Prawdopodobnie wszyscy doskonale znają to powiedzenie, wierzą, że jest prawdziwe, stosują się do niego lub nie, ale niewiele ludzi tak na prawdę zdaje sobie sprawę, dlaczego tak jest. Na szczęście dziś nie trzeba mieć już kontaktu z medycyną, by zrozumieć tę zależność. Zdrowy styl życia, łącznie z uprawianiem sportu szeroko propagowany jest przez wszelkie środki masowego przekazu, od prasy codziennej po telewizję, stając się częścią obowiązującej mody. Jednak nawet taka propaganda nie jest w stanie wyciągnąć niektórych ludzi z wygodnego fotela przed telewizorem, zajadających przekąski.

Częste tłumaczenie się brakiem czasu, pracą, czy innymi zajęciami, by uniknąć ruszania się z domu bywa odruchowe; wcale nie zdajemy sobie sprawy jak przyjemne i zarazem korzystny dla naszego zdrowia fizycznego, psychicznego i poprawy samopoczucia może być zwykły półgodzinny spacer, czy wyjście na basen. Wszystko to zaczyna się od zmiany naszego myślenia i pojmowania słowa "odpoczynek", który kojarzy nam się z wylegiwaniem się na łóżku, czy na plaży pod palmą. Oczywiście jest to odpoczynek, a w tym drugim przypadku nawet bardzo przyjemny, ale to nie jedyne znaczenie tego słowa, ponieważ nie koniecznie musi to oznaczać odpoczynek dla naszego ciała lub odpoczynek psychiczny. Zdecydowanie bardziej korzystnie wpływa na nas tzw. wypoczynek aktywny, który zresztą jest częścią naszego wychowania w szkole od najwcześniejszych lat, dlatego też z pewnością każdy z nas ma swoją ulubioną formę takiego wypoczynku i sport, który sprawia mu największą przyjemność. Ułatwia to później przerwanie stagnacji i rozpoczęcie aktywnego trybu życia, kiedy zaczyna się od tego, co się lubi. Wystarczy tylko wspomnieć takie podstawowe korzyści z uprawiania sportu na świeżym powietrzu jak doskonałe dotlenienie całego organizmu, a w szczególności mózgu, który później jest w stanie efektywniej pracować, czy poprawienie ukrwienia tkanek, w skutek szybszego krążenia krwi.

Argumentów przemawiających za czynnym wypoczynkiem, czy uprawianiem amatorsko jakiegokolwiek sportu jest bardzo wiele. Poniżej przytoczę tylko te najważniejsze.

Jedną z podstawowych zalet wzmożonej aktywności fizycznej jest utrzymywanie w zdrowiu naszego organizmu, a zatem jest to najtańszy i ogólnie dostępny sposób profilaktyki wielu chorób. Zwłaszcza w dobie pędzącego świata, wiecznego braku czasu i coraz częściej spotykanego pracoholizmu wydaje się być idealnym lekiem i odtrutką na nasze problemy i stresy dnia codziennego. Regularne uprawianie sportu wpływa korzystnie na cały organizm, ale szczególne znaczenie ma dla układu oddechowego, krążenia i układu ruchu (kości, stawy, mięśnie). Szczególnie dobrze wpływają na organizm ćwiczenia na świeżym powietrzu, co z czasem przyczynia się do zwiększenia pojemności życiowej płuc, we krwi krąży więcej tlenu, który docierając do wszystkich tkanek usprawnia ich działanie, podnosząc poziom podstawowej przemiany materii. Zwiększony przepływ krwi powoduje zwiększenie się liczby naczyń krwionośnych, przez co szybciej z organizmu usuwane są substancje szkodliwe. Zwiększoną liczbę naczyń krwionośnych obserwuje się także w sercu, co zdecydowanie zmniejsza ryzyko zawału, który jest jedną z najczęstszych przyczyn śmierci obecnie. Kolejną korzyścią jest wzmocnienie całego ciała, zwłaszcza poprzez zwiększenie wytrzymałości mięśni szkieletowych, przez co z czasem nawet większe ich obciążenie nie jest dla nas dużym wysiłkiem, co chroni nas przed różnego rodzaju kontuzjami i urazami. Najważniejsze zmiany, jakie zachodzą w mięśniach pod wpływem treningu, to zwiększenie liczby mitochondriów, które są centrami energetycznymi komórki, biorąc udział w wytwarzaniu energii poprzez utlenianie biologiczne, co w ostatecznym rozrachunku pozwala na lepsze i szybsze wykorzystanie tlenu dopływającego do mięśnia, unikamy wówczas wytwarzania się w nim kwasu mlekowego, wytwarzanego w czasie niedotlenienia. Mięśnie zwiększają jednocześnie swoje rozmiary. Jeszcze inną zaletą regularnego uprawiania sportu jest spalanie nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej, co pozwala stracić nadliczbowe kilogramy. Zużycie wolnych kwasów tłuszczowych znajdujących się w krwi pozwala także na zmniejszenie poziomu cholesterolu, za tym samym znacznie obniża się ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia, w tym miażdżycę. Należy także wspomnieć o aspekcie wiekowym uprawiania sportu. Wiadomo, że z wiekiem sprawność organizmu spada i jest to zależność czysto fizjologiczna, ale można to nieco odłożyć w czasie zaczynając aktywnie żyć już wcześniej, co procentuje w późniejszym wieku doskonałą kondycją w porównaniu z wieloma rówieśnikami. Nie trzeba także specjalnie udowadniać, że aktywny tryb życia i zdrowa dieta przedłużają nasze życie. Oprócz dobroczynnego działania aktywności fizycznej na nasz organizm, uprawianie sportu przez młodzież, czy dzieci zapobiega licznym patologiom, chuligaństwu i rozpowszechnianiu używek, ponieważ mają one zajęcie, a poza tym nie wpływa to korzystnie na wyniki w sporcie. Ma to, zatem także pozytywne skutki wychowawcze.

Aktywność ruchowa doskonale wpływa także na naszą psychikę, nie tylko poprzez poprawę ukrwienia mózgu. W czasie wysiłku odrywamy się od życia codziennego, a skupiamy się na pracy naszych mięśni, co znakomicie odstresowuje po ciężkim dniu w pracy czy szkole. Niekiedy nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nasze samopoczucie wpływa na nasz organizm. Stres sprawia, że wydziela się więcej adrenaliny, która powoduje napięcie mięśni i skurczenie powierzchniowych naczyń krwionośnych, wskutek czego nie dociera do powierzchni skory tyle krwi ile powinno. Długotrwałe działanie czynnika stresogennego odbija się na zdrowiu całego naszego organizmu, a więc należy o niego zadbać np. przez ćwiczenia fizyczne, które poprawiają nastrój i dają chęci do życia i pokonywania codziennych trudności.

Mimo tak wielu oczywistych korzyści, jakie niesie za sobą uprawianie sportu, czy choćby jakakolwiek inna wzmożona aktywność fizyczna, wciąż niewielki odsetek dorosłych Polaków regularnie wciela ją w życie. Szacuje się, że jedynie 10-20% Polaków prowadzi taką aktywność na poziomie zadawalającym jak wykazały niedawne badania, które miały na celu zbadanie aktywności społeczeństw następujących krajów: Polski, Węgier, Rosji, Finlandii i Hiszpanii. Niestety Polacy zajmują czołowe miejsce pod względem prowadzenia "siedzącego trybu życia". Definicja mówi, że prowadzący taki tryb ludzie wykonują ćwiczenia fizyczne trwające przynajmniej pół godziny najwyżej kilkukrotnie w ciągu całego roku, lub przemieszczają się np. na rowerze do pracy codziennie, ale nie trwa to dłużej niż kwadrans. Takich obywateli jest w Polsce ok. 73%, ale z roku na rok zmienia się nasze podejście do zdrowia i zmieniają się nasze nawyki i przyzwyczajenia, na szczęście na lepsze.

Jednakże sport, jak każda inna dziedzina życia nie ogranicza się jedynie do pozytywnych efektów, czy zjawisk z nimi związanych. Niebezpieczeństwa pociąga za sobą zwłaszcza profesjonalne uprawianie sportu. I nie mowa tu o kontuzjach, bo o tym później, ale o pokusie, na którą narażony jest każdy sportowiec, zwłaszcza na początku swojej kariery, kiedy jest olbrzymia presja osiągnięcia najlepszych wyników w jak najkrótszym czasie. Doping to substancje chemiczne, które poprawiają wydolność i sprawność organizmu w sposób sztuczny. Obecnie na rynku mamy olbrzymi wybór środków dopingujących; bardzo popularne są tzw. anaboliki, czyli środki zwiększające anabolizm, a zatem przyczyniające się do zwiększania masy mięśniowej. Bardzo często brano są one przez młodych ludzi, którzy nie wiedzą o ich działaniu nic poza przyczynianiem się do pożądanego przez siebie efektu. W rzeczywistości są to środki sztuczne, chemiczne, których wprowadzanie do organizmu powoduje zachwianie się naturalnej równowagi metabolicznej, a co za tym idzie zaburzeń hormonalnych i wielu innych zaburzeń fizjologii. Mimo tak, wydawałoby się poważnych zmian w organizmie, są one niczym w porównaniu z działaniem sterydów. Jak wiadomo w naturalnie funkcjonującym organizmie sterydy są m.in. hormonami sterydowymi (hormony rdzenia nadnerczy i gonad) i z nich one powstają. Wprowadzane do organizmu (a nie przez niego syntezowane) czynią nieodwracalne szkody. Wpływają niekorzystnie niemal na każdy układ organizmu. Szczególnie niebezpieczne są dla układu krążenia, zwiększając ciśnienie tętnicze (bóle głowy), zagęszczając krew, w konsekwencji czego, tkanki zamiast dodatkowej porcji tlenu podczas ćwiczeń, są niedotlenione, w ostateczności pojawiają się zakrzepy w naczyniach krwionośnych, także wieńcowych, co jest przyczyną zawałów serca. Sterydy podawane jeszcze przed zakończeniem wzrostu zahamowują wzrost kości długich, w wyniku czego, wzrost całego organizmu zostaje zahamowany permanentnie. Bardzo negatywie wpływają sterydy na wątrobę, której jednym z zadań jest usuwanie substancji toksycznych z organizmu. Kiedy sterydy (są dla organizmu substancjami obcymi, toksycznymi) podawane są przez dłuższy czas wątroba nie jest w stanie już dłużej znieść takiego obciążenia i reaguje różnego typu schorzeniami. Niektóre sterydy działają niekorzystnie na nerki i układ wydalniczy, który podobnie jak wątroba jest obciążony wydalaniem nadmiernej ilości toksycznych substancji, co niekiedy prowadzi do zaburzeń w równowadze elektrolitowej. U mężczyzn może wystąpić przerost gruczołu krokowego, a co za tym idzie trudności w oddawaniu moczu i częstomocz. Innym działaniem sterydów są zaburzenia hormonalne, które odbijają się na płciowości. U mężczyzn sztuczne sterydy prowadzą do produkcji nadmiernych ilości testosteronu, który, jeśli występuje w nadmiarze bardzo łatwo ulega aromatyzacji do estrogenu, żeńskiego hormonu płciowego. Stąd zaburzenia w czynnościach seksualnych, niekiedy zatrzymanie spermatogenezy, czy ginekomastia (rozrost piersi u mężczyzn, tak jak u kobiet).Sterydy wpływają nie tylko na fizjologię organizmu, ale także na psychikę ludzi, którzy je przyjmują. Bardzo częstym objawem jest wahanie nastrojów; występujące po sobie napady euforii i agresji, co jest uciążliwe nie tylko dla samego przyjmującego, ale dla całego jego otoczenia. Szczególnie niebezpieczne są napady niekontrolowanej agresji, które odbijają się nie tylko na najbliższym otoczeniu, ale objawiają się w postaci patologii społecznych. Po dłuższym przyjmowaniu pojawiają się stany depresji, które przyjmujący starają się zagłuszyć przez koleje dawki sterydów, w rezultacie rozpoczynając błędne koło. A zatem, podsumowując: objawami przyjmowania sterydów może być zahamowany wzrost, bóle stawów, bóle głowy i gałek ocznych, spowodowane zbyt wysokim ciśnieniem krwi, bezsenność, kołatanie serca, częste oddawanie moczu, bóle kręgosłupa w okolicach nerek, czy bóle w prawym podżebrzu. Co ważne występuje zastój płynów w mięśniach, spowodowany zaburzeniem gospodarki elektrolitowej. Dokładając do tego zaburzenia psychiczne z łatwością otrzymujemy wyniszczonego człowieka, który chciał "tylko" wyglądać jak sportowiec, czy móc się pochwalić wielkim bicepsem. Dlatego przed podjęciem decyzji do przyjmowaniu dopingu, należy się dobrze zastanowić czy warto, a przede wszystkim zapoznać ze wszystkimi konsekwencjami i skutkami ubocznymi.

Zamiast stosować sztuczne środki poprawiające wydolność organizmu, alternatywą jest zwykła znajomość fizjologii własnego organizmu, a jeśli nie to stosowanie się do zaleceń trenera. Przede wszystkim przed rozpoczęciem ćwiczeń należy je odpowiednio przygotować do późniejszego obciążenia, a zatem problem prozaicznej rozgrzewki i rozciągnięcia mięśni. Obciążenia, którym podlega układ kostny podczas ćwiczeń, mogą się na nim negatywnie odbić, jeśli tylko ćwiczenia stosowane będą nieprawidłowo, a wówczas zamiast wysportowanej sylwetki nabawimy się kontuzji lub, co gorsza, chorób np. kręgosłupa, czy stawów. Chorobami kręgosłupa, które mogą być przeszkodą w wykonywaniu określonego typu ćwiczeń, a wymagającymi ćwiczeń innego typu jest np. krzywica. Jest to choroba pojawiająca się w bardzo młodym, rosnącym organizmie w wyniku braku witaminy D lub/i braku promieni słonecznych, które powodują syntezę tej witaminy w organizmie. Krzywica jest chorobą ogólnoustrojową, w której mamy do czynienia z niewystarczającą mineralizacją kości i zaburzeniami gospodarki wapniowo-fosforowej. Inną groźną chorobą układu kostnego jest osteoporoza, w której mamy do czynienia z zanikami tkanki kostnej i jej struktury beleczkowej, w skutek czego kości stają się słabsze i bardziej łamliwe. Niewątpliwie w osteoporozie duże znaczenie mają uwarunkowania genetyczne, ale także poziom hormonów (hormony płciowe, nadnerczy i tarczycy), dlatego też u kobiet najczęściej zmiany kostne związane z osteoporozą obserwowane są w okresie menopauzy, kiedy całkowicie zmieniają się stosunki hormonalne całego organizmu. Wady postawy, które z kolei wymagają odpowiedniej fizykoterapii to m.in. skolioza, czyli trójpłaszczyznowe skrzywienie kręgosłupa, dawniej pojmowane jako tylko boczne skrzywienie. Obecnie wiemy, że choroba przebiega również z przemieszczeniem się i obrotem kręgów. W rezultacie dochodzi do ograniczenia pojemności oddechowej płuc, co skutkuje niedotlenieniem organizmu; pojawić się mogą także zniekształcenia miednicy. Choroba ta może dotknąć każdego dziecka, w każdym wieku, choć zdecydowanie częściej pojawia się w okresach nasilonego wzrostu. Inną wadą skrzywieniową kręgosłupa jest kifoza, charakteryzująca się "okrągłymi" plecami, i wygiętą do tyłu szyją. Dotyczy ona niewielkiej części populacji, a rozwija się u dzieci w okresie nasilonego wzrostu (12-14 rok życia). Jeszcze innym zaburzeniem postawy z tej samej grupy jest lordoza. W tym przypadku nieprawidłowo wygięty jest odcinek lędźwiowy i szyjny kręgosłupa. W związku z nadmiernym wygięciem odcinka lędźwiowego ku przodowi formuje się charakterystyczna postawa, w której klatka piersiowa wysunięta jest do przodu. W tym przypadku również mogą zajść zmiany w obrębie miednicy, co z kolei deformuje stawy biodrowe i utrudnia chodzenie. Podsumowując: trzy wyżej wymienione schorzenia oprócz tego, że stanowią zagrożenie dla zdrowia, wywołując patologiczne zmiany w fizjologii, powodują także problemy psychologiczne, gdyż osoba taka jest często omijana przez społeczeństwo, dużo trudniej jest jej w nim funkcjonować. Leczenie polega na noszeniu gorsetów ortopedycznych, a w bardzo zaawansowanych przypadkach ingerencję chirurgiczną, ale nie należy zapominać, że bardzo ważne miejsce w terapii zajmuje fizjoterapia, która odciąża pewne fragmenty kręgosłupa, a ćwiczy te mięśnie, które są pomocne w utrzymywaniu prawidłowej postawy. W stanie zdrowym, kręgosłup jest tak ułożony, by poszczególne kręgi i stawy były jak najmniej obciążone. Z czasem, podczas regularnej fizjoterapii i stosowania zasad prawidłowego chodzenia poza nią i pod warunkiem, że nie jest to zaawansowane stadium choroby kręgosłup może powrócić do naturalnego stanu. Inną, wydawać by się mogło niewielką i nieznaczącą wadą postawy jest płaskostopie, które charakteryzuje się obniżeniem łuku przyśrodkowego lub poprzecznego stopy, w wyniku czego, stopa jest nieprawidłowo wysklepiona, a co za tym idzie nieprawidłowo obciążona. Powodować to może stany zapalne stawów w obrębie kończyny dolnej, obrzęki, bolesność, niekiedy bardzo duże utrudnienia w chodzeniu, a także różnego rodzaju deformacje kręgosłupa, w przypadku, kiedy schorzenie nie jest leczone. Leczenie opiera się na noszeniu wkładek ortopedycznych oraz gimnastyce i różnego rodzajach masażach, ponieważ to właśnie prawidłowe napięcie mięśni jest jednym z warunków prawidłowego ułożenia stopy. W przypadkach bardzo zaawansowanego stadium choroby, kiedy zniekształcenie powoduje poważne trudności z poruszaniem się i zmiany w całym układzie kostnym niezbędna jest interwencja chirurgiczna.

Inne schorzenia układu ruchu, które niestety są dość częste, to choroby reumatyczne. Jest to ogólna nazwa obejmująca zmiany zachodzące we wszystkich elementach układu ruchu: kości, stawy, mięśnie, ścięgna. Najbardziej uciążliwe dla pacjentów, głównie ze względu na bolesność i utrudnianie wykonywania codziennych czynności są reumatoidalne zapalenia stawów. Jest to choroba przewlekła i ma cechy częściowej autoimmunizacji, a charakteryzuje się stanem zapalnym określonych stawów. Konsekwencjami takiego stanu może być po dłuższym czasie uszkodzenie nerek i innych narządów wewnętrznych, co może zakończyć się bardzo niebezpiecznie. Istnieje także szereg chorób układu ruchu, spowodowanych czynnikiem zakaźnym; są to: rzeżączkowe lub kiłowe zapalenie stawów, gościec gruźliczy, czy zmiany kostno-stawowe wywołane zakażeniem grzybiczym. Wszystkie te choroby zaczynają się bardzo niewinnie, a prowadzą do bardzo poważnych i nieodwracalnych zmian w obrębie aparatu ruchu, co uniemożliwia wykonywanie podstawowych czynności i znacznie ogranicza chorego; co gorsza schorzenia te dodatkowo wpływają wyniszczająco na cały ustrój.

Oprócz chorób wyżej wymienionych wyróżnia się dziś olbrzymią ilość schorzeń, mniej lub bardziej uciążliwych, czy zagrażających życiu. Ale wracając do uprawiania sportu warto wspomnieć o zagrożeniach, które ze sobą niesie. Wyczynowe uprawianie sportu naraża organizm, a zwłaszcza układ ruchu na różnego rodzaju kontuzje. Urazy i kontuzje związane są najczęściej ze sportami wymagającymi wielu, dynamicznych ruchów lub dużego obciążenie mięśni i stawów. Najczęstszymi urazami są zwichnięcia i skręcenia stawów, złamania kości, naderwanie lub zerwanie ścięgien. Takie przypadki wymagają natychmiastowej konsultacji lekarskiej, która zazwyczaj kończy się unieruchomieniem uszkodzonego miejsca, lub w przypadku zwichnięcia także umieszczenie powierzchni stawowych w prawidłowym ułożeniu względem siebie. Niezbędne jest oczywiście podanie środków uśmierzających ból oraz zmniejszających opuchliznę, która pojawia się niemal natychmiast po uszkodzeniu. Unieruchomienie ma na celu zapobieganie kolejnym urazom i umożliwienie organizmowi samoleczenia i odbudowy tkanki. Bardzo ważna w leczeniu takich urazów jest późniejsza rehabilitacja, zapewniająca jak najszybszy i najbezpieczniejszy powrót do normalnego funkcjonowania. Podstawowymi zadaniami naszego organizmu jest ruch i wysiłek, a odbierając te czynności, na skutek unieruchomienia, choćby tylko jednej części ciała cały organizm reaguje zmianami wstecznymi w różnych tkankach, nie koniecznie związanych tylko z uszkodzoną częścią ciała. Unieruchomienie, zwłaszcza długotrwałe powoduje demineralizację kości, wystąpienie zastoju żylnego oraz zmiany wsteczne zarówno w trzonach jak i nasadach kości, w efekcie czego robią się one cieńsze i słabsze. Niekiedy demineralizacja prowadzi do nieodwracalnych zmian w kośćcu. Więzadła, zbudowane z tkanki łącznej wzmacniają i podtrzymują stawy, wypełniając przestrzenie międzymięśniowe. Są one słabo ukrwione, ale wymiana substancji następuje poprzez płyn międzykomórkowy. Ważne jest, by więzadła nie pozostawały bezwzględnie unieruchomione, ponieważ łatwo mogą one zrastać się z torebką stawową lub między sobą, co później stwarza duże problemy w poruszaniu się. Tylko odpowiednie czynności ruchowe zapewniają elastyczność więzadeł i ich prawidłowe funkcjonowanie. Jeśli chodzi o mięśnie, to długotrwałe unieruchomienie prowadzi do zaniku masy mięśniowej, a głównie masy sprężystej, co w konsekwencji prowadzi do braku lub obniżenia koordynacji mięśniowej (do niewielkiej czynności używana jest zbyt duża ilość mięśni, co jest zupełnie niepotrzebnym, nadmiernym wydatkowaniem energii). Aby zapobiec tym zmianom wstecznym należy ograniczyć unieruchomienie w przypadku urazu do minimum. Oczywiście bezwzględne unieruchomienie obowiązuje, ale tylko w bezpośrednim zagrożeniu życia, ponieważ im wcześniej rozpocznie się dawkowanie małego obciążenia, tym mniejsze zmiany wsteczne zajdą w układzie ruchu. Rehabilitacja wczesne jest w zasadzie najważniejsza, a co ważne może być wykonywana w każdych warunkach, a polega ona na stosowaniu aktywności ruchowej w sposób dawkowany. Sposób wykonywania ćwiczeń oraz ich intensywność zależy od urazu, jakiego doświadczyła osoba przechodząca rehabilitację i indywidualnych reakcji organizmu. Ćwiczenia ruchowe dotyczą przede wszystkim danego narządu, ale równie dużą wagę należy przywiązywać do ćwiczeń oddechowych, które zapewniają dotlenianie mięśni oraz zapobiegają zmianom wstecznym w układzie krążenia. Tak naprawdę podstawowym zadaniem wczesnej rehabilitacji jest stopniowe zmniejszanie czasu, kiedy pacjent znajduje się w pozycji horyzontalnej, czyli w łóżku, ponieważ kolejne kroki to już stosowanie coraz większych z czasem obciążeń układu ruchowego.

Podsumowując, zatem, powiedzenie "sport to zdrowie" potwierdza tak duża liczba faktów z dziedziny medycyny, że nie sposób ich nie zauważyć. Sport powinien stanowić nieodłączną część naszego stylu życia, ponieważ jest to wpisane w funkcje naszego organizmu, a my, w dzisiejszych czasach sami ograniczyliśmy sobie ten ruch, wtórnie przechodząc do siedzącego trybu życia, przyczyniając się tym samym do niekorzystnych, wstecznych zmian, jakie zachodzą w naszym organizmie. Świadomość taka uchroniłaby większość ludzi przed chorobami cywilizacyjnymi, tj. otyłość, czy choroby układu krążenia, które są wynikiem zaniedbań ruchowych, a także nieprawidłowej diety.