Głos Ameryki - problematyka
Wiersz Jana Brzechwy „Głos Ameryki” jest doskonałym przykładem utworu propagandowego i wojny informacyjnej. Pokazuje, jak można budować obraz wroga przez dobór przykładów, wyliczenia i etykiety, a także jak łatwo jest manipulować faktami i wręcz deformować rzeczywistość. Przerażające jest to, że tak właśnie działał aparat sowiecki, a wielu ludzi mu w stu procentach wierzyło. To dowód na to, że wcale nie jest trudno manipulować masami ludzi, wykorzystując ich strach i niewiedzę.
Drugim tematem, który został wyraźnie podjęty w wierszu, jest podział świata na dwa obozy: „pokój” uczciwego obozu sowieckiego przeciwko zakłamanemu „imperializmowi”, wywołującemu wojny. Oczywiście brakuje tu jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. W tle pojawiają się konkretne kwestie polityczne epoki: plan Marshalla, Korea, straszenie wojną, rasizm w USA, a także instrumentalne traktowanie religii i instytucji międzynarodowych. Rzucane są jednak tylko hasła, gra skojarzeń, insynuacje i mechanizm ośmieszania oraz kompromitowania wroga.
Ostatni wiersz podsumowuje całość i de facto odkrywa karty. Brzechwa pisze, że tylko „my” dbamy o pokój. Plan sześcioletni ma być z kolei antidotum na wszelkie zło zepsutego Zachodu i drogowskaz prowadzący w jedynym słusznym kierunku.
