ROLA JAKĄ PEŁNIŁY POLIS W STAROŻYTNEJ GRECJI.

W niniejszym wypracowaniu zamierzam udzielić odpowiedzi na następujące pytanie: "Jaką w starożytnej Grecji rolę odgrywała polis ?". Zanim odpowiem na powyższe pytanie, pragnę wyjaśnić cóż to jest owa polis.

Polis było to tzw. miasto - państwo, prawdopodobnie ukształtowały się około IX wieku p.n.e. w koloniach greckich, znajdujących się w Azji Mniejszej, zaś później przeniesione zostały do Grecji. Terytorium danego polis zazwyczaj obejmowało twierdzę położoną na wzgórzu (tzw. Akropolis) oraz dolne miasto, które zamieszkiwała ludność rolnicza.

Polis miała bardzo mocny wpływ na liczne dziedziny życia codziennego, jedną była religia. Wówczas wytworzył się nowy rytuał jeżeli chodzi o składanie ofiar bogom, oni za to mieli odwdzięczać się przez opieką nad danym miastem. Wystawiano piękne posągi tym, co oddali swe życie, (dobrowolnie albo nie - najczęściej w wyniku decyzji wyroczni) aby ratować swoje miasto. Na przykład w Tespiach co roku losowano jednego młodzieńca a potem składano go w ofierze strasznemu smokowi, aby ten nie zaatakował miasta. Stanowiło to niejako rodzaj haraczu. Ojciec w Atenach zgodnie z zaleceniem wyroczni z Delf złożył swoje trzy córki w ofierze. Miała to być prośba skierowana do bogów aby wypędzili z miasta klęskę głodu.

Polis zasadniczo zmieniła naturę tamtejszego człowieka. Arystoteles stwierdził, iż ludy zamieszkujące kraje zimne oraz Europę są: "pełne ducha wojennego, ale wykazują pewien brak bystrości i zdolności do sztuk, dlatego też utrzymują łatwiej swą wolność; nie umieją jednak tworzyć organizacji państwowych i nie potrafią panować nad sąsiadami", z kolei ludy mieszkające w Azji są: "bystre i posiadają zdolności twórcze, ale brak im odwagi, toteż żyją stale w zależności i niewoli" a natomiast "naród grecki, jak co do położenia w środku się znajduje, tak i dodatnie cechy jednych i drugich posiada, bo jest odważny i twórczy. Dlatego trwale utrzymuje swą wolność i najlepsze urządzenia państwowe, a byłyby w stanie panować nad wszystkimi narodami, gdyby się w jedno państwo zespolił."

Każdy mieszkaniec polis od młodości był uczony, iż nie jest ważny on sam, ale całe państwo, w jakim żyje. Ciągle mu wpajano do świadomości, iż prędzej czy też później umrze, zaś jego miasto istnieć będzie nadal, dlatego nakazywano mu robić wszystko co było w jego mocy aby miasto mogło rosnąć w siłę. Od początku wiedział, iż to co posiada, nie zawdzięcza jedynie sobie, ale przede wszystkim państwu, to znaczy wspólnocie, w jakiej przyszło mu żyć. Miał więc wyryte w swej świadomości, iż liczy nie jednostka się ale ogół. W zamian Państwo miało mu gwarantować bezpieczne oraz szczęśliwe życie. Ówczesny uczony Pitagoras wysnuł następujące, ciekawe porównanie: "Kto zaś popełni jakąś niegodziwość wobec niej, winien się potem kajać jak przed rodzoną matką." Jacob Burckhardt między innymi rozwinął ową myśl w swej książce pod tytułem: "Dzieje kultury greckiej". Pisał w ten sposób: "Polis to nie tylko kochająca matka, która karmi własną piersią swe niemowlęta, troszczy się, gdy trochę podrosną, ale także surowy i wymagający nauczyciel". Dramat, śpiew, taniec, poezja, gimnastyczne ćwiczenia, religijne święta, architektura, sztuka - wszystko to miało służyć wychowaniu obywatela oraz wpajaniu mu podstawowych wartości.

Demokracja swoje początki ma właśnie w rozwiniętych polis - każde z miast było zupełnie niezależne, miało własny swój system rządów oraz własne prawa. Wśród niektórych spośród nich, jak np. w Atenach, wszyscy obywatele je ustanawiali (prócz oczywiście kobiet, dzieci a także niewolników) poprzez głosowanie w czasie ludowych zgromadzeń.

W helleńskich czasach panowała na ogół zasada: jedno plemię to jedna polis. Dlatego też powstało tak wiele miast - państw, znaczna część spośród nich wyginęła na skutek podbicia przez silniejszego sąsiada. Miasta konkurowały wówczas ze sobą a przez to polepszały własne armie, rozwijały swoje rolnictwo, handel a także rzemiosło, dzięki czemu stawały się całkowicie samowystarczalne. Stało się to ich ideałem i celem, do jakiego nieustannie dążyły. Rolnictwo wyżywić miało ludność, handel oraz rzemiosło zaspokoić życiowe potrzeby, zaś oddział hoplitów osłonić przed atakiem wrogiego sąsiada.

Niestety taka konkurencja na dobre nie wyszła Grecji starożytnej - bowiem walki dotyczące przewodnictwa wyczerpały gospodarcze a także polityczne siły ówczesnych polis, dlatego one nie miały szans na późniejsze zwycięstwo nad Rzymem.

Polis jak widać znacznie wpłynęła na historię starożytnej Grecji. Uczyła ona zarówno pracy w grupie, jak też uczyła miłości, oddania państwu to znaczy patriotyzmu. Szczególnie mocno wpływała na rozwój demokracji i religii. Ludność tamtejsza musiała bardzo ciężko pracować, ponieważ wiedziała, iż jeżeli pracować nie będzie na tyle ciężko to wówczas sąsiednia polis stać się może silniejsza od nich i ich zaatakować. Polis tym samym stała się motorem rozwoju Grecji starożytnej, ale zarazem też jej przekleństwem, bo przez nią Grecja została podbita.