Władcą Egiptu był faraon, który rządził despotycznie, był uważany za boga lub potomka bogów. Do jego obowiązków należała dbałość o ludność, za którą, ani przed którą nie ponosił odpowiedzialności. Pełnił swoją władzę wykorzystując wysoce rozwiniętą i wypracowaną machinę biurokracji kapłańskiej i urzędniczej. Znaczenie kapłanów wzrastało dzięki bogaceniu się świątyń do takiego stopnia, że w okresie VII - X dynastii zaczęli oni przejmować władzę. Dynastia XII była tak naprawdę dynastią kapłanów tebańskiego boga Amona. Do najważniejszej warstwy społecznej zaliczali się poza kapłanami także urzędnicy i kupcy. Natomiast najliczniejszą grupą byli ludzie wolni, królewscy poddani zajmujący się rolnictwem. Kultywowane przez nich grunty nie należały do nich, dlatego corocznie musieli spłacać czynsz. W Egipcie niewolnictwo było jeszcze stosunkowo słabo rozpowszechnione, natomiast całkiem korzystne miejsce zajmowały kobiety. Miały one prawo do osobistych majątków, a potomstwo dziedziczyło po linii matki. Królowe, małżonki i siostry faraonów wielokrotnie współrządziły państwem.

Spośród greckich polis wyjątkowe miejsce zajmowała Sparta. Wyróżniała się ona diametralnie ustrojem, mentalnością mieszkańców i kulturą. Państwo to miało nastawienie militarne, które powstało w rezultacie najazdu Dorów z XII w. p.n.e. Na przełomie VII i VI stulecia p.n.e. państwo spartańskie stało się silnym ośrodkiem, zakładało własne kolonie, podtrzymywało kontakty ze światkiem kultury, przyciągało architektów, poetów i artystów. Pełnoprawnymi obywatelami państwa byli tylko i wyłącznie Spartiaci, którzy trudnili się prowadzeniem wojen i trzymaniem w ryzach helotów. Mieszkali w wojskowych obozach i nie pochłaniały ich żadne zajęcia. Co miesiąc wpłacali jedynie składki na powszechne biesiady, ten który nie mógł zapłacić składki, był degradowany do niższej klasy zubożałych Spartiatów. Mieszkańcy utrzymywali się głównie wojny, a czasem także z małżeństw z majętnymi spadkobierczyniami, albowiem kobiety podobnie jak w Egipcie mogły otrzymywać spadki i dysponować majątkami. Większość ziemi należała do arystokracji, aczkolwiek cała ziemia teoretycznie była własnością państwa będącą jedynie w dzierżawie u obywateli. Niższą grupą społeczną byli Periojkowie trudniący się rolnictwem i zamieszkujący góry i wybrzeża. Byli oni najczęściej posiadaczami ziemskimi, a wyjątkowo zajmowali się też kupiectwem, rzemiosłem i nawigacją. Nie posiadali praw politycznych, ale jednocześnie służyli w wojsku jako lekkozbrojni. Największą grupą społeczną w Sparcie stanowili Heloci będący zupełnie tak jak ziemia własnością państwa. Od niewolników odróżniali się jedynie tym, iż nie można było nimi handlować, ani ich zabijać. Heloci byli przypisani do swojej ziemi, a połowę zarobków oddawali. Ich trudne położenie powodowało ciągłe napięcia. Spartiaci chcąc utrzymywać Helotów w nieustannym strachu, organizowali rokrocznie karne wyprawy, w formie polowań, podczas których atakowano osiedla i karano najśmielszych i najgroźniejszych Helotów. Spartańska armia złożona była z walczących w ciasnym szyku ciężkozbrojnych hoplitów, i z lekkozbrojnych. Pod koniec okresu archaicznego państwo spartańskie było kierowane przez cztery organy:

- dwóch sukcesyjnych królów z niewielkimi kompetencjami

- radę (geruzję), do której wchodzili monarchowie i 28 dożywotnio wybranych starszych obywateli

- zgromadzenie ludowe

- pięciu wybieranych na rok eforów, pełniących funkcje wykonawcze

Obywatele Sparty wyposażeni w tak sprawną organizację władzy raptownie wzmacniali swoją pozycję. Zajęli Messenę, utrwalili supremację na Peloponezie, a na drodze porozumień z poszczególnymi państewkami utworzyli federację nazwaną Związkiem Peloponeskim, w której objęli przodownictwo. Wkrótce Sparta została pierwszoplanową grecką polis, która korzystając ze swojej dominującej pozycji podejmowała bezpośrednie interwencje w prywatne sprawy jednego ze pomniejszych państw, a także dokonywała najazdów celem obalenia tyranii.

Do historii przeszło wychowanie miejscowej młodzieży. Dorosły obywatel musiał być zdyscyplinowany, posłuszny i w każdej chwili gotowy do walki i wojny. Od momentu urodzin, aż do samej śmierci Spartiata musiał być podporządkowany ojczyźnie. Tuż po narodzinach geronci (członkowie rady) decydowali, czy niemowlę jest wystarczająco zdrowe i silne i nadaje się do wychowania, czy też należy je porzucić w górach, żeby tam umarło. Matki zajmowały się dziećmi do siódmego roku życia, później chłopcy byli oddawani do szkoły, w której w skrajnie wyczerpujących warunkach byli ćwiczeni na przyszłych żołnierzy i wojowników. Do dwudziestego roku żywota nad wychowaniem chłopców czuwał państwowy nauczyciel. Młodzieńcy zbierali się jedyne na wspólne ćwiczenia i rzadkie zabawy, a na noc powracali do domów. Po ukończeniu dwunastego roku życia opuszczali domy i przez dalsze osiemnaście lat mieszkali w koszarach. Tam edukowano ich ciało i ducha nauczając bezwzględnego posłuszeństwa i skromnego życia. Chłopcy sypiali na twardych pryczach z trzciny, a próbą odporności była chłosta wykonywana przed ołtarzem bogini Artemidy, którą trzeba było znosić bez zająknięcia. Głównym zajęciem młodzieży były zajęcia fizyczne, szermierka i rzut oszczepem. Sposób komunikowania się powinien być oszczędny i dlatego wypowiedzi Spartan cechowała charakterystyczna lakoniczność. Żołnierzy nauczano też kłamać, oszukiwać i kraść, żeby potrafili sobie radzić w każdej sytuacji. Do trzydziestego roku życia mężczyźni zamieszkiwali we wspólnych obozach, a do sześćdziesiątki razem spożywali posiłki. Małżeństwo było dozwolone dopiero po trzydziestym roku życia, ale nawet wtedy Spartiaci większość czasu przebywali w obozie. "Spartańskie wychowanie" dotyczyło również kobiet. Kobiety miały być przede wszystkim matkami silnych dzieci, dlatego trenowały siłę fizyczną i nie unikały ćwiczeń gimnastycznych. Dodatkowo uczyły się jak prowadzić gospodarstwo domowe i interesy handlowe.

Miastem-państwem o najdonioślejszym znaczeniu w historii Grecji były oczywiście Ateny. Przed Wielką Kolonizacją ustrój Aten niczym się nie odróżniał od innych państewek. Niemniej jednak z czasem Basileus zatracił władzę absolutną, a zakres jego kompetencji został ograniczony jedynie do spraw religii państwowej. Stopniowo jego funkcje przejmowali archontowie. Kompetencje wojskowe przypadły Polemarchosowi, a władza administracyjna Eponimosowi. Wszyscy trzej byli corocznie wybierani z grona arystokratycznych rodów. W VII stuleciu p.n.e. dołożono jeszcze sześciu kolejnych urzędników - Tesmotetów, reprezentujących interesy grup nie arystokratycznych, a ponadto kierujących aparatem sądowniczym. Po upływie rocznej kadencji wszyscy ci urzędnicy wchodzili w skład areopagu, czyli rady starszych, będącej organem wykonawczym. Olbrzymia przewaga polityczna i ekonomiczna rodów arystokratycznych - eupatrydów nad pozostałą częścią społeczeństwa prowadziła do regularnych konfliktów i niezadowolenia. Niewielkim krokiem w stronę zmiany tego systemu było spisanie kodeksu praw przez archonta Drakona w roku 621 p.n.e. Przepisy te były niezwykle surowe i przewidywały za prawie wszystkie przestępstwa karę śmierci, nawet za takie jak: kradzieże z ogrodu czy z pola. Dotychczasowa rodowa zemsta za uśmiercenie członka rodu została zastąpiona przez państwową karę. To w sumie niewielkie ustępstwo ze strony eupatrydów nie rozwiązało stosunków społecznych w państwie ateńskim, dlatego zadanie zreformowania kraju powierzono Solonowi, archontowi na rok 594 p.n.e. Dążył on za pomocą środków politycznych do wyeliminowania z gospodarczego życia tych reguł, które służyły arystokratom do uciskania ludzi zależnych, oraz dłużników. Reformator wcielił w życie zasadę dojścia do urzędów wedle posiadanego bogactwa a nie urodzenia. Każdy mieszkaniec, nawet nie posiadający własności, mógł wybierać reprezentantów, uczestniczyć w obradach zgromadzenia ludowego - ekklesii, a także zasiadać na ławach sądu przysięgłych. Solon nie zapomniał również o kwestiach gospodarczych, umarzając wszystkie długi zarówno prywatne jak i publiczne. Dłużnicy sprzedani niegdyś za granicę, zostali teraz wykupieni. Solon przyzwolił też na nieskrępowane przekazywanie ziemi mocą testamentu, a także na jej sprzedaż poza obręb własnego rodu. Przeprowadził również reformę monetarną, zabronił sprzedawać zboże za granicę, ale z kolei popierał eksport oliwy. To Solon jako pierwszy zaszczepił regułę, że prawo musi stać wyżej od jednostki i obywateli. Od tej chwili historia Grecji będzie się opierać na walce o utrzymanie owej reguły. W V stuleciu doprowadziło to do sytuacji, w której odpowiedzialność za kraj opierała się na każdym pojedynczym obywatelu. W roku 508 p.n.e. Klejstenes zdecydował na modernizację dotychczasowej organizacji społecznej i administracyjnej. Cieszyła ona Ateńczyków, chcących utrzymać swój samorząd, a nawet zachęcała ich do powiększania jego zakresu. Niemal wszystkie sprawy, z wyjątkiem tych najmniej istotnych, leżały w gestii ludu. Decydował on albo bezpośrednio podczas obrad zgromadzenia ludowego, albo pośrednio w sądzie lub w radzie. Radę Czterystu Solona, Klejstenes przekształcił w Rady Pięciuset, do której wchodziło po 50 reprezentantów z każdego spośród 10 okręgów. Członków do niej wyłaniano corocznie metodą losową, identycznie jak sędziów. Powinności areopagu ograniczały się do badania zarzutów o morderstwo, podpalenie i troską o święte gaje oliwne. Władza wykonawcza stopniowo przechodziła w gestię dziesięciu wodzów - strategów. Klejstenes był też najprawdopodobniej pomysłodawcą wprowadzenia sądu skorupkowego, czyliostracyzmu. Na zgromadzeniu obywatele wpisywali na skorupkach z gliny imiona ludzi uważanych za wrogów ustroju. Wskazany musiał na okres dziesięciu lat opuścić miasto, ale nie tracił ani swojego majątku, ani też praw politycznych. W państwie ateńskim nawet najpopularniejszy polityk był obierany tylko na jeden rok i ze swojej działalności był uczciwie rozliczany przez ogół społeczeństwa. W taki sposób pielęgnowano ustrój, nazwany demokracją - rządami ludu.

Rok 507 p.n.e. jest przez rzymską tradycję uważany za początek ustroju republikańskiego, ale wzbudza wiele wątpliwości. Można jednak z dużym przekonaniem stwierdzić, że zmiana ustrojowa w Rzymie rzeczywiście nastąpiła pomiędzy 508 - 504 r. p.n.e. Przeobrażanie to z początku wcale nie było korzystne dla większości obywateli. Władzę zdominowała, bowiem niewielka grupa zasłużonych patrycjuszowskich rodzin, a plebejusze nie zostali dopuszczeni do szerszych praw politycznych, posiadali jedynie cywilne prawo do posiadania własności. Kłopoty społeczne i gospodarcze wzmagały konflikty między plebejuszami i patrycjuszami, co w konsekwencji doprowadziło do zjawiska nazwanego wyjściem plebejuszy poza miasto. W taki sposób wywalczyli sobie oni własnych urzędników - trybunów, a w niedługim czasie również własne zgromadzenie, na którym decydowali o sprawach, które bezpośrednio ich dotyczyły. Następnym sukcesem plebejuszy było utrwalenie prawa dwunastu tablic, które zostało opracowane przez specjalnie powołaną komisję dziesięciu. Nowe prawo w całości autoryzowało własność prywatną, niezwykle surowo karząc jakiekolwiek występki. Niebawem zrealizowano też ustawę pozwalającą na zawieranie związków małżeńskich między patrycjuszami a plebejuszami. Ostatnią korzystną dla plebejuszy ustawą było zezwolenie im w 367 r. p.n.e. na objęcie urzędu konsula i zasada, że jeden z dwójki konsulów musi pochodzić z plebsu. Zmieniały się grupy społeczne, z połączenia bogatych plebejuszy z patrycjuszami powstała nowa warstwa - nobilitas. Teraz to ona zaczęła stanowić elitę społeczeństwa rzymskiego.

Przez przeszło dwa stulecia Rzymianie unifikowali Italię pod swoim berłem. Pobili Etrusków i pokonali państwa latyńskie, dzięki czemu od 338 r. p.n.e. Rzym był autentycznym hegemonem na obszarze od Tybru po Kampanię, którą zamieszkiwali Samnici. To właśnie z nimi Rzymianie toczyli trzy niezwykle zacięte i nie zawsze zakończone sukcesem wojny. Chcąc ich zwyciężyć, musieli połączyć swe siły z ościennymi miastami greckimi. Do 264 r. p.n.e. Rzymianie podporządkowali sobie cały półwysep apeniński. Nie zbudowali jednak jednolitego państwa, tylko federację dobitnie uzależnionych od siebie państewek.

Ogół praw obywatelskich posiadali jedynie wolnourodzeni rzymscy obywatele. Wyzwoleńcy to znaczy ci, którym właściciele ofiarowali wolność, nie mogli piastować żadnych urzędów, prawo to otrzymywali dopiero ich potomkowie. Zasadnicze obowiązki obywateli były związane z płaceniem podatków i służbą wojskową. Ograniczone obywatelstwo posiadali mieszkańcy miast uzależnionych, tzw. municypiów, nie mogli ani głosować, ani kandydować na urzędy. Dopiero w późniejszym czasie municypia zdobywały pełnię praw obywatelskich, ale dochodziło tu do połączenia rzymskiej administracji z miejscową tradycją. Wiele italskich państewek pozostawało rzymskimi "sprzymierzeńcami". Status ten nie zezwalał na zdobycie praw obywatelskich, ale umożliwiał zachowanie swojej odrębności ustrojowej. Istota sojuszu z państwem rzymskim polegała jedynie na tym, że państewka te mogły się sprzymierzać wyłącznie z nim, natomiast zabronione były sojusze między sobą.

W pełni ukształtowany ustrój republikański, który panował w III stuleciu p.n.e. w Rzymie, polegał na niezależnej władzy rzymskiego ludu, który mógł zabierać głos na zgromadzeniach, a także głosować poprzez jednostki organizacyjne - tribus, centurie i kurie reprezentowane przez odpowiednich urzędników. Najwyższymi z nich byli dwaj dorocznie wybierani konsulowie. Posiadali oni władzę na terenie miasta, a w okresie wojny również poza nim. Byli głównodowodzącymi armii, zwoływali i kierowali obradami zgromadzenia ludowego i senatu. Konsulowi przemawiającemu publicznie zawsze towarzyszyło dwunastu liktorów, czyli pracowników administracji noszących tzw. fascessymbol imperium. Komicja centurialne decydowały również o wyborze dwóch pretorów, którzy trudnili się sądownictwem karnym i cywilnym. Pretor miejski kierował rozprawami sądowymi pomiędzy obywatelami rzymskimi, natomiast pretor cudzoziemski prowadził sprawy pomiędzy obywatelami Rzymu a cudzoziemcami albo też pomiędzy samymi cudzoziemcami. Specyficzny był charakter urzędu cenzora, których parę wybierano, co pięć lat na półtora roku. Zadaniem ich było sporządzenie cenzusu będącego spisem wolnej ludności pod względem posiadanych majątków, a także dokonanie podziału obywateli na tribus i centurie. Oni również ustalali listy senatorów i sprawowali nadzór nad kultywowaniem obyczajów, kontrolowali życie publiczne i prywatne obywateli, a także wydawali edykty w celu uzdrowienia obyczajów. Do ich kompetencji należała też część spraw gospodarczych: koordynowanie państwowego budżetu, wydzierżawianie państwowych zysków, nadzór nad rozbudową sieci drogowej, gmachów miejskich i akweduktów. Interesów plebsu bronili nietykalni trybuni ludowi, którzy posiadali przywilej ingerencji w działalność wszystkich urzędników wyłączając cenzora i dyktatora.