecznie utrzymała blokadę.

Do 1916 roku Rumunia zajmowała stanowisko neutralne. Ale kraj ten prowadził pertraktacje z dwoma stronami konfliktu i bogacił się przede wszystkim na dostawach zboża oraz ropy naftowej. Kiedy w 1916 roku ententa zaczęła zdobywać przewagę, to król Ferdynand I postanowił przystąpić właśnie do tego obozu. Ostatecznie 27 sierpnia 1916 roku Rumunia wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom. Wkrótce Niemcy, Turcja oraz Bułgaria wypowiadają wojnę Rumunii, która dysponowała słabą armią. W efekcie 6 grudnia 1916 roku zajęty zostaje Bukareszt. Kraj dostał się pod okupację państw centralnych.

ROK 1917:

9 stycznia 1917 roku w Pszczynie zapadła decyzja, że Niemcy rozpoczną w dniu 1 lutego 1917 roku bezwzględną walkę okrętami podwodnymi. Wówczas szef sztabu admiralicji Henning von Holtzendorff zapowiedział, że ani jeden Amerykanin nie dotrze do Europy i że Wielka Brytania zostanie zmuszona do poddania się w przeciągu pięciu miesięcy. Te sukcesy miały zagwarantować niemieckie łodzie podwodne U-booty.

Już 3 lutego 1917 roku Stany Zjednoczone zerwały z Niemcami stosunki dyplomatyczne. Tymczasem pozycja Wielkiej Brytanii była zagrożona, ponieważ U-booty atakowały również statki handlowe. Oznaczało to, że Brytyjczycy zmuszeni byli ograniczyć wyprawy po surowce. To z kolei mogło przyczynić się do klęski ekonomicznej.

W zaistniałej sytuacji 6 kwietnia 1917 roku Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Niemcom. Wpłynęło to również na sytuację na morzu. Mniej więcej od połowy 1917 roku straty Wielkiej Brytanii zaczęły być coraz mniejsze, a z kolei wzrastała liczba zatopionych niemieckich okrętów podwodnych. Zadecydowała o tym m.in. zmiana taktyki. Od tego momentu tworzono konwoje składające się z większej ilości statków handlowych, które eskortowane były przez okręty wojenne.

Chociaż w roku 1917 Stany Zjednoczone przystąpiły do Ententy, to losy wojny nie były jeszcze rozstrzygnięte. Sytuację tego bloku niewątpliwie pogarszały wydarzenia w Rosji. 8 marca 1917 roku 23 lutego 1917 roku według kalendarza juliańskiego) w Piotrogrodzie zaczęły się zamieszki, z którymi nie potrafiła sobie poradzić policja. 15 marca 1917 roku powołany został Rząd Tymczasowy, na czele którego stanął książę Gieorgij Lwow. Z kolei car Mikołaj II abdykował i tym samym dynastia Romanowów zakończyła swoje rządy. Zapowiedziano prowadzenie wojny, aż do zwycięskiego końca.

Jednak w nocy z 6 na 7 listopada 1917 roku (24-25 października według kalendarza juliańskiego) wybuchła w Rosji druga rewolucja, nazywana w historiografii Październikową. Nowy rząd skupił się na walce z wrogami wewnętrznymi. Dlatego już 20 grudnia 1917 roku rozpoczęto pertraktacje pokojowe z Niemcami.

Jeszcze w 1917 roku do wojny po stronie Ententy włączyła się Grecja.

ROK 1918:

8 stycznia 1918 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson w orędziu do Kongresu sformułował program pokojowy tzw. 14 punktów. Mowa w nich była m.in. o zniesieniu tajnej dyplomacji, wprowadzeniu wolności mórz oraz zasady równości w handlu, ograniczeniu zbrojeń i redukcji sił zbrojnych, rozwiązywaniu konfliktów kolonialnych, nadaniu autonomii narodom wchodzącym w skład Austro-Węgier, utworzeniu niepodległej Polski z dostępem do morza oraz stworzeniu organizacji czuwającej nad światowym pokojem (mowa o przyszłej Lidze Narodów).

3 marca 1918 roku podpisano w Brześciu nad Bugiem traktat pokojowy między Rosją Radziecką a państwami centralnymi. Na jego mocy Rosja zrzekła się ziem polskich, krajów bałtyckich, Finlandii, Ukrainy. Ponadto Turcji musiała odstąpić Batum i Kars. Zobowiązano się również zapłacić odszkodowanie wojenne w wysokości 6 miliardów marek.

W cztery dni później Niemcy zawarły pokój z nowopowstałą Finlandią (ogłosiła niepodległość 7 grudnia 1917 roku). Wreszcie 7 maja 1918 roku podpisano w Bukareszcie traktat z Rumunią.

Mimo zawieszenia działań wojennych na froncie wschodnim, Niemcy aby utrzymać wielkie zdobycze musieli utrzymywać tam około 700 tysięcy żołnierzy. Jednak jeszcze w marcu 1918 roku rozpoczęli z niebywałym impetem ofensywę na froncie zachodnim. Erich Ludendorff dążył, aby odnieść zwycięstwo na froncie zachodnim zanim Amerykanie przyślą swoje oddziały wojskowe.

Najpierw Niemcy uderzyli na Anglików w Pikardii, między Sommą a Oisą, potem we Flandrii. W maju przeprowadzili atak na Francuzów zlokalizowanych nad rzeką Aisne. Ofensywa niemiecka doszła do Marny, gdzie 17 lipca 1918 została powstrzymana. W kolejnym dniu naczelny dowódca sił sprzymierzonych marszałek Ferdinand Foche rozpoczął kontrofensywę. W sierpniu alianci przeprowadzili akcję w Pikardii, a we wrześniu nad Mozą. W efekcie wojska niemieckie wycofywały się na wschód. Już w październiku 1918 roku front przebiegał wzdłuż linii Gandawa - Valenciennes -Rethel. Na początku listopada 1918 roku siły sprzymierzonych dotarły pod Antwerpię, Brukselę, Charleroi oraz Sedan. Oznaczało to, że większość ziem francuskich była wyzwolona, podobnie jak belgijskich.

Równocześnie trwały walki na Bałkanach. Ententa latem 1918 roku rozpoczęła ofensywę. We wrześniu 1918 roku wyzwolona została Serbia. W dniu 29 września 1918 roku skapitulowała Bułgaria, dzięki czemu alianci mieli ułatwione zadanie, aby zadać decydujący cios Austro-Węgrom.

Od 4 października 1918 roku rząd niemiecki rozpoczął pertraktacje z Ententą. Ostatecznie 11 listopada 1918 roku około godziny 11 w wagonie kolejowym w pobliżu lasku Compiegne rząd niemiecki podpisał kapitulację. Tak zakończyła się I wojna światowa.

Ten konflikt zbrojny przyniósł olbrzymie zmiany w wielu dziedzinach życia. Szacuje się, że w toku działań wojennych śmierć poniosło około 10 milionów osób, a rannych zostało około 22 miliony. Według wyliczeń Austro-Węgry utraciły 17,1 % męskiej populacji, Niemcy - 15,1 %, Francja - 10, 5 %, a Wielka Brytania - 5,1 %. Najkrwawsze starcia miały miejsce nad Marną, Sommą oraz pod Verdun. Nie dziwi więc, że po zakończeniu konfliktu zaczęto propagować idee pacyfistyczne, a Liga Narodów miała być strażnikiem pokoju.

W trakcie wojny rozpowszechniły się nowe techniki wojskowe - m.in. czołgi, gazy bojowe, granaty, karabiny, łodzie podwodne czy samoloty. Konflikt miał charakter długotrwały i olbrzymie znaczenie miały również umocnienia fortyfikacyjne.

Wreszcie wojna wpłynęła na sytuację polityczną Europy. Cztery mocarstwa Austro-Węgry, Niemcy, Rosja oraz Turcja poniosły klęskę. Na starym kontynencie powstało wiele nowych państw - m.in. niepodległość odzyskała Polska. Szybko się jednak okazało, że nowe organizmy państwowe stały się przyczyną konfliktów polityczno-terytorialnych.

Kwestia powojennego ładu ustalana była na konferencji w Paryżu, którą rozpoczęła się 18 stycznia 1919 roku. Pracami kierowała Rada Najwyższa złożona z przywódców Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Japonii oraz Włoch. W praktyce te dwa ostatnie państwa nie miały zbyt silnej pozycji i zasadniczo o wszystkim decydowała "wielka trójka" - premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson oraz francuski premier i minister wojny Georges Clemenceau.

Ustalone w Paryżu warunki pokoju zawarto w pięciu traktach z państwami centralnymi lub ich spadkobiercami:

28 czerwca 1919 roku podpisano traktat wersalski z Niemcami, 10 września 1919 roku w Saint-Germain z Austrią, 4 czerwca 1920 roku w Tranion z Węgrami, 27 listopada 1919 roku w Neuilly z Bułgarią, a 10 sierpnia 1920 roku w Serves z Turcją.