Najwybitniejszym bodaj władcą Anglii był Henryk II. Dążył wciąż do podniesienia swego autorytetu, umacniał też państwo. Chciał, by jego osobę uważano niemal za świętą, tak samo jak jego władzę. Taka postawa budziła niechęć kościoła w stosunku do Henryka II. Wówczas walczono o inwestyturę, a początek walk między tym władcą a kościołem związany jest z narzuceniem kościołowi sądownictwa. Chciał on, by reformie sądowniczej podlegały majątki kościelne. Jego poprzednik, Wilhelm Zdobywca uprzywilejował kościół w dziedzinie sądownictwa. W związku z tym duchowieństwo dążyło do rozszerzenia tego przywileju, a nie do ograniczenia go. Natomiast Henryk II spróbował ograniczać niezależność kościelną. Postanowił zlikwidować również przywilej podatkowy kleru. To spowodowało konflikt między władcą a Beckettem, który wówczas pełnił rolę arcybiskupa. Dworzanie królewscy dokonali na nim za jakiś czas mordu. Możni duchowni i świeccy zaczęli się buntować na taki stan rzeczy. Zmuszono władcę, by przywrócił specjalne prawa duchowieństwa, w tym również podatki. Papiestwo zaczęło grozić klątwami, więc Henryk II mając na uwadze klęski w wojnach francusko-angielskich, postanowił zatwierdzić przywilej o nazwie "Wielka Karta Swobód". Wydano ją 15 czerwca w 1215 roku, a zawierała ona informację o:

  • autonomii kościoła anglikańskiego,
  • podatku tarczowym, który można nałożyć za porozumieniem Rady Królewskiej,
  • podatku pomocnym, który można było nałożyć bez pozwolenia Rady, pod warunkiem, że pierworodna córka władcy wychodziła za mąż albo następowało pasowanie pierworodnego.

Podatek ów nie przewyższał wysokości wcześniej uzasadnionej. Na wypadek, gdyby władca dostał się do niewoli, sam decydował o kwocie okupu, nie potrzebował na to zezwolenia Rady.

  • król, gdy nadawał ziemię musiał określić dokładnie, jakich obowiązków należy przestrzegać w związku z tym nadaniem,
  • o nietykalności osobistej i majątkowej,
  • o wolności handlowej, oprócz cła, poza czasem wojny,
  • o gwarancji urzędu dla Anglików,
  • o zwrocie majątku odebranego bez wyroku,
  • o powołaniu Rady, która składała się z dwudziestu pięciu baronów, którzy mieli za zadanie przestrzeganie swobód oraz uprzywilejowania,
  • o pojawieniu się organu kontrolującego poczynania monarchy.

Rok 1265 był wybuchem kolejnego powstania baronów. Zwyciężył wówczas Simon de Montford, pozwalając uczestniczyć rycerstwu i mieszczaństwu w naradach biskupich i baronów. Tak właśnie doszło do ukształtowania parlamentaryzmu angielskiego. Trwała jego struktura powstała w XIV wieku. Izba lordów wypełniła się dostojnikami kościelnymi oraz wielkimi feudałami. Izba Gmin to rycerstwo i przedstawiciele miasta. Gdy upływał czas zmieniała się kompetencja parlamentarna. Parlament zyskał możliwość wyrażenia zgody na nowy podatek, prawo królewskie oraz inicjatywę prawodawczą , uchwalając projekty ustaw, które przedstawiane były królowi, by ten je zatwierdził.

W 1603 roku zmieniono dynastię w Anglii. Zamiast dotychczasowych Tudrów nastąpił czas na Stuartów. Pierwszym z nich był Jakub I Stuart., zwolennik absolutyzmu monarszego. Takie dążenie do absolutyzmu w Anglii, było przyczyną konfliktów między parlamentarzystami a królewskim dworem. Nowego władcę w ogóle nie obchodziła klasa średnia, tworząca izbę parlamentarną. Chciał on zawarcia sojuszu angielsko-hiszpańskiego, by jego syn Karol ożenił się z hiszpańską infantką. Te zamiary nie podobały się parlamentowi angielskiemu, nie uznał on tego sojuszu, więc Jakub I Stuart postanowił rozwiązać parlament. A ci, którzy będą się sprzeciwiać temu małżeństwu miał aresztować. W konsekwencji plan władcy angielskiego nie powiódł się. Jego następcą został syn Karol I Stuart, równie nie dobry monarcha, jak jego ojciec. I za jego panowania nastał czas nieporozumień między dworem króla a parlamentem. W pewnej chwili Anglicy znaleźli się w obozach politycznych Armanda Richelieu, prowadzącego walki z hugenotami. Ta sytuacja wywołała niezadowolenia protestantów, gdyż działając w walkach kraj potrzebował pieniędzy. Źródłem dochodów finansowych były podatki, które nałożył król. Przeciw podnoszonym podatkom protestował parlament angielski i wtedy książę Beckingham opowiedział się przeciw królowi, przechodząc na stronę kalwinistów, jakimi byli Hugenoci. Wkrótce króla Karola I, odsunięto od władzy na wniosek parlamentu. Oskarżano go również o nadużycia polityczne. Ten monarcha był jednak bezwzględny i nie zamierzał liczyć się ze zdaniem parlamentarzystów i ogłosił się królem absolutnym, podlegającym jedynie opinii boskiej. Musiał ustąpić, gdyż walcząc z Francją Anglia była w niekorzystnej sytuacji i zwołał w końcu parlament, by usunąć księcia Beckinghama. Sytuacja społeczno-polityczna w Anglii nie zmieniła się w żaden sposób w kraju. A Karol I nie miał w planie przestrzegania jakichkolwiek praw parlamentarnych. Pierwszym krokiem do rewolucji angielskiej był spór króla z purytanami, którzy zasiadali w większości parlament angielski, no i rozwiązanie go przez Karola I. Ponadto, króla nazwano zdrajcą i głównym wrogiem królestwa. Tak się złożyło, że władca ten, z dynastii Stuartów musiał rządzić wedle własnego wyboru, bez pomocy parlamentu przez następne jedenaście lat. Przez co w Anglii działo się coraz gorzej. Najpierw przeciw królowi Karolowi I wystąpili Szkoci, aczkolwiek doszło do kompromisu między tymi państwami, mimo, iż wojnę wygrali Szkoci. Po jedenastoletniej przerwie znowu zwołano parlament. Dzięki królowi w kwietniu 1640 roku zebrano parlamentarzystów londyńskich, ale nie na długo. Król , gdy dowiedział się, iż Szkoci są w sojuszu z purytanami, uznał, że błędem było zwoływać parlament. Dlatego po nie całym miesiącu postanowił rozwiązać go. Gdy Szkoci zarwali sojusz i wkroczyli do hrabstwa, Karol I, chcąc ratować całą tą beznadziejną sytuację, zwołał parlament. To był właśnie czas rewolucji angielskiej. Parlamentarzyści domagali się od króla, by usunął swych doradców Strafforda i Lauda. Zażądali dla tych dwóch kary śmierci. W końcu lorda Strafforda faktycznie skazano na śmierć, a arcybiskupa Lauda uwięziono. Parlament chcąc zniweczyć monarsze plany, co do absolutyzmu, postanowił wystąpić z reformą. Króla zmuszono do podpisania dokumentu, który odbierał mu prawo rozwiązywania parlamentu, wtedy, gdy tylko ma na to ochotę. Teraz, by rozwiązać parlament musiał mieć na to zgodę parlamentarzystów. W roku 1642 rozpoczęły się walki między obozem króla a stronnictwem parlamentarnym. Anglia rozdzieliła się na obóz Torysów i Wigów. Za królem opowiedzieli się anglikanie, stara szlachta, a także grupa intelektualistów i młodych artystów oraz chłopi. Przeciwnikami zaś byli purytanie, wywodzący się ze środowisk farmerskich, rzemieślniczych i nowej szlachty. W roku 1645 doszło do bitwy pod Naseby, w której podbito Karola I. Wydano go Szkotom i parlamentowi. Dowodzący purytanom Olivier Cromwell, obległ Londyn, przeprowadził czystkę.

Olivier Cromwell nazwał Karola I zdrajcą i króla skazano na karę śmierci. Rok 1653 to data przyjęcia przez Cromwella godności lorda protektoratu. Został on republikańskim dyktatorem. A po jego śmierci uznano, iż protektorat ten był niewystarczający. Jego następcą został syn, Ryszard Cromwell, który zrezygnował z władzy, ponieważ nie dawał sobie rady. Na dodatek był dużo gorszym niż jego ojciec. Kolejnym królem został Karol II Stuart. A śmierć O. Cromwella miała symbolizować koniec rewolucji angielskiej i przywrócenie Stuartów do dawnej roli.

Za czasów, gdy Anglią rządził Jakub II było bardzo ciężko, niebyły to najlepsze lata dla kraju. Co rusz narastał konflikt, co spowodowało wyodrębnienie się dwu przeciwległych stronnictw. Pierwsze było związane z polityką króla, do tego ugrupowania należeli przede wszystkim właściciele ziemscy, zwani Torysami. Do drugiego stronnictwa Wigów, należała nowa szlachta i bogaci kupcy, będący obrońcami napiętnowanych dysydentów. W roku 1679 wydano dokument, który zabezpieczał prawa człowieka, był to tak zwany "Hobeas Corpus Act", uchwalony przez parlament, w którym dominowali Wigowie. Do rewolucji angielskiej doprowadził Jakub II ze swą polityką, jak również ciągłe zmiany dynastyczne w obejmowaniu tronu i utrwalenie monarchii konstytucyjnej. Absolutyzm w Anglii nie miał powodzenia, toteż musiał zginąć.