Spis treści:

Osa morska — co to jest?

Osa morska (Chironex fleckeri) to najgroźniejszy gatunek meduzy i jedno z najbardziej jadowitych zwierząt na świecie. Nazywana jest również kostkomeduzą śmiercionośną lub box jellyfish, co wiele mówi o jej wyglądzie, ponieważ przypomina ona przezroczyste, galaretowate pudełko. Ciało meduzy zazwyczaj osiąga średnicę od 16 do 24 cm, jednak zdarzają się też nieco większe osy morskie, mierzące do 35 cm średnicy.  

Kostkomeduzy posiadają szaro-niebieskie czułki, które mogą mieć długość do 3 metrów. Z ciała wyrasta ich nawet do 60 sztuk, a każda z nich wyposażona jest w miliony parzydełek uzbrojonych w dużą ilość śmiercionośnego jadu. Toksyn jest w nim tak dużo, że jedna meduza mogłaby pozbawić życia nawet 60 dorosłych osób.

Chironex fleckeri to najbardziej śmiercionośny, ale i najszybszy gatunek osy morskiej — potrafi przepłynąć 2 metry w ciągu sekundy.

Przeczytaj również: TOP 8 niezwykłych morskich zjawisk przyrodniczych. Widziałeś je kiedyś?

Dlaczego jad osy morskiej jest tak silny?

Kostkomeduza żywi się m.in. skorupiakami, które podczas bycia atakowanymi mogłyby, miotając się, uszkodzić jej delikatne ciało. To właśnie dlatego osa morska musi pozbawiać swoje ofiary życia w ciągu mniej niż sekundy. Przed działaniem jej jadu potrafią ochronić się tylko niektóre gatunki żółwi morskich.

Avispa_marina_cropped
Kształt ciała osy morskiej przypomina pudełko /fot. autor: Guido Gautsch, licencja: CC BY-SA 2.0


Gdzie występuje osa morska?

Osa morska występuje głównie w wodach północnego wybrzeża Australii. Pojawia się jednak również w tropikalnych i subtropikalnych oceanach, w tym w Oceanie Atlantyckim i wschodnim Pacyfiku. Widywana jest w Kalifornii, na Hawajach, w Morzu Śródziemnym, w Japonii, na południu RPA i w Nowej Zelandii.

Kostkomeduzy żyją w siedliskach przybrzeżnych, takich jak namorzyny, rafy koralowe, lasy wodorostów i piaszczyste plaże. Najbliżej linii brzegowej podpływają, gdy czują niepokój lub są w trakcie rozrodu, kiedy to bywają agresywne.

Przeczytaj również: Granadilla. Miasto studentów, turystów i... duchów

Oparzenie przez osę morską — skutki

Oparzenie przez osę morską jest niezwykle bolesne i może prowadzić do śmierci nawet w ciągu kilku minut. Na Filipinach z powodu kontaktu z parzydełkami meduzy rocznie umiera od 20 do 40 osób. Nie wszystkie osy morskie są jednak tak samo toksyczne. Najbardziej niebezpieczną z nich jest podgatunek Chironex fleckeri.

Jad osy morskiej powoduje wyciek potasu z komórek ciała, co może prowadzić do hiperkaliemii, a następnie zapaści sercowo-naczyniowej. Toksyny atakują skórę, układ nerwowy i serce, dlatego po poparzeniu może dojść także do zawału serca, zapaści oddechowej lub obrzęku płuc.  

Oparzona przez kostkomeduzę osoba czuje ogromny ból, który może trwać nawet do kilku tygodni. Na skórze występują wówczas ciemne pręgi lub pęcherze, a w kolejnych dniach swędząca wysypka. U niektórych osób pojawiają się też takie objawy jak duszności, obniżenie tętna, gorączka, bóle głowy czy nudności. Czasem może dość do martwicy skóry lub problemów z działaniem mięśni i stawów. 

Co zrobić, gdy poparzyła nas osa morska?

Starcie z osą morską, nawet tą najbardziej jadowitą, nie zawsze jednak kończy się tragicznie, szczególnie jeśli odpowiednio szybko się zareaguje, a nasz kontakt z jadem nie był długotrwały. Oparzenie należy wówczas polewać octem (ewentualnie wodą morską) przez co najmniej 30 sekund, ponieważ zamyka on parzydełka uwalniające toksyny. Następnie należy delikatnie usunąć z ciała pozostałości po mackach – w rękawiczce lub ręcznikiem, by nie dopuścić do kolejnego oparzenia, ponieważ macki kłują, nawet jeśli są oddzielone od meduzy.

Przeczytaj również: Różowe jeziora. Skąd wziął się ten niezwykły fenomen natury?

Osa morska — jak zapobiec poparzeniu?

Jeśli przebywamy w miejscach, gdzie występuje osa morska, powinniśmy odpowiednio się zabezpieczyć, by nie zostać przez nią zaatakowani. Przede wszystkim należy na bieżąco dowiadywać się, czy i gdzie w danym czasie pojawiają się kostkomeduzy — plaże często są zamykane w okresach rozrodu tych stworzeń, właśnie ze względu na ich wysoką frekwencję przy brzegach.  

Najlepiej kąpać się jedynie na strzeżonych kąpieliskach, które w Australii często odgrodzone są siatką od otwartej wody, by osy morskie nie zagrażały kąpiącym się ludziom.

Medicinal_Vinegar
"Apteczki" z octem na australijskich plażach /fot. autor: Michael Coghlan, licencja: CC BY-SA 2.0


Można również pływać w odpowiednim kostiumie (np. z pianki) zakrywającym ciało, ponieważ toksyn z macek kostkomeduzy nie wyzwala dotyk, a substancje chemiczne znajdujące się na skórze.

Zawsze należy mieć ze sobą ocet, który może okazać się przydatny, jeśli już dojdzie do poparzenia. Na australijskich plażach można znaleźć również specjalne „apteczki”, zawierające butelki z octem, pozwalające szybko udzielić pierwszej pomocy poparzonym przez osę morską osobom.

Czy jest lek na jad osy morskiej?

Na jad osy morskiej jeszcze nie zostało wynalezione antidotum, choć badania i prace nad nim wciąż trwają. Naukowcy z Uniwersytetu Hawajskiego po pozytywnym wyniku testów na myszach orzekli, że toksyczność trucizny mogą zmniejszyć glukonian cynku lub glukonian miedzi. Choć substancji tych używają dziś amerykańscy nurkowie, to ich skuteczność w przypadku ludzi nie została potwierdzona.

Inne antidotum, czyli leki na cholesterol, proponowali badacze z Uniwersytetu w Sydney. Miały one powstrzymywać ból skóry i sprawić, że nie dojdzie do martwicy, jeśli poda się je do 15 minut po poparzeniu. Testy na myszach znów wypadły pozytywnie, jednak na ludziach nie odniosły takiego skutku.

oprac. Joanna Cwynar


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie