1. Wychowanie u ludów pierwotnych

Pomimo nieskomplikowanej natury ludzi pierwotnych można zauważyć w ich życiu zalążki struktury i procesów wychowawczych ulegających permanentnemu rozwojowi. Im bardziej ewoluowało życie społeczne, tym bardziej komplikowała się rzeczywistość wychowawcza. Łatwo zauważalne jest podporządkowanie wychowania zapotrzebowaniu produkcyjnemu w tym czasie, a także wiązanie zabawy z pracą, co miało przyzwyczajać najmłodszych do przyszłych obowiązków. Wyższy stopień rozwoju warunkował przemiany w systemie wychowawczym.

Przeprowadzone do tej pory badania dotyczące prehistorii ludzkości wykazały niewiele znaków, świadczących o istnieniu wychowania w tych czasach. Brak obecnie ludów o wczesnym stopniu rozwojowym, należących do hordy pierwotnej. Żyjąca wówczas ludność odznaczała się niewielkim stanem siły produkcyjnej. Bytowały w miniaturowych grupach, przyznając sobie prawo własności do okolicznej roślinności, lasów i zwierzyny.

W ówczesnych gromadach nie było ani ludzi ubogich, ani też bogatych, nie było bowiem możliwości wyzysku jaki obecnie ma w systemie kapitalistycznym. Nieznano pojęcia państwa, społeczeństwa czy klas. Wszyscy pracowali tyle, na ile posiadali sił. Praca odbywała się na rzecz całego plemienia, w którym każdy członek posiadał takie same prawa. Taki ustrój początków komunizmu można by nazwać okresem pierwotnej wspólnoty.

Archeolodzy wydobyli wiele przedmiotów, dzięki którym choć w minimalny sposób można pokusić się o opis życia ludów pierwotnych. Istotną wagę dla historii wychowania posiadają zabawki, które pozwalają odczytać ówczesne kierunki działań wychowawczych.

Wychowaniem w hordzie pierwotnej nazywano bezpośrednie działanie osób starszych na młodsze z wyłączeniem pomocy naukowych i środków pedagogicznych (np. podręczniki, zeszyty, ilustracje).

Poprzez swoje zajęcia ludzie modyfikowali nie tylko otaczający ich świat natury, dostosowując go do własnych potrzeb, lecz także siebie przechodząc ogromne metamorfozy. W czasie zbierania koniecznych do życia środków rozpoczął się rozwój mowy. Z rozwojem i doskonaleniem się społeczeństwa wychowanie nabierało nowych metod i środków, rosło w siłę, by młodzież mogła zdobywać coraz bardziej potrzebne wiadomości i doświadczenia. Permanentnie zmieniający się świat wymagał ulepszonych narzędzi, a co za tym idzie umiejętności i zdolności potrzebnych do posługiwania się nimi. Wraz z coraz bardziej złożoną strukturą pracy ludzkiej świadomość człowieka rozpoczęła obejmować potrzeby coraz większych grup ludności, w związku z czym zadaniem wychowania stawało się urabianie w młodzieży cech pożądanych społecznie. Znaczenie zyskało odpowiednie spreparowanie młodych do realizacji celów społecznych.

Rozwój społeczny pociągał za sobą wzrost rangi procedur opiekuńczo- wychowawczych, które na przestrzeni lat przyjmowały jeszcze bardziej złożone formy.

2. Wychowanie w okresie ustroju rodowego

Dla okresy rodowego specyficzne są ogromne modyfikacje dotyczące metod i środków produkcji. W zakresie pożywienia umieszczone zostały ryby oraz zwierzyna oraz rozpoczęto uprawę roślin. Człowiek pierwotny nauczył się obchodzenia z ogniem, łukiem, toporkiem i czółnem. Wynaleziono garncarstwo i namiętnie wypalano cegłę, czego skutkiem było wiele nowopowstałych domów w otoczeniu.

Taki progres wymagał wpajania najmłodszym tajników tych zdolności, by móc dopuścić ich do pracy z osobami dorosłymi. Zadania wychowawcy w tym okresie realizowała rodzina, której głową był brat matki. To on sprawował całkowitą opiekę nad siostrzeńcami i siostrzenicami. Procesu wychowania dzieci doglądało również starsze rodzeństwo produkując zabawki i ucząc rozmaitych umiejętności (np. rybołówstwo).

Osiągając wieku sześciu, względnie siedmiu lat najważniejszą rolę wychowawczą pełniły zespoły, zakładane przez znajomych rówieśników. Pewne gromady zakładały przymusowość uczestniczenia w takiej grupie.

Wszyscy uczestnicy związków bawili się wspólnie tworząc tzw. republiki dziecięce, czyli domy na wzór domostw dorosłych. Poprzez naśladownictwo chłopcy uczyli się umiejętności, przydatnych w życiu dorosłym. W dodatku przyswajali pożądane zachowania, dyscyplinę i zdolność współdziałania w grupie.

Wychowanie pełniło funkcję przekaźnika nieodzownych:

- umiejętności, np. poruszania się czółnem, strzelania z łuku, wykonywania narzędzi i ich użytkowania,

- informacji o uwarunkowaniach działań ludzkich, np. o polowaniu, zaznajamianiu się z trybem natury, granicami terenów myśliwskich, ćwiczeniu siły fizycznej u młodych mężczyzn, zmienności pogody.

Wychowanie nierozłącznie związane było z wychowaniem moralnym, w którym znacząca rola przypisywana była opowiadaniom mitycznym i legendarnym. Te afirmowały wartość preferowanych społecznie cnót i ochraniały przed zagrożeniem, które rzekomo miało czyhać na nie stosujących się do ogółu etyki. Takich ludzi spotkać miała:

- kara w postaci wykluczenia z gromady,

- nieoczekiwana śmierć,

- inne niepowodzenia i porażki.

Krzewieniu cnót służyła także religia, dzieje rodu, różne obrządki, tańce, zaklęcia. Celem wychowania moralnego w okresie rodowym było wysunięcie na pierwszy plan zalecanych postulatów oraz osiągnięcie przez członków społeczności pożądanych cech. Rzadko stosowano kary fizyczne, gdyż wzajemne relacje opierały się na szacunku, zgodzie i jedności.

Plemię, które zainteresowane było rozwijaniem dzieci dopiero po osiągnięciu wieku dojrzewania ściśle kontrolowało wówczas wychowanie. Służyły temu specjalne zwyczaje nazywane "inicjacją". Miały miejsce w lasach, na łąkach, albo w innych trudnodostępnych miejscach osobno dla dziewcząt i osobno dla chłopców. Czas trwania w postaci kilku tygodni często wydłużał się nawet do kilku miesięcy. Podczas niezapomnianej dla przechodzących inicjację ceremonii sprawdzano, czy młodzi są w posiadaniu odpowiednich kompetencji i umiejętności (np. kwalifikacje dotyczące udziału w naradach czy zawierania małżeństw).

Inicjacja nazywana swoistym egzaminem, była również wytężonym zdobywaniem wiedzy z różnych dziedzin, kształceniem i pogłębianiem moralności, ugruntowaniem wpojonych już kiedyś cnót. Duża część wiedzy przekazana podczas inicjacji była niedostępna dla dzieci, choćby ze względu na niedostateczną dojrzałość umysłu, ale też w związku z otaczającą ją tajemnicą.

3. Wychowanie w okresie demokracji wojskowej.

Zakończenie ustroju rodowego było początkiem powstania demokracji, już w czasach barbarzyńskich. Rozpoczęcie nowego ustroju miało miejsce głównie dzięki głębokim zmianom w siłach produkcyjnych ustroju rodowego. W ustroju demokratycznym odkryto nowe, nieznane możliwości i zdolności, np. wytapianie rudy żelaznej, umiejętność produkcji lemieszy żelaznych do pługów, pismo literowe, możliwość podziału pracy- to główne zmiany, które spowodowały rozdzielenie plemion na te trudniące się pasterstwem i rolnictwem.

Bydło zaczęło być przedmiotem handlu i wskaźnikiem wartości innych produktów, czyli stało się jednostką monetarną. Zauważalne ulepszenie narzędzi stworzyło możliwości angażu do pracy ogromnych sił. Takie warunki doprowadził do zamiany jeńców wojennych w niewolników, którzy stali się charakterystyczną częścią ustroju demokracji wojskowej. Powoli również w ramach jednolitej ludności zaczęli wyróżniać się ludzie bogatsi i biedniejsi, wolni oraz zniewoleni.

Coraz większa gęstość zaludnienia spowodowała powstawanie dużych skupisk. To było powodem do połączenia spokrewnionych szczepów w większe grupy i dążenia do połączenia w jedno swoich rozrzuconych terenów. Tworzy się naród, zamieszkujący stałe terytorium. Pierwszy dowódca wojsk przemawiał często pod nazwą króla gęstość powoli staje się najwyższym reprezentantem narodu. Najwyższymi władzami społeczeństwa zostają natomiast zgromadzona przy nim rada i zgromadzenie ludowe.

Okres demokracji wojskowej przyniósł ważne modyfikacje dotyczące wychowania młodzieży.

Niegdysiejsze placówki dydaktyczno- wychowawcze dające każdemu dziecku identyczne doświadczenie i jedną, tę samą wiedzę zaczęły nauczać przede wszystkim warstwy uprzywilejowane.

Prócz tego różne dyscypliny naukowe i umiejętności stały się "własnością" ludności wpływowej i bogatej. Dostęp biedniejszej młodzieży do wiedzy napotykał liczne przeszkody. Nieodpłatne nauczanie zmieniło się w suto płatny system szkolny. Zadanie wychowawców sprawowali ludzie starsi, którzy coraz częściej zaczęli upominać się o stosowne wynagrodzenie za wykonywaną pracę. Nierówności finansowe były powodem nierówności edukacyjnych, gdyż nie każda rodzina mogła sobie pozwolić na wypłacenie należnej kwoty nauczycielowi. Bywało, że nie każdy młody człowiek dopuszczony został do inicjacji, a bez niej o nauce nie było mowy. Jeśli kandydat nie posiadał stosownej sumy, by opłacić ceremoniał inicjacji, zostawał on oddalony i pozbawiał pretendenta możliwości zyskania praw obywatelskich.

W dodatku podczas inicjacji młodzi ludzie z bogatych rodów otrzymują lepsze nauki, natomiast reszta młodzieży otrzymuje obowiązek dyscypliny i posłuszeństwa wobec ich nakazów.

Wówczas powstało kilka nowych wyspecjalizowanych zawodów: tkacz, farbiarz, kowal, czarownik czy kapłan- wszyscy oni mieli wpływ na sposoby nauczania w zakresie własnej dziedziny. Każdy opracował metody i techniki wychowania oraz ustalał treści programowe, utajniając je przed innymi.

Edukacja ludzi biednych całkowicie ustała, czyniąc z nich ludzi podobnych niewolnikom.

Bibliografia:

1.) Łukasz Kurdybacha, Historia wychowania t. I , Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1965.