Podejmując temat polskiej myśli pedagogicznej, filozoficznej nie można się oderwać od znanych pedagogów i teoretyków światowych. Pedagogika polska jest bowiem jedynie wycinkiem całej powstałej myśli pedagogicznej i na pewno nie powstała niezależnie od trendów panujących na świecie. Mówiąc o rozwoju myśli pedagogicznej koniecznie trzeba wymienić takich myślicieli jak:

  • J. Locke - XVII w. ( Jest to twórca empiryzmu w swej klasycznej postaci, opracował także podstawy teoretyczne demokratycznego państwa. W dziedzinie pedagogiki charakterystyczne jest tu jego stwierdzenie o umyśle człowieka w chwili przyjścia na świat, jak o nie zapisanej karcie (tabula rasa). Wyeksponował tym samym znaczenie wychowania.);
  • Jan Jakub Rousseau - XVIII w. (Stworzył nurt pedagogiki naturalistycznej. Postulował on sposób wychowania poprzez podążanie za dzieckiem uwzględnienie jego potrzeb i zainteresowań. Dziecko winno być w centrum zainteresowania - pajdocentryzm. Zwracał również uwagę na wychowanie zgodnie z naturą. );
  • Jan Henryk Pestalozzi - XVIII/XIX w. (Jego działalność powinno się kojarzyć ze szkołą ludową, stworzył on także pierwszą teorię nauczania początkowego. Zwracał uwagę na naukę poprzez działanie, ruch. Zaznaczał także konieczność troszczenia się o rozwój wszystkich 3 sfer tj. moralnej, duchowej i fizycznej.);
  • J. A. Condorcet - XVIII w. (Należy tu wziąć pod uwagę jego myśli filozoficzne na temat funkcji szkoły publicznej w rozwoju człowieka. Warto też nadmienić, że był on autorem projektu reformy szkolnej z 1792 roku.);

Godna rozpatrzenia jest myśl filozoficzna takich teoretyków jak I. Kant (XVIII- XIX), J. G. Fitche (XVIII - XIX w.), F. D. E. Schleiermacher (XVIII - XIX w.), G. W. Hegl (XVIII - XIX w.), W. von Humboldt (XVIII - XIX w.), F. W. A. Froebl (XVIII - XIX w.), czy nam bliższa myśl J. F. Herbarta, Bronisława Trentowskiego, Karola Libelta, czy Ernesta Estkowskiego.

Empirystyczna, naukowa pedagogika.

Jej rozwój przypada na koniec wieku XIX i początek XX wieku. W jej założeniach słyszymy, że działalność pedagogiczna winna opierać się o liczne badania, dążące do dogłębnego poznania ucznia. Pedagogika empiryczna przyczyniła się do rozwinięcia metod badań pedagogicznych, zmuszając tym samym nauczycieli do prowadzenia obserwacji, kwestionariuszy, analizy prac uczniowskich. W związku z rozwojem nauk medycznych oraz psychologicznych powyższy nurt pedagogiczny począł czerpać z osiągnięć innych dziedzin zajmujących się człowiekiem. Praca pedagogiczna zaczęła być opierana o prawidła rozwoju biologicznego, a także psychicznego jednostki. Pedagogika czerpała i nadal korzysta z wiedzy z zakresu psychologii, nauk biomedycznych w celu jak najpełniejszego, efektywnego nauczania jednostki, zgodnie z jej rozwojem i możliwościami. Uwzględniając możliwości wychowanka w zależności od etapu rozwojowego, w jakim się znajduje. Czerpanie z nauk psychologicznych z kolei pomaga lepiej zrozumieć podopiecznego.

Kierunek ten rozwijał się nie tylko w Europie (Lipsk - pierwsze psychologiczne laboratorium), ale także w Stanach Zjednoczonych. Przedstawicielami tej pedagogiki są: E. Claparède, W. Preyer, J. G. Comprayre, G. S. Hall. W związku z rozwojem nowego nurtu pedagogicznego a zarazem i psychologicznego, powstało pojęcie pedologia. Jest to nauka o biologicznym rozwoju dzieci. Na podstawie empirycznej zdobywano wiedzę o prawidłowościach rozwoju dzieci w oparciu o zadatki, tkwiące w każdym organizmie. Nurt ten w swych badaniach eksperymentalnych pomijał wpływ oddziaływań wychowawczych na rozwój człowieka.

Na polskim gruncie możemy pochwalić się w tej dziedzinie publikacją P. Z. Dąbrowskiego pod tytułem "Nauka o dziecku". Widać więc, że pedagogika eksperymentalna rozwijała się także w naszym kraju w oparciu o osiągnięcia i doświadczenia europejskie. W Polsce mówiąc o pedagogice eksperymentalnej należy wymienić przede wszystkim J. W Dawida, który prężnie rozwijał w naszym kraju badania nad kształtowaniem się wyobrażeń oraz pojęć u dzieci, pracował też nad specyfiką myślenia, inteligencji a także aktywnością młodych ludzi. Jego pracę naukową kontynuowała A Szycówna, która była wieloletnią współpracowniczką Dawida. Wydała ona kilka publikacji jednymi z nich są: "Rozwój pojęciowy dziecka w okresie lat 6-12" (1899), "O zadaniach i metodach psychologii dziecka" (1901), "O powinnościach nauczyciela i jego kształceniu" (1915), "Ogólne zasady nauczania w zastosowaniu do potrzeb szkoły elementarnej" (1925).

Po pierwszej wojnie światowej polski świat nauki może pochwalić się takimi postaciami jak J. Joteyko, zaprzyjaźnioną z nią Marią Grzegorzewską, czy Januszem Korczakiem, który nazywał siebie pediatrą- pedagogiem. Pragnę tu zwrócić uwagę na szczególny wkład Marii Grzegorzewskiej, w dziedzinę pedagogiki specjalnej, która jest mi szczególnie, z racji mojego wykształcenia bliska. Grzegorzewska założyła Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej i była jego dyrektorem. Przewodnie hasło dla Instytutu a także dla M. Grzegorzewskiej to stwierdzenie, iż nie ma kaleki - jest człowiek.

Rozważania teoretyczne i pedagogika w XX wieku.

W XX wieku w Polsce dały znać o sobie takie kierunki rozwoju nauk pedagogicznych jak nurt pedagogiki psychologicznej i związana z nią koncepcja nowego wychowania. Na pedagogikę oddziaływały także socjologiczne, personalistyczne, egzystencjalne, a także marksistowskie koncepcje.

Pedagogika psychologiczna.

Sytuacja panująca w szkołach, przedstawiająca nadmierny encyklopedyzm. Jałowe, żmudne przekazywanie wiedzy wprost z umysłu nauczyciela do wychowanków było w XX wieku krytykowane. Wysuwane są tu hasła mówiące o szkole antypsychologicznej, a także nie uwzględniającej demokracji. Jedną z przedstawicielek pedagogiki psychologicznej i propagatorką nowego wychowania była Ellen Key. Wydała ona dosyć znaną książkę pod tytułem "Stulecie dziecka", w której między innymi mówi o potrzebie wychowania zindywidualizowanego. W książce tej, wydanej w 1900 roku, autorka przedstawiła własną koncepcję wychowania młodego człowieka w XX wieku, w oparciu o badania empiryczne z zakresu dziedzin pokrewnych pedagogice. Bardzo znacząca jest już sama dedykacja zamieszczona w książce, kierowana jest ona do rodziców - "Rodzicom, którzy wierzą, że w nowym stuleciu nowego człowieka stworzą." Odpowiedzialność, więc za wychowanie młodego człowieka spoczywa według autorki głownie na rodzicach, nie zaś na szkole.

Kolejnym człowiekiem XX wieku, który postulował zmiany we współczesnych szkołach był J. Dewey. Zwracał on uwagę na traktowanie wychowania nie jako szeregu wymagań, ale jako procesu szukania, dojrzewania. Dewey jest uznawany za twórcę koncepcji szkoły pracy. W tego rodzaju szkole dzieci uczyły się poprzez działanie. Nie było tam przedmiotów, a wszelką wiedzę dzieci miały zdobyć w trakcie samodzielnej pracy, niejako poprzez nią. W ślad za proponowanym innym typem szkoły poszli tacy jak G. Kerschensteiner, P. Błoński, Henryk Rowid (inicjator szkoły twórczej), O. Declory (ośrodki zainteresowań - szczególne zastosowanie w przypadku rewalidacji dzieci niepełnosprawnych), Celestyn Freinet (twórca nowych technik dydaktycznych, mających na celu ułatwienie pracy nauczyciela, oraz wzmożenie aktywności uczniów), Maria Montessori (zajmowała się koncepcją wychowania dzieci w wieku przedszkolnym, w wychowaniu i wspieraniu najmłodszych pociech kierowała się przesłaniem by pomóc dziecku zrobić to samemu).

Ze skrajnym wręcz postulowaniem swobody ucznia w szkole możemy się spotkać analizując filozofię A. S. Neilla (niestosowanie obowiązku szkolnego). Warto również prześledzić myśl pedagogiczną A. Makarenki, B. Russella (swobodne wychowanie nastawione na poprawę otaczającego nas świata, sprzeciwiające się wszelkim objawom nietolerancji), R. Steinera (szkoły waldorfskie funkcjonujące po dziś dzień), Baden - Powella (założyciel skautingu - ogromny wpływ na polskie drużyny harcerskie), W. Suchomlińskiego (nacisk na rozwijanie zainteresowań uczniów, traktowanie wychowania jako duchowe obcowanie z uczniem).

Warto również wspomnieć o Szumanie, dzięki któremu doszło do rozwoju psychologii rozwojowej w Polsce, oraz o ludziach takich jak M. Przetacznikowa, czy W Szewczuk, którzy kontynuowali dzieło Szumana.

W okresie międzywojennym w Polsce wyraźnie zarysowuje się koncepcja wychowania funkcjonalnego, która rozumiała wychowanie jako element mający towarzyszyć normalnemu rozwojowi jednostki. Koncepcje tą przedstawiał wyżej już przeze mnie wymieniony E. Claparède. W dziedzinie opieki nad dzieckiem warto w tym miejscu wymienić wsławionego w zakresie pedagogiki opiekuńczej J. Korczaka. Traktował on dziecko jako człowieka już od urodzenia. Uważał, że dziecko powinno mieć prawo do własnego zdania, sprzeciwu i odmowy, był kategorycznie przeciwny karą cielesnym. Głosił pogląd, iż do dziecka trzeba się "pochylić". Liczne domy dziecka na całym świecie pracują, wychowują dzieci w imię pedagogiki, którą swoim przykładem prezentował Korczak.

Warto zaznaczyć, że psychologia ówcześnie zaczęła mieć ogromny wpływ na pedagogikę. Czerpano całymi garściami wiedzę z zakresu psychoanalizy, behawioryzmu, a także psychologii indywidualnej. Z psychoanalizą jest nie oderwanie związana osoba Freuda. Najpierw jego metoda był stosowana wyłącznie w terapii nerwic. Pedagogika wykorzystała jednak tę metodę na własne potrzeby, starała się docierać do wszelkich źródeł niepowodzeń u wychowanków poprzez ich podświadomość. Nauki pedagogiczne nie poprzestały jednak jedynie na tej gałęzi psychologii, zaczęły one bowiem czerpać z koncepcji stworzonej przez A. Adlera. W myśl jego koncepcji pedagodzy poczęli uwzględniać konieczność indywidualizacji pracy z każdą jednostką. Adler ponadto stworzył listę potrzeb ucznia, w której pisał iż uczeń ma potrzebę czucia się kimś ważnym, bycia docenianym, miłości a także czasem lenistwa (w takim stopniu by nie narażać się na cierpienie).

Socjologiczny nurt pedagogiki.

W Polsce pedagogikę społeczną należy kojarzyć z takim nazwiskami jak Helena Radlińska, Florian Znaniecki, M. Falski, J Szczepański, czy M. Kozakiewicz. Natomiast za twórcę tego odłamu pedagogiki uważa się E. Durkheima. Nurt ten opiera się na przekonaniu, że o wychowaniu decyduje to, w jakim żyjemy społeczeństwie, zaznacza ogromny wpływ jaki wywierają dojrzałe jednostki na dorastającego człowieka. Modnym terminem w pedagogice społecznej jest pojęcie socjalizacji, dzięki której dziecko stopniowo uczy się zasad rządzących światem.

Pedagogika humanistyczna (kultury, personalizm).

Kolejnym ważnym nurtem pedagogiki jest pedagogika kultury. Należy tu wymienić takie postacie jak W. Dilthey, który metodologicznie rozróżnił nauki humanistyczne od przyrodniczych. W dziedzinie wychowania zaznaczał, że by zrozumieć człowieka należy poznać jego kulturę i historię, bo to na ich podstawach rodzą się wszelkie potrzeby ludzkie. W Polsce przedstawicielami tego nurtu pedagogiki byli B. Nawroczyński, B. Suchodolski, Z. Mysłakowski. Warto tu także wymienić S. Hessena, który stwierdził, iż na wychowanie mają wpływ 4 warstwy. Mówił tu o sferze biologicznej człowieka, warstwie społecznej, duchowej, a także o wspólnocie moralnej. S. Hessen w swoich poglądach zbliżył się po części do nurtu pedagogiki religijno - moralnej.

Nurt pedagogiki humanistycznej wywarł piętno na spojrzeniu na wychowanie, zaznaczył konieczność dbania o wychowanie kulturalne nie tylko w szkole, ale także poza nią.

Nurt egzystencjalny.

Za twórcę egzystencjalizmu uważa się S. Kierkegaarda, ważnymi przedstawicielem jest także K. Jaspers. Nurt egzystencjalny w centrum zainteresowania stawiał człowieka, rozważał jego egzystencję. Wyrażał poczucie przygnębienia, zagubienia, wrażenie niedoskonałości przy zetknięciu się z nieskończonością, lęku w związku ze zmiennością. W egzystencjalizmie można wyróżnić dwa nurty teistyczny i ateistyczny. Chrześcijański kierunek egzystencjalizmu wyraża postawę, iż świat można zrozumieć podążając jedynie drogą religii, w oparciu o wiarę, nadzieję i miłość.

Pedagogika w czasach PRL.

W okresie PRL w Polsce rozwinęła się głównie pedagogika specjalna, rewalidacyjna. Światłymi ludźmi, z których dorobku czerpiemy do dziś to Janina Doroszewska, Maria Grzegorzewska, czy Aleksander Hulek (propagator idei integracji).

Idee XX i XXI wieku.

W ostatnich czasach, w związku z licznymi zmianami jakie zachodzą na świecie, także pedagogika musi się zmieniać i rozważać ciągle prężnie powstające idee na temat nauczania i wychowania. Mamy do czynienia z rozwojem koncepcji kształcenia ustawicznego (edukacja permanentna, life - long education), edukacji globalnej, pojawiają się także zagadnienia związane z tworzeniem się kultury alternatywnej, krytyką szkoły, ruchami new age. Współczesna pedagogika musi także zmierzyć się z problemem rozwijającej się techniki, ery komputerów.

- Ruchy młodzieżowe, kultura alternatywna.

Europejska i amerykańska młodzież, szczególnie w latach sześćdziesiątych XX wieku poczęła się gwałtownie buntować przeciwko realiom w jakich przyszło jej żyć. Można tu wymienić demonstracje w Niemczech zachodnich ( 1967 - 1968r), we Francji (1968r), czy rozruchy marcowe w 1968 roku w Polsce. Ówczesna młodzież buntowała się przeciw zakłamaniu, postępującej degradacji wartości, podnosiła krzyk na rażącą niesprawiedliwość i biurokratyzację na uniwersytetach (Francja). Wyrażała ona potrzebę bogacenia sfery duchowej człowieka, odejścia od pogoni za pieniądzem i wartościami świata kapitalistycznego. Często młodzież szukała wewnętrznego spokoju w religiach wschodu. By odzwierciedlić swoje poglądy, młodzi poszukiwali nowych środków wyrazu dzięki czemu powstała kultura alternatywna. Jej wynikiem jest np. muzyka rock, grunge, techno.

New age.

Na gruncie buntów i kultur młodzieżowych lad 60' narodził się w USA alternatywny ruch zwany new age. Jego źródeł można się także doszukać w publikacjach Alice Bailey. Inne nazwy tego zjawiska to nowa era, nowa epoka, ruch nowej ery, era wodnika, sprzysiężenie wodnika. W ruchu tym można zauważyć silne zainteresowanie mistycyzmem, a także dążenie do samodoskonalenia, leczenia poprzez zioła. Ruch ten ma silne powiązanie z astrologią. Wyznawcy new age wierzą bowiem, że kończy się era ryb, czyli era chrześcijaństwa, nadchodzi natomiast era wodnika, która rozpocznie się w 2012 roku. Będzie to okres spokoju, jednak zostanie on poprzedzony licznymi klęskami w kończącej się erze ryb. By zgłębić troszkę bliżej ten nurt warto zajrzeć do pozycji 968W. Bockenheima, S. Bednarka, J. Jastrzębskiego, pt. " Encyklopedia Nowej Ery."

Globalna wioska.

W dzisiejszych czasach, w których obserwujemy niesamowity rozwój techniki, zaznacza się jej silny wpływ na edukację. Marshall McLuhan zwraca uwagę społeczeństwa na fakt, iż współcześnie obieg informacji jest bardzo szybki. Żyjemy niejako w globalnej wiosce, w której na dwóch zakątkach świata, dwóch ludzi może przekazać sobie informację bardzo szybko. Sposób zdobywania wiadomości także jest zastraszająco szybki. W bardzo odległych miejscach na ziemi ludzie mogą słuchać tej samej muzyki, oglądać te same wiadomości i współczesna szkoła, edukacja winna się więc z tym liczyć, musi mieć więc charakter globalny. Polskie publikacje na ten temat możemy znaleźć u takich autorów jak Z. Melosik, I. Wojnar, Z. Łomny. McLuhan natomiast podkreśla, że na zaistniałą sytuacje niewątpliwie największy wpływ miał rozwój mediów elektronicznych. McLuhan wierzy, że nastał kres ery druku, epoki Gutenberga. Zwraca też uwagę na to, iż sam sposób przesyłania informacji jest istotny, sama bowiem forma przekazu jest przekazem. Przy zastraszającym tempie postępu techniki pojawia się problem gdzie ma się tu znaleźć człowiek. Zagadnienie to poruszył H. Lefebver nazywając człowieka cyberantroposem. Jest to jednostka mająca problemy ze swoim człowieczeństwem, zdająca sobie sprawę, że w porównaniu z maszyną mniej potrafi.

W związku z teorią globalnej wioski edukacja w poszczególnych państwach musi się zmierzyć z problemem patriotyzmu. Jak w globalnym społeczeństwie uczyć przywiązania do narodu, takich pojęć jak ojczyzna, solidarność narodowa? Jak podejść do zjawiska dyfuzji kultur w procesie globalizacji? Niewątpliwie należy się starać rozwijać w młodym człowieku zamiłowanie do własnej ojczyzny, ale jednocześnie pokazywać mu piękno całego świata. Trzeba sobie także zdawać sprawę, iż zjawisko dyfuzji kultur jest rzeczą nieuniknioną, a kultura narodu nie może rozwijać się bez otwarcia na kulturę innych krajów.

Odszkolenie społeczeństwa.

Wśród postępującej techniki i instytucjonalizacji życia łatwo dostrzec poglądy Illicha. Sprzeciwia się on postępującej formalizacji stosunków między ludzkich w życiu codziennym. Szczególnie piętnował on tradycyjną szkołę. Twierdził, że zaszczepia ona w uczniach postawę biernego konsumpcjonizmu, czyli bezkrytycznej, bezrefleksyjnej postawy wobec zastanego porządku społecznego. Nie daje miejsce na rozwój zdolności, zainteresowań. Uczy tylko wychowanka by znał swoje miejsce i nie wyróżniał się spośród innych. W związku z tym Illich proponuje zrezygnowanie ze szkoły, by każdy mógł korzystać z dostępnych w bibliotekach materiałów dydaktycznych i uczyć się w swój własny sposób.

Indywidualizacja w nauczaniu i wychowaniu

Słysząc krytykę współczesnej szkoły, jaką podjął I. Illich warto wspomnieć o pedagogach, którzy bez wątpienia uznawali indywidualność jednostki, dawali wychowankom swobodę działania, jak i możliwość wyrażenia samego siebie. Mowa tu o Marii Montesorii, Celestynie Freinecie, szkołach waldorfskich, które powstały w oparciu o wyzbytą indoktrynacji filozofię Steinera. Należy też w tym miejscu wymienić ks. prof. J. Tichnera i jego koncepcję wychowania jako spotkania ucznia z nauczycielem - dwóch podmiotów oddziałujących na siebie.

W ostatnich czasach alternatywę pedagogiki tradycyjnej, współczesnej szkół nazywa się antypedagogiką. Oparta jest ona na wspieraniu ucznia w jego wszechstronnym rozwoju, bez karania, przymusu. Zgodnie z tą myślą pedagog winien podążać za uczniem, wspierać go, nie zaś wpajać mu własny, jedynie słuszny system norm i wartości.

Edukacja ustawiczna.

Ważnym problemem związanym z edukacją i funkcją szkoły w XXI wieku jest konieczność edukacji przez całe życie. Kształcenie ustawiczne może być rozumiane w trojaki sposób, jako proces, idea lub zasada. Ogólnie rzecz ujmując jest to zmierzanie do nie zamykania kształcenia w pewnych etapach życia człowieka. Jest to dążenie w kierunku nauki od urodzenia aż do śmierci istoty ludzkiej. Zaczątki tej idei można znaleźć już w poglądach Hipokratesa, Platona, Hezjoda, czy Jana Amosa Komeńskiego. Współcześnie jednak ta koncepcja staje się coraz bardziej żywa, a społeczeństwo zauważa potrzebę kształcenia permanentnego. Pierwszą zwartą koncepcje kształcenia ustawicznego stworzył Basil Yeaxlee zamieścił ją w swej książce "Lifelong education". W dziele tym autor uzasadnia idee kształcenia przez całe życie, oraz wyjaśnia, na czym powinno ono polegać. Organizacją, która popiera tą koncepcję jest UNESCO. Szczególnie słynny zrobił się raport Edgara Faure'a pod tytułem "Uczyć się, aby żyć". Raport ten stał się jednym z ważniejszych dokumentów w II połowie XX wieku w dziedzinie oświaty. Dzięki UNESCO kształcenie permanentne jest główną zasadą obowiązującą w polityce edukacyjnej państw członkowskich. Istotnym dokumentem dla kształcenia ustawicznego stał się także Raport Klubu Rzymskiego (intelektualiści reprezentujący wiele krajów) pod tytułem "Uczyć się bez granic", w którym dość ostro stwierdzone jest, iż człowiek musi się uczyć albo zginie ("Ucz się albo giń").

Edukacja przez całe życie jest szczególnie ważna w dzisiejszych czasach, gdyż postęp techniki powoduje szybką dezaktualizację wiedzy. Szkoła nie jest w stanie człowieka przygotować do życia. Nie może bowiem przewidzieć kierunku zmian jakie nastąpią. Poprzez rozwój koncepcji kształcenia permanentnego zmienia się także rola nauczyciela i funkcja szkoły. Nauczyciel winien wyposażyć ucznia w umiejętności, nie zaś w encyklopedyczną wiedzę, którą tak łatwo sprawdzić, lub która w związku z postępem medycyny czy techniki może ulec zmianie. Szkoła winna pomóc uczniowi w rozwoju takich umiejętności jak uwaga, zdolność uczenia się, wdrożyć go tym samym do samokształcenia. Kształcenie przez całe życie pomaga współczesnemu człowiekowi na jak najdłuższe korzystanie ze swoich zdolności umysłowych. Kształcenie ustawiczne pełni funkcje kompensacyjne, terapeutyczne i profilaktyczne w przypadku ludzi starszych. Dla młodzieży dodatkowo może pełnić funkcje finansowe i adaptacyjne. By umożliwić społeczeństwu rozwijanie swojej osobowości poprzez kształcenie przez całe życie coraz częściej organizowane są kursy, a także wieczorowe i zaoczne szkoły dla pracujących. Świetnym pomysłem, umożliwiającym studia ludziom starszym są uniwersytety III wieku, które zaczynają się rozwijać także i w Polsce. Pojawiają się również, coraz liczniejsze w epoce komputeryzacji życia, uniwersytety, na których nauka odbywa się poprzez internet, telewizję (blok edukacyjny telewizji BBC), korespondencję. Można tu wymienić takie szkoły jak Open Uniwersity - 1971, lub Phoenix Uniwersity- 1989.

Podsumowując należy przyznać, że przedstawione powyżej nurty filozoficzne, psychologiczne jak i pedagogiczne, choć często różnią się od siebie, niewątpliwie wpływają na kształt otaczającego nas społeczeństwa. Ważnym jest byśmy byli otwarci na wszelkie myśli, ale umieli wśród nich wybrać te wartościowe. Byśmy nie podchodzili do nich z postawą biernego konsumpcjonizmu jak mówi Ilich.

Bibliografia:

  1. Aleksander Tadeusz, "Kształcenie ustawiczne", w: Pilch Tadeusz, Irena Lepalczyk (red) "Pedagogika społeczna"
  2. Giddens Antony, "Socjologia"
  3. Wołoszyn Stefan, "Źródła do dziejów wychowania i myśli pedagogicznej." T. 1, 2, 3,
  4. Wołoszyn Stefan, "Nauki o wychowaniu w Polsce w XX wieku: próba syntetycznego zarysu na tle powszechnym"