Człowiek jest ze swej natury istotą społeczną i jego naturalnym przeznaczeniem jest życie w społeczeństwie. Dlatego ludzie już od czasów pierwotnych łączą się w mniejsze lub większe wspólnoty, tworząc w ten sposób podstawowe komórki życia społecznego. Życie we wspólnocie stwarzało dla wszystkich jej członków lepsze warunki życia, dawało gwarancję bezpieczeństwa, pozwalało łatwiej opanować przyrodę i ułatwiało przetrwanie. Członkowie wspólnoty wspólnie pracowali, posługując się przy tym narzędziami, które stanowiły własność wspólnoty. Owoce pracy były dzielone pomiędzy członków wspólnoty. W ten sposób tworzyły się więzi sąsiedzkie i międzyludzkie, kształtowały się wspólnoty o większych rozmiarach. Podstawową była wspólnota terytorialna (sąsiedzka), która wykształciła się w niemal wszystkich społeczeństwach. W oparciu o te wspólnoty sąsiedzkie powstały następnie zorganizowane wspólnoty polityczne, czyli państwa.

Także i w świecie starożytnym - w Grecji i Rzymie - jednostka funkcjonowała w ramach wspólnot. To właśnie w Grecji starożytnej powstał model organizacji politycznej społeczeństwa, w ramach, której miało być ono wspólnotą wolnych obywateli, cieszących się pełnią obywatelskich praw. Organizacja ta miała jednak niewielkie rozmiary, ponieważ obejmowała jedynie teren danego miasta (polis) oraz jego najbliższe okolice. Polis greckie było suwerenną wspólnotą wolnych ludzi. Pełnię praw obywatelskich posiadali jednak tylko dorośli mężczyźni. Obywatele decydowali o wszystkich sprawach polis ("politika" oznacza w jęz. grec. "sprawy polis"). Decyzje w sprawach ważnych dla polis omawiano publicznie w czasie debat, a następnie podejmowało je zgromadzenie ludowe, w którym brali udział wszyscy mężczyźni należący do wspólnoty. Zgromadzenie to decydowało o mianowaniu i odwoływaniu urzędników, którzy sprawowali swe funkcje przez określoną kadencję. Udział społeczeństwa w sprawowaniu władzy sprawiał, że u obywateli kształtowało się poczucie wpływu na losy całej wspólnoty oraz poczucie odpowiedzialności za te losy. Dzięki temu, że społeczeństwo nie funkcjonowało w oderwaniu od politycznej organizacji wykształciły się w nim postawy patriotyczne oraz przywiązanie do swoich polis. Udział społeczeństwa greckiego we władzy znalazł najpełniejszy wyraz w Atenach, w których wykształcił się ustrój demokracji ateńskiej. Perykles mawiał, że Ateńczycy mają takie same prawa i z tego powodu nie muszą sobie niczego zazdrościć. Jednak i w Atenach istniały pewne ograniczenia. Z jednej strony część mieszkańców Aten nie była obywatelami i nie posiadała praw politycznych, a z drugiej strony niektórzy, choć mieli obywatelstwo, nie mieli prawa udziału w rządach. W Atenach mieszkało wielu cudzoziemców, którzy nie posiadali statusu obywateli.

Wspólnota obywateli stanowiła zamkniętą grupę mieszkańców polis. Przynależność do niej dawało jedynie urodzenie, ponieważ bardzo rzadko przyjmowano do niej ludzi spoza polis. Grecy, choć podzieleni na różne polis, mieli poczucie łączącej ich wspólnoty. Jej zewnętrznym wyrazem było określanie wszystkich Greków mianem Hellenów. Nazwa ta pochodziła od przodka wszystkich Greków, którym miał być według nich samych Hellen. Obszar zamieszkany przez Greków nosił więc nazwę Hellady. Wspólnotę polityczną traktowali zatem Grecy jak wspólnotę krwi.

Wspólnota obywateli obok wymiaru politycznego miała również wymiar religijny. Wspólnie czczono bogów, odprawiano obrzędy i uroczystości. Każda polis miała swoje opiekuńcze bóstwo. Kult miał charakter publiczny, a udział w nim brała cała wspólnota. Wspólnym wysiłkiem budowano świątynie i miejsca kultu bogów, wznoszono ku ich czci posągi.

Można zatem powiedzieć, że charakterystyczną cechą życia społeczeństwa greckiego była przewaga życia zbiorowego nad życiem prywatnym jednostki. Zarówno w jednej, jak i drugiej sferze dominującą rolę odgrywała organizacja polityczna, czyli polis. Jednostka miała znaczenie o tyle, o ile należała do wspólnoty obywateli. Wyrazem ogromnej wagi, jaką przywiązywano do życia we wspólnocie było przepojone dumą poczucie przywiązania do własnego polis, jego kultury i tradycji oraz przekazywanie tych uczuć i wartości z pokolenia na pokolenie. Zewnętrznym wyrazem istnienia wspólnoty helleńskiej były różne panhelleńskie uroczystości, a zwłaszcza igrzyska.

Państwem greckim, w którym dominacja zbiorowości nad jednostką znalazła najpełniejszy wyraz była Sparta. Społeczeństwo Sparty było silnie podzielone na odrębne grupy społeczne. Jedyną grupą społeczną posiadającą pełnię praw obywatelskich i politycznych byli Spartanie. Była to grupa niewielkich rozmiarów. Spartanie sami siebie nazywali "wspólnotą jednakowych". Każda spartańska rodzina otrzymywała od państwa działkę ziemi, której nie mogła ani zastawić, ani sprzedać. Ziemia ta miała służyć utrzymaniu rodziny. Do podziału między Spartan przeznaczono żyzne ziemie w środkowej Messenii oraz w dolinie rzeki Eurotas. Wspólnota spartańska była więc wspólnotą posiadaczy ziemskich. Spartanie nie zajmowali się jednak uprawą ziemi. Ich jedynym zajęciem, a jednocześnie obowiązkiem wobec państwa była służba w wojsku spartańskim. Przygotowaniu do walki i zawodu żołnierza służyło wychowanie spartańskie. Poddawani mu byli chłopcy spartańscy, którzy ukończyli siódmy rok życia. Do 12 roku życia mogli przebywać wśród swoich rówieśników, a kiedy osiągnęli ten wiek musieli opuścić rodzinne strony i odtąd przebywali już w koszarach. Odbywali tam szkolenie, w czasie, którego największy nacisk kładziono na sprawność fizyczną oraz nauczenie ich rywalizacji. Nawet wówczas, kiedy po spędzeniu wielu lat w koszarach mogli już mieszkać we własnych domach ze swoimi rodzinami, nadal byli przywiązani do swoich towarzyszy broni, z którymi wspólnie spożywali posiłki. Spartanie byli więc zamkniętą grupą wojowników, nosili takie samo uzbrojenie. Walczyli jako hoplici (ciężkozbrojna piechota) w zwartym szyku. Życie Spartan podporządkowane było wojnie, co powodowało, że ich życie rodzinne i prywatne zepchnięte zostało na margines. Najważniejsza była zbiorowość, czyli państwo, które decydowało nawet w tak bardzo prywatnych sprawach, jak przyjęcie i wychowywanie lub porzucenie dziecka. Rodzice nie mieli w tej sprawie prawa głosu, o losie dziecka decydowali starcy. Liczyło się bowiem dobro państwa, a największą wartością dla Spartanina było oddanie życia za państwo.

W starożytnym Rzymie wspólnota również odgrywała znaczącą rolę. Kiedy obalono ustrój monarchiczny w Rzymie, rzymskie społeczeństwo podzielone było na dwie zasadnicze grupy społeczne - patrycjuszy, czyli obywateli cieszących się pełnią praw i wywodzących się z najznamienitszych rodów oraz plebejuszy, którzy nie mieli praw politycznych. Ród był bardzo ważną komórką życia społecznego. W skład rodu wchodziła pewna liczba rodzin. Ród miał pochodzić od wspólnego, najczęściej mitycznego bądź rzeczywistego przodka. W rodzinie rzymskiej zwraca uwagę bardzo duża rola ojca, którego władza nad rodziną była niemal nieograniczona. Do niego należały decyzje o losie rodziny. Poza rodziną i rodem (podobne zresztą wspólnoty istniały w społeczeństwie greckim), funkcjonowały w świecie rzymskim wspólnoty terytorialne oparte o więź sąsiedzką. Ten ostatni rodzaj wspólnoty pojawił się jednak dopiero po rozpadzie wspólnoty rodowej.

Jednym z elementów życia politycznego w Rzymie było zgromadzenie ludowe, które odgrywało rolę szczególną w okresie republiki. Dokonywało ono wyboru urzędników oraz podejmowało decyzje w sprawach pokoju i wojen. Udział obywateli w tym zgromadzeniu kształtował u nich poczucie odpowiedzialności za losy państwa i jego obywateli. Poczucie to nie było jednak tak powszechne, jak w świecie greckim, ponieważ społeczeństwo rzymskie stawało się z czasem coraz bardziej podzielone i nie wszystkie warstwy społeczne miały te same prawa. Poczucie wspólnoty wszystkich Rzymian przetrwało jednak katastrofę republiki i jej ustrojowych instytucji. Poczucie przynależności do rzymskiej wspólnoty umacniały podboje armii rzymskiej oraz inne sukcesy Rzymu. Rzymianie, mieszkańcy Imperium Romanum, uważali się za ludzi cywilizowanych i byli z tego powodu bardzo dumni.

Wspólnota jest do dzisiaj podstawową komórką życia społeczeństw ludzkich. Człowiek zarówno w czasach odległych, jak i w czasach obecnych należał i należy do wielu różnych wspólnot o mniejszym lub większym zasięgu - od rodziny, rodu, przez wspólnoty lokalne (sąsiedzkie), państwowe, ponadpaństwowe i międzynarodowe. Wspólnota daje swoim członkom poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.