Oba utwory, którymi chciałabym się zająć są zarówno wierszami współczesnymi, jak i podejmują podobną problematykę dotyczącą narodu polskiego i zachowań samych Polaków. Każdy autor pochodzi do tego problemu zupełnie inaczej. "Klęska" Zagajewskiego traktuje o postępowaniu Polaków w momencie grożącego zagrożenia suwerenności ojczyzny, a "Kraj podobny do innych" przedstawia stereotypowy obraz, czy wizerunek Polaków. W wierszu Zagajewskiego panuje nastrój refleksyjny i idealistyczny. Jest to liryka bezpośrednia, w której występuje zbiorowy podmiot liryczny: "umiemy", "mówimy". Autor zabiera głos w imieniu całego społeczeństwa. Sama struktura wypowiedzi jest mocno ironiczna.

Zdaniem Zagajewskiego jedynie wyjątkowo ciężka sytuacja kraju jest w stanie zjednoczyć Polaków w walce o wolność. Tylko wówczas można mówić o silnej więzi narodowej między Polakami. Ludzie w sytuacjach dramatycznych i niezwykle trudnych potrafią być dla siebie lepsi. Pojęcia takie jak miłość, przyjaźń, poświęcenie, oddanie, nabierają zupełnie nowego znaczenia i sensu. Paradoksalnie, na co już nieraz wskazywała historia, to klęska budziła w Polakach chęć do działania, napełniała nowymi siłami, chęcią do życia. Najważniejsza wydaje się walka o wolność, chęć przeżycia, obrona narodu i państwa. Zagajewski mówi nawet o "jasnym tle nadziei" w zestawieniu z "ciemnymi sylwetkami wrogów". Walka o wolność zawsze zawiera w sobie nadzieję na polepszenie sytuacji, tylko to staje się najważniejsze. Polacy stają się wówczas odważniejsi, silniejsi, "rośnie ich męstwo". Uwypukla się i nabiera nowego znaczenia samo pojęcie patriotyzmu. Każdy staje się dumny z faktu, że jest Polakiem, czuje się więź z narodem i innymi ludźmi. Polacy wydają się być odpowiedzialni za swoje państwo, bliskich, a także za siebie samego.

Ale autor wprowadza w jednym z ostatnich wersów zaskakujące sformułowanie. Idealistyczna wizja Polski i Polaków nagle ulega zmianie. Poeta pisze bowiem "oby nie zaskoczyło nas zwycięstwo". Podkreśla fakt, że Polacy paradoksalnie od lat nie potrafią uporać się ze zwycięstwem. Żyją w taki sposób jak gdyby nie potrafili w sytuacji pokoju i stabilizacji państwowej wytyczać dal siebie ważnych i potrzebnych planów i celów. Jak gdyby obecność wroga była im konieczna do zorganizowania się na nowo. Pozostawieni sami sobie, bez obowiązków i przymusów, które narzuca walka z najeźdźcą staja się bezradni.

Znakomitym uzupełnieniem do utworu Zagajewskiego może stać się wcześniejszy wiersz Cypriana Kamila Norwida, pt: "List do pani Zalewskiej". Norwid twierdził bowiem, że Polska to piękne państwo, ale Polacy to społeczeństwo, które nie potrafi się zorganizować i działać razem. Z tymi słowami wydaje się zgadzać także autor "Klęski", stwierdzając, iż nasze życie nabiera sensu i wartości wyłącznie w momencie groźby naruszenia naszej suwerenności. Tytułowa klęska może powinna stać się sytuacją codzienną, by nasze życie nabrało sensu. Nie potrafimy żyć bez sporów, utarczek, kłótni z otaczającymi nas ludźmi.

Wiersz Ewy Lipskiej to utwór stroficzny, przedstawiający "Polaków portret własny", czyli stereotypy, klisze społeczne, przywary i skłonności narodowe. Autorka twierdzi, że Polska to kraj w rzeczywistości posiadający bardzo dużo wspólnego z innymi narodami, ale mający pewne cechy, które sprawiają, iż staje się zupełnie wyjątkowy. Pierwsza zwrotka opisuje zepsucie społeczeństwa. Poetka opisuję tę sytuację używając metaforycznego języka: "włókno jest z domieszką tworzyw sztucznych", jednak pojawiają się również osoby wyjątkowe "jedwab, kaszmir, batyst". Trzecia strofa prezentuje jak ogromną rolę w naszym narodzie odgrywa religia, czyli "wpływowe niebo". Każdy powinien być katolikiem, człowiekiem pobożnym i chodzącym do kościoła. Kolejne wersy prezentują zawiłe losy Polaków, wyliczone zostają fakty, które odegrały istotny wpływ na historię i kulturę: "chaos, pożogi, przewlekłe choroby historii". Autorka stwierdza także, że każdy Polak ma tendencje do zbędnego i ciągłego rozpamiętywania starych dziejów, przypominania sobie dawnych urazów i niedopowiedzeń. Kolejne zwrotki prezentują standardowy obraz Polaka, wyolbrzymiając jego najwyraźniejsze cechy. Pojawia się także ironia. Autorka wskazuje na ogromną megalomanię, czy ksenofobie Polaków. Uwypuklone zostają takie wady jak lenistwo, bezczynność, wieczne narzekanie i bierne oczekiwanie na poprawę sytuacji państwa. Autorka nie zapomniała oczywiście podkreślić zamiłowania naszych rodaków do spożywania alkoholu. Mówi, że "pijemy za lepszy czas" przy każdej nadarzającej się okazji. Pojawia się parafraza "Drang nach Osten" (niemieckiego planu zajęcia terenów wschodnich) na "Drink nach Osten". Ewa Lipska dochodzi do smutnego stwierdzenia, że współczesnego Polaka nie obchodzi dobro ojczyzny, czy społeczeństwa, ale wyłącznie jego własne szczęście. Dla niej współczesny Polak to egoista dbający wyłącznie o własne korzyści i interesy. Końcowy wers mówi o konserwatyzmie i tradycjonalizmie Polaków. Prezentuje mit sarmatyzmu, wielką wartość żołnierza.

Oba utwory prezentują obraz Polaka z zupełnie różnych punktów widzenia. Zagajewski mówi o wielkości Polski, odwadze i umiejętności przeciwstawiania się wrogowi i odwadze. Oczywiście nie zapominając o ludzkiej nieudolności w normalnych, codziennych sprawach. Natomiast Lipska prezentuje ujemne strony narodu polskiego, skupia się niemal wyłącznie na ułomnościach i wadach Polaków. Wyolbrzymia od dawna utarte wyobrażenia i stereotypy o Polsce. Mocno ironiczny wiersz pisarki zmusza do zastanowienia i przemyśleń.