Karol Wielki był najwybitniejszym władcą Franków, pochodzącym z dynastii Karolingów. Od 768 roku był królem a od 800 roku cesarzem. Toczył wojny z Sasami, których w konsekwencji podbił i zmusił do przyjęcia wiary chrześcijańskiej; z Longobardami (podbił ich około roku 774, co przyczyniło się do umocnienienia jego autorytetu w Rzymie); z Arabami na terenie Hiszpanii (778 – 801), w wyniku których poszerzył swe posiadłości po rzekę Ebro; z Bawarami (podbici w 788 roku); z Awarami (podbici w 795 roku); ze Słowianami połabskimi (narzucił im swoje zwierzchnictwo, jednocześnie  umacniając granice państwa na Łabie i Dunaju). Uwieńczeniem jego sukcesów była koronacja na cesarza, która odbyła się w Rzymie, w roku 800 i miała świadczyć o odrodzeniu się jedności chrześcijan na Zachodzie.

W czasie jego rządów monarchia Franków obejmowała ogromne terytorium, ciągle zresztą powiększane o nowe obszary. Karol Wielki cieszył się ogromnym autorytetem wśród poddanych oraz na forum Europy i wykazywał zręczność dyplomatyczną, polityczną oraz  strategiczną. W dziedzinie polityki wewnętrznej Karol zwany Wielkim, popierał rozwój oświaty, nauki i przyczynił się do ożywienia kulturalnego, nazywanego „renesansem karolińskim” i chociaż jego imperium nie okazało się trwałe, to jego idea przyświecała całemu „uniwersalizmowi cesarskiemu” (realizowanemu przez cesarza Ottona III oraz cesarza Fryderyka I Barbarossę) oraz nowożytnym próbom faktycznego zjednoczenia całej zachodniej Europy.

Karol Wielki w swoim państwie sprawował rządy osobiste, a ziemię traktował jako swoją własność. Otaczał go liczny dwór, a państwo dzieliło się na rejony – hrabstwa, księstwa i marchie. Ważną reformą Karola Wielkiego stała się reforma pieniężna, do obiegu wprowadzająca drobną, monetę z czystego srebra, czyli denar. Reforma ta także wartość denara połączyła z pieniądzem obrachunkowym i stała się także reformą miary i wagi. Jej następstwa wpływ miały jeszcze nawet na czasy nowożytne, bo karoliński system monetarny przyjął się w całej ówczesnej Europie. Ślady jego działalności do dziś widoczne są w ustroju finansowym W. Brytanii.

Epoka Karola Wielkiego to też czasy ukształtowania się systemu lennego.  Mocno rozbudowane zostały wtedy więzi wasalne. Władca ziemią lub innymi świadczeniami nagradzał hrabiów i biskupów, którzy pełnili funkcje wyższych urzędników. Takie wynagrodzenie nosiło nazwę „beneficjum”. Otrzymujący je dygnitarze stawali się wasalami władcy feudalnego. Sami natomiast, swoje dobra nadawali innym (czyli swoim wasalom) i dla nich stawali się panami feudalnymi.

Karol Wielki dbał o stan gospodarki kraju i o zapewnienie jego skarbowi stałych dochodów. Do jego zasług należą też: reorganizacja sądownictwa, podwyższenie poziomu nauczania w szkołach klasztornych oraz ustalenie konkretnego zakresu obowiązków poszczególnych dworskich dostojników. Dla usprawnienia działań administracji Karol Wielki wprowadził funkcję inspektorów, którym za zadanie dał przeprowadzanie regularnych kontroli podległych sobie okręgów.

Do armii Karola Wielkiego powoływano każdego obywatela, który posiadał ziemię i miał 21 lat. Służba w wojsku nie dawała wynagrodzenia i trwała tyle, ile trwały akurat wyprawy wojenne króla. Wojny Karola trwały jednak nieustannie, służba była więc długa i uciążliwa i nawet łupy nie wynagradzały żołnierzom ponoszonych przez nich trudów i strat. Pobór do wojska (przeprowadzany zazwyczaj przez hrabiego, biskupa, albo królewskiego namiestnika) uzależniony był od wielkości posiadanego majątku – każdy, kto posiadał na własność 4 łany, był zobowiązany stawić się na wojnę. Każdy, kto miał ich 12 – na wyprawę wojenną musiał stawić się konno i w pełnym rycerskim wyposażeniu (włócznia, tarcza, dwa miecze - krótki i długi oraz łuk). W wojsku Karola Wielkiego oddziałom rycerzy towarzyszyli piechurzy i służby pomocnicze. Zdolności mobilizacyjne armii Franków były ogromne -  – szacuje się je na kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Początek jego panowania to pasmo spektakularnych sukcesów w bitwach w całej Europie. Każda z kampanii wojennych Karola Wielkiego, kończyła się dla niego umocnieniem władzy, pozyskaniem nowych łupów, podporządkowaniem swojemu panowaniu nowych ziem i wzmocnieniem państwa. Wzrastał też jego autorytet, co było również zasługą papieża, błogosławiącego jego „słusznym” wojnom (o chrystianizację pogan, czy przeciwko innowiercom).

Gdy około roku osiemsetnego w Europie odrodziła się uniwersalistyczna  idea cesarstwa zachodniorzymskiego, papież (Leon III) koronował Karola Wielkiego na Cesarza „Rzymskiego”, co symbolizowało faktyczne odrodzenie Imperium Romanum. Nie zmieniło to jednak charakteru monarchii Karola Wielkiego, która nadal była po prostu państwem Franków (państwem plemiennym i patrymonialnym), a nie kontynuacją Rzymu. Podnosiło jednak autorytet Karola Wielkiego, propagowało idee uniwersalizmu i rozbudzało we władcy nadzieje na jeszcze większą potęgę.

Czasy Karola Wielkiego, charakteryzowało przekonanie, że Frankowie (jak dawniej Rzymianie) są powołani do sprawowania władzy, przewodzenia innym chrześcijanom, strzeżenia ich prawowierności, szerzenia wiary i do obrony chrześcijaństwa przed wszelkimi innowiercami.

Frankowie stworzyli jedno z najbardziej potężnych państw Europy. Stworzyli także własną tradycję historyczną i wzbogacili ją (także wstecz), aby uświetnić swoją genealogię. Dumni z ekspansji Karola Wielkiego, wierzyli w swoje specjalne powołanie i boską pomoc.

Potęga i ekspansja Karola Wielkiego, przyniosła Europie zainteresowanie językami należącymi do grupy germańskiej i samą historią ludów germańskich. Karol Wielki zainteresowaniom tym patronował i zbierał stare pieśni o czynach dawnych frankijskich królów. Zlecił też prace dotyczące gramatyki języka Franków i zmienił miesiącom roku nazwy – słowami pochodzącymi z języka Franków zastąpił wcześniejsze, przeważnie pół- łacińskie nazwy.

Cesarz Karol nie posiadał stałej rezydencji, ale najwięcej czasu spędzał w Akwizgranie, który ozdabiał pięknymi budowlami.

Jednak potężna monarchia Karola Wielkiego od samych początków miała w sobie rysy przyszłego rozpadu. W istocie była zlepkiem (złączony siłą oręża) zupełnie różnych państw, które miały tylko jedną wspólną cechę – osobę samego władcy. O nietrwałości państwa przesądzał brak jednolitej i wspólnej bazy gospodarczej. Fakt, że państwo to nie rozpadło się tuż po śmierci Karola, spowodowany był właściwie tylko tym, że po Karolu pozostał tylko jeden jego potomek – Ludwik I Pobożny (więc od razu nie doszło do walk dynastycznych). Do tego rodzaju walk o władzę doszło jednak już po śmierci Ludwika, po którym pozostało trzech (chcących panować) synów. Sytuację w tym czasie pogarszały także i inne problemy: tendencje odśrodkowe, działalność piratów normandzkich, ataki Arabów  i Berberów, a także najazdy bałkańskich piratów. Wszystko to udowodniło, że wielkiego  i słabego państwa nie da się dłużej utrzymać. Podzielono je więc między spadkobierców Ludwika. Akt ten (dokonany w Verdun, w roku 843) doprowadził do rozpadu państwa Karola Wielkiego i dał początek rozwojowi trzech odrębnych państw: Niemiec, Włoch i Francji.