W początkowych czasach średniowiecza obserwowało się olbrzymi zastój na polu edukacji. W szkołach panoszyła się ciemnota i zacofanie. Taka sytuacja była także wynikiem dużego upadku moralnego i intelektualnego ówczesnego kleru, który miał w swych założeniach odgrywać bardzo ważna rolę w dziedzinie nauczania. Dlatego też wszelkie, podjęte przez ówczesnych średniowiecznych reformatorów, działania mające na celu podniesienie poziomu kształcenia, polegały w dużym stopniu na poprawie stanu intelektualnego i duchownego kościoła.

Renesans karoliński

Rządy Karola Wielkiego, wielkiego wady Franków koronowanego na cesarza zachodniorzymskiego w 800 roku,  zaznaczyły się w dziejach kultury tak znacznym jej podniesieniem, że są zwane renesansem. Ma ona związek z reformą szkolnictwa przeprowadzoną przez Karola. Stawało się to koniecznością, ponieważ większość przedstawicieli kleru posiadała tak słabe przygotowanie, że nie potrafiła zrozumieć w języku łacińskim najprostszego nawet tekstu Pisma Świętego. W krajach romańskich mówiących rozmaitymi dialektami łacińskimi, które przekształciły się z wolna w samodzielne języki, utrzymanie łaciny klasycznej w pierwotnej czystości stało się niemożliwe. Dlatego o pomoc zwrócił się on do ludów nie posługujących się potocznie językami romańskimi, tj. cudzoziemców – gł. mnichów z klasztorów angielskich i iryjskich. To właśnie oni w szkołach kontynentalnych przywrócili łacinie wymowę, składnię i ortografię. Ale tak odrodzona łacina dla ogółu ludności stała się językiem obcym, a tym samym martwym.

Szkolnictwo karolińskie

Kształceniem kandydatów do stanu duchownego zajmowały się dotychczas klasztory, gdzie dała się zauważyć bardzo niski poziom nauczania. Karol nakazał przeprowadzić reformę szkół klasztornych, a niezależnie od nich kazał zakładać w stolicach diecezji nowe szkoły katedralne.  Przedmiotem studiów było 7 sztuk wyzwolonych, tworzących trivium (gramatyka, retoryka i dialektyka – stopień wstępny, gł. umiejętności humanistyczne) i quadrivium (arytmetyka, geometria, astronomia, muzyka, stopień wyższy, gł. umiejętności matematyczne).  Wzrosła liczba kopistów, poświęcających się przepisywaniu nie tylko Pisma Świętego ale też tekstów liturgicznych i pism Ojców Kościoła. Kopiści ci wprowadzili nowy typ pisma nazwany z czasem minuskuła karolińską (zastąpili dotychczasową kursywę merowińską).

Według reform Karola w każdym miejscu gdzie istnieje choćby namiastka  kościoła powinna istnieć szkoła, tak w miastach, jak i na wsiach. To właśnie także jemu zawdzięcza się pierwsze próby objęcia nakazem szkolnym dzieci, głównie chłopców. Założona przez cesarza szkoła pałacowa w Akwizgranie, była z jednej strony przykładem typowej szkoły dla dzieci z bogatych rodzin, a z drugiej pełniła ważną role instytucji naukowej. Posiadała dość znaczna bibliotekę i kształciła przyszłych najlepszych nauczycieli. Sam Karol sprowadził do niej wiele ówczesnych osobistości świata nauki i kultury. Rozwój tej szkoły, jak i nakazanie duchownym uczenia dzieci było powolnym świadectwem przechodzenia spraw oświaty z rąk kościelnych w ręce świeckich. Nie miało to jednak nic wspólnego z laicyzacja szkoły, gdyż religia odgrywała wówczas bardzo ważna rolę w życiu zarówno państwa, jak i jednostki.

Szkoły klasztorne.

Upadek szkolnictwa kościelnego, dający się zauważyć już od początku średniowiecza, nie dotknął w takim samym stopniu powstający nowych klasztorów, które także prowadziły dość szeroką akcję edukacyjną. Należał do nich zakon benedyktynów. Jego twórcą był  Benedykt z Nursji (ok. 480-534), a siedzibą klasztor Monte Cassino. Głównym dziełem Benedykta było opracowanie reguły zakonnej na Zachodzie. Pochodził on z bogatej rodziny rzymskiej, ale już jako młody człowiek wyrzekł się swego środowiska i usunął się do pustelni. W 529 r. założył on na szczycie Monte Cassino, w miejscu dawnego sanktuarium pogańskiego, dom zakonny dla jego uczniów. Dla założonej przez siebie wspólnoty monastycznej opracował dokładna regułę.  Zażądał więc od członków konwentu (tzw. zakonników danego klasztoru) potrójnych ślubów: ubóstwa, czystości (celibat) i posłuszeństwa. To ostatnie poddawało mnicha władzy absolutnej wybranego dożywotnio opata i ustanawiało zasadę związania z określonym domem zakonnym, a mianowicie z tym, w którym złożył śluby (do dziś zakonnicy jako jedyni nie mogą opuszczać swojego klasztoru, tj. nie mogą zmienić miejsca zamieszkania, na przykład opactwo benedyktynów w Tyńcu). Wprowadził poza tym podział czasu członków konwentu między modlitwę, prace ręczną i pracę umysłową. Reguła benedyktyńska została rychło przyjęta nie tylko przez włoskie klasztory. Do jej upowszechnienia przyczynił się w dużym stopniu sam papież Grzegorz I, doceniając w pełni takie uporządkowanie organizacji zakonnej. Szkoła klasztorna benedyktynów z jednej strony kształciła przyszłych członków wspólnoty zakonnej (tzw. kształcenie wewnętrzne), a z drugiej zajmowała się szerzeniem wiedzy wśród młodych chłopców, którzy nie chcieli swej przyszłości związać z kościołem lub zakonem (tzw. kształcenie zewnętrzne). Biblioteki klasztorne były bardzo dobrze wyposażone, zarówno w wielkie dzieła starożytnych, jak tez prace naukowe zakonników.

Duża role odegrała także zakon dominikanów (obok franciszkanów zwanych medykantami). W tym samym czasie, gdy we Włoszech Franciszek wyrzekał się własności uczony kanonik katedry w Kastylii Dominik z Guzman, przyjął regułę św. Augustyna (1216 r.), zw. Zakon Kaznodziejski. W przeciwieństwie do franciszkanów dominikanie widzieli cel własnej pracy apostolskiej w oddziaływaniu przede wszystkim na intelekt społeczeństwa. Wciągali więc swoich rozmówców w dysputy teologiczne. Ich przeciwnikami byli prostaczkowie i przywódcy herezji oczytani w Piśmie Świętym. Za Franciszkiem przyjęli ubóstwo.

Próby reformy w łonie samego kościoła.

Myśl o naprawie ówczesnego Kościoła była realizowana w odrębny sposób w różnych środowiskach. Najwcześniej podjęto ją w domach zakonnych, min. w burgundzkim Cluny w opactwie założonym w 910 roku. Mnisi tego zakonu przestrzegali ściśle reguły św. Benedykta. Powrócono do surowej dyscypliny, codziennego rytmu modlitw. Opat mógł być wybierany tylko spośród mnichów zakonu, a klasztor podlegał bezpośrednio papieżowi. Zapoczątkowana przez Cluny dzieło odnowy życia zakonnego podjęły wkrótce inne klasztory w Europie Zachodniej. Powstała w ten sposób kongregacja, na której czele stał opat Cluny. Na pocz. XII w liczyła już około 2 tys. klasztorów. Próba usunięcia anarchii był także tzw. ruch Pokoju Bożego, który narodził się we Francji w końcu X w. Mnisi z Cluny, a potem też biskupi wystąpili przeciwko przemocy i uciskowi słabych i bezbronnych przez feudałów i rycerstwo. Żądali od nich obrony Kościoła i powstrzymania się od przelewu krwi i zaprzestania wojen prywatnych. Reformą  odnowy kościoła, ale traktowaną wyłącznie od strony moralnej interesowało się również Cesarstwo. Wychodziło ono jednak z założenia, że wystarczy podjąć walkę z panoszącym się wśród duchowieństwa zepsuciem obyczajów (choć nadal inwestyturę świecką uznawało za wyłączne swoje prawo- zapewniało ono  monarsze wpływ na obsadę wyższych stanowisk kościelnych, odgrywających olbrzymią rolę w zarządzaniu państwem.

Metody nauczania.

Wobec braku dostatecznej ilości podręczników, głównego środka dydaktycznego, prawie jedna formą nauki była metoda pamięciowa, polegająca na dokładnym nauczeniu się usłyszanych z usta nauczyciela słów. Stosowano także bardzo powszechnie w szkole kary cielesne za złe postępy w nauce. Istniał także bardzo duży dystans między nauczycielem, a uczniami. Nauczyciel jawił się jako osoba bardzo surowa i niedostępna. Słów nauczyciela nie można było poddawać w jakąkolwiek wątpliwość.

Wyższe formy nauczania – studia generale.

Najstarsze tego typu uczelnie tworzyły się samorzutnie: w Paryżu specjalizacja w dziedzinie sztuk wyzwolonych i teologii, w Bolonii prawo, w Salerno – medycyny.

Wykładowcy i studenci tworzyli własną korporację, jej skrótowa nazwa universitas zastąpiła studium generale. Uniwersytety korzystały z przywilejów papieskich i monarszych. Liczba uniwersytetów w XIII wieku szybko wzrastała. Najważniejsze: 1209 r. Cambridge, 1214 r. Oxford, 1222 r. Padwa, 1253 r. Sorbona w Paryżu.

Nie wszystkie szkoły cieszyły się takim samym powodzeniem. Miejsca, gdzie wykładali najsławniejsi uczeni, ściągały steki żądnych wiedzy studentów ze wszystkich krańców Europy. Umożliwiał to przede wszystkim ten sam język nauki, a mianowicie łacina. W ciągu XII-XIII wieku najsławniejsze ze szkół, przekształciły się w uniwersytety, czyli autonomiczne uczelnie, które dzięki przywilejom papieskim, cesarskim lub królewskim nie podlegały jurysdykcji lokalnych władz kościelnych i świeckich. Uniwersytet paryski, jeden z najbardziej znanych, powstał z kilku szkół kościelnych: katedralnej na wyspie Cite oraz większych szkół przy opactwie Św. Wiktora i klasztorze Św. Genowefy. Uniwersytet paryski zwany od II połowy XIII wieku Sorboną, od nazwiska Roberta Sorbona, spowiednika Ludwika IX i fundatora jednego z kolejnych uniwersytetów) cieszył się specjalną protekcja papieży. Uniwersytet w Paryżu był także wzorcem dla organizacji innych tego typu szkół wyższych. Stanowił on luźną federację czterech wydziałów: sztuk wyzwolonych, prawa kanonicznego, medycyny i teologii. Na jej czele stał rektor najliczniejszego, wstępnego wydziału sztuk wyzwolonych, którego ukończenie było konieczne do zapisania się  na jeden z wydziałów wyższych. Rektor kierował finansami uniwersytetu i sprawował władzę nie tylko nad studentami, ale także i profesorami. Studenci sztuk wyzwolonych byli zorganizowani według miejsca pochodzenia w tzw. nacje, niekoniecznie związane z określonymi narodowościami. W Bolonii natomiast zorganizowali byli przede wszystkim studenci, którzy tworzyli dwie federacje, łączącej studentów, z tej lub tamtej strony Alp. Na ich czele stała wspólna rada z rektorem wybieranym spośród studentów.

W średniowieczu nastąpiło upowszechnienie Arystotelesa. Już wielki francuski filozof Piotr Abelard pokazał w jaki sposób należy się posługiwać jego logiką w udowadnianiu prawd wiary. Metodą nauczania i pracy intelektualnej była scholastyka (od łac. słowa schola – szkoła), czyli udowadnianie dogmatów wiary, a potem także wszystkich innych wniosków i racji intelektualnych przy pomocy logicznego, wedle logiki Arystotelesa, rozumowania. Szczytowym osiągnięciem teologii scholastycznej były napisane w XIII wieku przez profesorów summy teologiczne, czyli wielotomowe dzieła, w których zawarto całą wiedzę teologiczną. Najsłynniejszą z nich napisał św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), profesor w Paryżu. Był wyznawca poglądu o jedności wiary. Wierze przypisywał większą wartość niż wiedzy. Wyższość wiary upatrywał w tym, że poznanie pewnych prawd objawionych przekraczało wedle niego w ogóle możliwości rozumu. Opierał się na Arystotelesie. Dowodził także wyższości władzy duchownej nad świecką. W końcu XIX w jego wykładnia filozoficzna, została uznana za oficjalną filozofie kościoła katolickiego. Tomizm krytykował już w średniowieczu franciszkanin Roger Bacon (1214-1294). Czołowym przedstawicielem krytyki tomizmu był jednak Jan Dunst Szkot - dopuszczał stały rozwój filozofii i teologii. Wypowiadał się przeciwko utożsamianiu filozofii z teologią. Dowodził wbrew tomistom, że do wiary skłania człowieka nie rozum lecz wola. Ich poglądy wywarły olbrzymi wpływa na Wilhelma Ockhama  (zm. 1374) - postulował on oddzielenie filozofii od teologii.